Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 998 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Sprzęt jeździecki » Aurigan, Argentan, Kaugan - Czyli co lepsze?..


Napisz nowy temat
jasmina » Wto Lut 13, 2007 16:16   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline


za dużo śliny może oznaczac że koń zbyt nerwowo żuje wędzidło. Kiedyś w KiR Mickunas o tym pisał...
Jego zdaniem najlepiej jak koń jest tylko troche przyśliniony a nie jak z niego "cieknie". Tyle tylko pamietam... Moge poszukać i przeskanowac artykuł/pod warunkiem że znajde/ jak chcecie
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 16:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Shelley » Wto Lut 13, 2007 16:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Shelley


Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67


Status: Offline

Hm m m.. Czyli może sekret nie polega na tym, żeby to był koniecznie aurigan, bo widać drogie patenty nie na każdego konia tak działają..
Może lepiej zainwestować w tańszy stop, ale koniecznie w wędzidło podwójnie łamane? Jest anatomiczne, łagodniejsze, koń nie czuje dyskomfortu wbijania wędzidła w podniebienie i może dlatego łatwiej go rozluźnić..
Na takim łatwiej "zaślinić" konia? Czy to tylko moja wymyślona teoria?Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 16:23 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Lut 13, 2007 16:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Czy to tylko moja wymyślona teoria?

To bardzo dobra teoria
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 16:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Reno » Sro Lut 14, 2007 8:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

No właśnie ja jestem cały czas na etapie dobierania wędzidła dla Rudego.
Ostatnio chodził na wielokrążku pojedynczo łamanym ( no i tu był problem ze ślinieniem-w pysku sahara) a od kilku dni jest na podwójnie łamanym.
Ciągle szukam odpowiedniego wędzidła. A już przerobiłam kilka od wakacji - od gumowej oliwki począwszy poprzez stalową, zwykłe puste pojedynczo łamane aż po ten wielokrążek. I niestety ciagle mam wrażenie, że jestem w punkcie wyjścia.
Może ten wielokrążek podwójnie łamany jednak się sprawdzi Proszę... .
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 8:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Sro Lut 14, 2007 17:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

wydaje mi się że lepiej zastosowac zwykłe(chodzi o to ze bez żadnej dźwigni) i albo smakowe, albo z jakiegoś takiego "fajnego" metalu.
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 17:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
hmjrbu » Sro Lut 14, 2007 18:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

a może jakieś z "zabawką" czy jak się to nazywa (takie z kilkoma wisiorkami na środku)
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 18:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ritka » Sro Lut 14, 2007 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

może i te wszystkie stopy mają podobny smak, ale wydaje mi się, że aurigan jest najtrwalszy z nich wszystkich, pewnie w tym tkwi ta cena.

A dla ciekawostki powiem, że mój koń bronił jest od zwykłego wędzidła, potem zaczął je olewać. Za to na auriganie już jeżdżę ok. roku i jest super. Po prostu magia Uśmiechnięty Uśmiechnięty Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 19:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Sro Lut 14, 2007 20:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

koń mojej znajomej nie przyjmował innego niż tylko guma- ale glowa w chmurach, usztywniona szyja, rzucanie głową itp(nie ma to jak ujeżdża konia dziewczyna ktora o tym pojęcia nie miała i od poczatku jazdy do samego jej końca jeździła na kontakcie dośc mocnym a przed jazdą- dopięte wypinacze...)
kiedy poleciłam smakowe- jest lepiej:)
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 20:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
KuCuNiO » Sro Lut 14, 2007 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KuCuNiO


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 619


Status: Offline

Ja mam wędzidło z Argentanu.Moje konie (2) chodzą na nim lepiej niż na auriganie cy każdym innym.Jest podwojnie lamane,oliwkowe.Mi odpowiada,mysle ze jest ok:)
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 22:29 Zobacz profil autora PW Tlen
Visenna » Sro Lut 14, 2007 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Reno, a może Rudy po prstu jest z tych koni które się nie ślinią? Są takie konie, które po prostu nie ślinią i już. I to nie jest wina jeźdzca, tylko natury konia, o ile można mówić tu o winie. Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 22:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Shelley » Czw Lut 15, 2007 1:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Shelley


Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67


Status: Offline

Ehh.. straszny dylemat z tymi wędzidłami.. Wszystko zależy w  dużej mierze od ręki jeźdźca... Jak ktoś jest świetny to zaślini konia ze sznurkiem w pysku Puszcza oko A jak ktoś nie wie o co chodzi to i najdroższe patenty mu nie pomogą..
Żeby nie było.. Wcale się z nikogo nie śmieje, bo sama mam jeszcze z tym tematem troszkę kłopotów..Ale pracuje uporczywie i nie daję za wygraną..
Czasem się zdarza trudniejszy koń i trzeba poświecić więcej pracy i energii w dojście do celu. Ale próbować zawsze trzeba.. Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lut 15, 2007 1:00 Zobacz profil autora PW
jaisalmer » Czw Lut 15, 2007 1:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jaisalmer


Stajenny
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 260


Status: Offline

wtracajac-na allegro trafiaja sie czasem sprengerowskie aurigany za smieszne kwoty, uzywane w fajnym stanie, tak jakby ktos szukal:)pozdr
Post » Wysłany: Czw Lut 15, 2007 1:40 Zobacz profil autora PW
Reno » Czw Lut 15, 2007 8:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Visenna napisał(a):
Reno, a może Rudy po prstu jest z tych koni które się nie ślinią? Są takie konie, które po prostu nie ślinią i już. I to nie jest wina jeźdzca, tylko natury konia, o ile można mówić tu o winie.


No właśnie problem w tym, że on potrafi bardzo ładnie się ślinić.
Wiem, bo kiedy go miałam zaraz po zakupie na munsztuku ( na tym chodził wcześniej) to na każdej mojej jeździe miał pysio jak ciasteczko z kremem. Ale ja nie chce go na tak macnym kiełźnie. Fakt faktem na gumowej oliwce przerobił mnie na mielonkę Przewraca oczyma a i tak się nie ślinił..
Może po prostu on potrzebuje czasu aby przestawić sie na nowe kiełzno Drapię się po głowie
Nie mam niestety od kogo pożyczyć jekiś fajnych wędzidełek. Przerobiłam właściwie wszystkie dostępne w stajni.

Nie tracę jednak nadziei. że kiedyś znajdziemy rozwiązanie Śmieje się .
Post » Wysłany: Czw Lut 15, 2007 8:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konikiara » Wto Cze 18, 2013 14:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Temat sprzed lat, ale odkopuję Puszcza oko ostatnio mój rumak zgubił wędzidło.. (nie pytajcie). I szukam teraz nowego do kupna. Zastanawiam się nad argentanowym - http://www.galloper.pl/pl/p/Wedzidlo-Metal-line-podwojnie-lamane/2438 generalnie musi być podwójnie łamane, delikatne dla konia. Smakowe odpadają, bo po krótkim czasie nadaje się tylko do wymiany Jestem skwaszony poprzednie było podwójnie łamane z miedzianym łącznikiem, ale szukam czegoś "stopowo" lepszego. Co myślicie i o tym - http://www.galloper.pl/pl/p/Wedzidlo-podwojnie-lamane-Stubben-STEELtec/1732 - czy to jest aurigan, czy jakaś inna mieszanka, bo do argentanu też temu daleko. A może jest to cena związana wyłącznie z marką?
Post » Wysłany: Wto Cze 18, 2013 14:59 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Wto Cze 18, 2013 21:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline


Ja jeżdżę na mojej klaczy od początku na pojedynczo łamanej oliwce z argentanu. Jedyne,czego żałuję,to że nie wzięłam podwójnie łamanej. Chciałabym też spróbować z prostym wędzidlem. W każdym razie jeśli chodzi o metal,byłby to znowu argentan. Od jakiegoś czasu zastanawiam się,dlaczego mój koń jest tak ładnie zaśliniony na każdej jeździe. Przecież ja nie jestem wytrawnym jeżdżcem z dobrą ręką. Może sekret tkwi właśnie w odpowiadającym jej wędzidle?
Post » Wysłany: Wto Cze 18, 2013 21:18 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Sprzęt jeździecki » Aurigan, Argentan, Kaugan - Czyli co lepsze?..

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum