Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Wycieranie sierści - świerzb?


Napisz nowy temat
Naserian Wycieranie sierści - świerzb? » Wto Lut 13, 2007 18:07   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Naserian



Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 9


Status: Offline

Witam...od pewnego czasu moja kobyłka strasznie sie wyciera (jak tylko ma okazje obciera sie o wszystkie przedmioty) z tego co zauwazyłam ma załupiezona siersc ( po przebytej chorobie siersc jest naprawde gesta ) najpierw myslałam ze poprostu wszystko ja swedzi i chce sie podrapac...ale ostatnio razem ze stajennym zaczełam sie zastanawiac czy to nie przypadkiem swierzb .Nie mam teraz dobrego dostepu do weta wiec prosze powiedzcie czy mieliscie juz kiedys stycznosc ze swierzbem czy czym podobnym i czy wiecie jak mozna sobie z nim poradzic ..jekie srodki uzyc etc..
Mam nadzieje ze jednak to tylko łupiez... Uśmiechnięty
zdj mojej miski (wtedy jeszcze sie tak strasznie nie obcierała)
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 18:07 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Wto Lut 13, 2007 18:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

ja mam konia alergika i też wyciera grzywe i ogon(a twój tez inne części ciała?)
po pierwsze odrobacz czyms co bierze też pasożyty zewnątrzne(Abimitel plus lub Grovermina)
jezli nie przejdzie to grzywa do analizy weterynaryjnej. Może to jakies inne cholerstwo, lub alergia.

Jeśli alergia- to spróbuj dowiedzieć sie na co(kiedy to wystepuje itp bo testów nie zrobisz...). A potem- czeka cie męcząca pielęgnacja która tylko łagodzi objawy lub cholernie droga i tez nienajlepsza dla konia terapia sterydowa
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 18:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Naserian » Wto Lut 13, 2007 18:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Naserian



Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 9


Status: Offline

Grzywy nie obciera odkad jej obciełam na łyso i ostro wyszorowałam .Ogona tez nie obciera ...była odrobaczana...a wyciera sie najczesciej w okolicach szyji...raczej alergia odpada...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 17:24 ]
a jesli chodzi o swierzb to ktos moze mi opisac jakkie sa jego objawy na skorze ???
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 18:23 Zobacz profil autora PW Skype
Roxsana20 » Wto Lut 13, 2007 18:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Roxsana20


Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351


Status: Offline

Nie zwlekaj kołuj odrazu wterynarza!!! Jak najszybciej poniewaz to mozebyc ale nie musi poczatek powaznej choroby skornej lub alergicznej ktora nie leczona od samego poczatku spowoduje bardzo powazne dolegliwosci dla konia! Szybko konaktuj sie z wetem!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 17:27 ]
Moze być lipcówka ale ona wystepuje dopieor na lato..... a ujawnia sie pod koniec wiosny..... jak świerzb to wspłuczuje ale nieiwem jakie sa objawy, chyba łyzsienie i swedzenie , zaropiałę oczy ale to stadium chyab zawansowane wiec niewiem..... nie bede sie ywpowiadac... najlepiej weta mowie ci bo takimi poradami mozna zaszkodzic zwierzeciu....

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 17:33 ]
Ja znam sowja Rokse ma chyab lipcówke - niewiem poniewaz mnei niestac na wzywanie weta a własciel konia ma to głeboko w dupie co sie dzieje ze zwierzeciem ; sku***syn . i objawia sie to własnie drapaniem grzywy i ogona potem stara sie drapac brzuch i szyje i wszedzie gdzie sie da!!! Potem pojawiaja sie ranki a z nich rany....Aha i jeszcze jak sie zapobiegnie jak ja w tamtym roku kiedy miałam wiecej czasu w sposob przemywania miejsc swedzoacych naparem z rumianku a potem maścia dla niemowląt z alergia na podraznienia pomagało ale na krótka mete ;/ poniewaz udało mi sie utrzymac dobra kondyscje sierci do połowy lipca a potem jzu nic niedało sie zrobic ;/ Aha i lipcowka potrafi ujawniac sie po pewnym wieku jak u roksy to chyba jka miała z 7 lat dopiero wszyło to świnstwo....
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 18:24 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Lut 13, 2007 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wszoły! Dam sobie głowę uciąć, mieliśmy ciepłą zmę, koń ma długą grzywę która zazwyczaj niedoczyszczona bo jak to doczyścić szczotką przy skórze... Wszoły na bank! Przyjrzyjcie się kobyle, najlepiej z lupą. Przy skórze na szyi, pod grzywą przy nasadzie włosa, za uszami....jeśli łażą malusieńkie, zółto biale robaczki, to będzie to. Tylko uprzedzam, przypatrzcie się naprawdę dobrze i całą szyję - to cholernie trudno zauważyć. Mi koń w zeszłym roku cały wyłysiał zanim zauważyliśmy to badziewie.
Na szczęście to sie łatwo leczy. Zwróć się do weterynarza, on Ci przepisze jakiś srodek, zazwyczaj nakłada sie to 3 dni na linię grzywy, grzbietu i ogona i to wszystko, po kłopocie. A z mojej strony dodam ze nie zaszkodzi umyć koniowi grzywy i szyi szarym mydłem.
Tu masz link do mojego wątku - zaczęło się niewinnie, konik tarł szyja i też myślałam ze miał łupież, a to była wytarta skóra bo go tak żarły te małe gnoje.... a potem, sama zobacz -> http://www.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1855
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 19:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email
lady_wera » Pon Lut 19, 2007 13:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lady_wera


Stajenny
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 296


Status: Offline

na wzmocnienie sierści można smarować konia wodą z octem 1:10 (proporcje) to działa "Nie zdradzi koń towarzysz, nie zdradzi szabla wierna...
(...) Przeciąga kawaleria..."

Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 13:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
CrazyLucyna » Pon Lut 19, 2007 17:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

Jeśli chodzi o świeżb to musi ci konika wet obejrzec , bo musi wziąć "skrobankę" pod mikroskop- jeśli podejżewasz świerzb to szybko idz z tym do weta , ponieważ szybko się on przenosi i cho*lernie się trudno tego pozbyć jeśli przejdzie na sporą część koni w stajni Zdziwiony . Moze to również być nużeniec taki roztocz i jeśli tak to możecie mieć nie za miłą sytuację , bo ten przemieszcza się już superszybko i ciężko go wyleczyć- może sie również przenosić na ludzi nie stety.
PS - najlepiej wklej foty to łateiej będzie ocenić ze zbliżeniem na zmiany skórne w miejscach o których mówisz.
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 17:43 Zobacz profil autora PW
dziunka » Pon Lut 19, 2007 18:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

A jeśli chodzi o łupież- jaki środek polecacie?
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 18:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kalinic » Pon Kwi 09, 2007 22:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Wczoraj byłam u swojej kobyłki i znów coś jej się przypałętało Smutny W trakcie jej czyszczenia u nasady grzywy odkryłam takie oto coś:



Okazało się, że ma to po obu stronach szyi. Od razu obejrzałam ją całą, ale nie zauważyłam tego nigdzie więcej. "Zbadałam" także innego konia-na szczęście nic nie znalazłam Uśmiechnięty
Sądzę, że to jaja jakiegoś owada, było ich całe mnóstwo. Czy to mogą być wszoły? jeśli tak to jak się tego pozbyć? Wzywać weta czy można samemu kupić i zaaplikować jakiś środek? A jeśli tak to jaki?

Aha i czy może przenieść się na inne konie lub ludzi?
Post » Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 22:07 Zobacz profil autora PW
Cherry » Pon Kwi 09, 2007 22:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

..to wygląda jak jakieś larwy,ja bym jak najszybciej wezwala weta i na wszelki wypadek nie wypuszczala z innymi końmi Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 22:27 Zobacz profil autora PW
akluna » Pon Kwi 09, 2007 23:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

akluna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

Mi to wyglada jak jaka wszy przyczepionych do konskiego wlosa. To cholerstwo jest strasznie ciezko usunac(chodzi mi o usuniecie jajeczek od wlosa, bo sa bardzo mocno przyczepione). Musisz zgosic to do weta. Bo jezeli to wszy to w stajni mozecie miec mala "epidemie" o ile juz nie macie(czego oczywiscie nie zycze). Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
Post » Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 23:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Kwi 10, 2007 8:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wszoły - wycinaj te jaja i spal, inaczej się rozniesie. Generalnie jesli ma to jeden koń, to reszta (przynajmniej te w poblizu) tez będą miały. Trzeba do weta po srodki wytruwające to dranstwo, a skoro sa jaja to są i dorosłe osobniki. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 8:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
asio » Sro Kwi 11, 2007 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Coś o zwalczaniu wszoł

http://www.butik.konie.biz/modules.php?name=News&file=print&sid=468

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:43 ]
U mojej na liniejącej sierści na piersi są jakieś jajeczka. Łatwo odpadają od włosków i nie ma ich za dużo, ale sierść wypada mocno i chyba wezwę weta, bo koń ma już niewielki łysy placek.
A jak się pozbyć łupieżu z nasady włosia grzywy?
Post » Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 9:36 Zobacz profil autora PW
userka- » Sro Kwi 11, 2007 14:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

userka-


Stajenny
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 220
Skąd: Dziki "Zachód"

Status: Offline

to sa na bank końskie wszy. To białe to gnidy z których wylęgną wszy Mój koń miał to samo dwa lata temu Ja nie wzywałam wetarynarza tylko pojechalam do lecznicy i kupiłam taki preparat dla koni i bydła nie pamiętam niestety nazwy w takiej buteleczce z zieloną etykietką.
Poniewaz to była zima to konia nie mogłam wykąpać wiec codzinnie 1./4 ( więcej nie można bo to silnie działa) konia smarowalam tym gąbką rozcieńczonym preparatem z wodą.Grzywa niestety na łyso
Po dwóch sesjach pomogła ale trzeba wymyć szczotki, uprac derki czapraki i tp bo jak gdzies zostaną gnidy ( te białe) to sprawa od nowa zabawa będzie.
Na ludzi nie przechodzi ale na inne konie tak
Post » Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 14:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kalinic » Sro Kwi 11, 2007 20:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Wet będzie jutro. Na inne konie jeszcze nie przeszło, dzisiaj obejrzałam je trochę dokładniej i tylko moja to ma mimo, że stoją wszystkie razem na padoku. Kąpiel z racji pogody odpada, ale grzywę chyba rzeczywiście będę musiała zgolić na zero Smutny Zobaczymy co jutro wet powie. Szczotki pójdą do wyparzenia, czaprak do wyprania. Dorosłych osobników nie zauważyłam, ale prawdopodobnie są, tylko pochowane w jej długiej-zimowej sierści.
Post » Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 20:53 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Wycieranie sierści - świerzb?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum