Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Tonks |
strach - radźcie!
» Pon Lut 19, 2007 11:31   |

Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 26
Status: Offline
|
Zawsze [prawie] było OK. Jeździłam, skakałam i wszystko było wporządku. W tym roku w terenie spadłam z konia na ulice i od tego czasu boje się. Ostatnio nawet nie jeździłam, ale tak sie nie da więc już poszłam do stajni. Dostałam konia który tydzień nie chodzil [na miniaturce w profilu] i oczywiście cala sie zestresowałam. Wypłakałam sie koleżance, wzięłam wypinacze i... jeździłam. Koń zdawał się rozumieć, ze cos nie tak Teraz zaczyna się sezon, zawody w przyszłym tyg. a ja dalej się boje na nim skakać. Najgorsze jest to ze za dwa tygodnie na zawody mamy jechać do sąsiedniej stajni wierzchem. Co mam zrobić żeby się przełamać? Niby upadek nic takiego, ale ja iu tak sie boję
HELP!
|
» Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:31
|
| oleczka17 |
» Pon Lut 19, 2007 11:47     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
i nie powiedzialas trenerowi ze sie boisz i wolałabys innego konia??.....
|
» Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:47
|
| Tonks |
» Pon Lut 19, 2007 11:51     |

Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 26
Status: Offline
|
u nas w sekcji każdy jest przydzielony do konia i nie ma zbytnio wyboru
|
» Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:51
|
| asio |
» Pon Lut 19, 2007 12:21     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99
Status: Offline
|
Mam nadzieję, ze czas zrobi swoje.
Kiedyś spadłam podobnie jak Ty, tyle ze ocucili mnie dopiero w stajni. Strach był i może w jakimś stopniu jest nadal- nie szarżuję i jestem Bardzo ostrożna. Nic więcej nie poradzę. Pogadaj z trenerem- życzę wyrozumiałości z jego strony i rozsądnego treningu pozwalającego na powrót Twój do pasji z takim zaangażowaniem jaki był przed wypadkiem.
|
» Wysłany: Pon Lut 19, 2007 12:21
|
| Koniara22 |
» Pon Lut 19, 2007 13:01     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Odpuść sobie te zawody.To,że one się zbliżają przysparzają Ci dodatkowego stresu.Masz uraz i ona tak szybko nie przejdzie.Musisz przychodzić,jeździć ale tak na ile dasz rade bez strachu.Daj sobie czas.Nie wymagaj od siebie,że od razy wsiądziesz i pojedziesz zawody
|
» Wysłany: Pon Lut 19, 2007 13:01
|
| jodelka84 |
» Nie Kwi 08, 2007 12:07     |

Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 39
Status: Offline
|
Skoro się boisz trochę jeździć na tym koniku to może pomogło by lonżowanie go przed jazda? Może bezposredni strach wiąże sie z tym, że nie wiesz, jak się na danej jeździe bedzie zachowywał, a wylonżowanie go przed jazdą spowoduje, że konik sie troche wybiega i będzie spokojniejszy i Ty również U mnie się to sprawdziło =) No, chyba że trener nie wyraża na to zgody to inna sprawa =)
Ale życzę powodzenia i przełamania strachu =)
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 12:07
|
| volvik |
» Nie Kwi 08, 2007 12:17     |

Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601
Status: Offline
|
Dopóki Twój uraz całkowicie nie przejdzie nie jedź na żadne zawody!
Staraj się na nowo nawiązać więź z koniem, by czuć się przy nim bezpiecznie nie tylko w siodle.
Pamiętaj, nic na siłę!
WKKW.
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 12:17
|
| martusia1988 |
odp
» Nie Kwi 08, 2007 12:25     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Mar 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 68
Status: Offline
|
Oj biedactwo!!!sama przez to przeszłam...otóż po pierwsze musisz nawiązać cową więź z koniem ^^to potrwa ale najważniejszy w jeźdizectwie jest CZAS!!!wszystko sie ułoży..staraj się mimo że go tak db nie znasz spedzać z nim jak najwięcje czasu teraz to bedzie mozliwe bo zaczynają się niedługo wakacje^^ poświęc mu dużo uwagi,skupienia, zainteresowania.NIE WCHODŹ DO STAJNI BEZ MARCHEWKI!!Bądź innych pyszności..ale pamiętaj co za dużo to nie zdrowo!!a co do zawodów wiem jak to jest gdy nie jesteś gotowa(psychicznie) do startów a musisz bo nalezysz np do klubu który wymaga tego!!więc powiem tak jak będziesz musiała startować to daj z siebie wszystko!!i3 głebokie wdechy przed startem i do dzieła!!musi się udać ^^a ja trzymam kciuki:*buzik!!
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 12:25
|
| breakaway |
» Nie Kwi 08, 2007 22:54     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 415
Status: Offline
|
Ja też mam zawsze obawy. Zawsze, już przy siodłaniu mam ogromnego stresa. Na wybiegu przed stajnią jest ok, gorzej jest wyjechać na ten większy - za stodołę. Jak pierwszy raz z Kolekcją tam pojechałyśmy, poniosła mnie pod samo ogrodzenie. Gdybym jej gwałtownie nie skręciła, albo poszłaby przez ogrodzenie, albo stanęłaby i przelecialabym przez jej łeb. Już później, kiedy wyjechałyśmy tam, przestraszyła się gałęzi za ogrodzeniem i poniosła. Trzecim razem miałam mniej szczęścia. Byłam na oklep, a klacz miała dużo enegrii. Umaniło jej się, że się czegoś boi i poniosła mocnym galopem, mocno skręcając i w efekcie wylądowałam pod koniem. Odrazu wstałam i z bolącym biodrem wgramoliłam się spowrotem. Zawsze, gdy długo nie bywa na tamtym wybiegu płoszy się. Dlatego boję się wyjechać tam po dłuższym czasie nie przebywania na wybiegu.
nic nie trwa wiecznie...
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 22:54
|
| Ulan |
» Nie Kwi 08, 2007 22:57     |

Koniuszy
Dołączył: 24 Kwi 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 575
Status: Offline
|
Fortuna sprzyja odważnym...Niestety konie to najlepsi psychlogowie na świecie i każde nasze zawachanie jest przez nie wyczuwane.Większość nam pomorze, ale te bystrzejsze to wykorzytają żeby pokazać nam kto tu rządzi.Dlatego też podstawą jest nie okazywanie swoich obaw i strachów
Somosierra,Rokitna,Komarów,Krojanty,Bzura,Wólka Węglowa...gdzie mamy jeszcze szarżować żeby pokazać, że jesteśmy najlepsi?
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 22:57
|
| Zuzupower |
» Nie Kwi 08, 2007 22:57     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
hm strach trzeba go przełamac mnie pot oblewa jak po górkach jeżdże, u ciebie jest niestety powazniejsza "fobia" powiedz trenerowi, zacznijcie moze na lonzy z powrotem, co nieco od podstaw i bierz tylko wybiegane i spokojniutkie konie dla początkujących narazie
skakać nie skacz bo bedziesz spięta i mozesz drugą glebe zaliczyc
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 22:57
|
| breakaway |
» Nie Kwi 08, 2007 22:58     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 415
Status: Offline
|
Właśnie to zauważyłam. Kiedy ja się spięłam i zdenerwowałam, czy nie poniesie, ona też byla strasznie niepewna i uciekala. Kiedyś, kiedy wyjechalam na luzie, spokojnie, to owszem - bała się, prychała, ale przeszła spokojnie koło tego złego 3 kółka stępa i potem nie zwracala na to uwagi.
nic nie trwa wiecznie...
|
» Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 22:58
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum