Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Chestnut_Stalion |
» Wto Maj 20, 2008 18:33     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Ja dobrze ich znam... jechałam na koniu który próbował mnie wysadzic z siodła był wredny i bezwzględy walił mi seryjki co 15 min. nie sądze że wszystko umiem ale mysle tez że jeżeli nie posadza mnie na nia z powrotem to sie do niej nie przyzwyczaje.. na żadnym innym koniu sie nie naucze panowania bo żaden inny nie ponosi... z każdym innym dałam radę-i na okólniku i w terenie.. a ona mi chycła raz .. cały czas mi trenerzy powtarzaja że chca żebym pojechała na niej na zawody ..dojazd jest "pieszy" ... więc po co mi powtarzają że mam pojechac skoro boja się mi dac ja w teren.. wiedzą co robią napewno ... widzę że nikomu nie zalezy żeby mi doradzic więc musze sobie sama poradzic i sama wymyślic twórcze przemówienie i znaleźć argumenty.. aby udowodnic że jestem gotowa..
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 18:46 ]
a mimo zachowania tego konia nie bali sie mnie na niego posadzic znowu.. (tego 1. - ja też się nie obawiałam jechac znowu)więc nie rozumiem czemu nie chca mnie sadzic na grzbiecie klaczy, może nie mam doświadczenia,ale musze sie uczyć bo chce sobie w przysżlości sama radzić z konmi do końca życia nie moga wszyscy za mnie wszystkiego robić... a pozatym pisałam już- teraz juuż wiedziałabym co zrobic i nie dałabym ponieść sie emocjom... studiuje moje błędy (co zrobiłam nie tak a co powinnam zrobić) z tego dnia od ponad 1/2 roku i dlatego jestem taka pewna... Konisu pozatym nie rozumiem czemu draznia Cie pewni siebie ludzie.. nie wychwalałam sie jak to ja nie jeżdże a pisałam że wiem czego chce i wiem ile potrafię..a Ty zrobiłas ze mnie jakąś wielka chwalipięte.... muszę się uczyć nie chce stac wciąż w miejscu- jeżeli się spadło z konia uważam że powinno się na niego wsiąść spowrotem zawsze gdy tak robiłam naprawiałam swoje błędy z dobrymi skutkami i mam nadzieję że i tak byłoy tym razem
|
» Wysłany: Wto Maj 20, 2008 18:33
|
| konisia_M |
» Wto Maj 20, 2008 20:01     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
Cytat
jeżeli się spadło z konia uważam że powinno się na niego wsiąść spowrotem
No jasne, co do tego wątpliwości nie mam
Cytat
Konisu pozatym nie rozumiem czemu draznia Cie pewni siebie ludzie.. nie wychwalałam sie jak to ja nie jeżdże a pisałam że wiem czego chce i wiem ile potrafię..a Ty zrobiłas ze mnie jakąś wielka chwalipięte....
Ja odróżniam pewność siebie od takiej hmm arogancji? Nie uważam, że Ciebie dotyczy to drugie, ale ja to tak odebrałam i tyle... Nigdy nie mogłabym być pewna, że sobie poradze z koniem w każdej sytuacji... Może i potrafię więcej i wiem jak zareagować w danej sytuacji, co wcale nie oznacza, że dam sobie radę
Cytat
cały czas mi trenerzy powtarzaja że chca żebym pojechała na niej na zawody ..dojazd jest "pieszy" ...
Tego chyba wczesniej nie napisałas? Bo w tym wypadku nie rozumiem instruktorów Bo wysyłają Cię na zawody, a boją wysłać w teren... Podaj im jako argument, to że jesli miałabys jechac na zawody na niej, chcesz jeździć w tereny aby zdobywać wzajemne zaufanie...
::: Pozdrawiam :::
|
» Wysłany: Wto Maj 20, 2008 20:01
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Maj 21, 2008 14:23     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
No dziękuje za zrozumienie i cieszę się że do niego wkońcu doszłyśmy...
|
» Wysłany: Sro Maj 21, 2008 14:23
|
| anmi0 |
» Czw Maj 29, 2008 19:13     |

Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 19
Status: Offline
|
heh też tak miałam i nie robiłam nic na siłę, tyle, że jeździlam co tydzien na stajnię do koni tylko poprostu nie mialam ochote jeździć no i nie jeździłam dopiero niedawno coś we mnie się zmieniło i wsiadłam i jeżdżę
|
» Wysłany: Czw Maj 29, 2008 19:13
|
| bober232 |
» Pon Cze 09, 2008 12:05     |

Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 2
Skąd: karolewo
Status: Offline
|
Ja też się boje rodzice kupili nie dawno konia klacz zimnokrwista. Chcem ją poczesać o ona ucieka jak szalona. Jak ją oswoić.
A i jeszcze jedno mam nie daleko domu stadlinę poszedłem na jedną lekcje godzinną i koleś wziął 30zł czy to jest drogo???
|
» Wysłany: Pon Cze 09, 2008 12:05
|
| gruidae |
» Wto Cze 10, 2008 7:59     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 195
Status: Offline
|
Bober - bezwzględnie zadbaj o pisownię.
Ale odpowiadając na Twoje pytanie - 30 zł za godzinę jazdy to naprawdę bardzo niewiele!
W moim ośrodku godzina kosztuje 45 zł, a tak ogólnie w stajniach cena zazwyczaj oscyluje wokół 35 - 45 zł (zależy jeszcze gdzie).
|
» Wysłany: Wto Cze 10, 2008 7:59
|
| Chestnut_Stalion |
» Wto Cze 10, 2008 8:36     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
U mnie też 30...wcześniej brano 20... podwyżka wunikła z wzrostu cen owsa
|
» Wysłany: Wto Cze 10, 2008 8:36
|
| miniaszka |
» Wto Cze 10, 2008 10:04   |

Stajenny
Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 300
Status: Offline
|
30 zł to jest dużo. Ale to też zależy, bo cena powinna być adekwatna do poziomu jaki reprezentuje sobą dana stajnia. Czasami zdarza się, że jazda wygląda tak, że jest 45 minut stępa w kółeczku w zastepie i nic więcej, za taką jazdę nie dała bym nawet 10 zł. Ale jeśli jazda jest ciekawa, jakieś elementy ujeżdżenia, skoków itp., dużo figur i ćwieczeń to cena jaknajbardziej
|
» Wysłany: Wto Cze 10, 2008 10:04
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum