Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Dziegciowanie- na mokre czy suche?


Napisz nowy temat
asio Dziegciowanie- na mokre czy suche? » Sro Lut 21, 2007 11:27   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Koleżanka w stajni sugeruje mi dziegciowanie kopyt zaraz po powrocie z padoku. Własnemu koniowi smaruje jeszcze puszkę z zewnątrz. Dodam, ze jest teraz niezłe błoto i niestety kilka godzin koń tam biega- moczy nóżki. Przyjdzie słonko i będzie lepiej, ale na własną logikę- dziegieć nie pozwala oddychać więc robię inaczej (i skutecznie jak się okazuje)- wstawiam konika do boksu (przygotowuję suchy i czysty boks) czyszczę na korytarzu kopyta aby pooddychały. Gdy są już suche, smaruję albo robię opatrunki strzałek. Wtedy też co 2 dni smaruję maścią całą puszkę kopytową i poleruje potem zwojem słomy.
A jak Wy robicie? Na mokre kopyta moim zdaniem odpada.
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 11:27 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Sro Lut 21, 2007 11:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Moim zdaniem Ty robisz dobrze. ja - wg zalecenia szanownego pana kowala - strzalki co drugi dzien obecnie opatrunek z dziegciem, a tak to co tydzien - poltora strzałkę dzegciowałam. Puszkę smarować dziegciem to wg mnie trochę bez sensu. ja na puszkę daje maść. Ale po kolei - po jeździe myje nogi, kopystką wydłubuje wszystko co mogło zostać, biorę wiadro z wodą i szczotką szoruje kopyta od spodu i puszkę. Potem odstawiam konia w suche miejsce, i dopiero jak czysciutkie kopyta wyschna, to nakladam ten caly bajzel. nakrecilam Puszcza oko 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 11:38 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lut 21, 2007 11:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Dziegieć na sucho! Przecież on ma za zadanie wysuszyc kopyto między innymi. Jeśli zachodzi potrzeba nałożenia dziegdziu to znaczy że kopyta sa zbyt wilgotne lub gniją, a więc puszczenie konia potem na wilgosc mija się z celem. A dziegieć na mokre kopyto to już w ogole bez sensu. Na umyte i osuszone - owszem.
Ale po co wy dziegdziujecie kopyta kiedy nic się nie dzieje? Wysuszycie je nadmiernie. Jeśli już chcecie dziegdziować profilaktycznie, to ja bym robiła to raz w tyg i tylko strzałkę! Na kij smarować tym jeszcze puszkę kopytową? Nadgorliwość gorsza od faszyzmu Bardzo wesoły
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 11:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
marco_85 » Sro Lut 21, 2007 11:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

marco_85


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 110


Status: Offline

Zgadzam się z Viss co do słowa ! Dziegieć jest na gnijące strzałki i jeżeli wasz koń nie ma z tym problemu to ewentualnie można raz w tyg. smarować same strzałki. Smarowanie kopyta z wierzchu jest bezsensowne bo dziegieć wysusza i może po dlugotrwalej takiej kuracji kopyto sie łupać. Ja stosuje właśnie profilaktycznie raz w tyg. na suche kopyto. " Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś ".
Antoine de Saint-Exupery
" Mały książę "
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 11:58 Zobacz profil autora PW
asio » Sro Lut 21, 2007 11:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Zgadzam się z tą nadgorliwością. Napisałam jednak, ze puszkę smaruję maścią i to nie codziennie. A dziegciuję, bo moja klaczka ma wąskie kopyta, o już anatomicznie świadczy o tendencji do gnicia głębokich strzałek. PO zakupie konia były fatalne, teraz jest coraz lepiej, ale muszę tego bardzo pilnować! Nie smaruję też kopyta do spodu, tylko same strzałki i rowki. A i tak uważam, ze jeśli konikowi nic nie jest, po oczyszczeniu i umyciu należy mocno zwinąć kawał słomy i tym wypucować do połysku kopyta i tyle zachodu. Staram się nie przeginać. Koleżanka mnie jednak codziennie zadziwia przedstawiając własne teorie wyniesione z... dużego i znanego klubu Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 11:59 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lut 21, 2007 12:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
A dziegciuję, bo moja klaczka ma wąskie kopyta, o już anatomicznie świadczy o tendencji do gnicia głębokich strzałek.

Hmmm u nas jak trafił się kon ze zbyt wąskimi kopytami, to lądował w boksie angielskim - mielismy taki boks, z wyjsćiem na maleńki może 6 na 6 m wybieg, wybetonowany -za mały zeby kon mógł po nim na zakłusować, ale dobry żeby mógł sobie połazić na zewnątrz. Chodziło o to że koń jak postał ze 3 - 4 miesiące na tym betonie, to kopyto się tak jakby "rozbijało" to pod naporem ciężaru konia, robiło sie bardziej jakby na boki, takie szersze, więc i strzałki miały większy luz. Polecam tę metodę, jesli macie gdzieś taki wybieg. Tylko ze on nie moze byc duzy, żeby koniowi nie zachciało się galopowac po nim.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 12:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Sro Lut 21, 2007 13:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Viss - takie rzeczy tylko w ERze. Teraz wszędzie wybiegi wyglądają nieciekawie, chlapa błoto albo gruda. Koszmar.
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 13:02 Zobacz profil autora PW
asio » Sro Lut 21, 2007 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Właśnie nadszedł mróz i jest lepiej. Za kilka dni będą znowu roztopy i marzę o słońcu i wiośnie. Z wybiegiem się zgodzę- ruch dla kopyt to sama pożywka i jak koń stoi, to różnie wówczas bywa z kopytami. Przycinaniem odpowiednim pewnie też się dużo zdziała. Jednak teraz musimy wszystko zaleczyć do końca.
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:43 Zobacz profil autora PW
ona_mala_mi » Pon Mar 19, 2007 16:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ona_mala_mi


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 169


Status: Offline

ja dziegciuje czesto w zimie i jak jest błoto i mokro aby trochę wysuszyć kpoyta a latem jak gorąco i sucho to od czasu do czasu ! A co do puszki to albo smaruje smarem albo też gdzieś wyczytałam ze cebulą przekrojoną na pół tez można.
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 16:34 Zobacz profil autora PW
pazia » Czw Mar 22, 2007 21:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

pazia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 196
Skąd: Legionowo

Status: Offline

ona_mala_mi
-powiedz więcej o tej cebuli!!!

ja dziegciuje raz na tydzień na dwa itylko jak jest błoto, snieg, roztopy w upalne dni NIE bo poco latem wysuszac kopyta???Ja najpierw myje kopyto puszke, spud, strzełkę i czekam az wyschnie. Potem smaruje puszke smarem a spód dziegciem i czekam aż wyschnie w tym czsie robię cos innego.Potem wprowadzam do boksu lub latem i dę na trawke.Nigdy nie robie tego przedjazdą!
Post » Wysłany: Czw Mar 22, 2007 21:52 Zobacz profil autora PW
ona_mala_mi » Czw Mar 22, 2007 23:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ona_mala_mi


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 169


Status: Offline

z ta cebulą to chodzi o to że jak już umyjesz puszke normalnie woda i szczoteczka czy czym tam myjesz to potem bierzesz cebule i przekrajasz ją na pół i ta częścią i w przeciweinstwie do smaru nic się nie lepi !! wyczytane w radach dziadka masztelarza
Post » Wysłany: Czw Mar 22, 2007 23:11 Zobacz profil autora PW
asio » Pią Mar 23, 2007 0:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Teraz jest ciągle błoto. Nie zawsze sprowadzam konia z padoku osobiście. jeśli robią to właściciele pensjonatu w którym trzymam konia, gdy przychodzę, ma wyschnięta skorupkę błota na kopytach. Po wyczyszczeniu smaruję puszkę z wierzchu olejem lnianym.
Czego używacie do natłuszczania/nawilżania kopyt?
Eksperymentuję z olejem- bardzo dobry się okazuje (z pierwszego tłoczenia na zimno) i unikam droższych smarów i lakierów do kopyt. Potem wiecheć słomy i sie błyszczą, przestały pękać.
Post » Wysłany: Pią Mar 23, 2007 0:52 Zobacz profil autora PW
lima » Pią Mar 23, 2007 9:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

a jakie właściwości ma dokładnie ta cebula? na co ona jest dokładnie?
Post » Wysłany: Pią Mar 23, 2007 9:31 Zobacz profil autora PW
Horsiak » Pią Mar 23, 2007 22:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Horsiak



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 5


Status: Offline

wydaje mi sie ze cebula nie ma zadnego idzywczego dzialania tylko poprostu nadaje polysk kopytom a do tego nic sie do kopyta nie klei, mozna stosowac zamiennie z roznymi smarami...
Post » Wysłany: Pią Mar 23, 2007 22:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ona_mala_mi » Nie Mar 25, 2007 16:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ona_mala_mi


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 169


Status: Offline

tylko napierw trzeba ładnie i porzadnie wyszorować kopyto bo inaczej to nawet nie bedzie widać tego połysku


kiedyś uzywałam smaru specjalnego do kopyt nie pamietam firmy i on pomagał na rogowacenie kopyta natomiast zaraz po wyjściu ze stajni poprzylepiało się do niego wszystko!
Post » Wysłany: Nie Mar 25, 2007 16:22 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Dziegciowanie- na mokre czy suche?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum