| Gavanza |
» Sro Lut 21, 2007 17:15     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Fragment artykułu :
"Wiele tkających koni przestaje ykać po wypuszczeniu na pastwisko. Ale są też takie, które tkają równie intensywnie na wybiegu, jak i w stajni."
"Naukowcy [...] wykazali ponad wszelką wątpliwość, że to nie nuda, ale niemozność zaspokojenia popędu społecznego jest przyczyna tkania. Do doświadczeń uzywali wyłącznie dorosłych koni, mających długoletni staż jako tkacze. Udało im się ograniczyć tkanie u wszystkich badanych osobników poprzez: zawieszenie luster w boksach, plakatów z końska głową naturalnej wielkości lub otwarcie okna w ścianie dzielącej dwa boksy."
"To nie nuda, a frustracja powoduje tkanie."
"Koń, który widzi kompanów wyprowadzanych ze stajni, tka, ponieważ nie może zaspokoić popędu społecznego. Jest zamknięty w boksie, więc nie ma żadnego wpływu na to, kiedy on sam dołączy do grupy. Ogier czołowy, który widzi klacz przyprowadzaną na maneż, tka, ponieważ nie może zaspokoić popędu płciowego. To nie on decyduje o tym, czy klacz przygotowywana własnie do stanowienia jest przeznaczona dla niego czy dla sąsiada."Wiele koni tka szczególnie intensywnie w porze zadawania paszy. Stojąc na uwiązach, nie mają żadnej kontroli nad masztalerzem, który byc może sie spóźni, może będzie się guzdrał."
"Przypuszczenie, że konie uczą się tkania przez nasladownictwo nigdy nie zostało potwierdzone doświadczalnie. Fakt, że w jakiejś stajni tka kilka koni (nawet jeśli zaczęły tkac w tym samym okresie) wcale nie świadczy o tym, że tkanie jest nabywane drogą uczenia się. Byc może warunki panujące w stajni doprpwadzaja kilka osobników jednoczesnie do stanu frustracji, a tym samym prowokuja je do tkania?"
"Izolowanie tkającego konia, to zamykanie błędnego koła."
"Bądźmy szczerzy-tkanie jest denerwujące. Wielu właścicieli stajni pozbywa się tkających koni ze względów estetycznych."
"Poradniki hipologiczne podają szereg sposobów na radzenie sobie z tkaniem, np. zwiększenie ilości ruchu, wpuszczenie do boksu kozy lub królika, włączenie radia itp. Wszytskie te metody opierają się na błędnym założeniu, iż przycztna tkania jest nuda. Dlategi niewiele z nich przynosi oczekiwane efekty."
"Aby skutecznie wyeliminować tkanie, nalezy zbadać co lezy u podłoża frustracji odczuwanej przez konia."
"My-ludzie [...] często nie zdajemy sobie sprawy, że nasze konie maja permanentnie niezaspokojony popęd głodu! Dla konia-ROŚLINOŻERCY-trawa jest zawsze dostępna. Czasami trzeba wygrzebac ja spod sniegu, ale nigdy nie trzeba bezczynnie czekać."
"U koni, u których frustracja wynika z niezaspokojenia popędu społecznego, jedyną słuszną metodą jest stworzenie im mozliwości przebywania w grupie."
"W wielu stajniach zaobserwowano, że tkające konie to te, które codziennie musza patrzeć na ten powoli zbliżający się wózek z owsem. Tym koniom napewno nie pomoże wpuszczenie królika czy kozy, a pomoże zadawanie paszy na samym poczatku karmienia."
"Poczucie bezpieczenstwa konia zalezy od mozliwości przebywania w grupie, a nie od mozliwości przebywania na dworze. Jesli tkający koń, będzie stał samotnie na wybiegu, z którego będzie musiał patrzeć na pasące się sto metrow dalej stado, to z pewnością nie przestanie tkać, mimo iż będzie miał hektary wysmienitej trawy na prywatny uzytek."
"A co jęsli nie uda nam się znaleźć przyczyn frustracji? Albo jeżeli z jakichś waznych względów nie da się nic zmienić w naszej stajennej rutynie? Albo jesli nasz nerwowy z natury koń łatwo się frustruje i tka z byle powodu? Wtedy należy się zastanowić czy faktycznie mamy powód do zmartwienia? w końcu tkanie nie jest chorobą, nałogiem, żadnym upsledzeniem. Dlaczego by nie pogodzić się z faktem, że nasze zwierzęta przebieraja nogami z niecierpliwości tak samo jak my?"
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Sro Lut 21, 2007 17:15
|