Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Zołzy


Napisz nowy temat
dorena » Wto Kwi 10, 2007 1:21   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Kacha czytaj dokładniej co jest napisane. Owszem pisałam konie młode a w nawiasie było nie źrebaki. Dla mnie koń młody to koń w wieku koło 5 lat czyli 7 latek także. Co do schorzeń serca i ślepoty chyba nie zauwarzyłaś ale był to cytat z innej strony. A wracając do tej nieszczęsnej szczepionki na grype to też zaznaczyłam, że nie jest to szczepionka na zołzy. Tak jak napisała aniadolittle zaszczepiony koń (zwłaszcza gdy szczepienie miało miejsce w niedługim okresie przed zakażeniem zołzami) ma zwiększoną odporność i cyt."organizm jest gotowy do obrony". Nigdy nie twierdziłam, że szczepionka na grypę chroni przed zołzami. I teraz pytanie: to wytłumaczcie mi w jaki sposób wet prawidłowo zdjagnozował chorobę u mojego konia jeśli ten nie miał widocznych ropnych wrzodów? Objawy są i to wcześniej niż widoczne gołym okiem wrzody i ropna wydzielina. Dobry lekarz je rozpozna albo w razie niepewności wyśle wymaz do badania. Każdy ma swoją teorie na każdy temat. Widzę, że nie do końca niektórzy potrafią się wypowiadać z pewną kulturą. Mam swoje doświadczenie jeśli chodzi o konie i ich zdrowie. Owszem liczę się ze zdaniem wielu osób zwłaszcza jak mowią z sensem i starają się mnie przekonać do swoich racji. Najpierw poczytaj z kilku źródeł, popytaj fachowców a na końcu dokładniej czytaj posty (to do kachy). Pozdrawiam.
P.S. do każdej choroby jest tyle teorii co lekarzy.
Post » Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 1:21 Zobacz profil autora PW
kacha » Wto Kwi 10, 2007 10:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

nie staram się Ciebie przekonywać,bo widać że nie masz do czynienia z naukami biologicznymi, więc nie może mieć miejsca jakakolwiek dyskusja, jeśli tylko przytaczasz teksty lub opinie innych ludzi, których nawet nie potrafisz zweryfikować (chodzi o treść).
nie rozumiem o co chodzi z tymi końmi młodymi nie źrebakami, skoro wkleiłaś w poprzednim tekscie cytat o źrebiętach i młodzieży.....czytasz to co wklejasz?
choroby serca i ślepota.....nie obchodzi mnie z jakiej strony jest to cytat, bo nie muszę posiłkować się netem, starałam się tylko wytłumaczyć, że ta reakcja nie jest zależna od przebiegu choroby i od tego czy "czekamy az węzły zropieją"- bo tak to określasz
jesli szczepienie miało miejsce w krótkim czasie przed zakażeniem, to zakażenie będzie miało cięższy przebieg, bo organizm jest osłabiony (dotyczy to wszystkich szczepień) - dlatego nie szczepi się koni osłabionych, chorych,o obniżonej odporności, a po szczepieniu niektóre konie są osłabione przez kilka dni. myślę, że aniadolittle starała się jakoś wytłumaczyć pewne podstawy immunologiczne laikowi, sama wie doskonale jak to wygląda naprawdę, a Ty (dorena) sprawę uprosciłaś pod swoje poglądy.
jesli chodzi o objawy zauważalne to moze je wymienisz? u kazdego konia z goraczka i powiększonymi,bolesnymi węzłami chlonnymi żuchwowymi mozna podejrzewac zolzy. wet, gdy widzi takiego konia podaje antybiotyk o szerokim spektrum działania, a jeśli nie ma poprawy, tak jak piszesz, wysle wymaz do badania. i to nie jest tak, ze kazdy ma swoja teorie, to są rzeczy stwierdzone i zbadane, a procedury lecznicze wypróbowane.
końcówka Twojego posta świadczy o Twojej wysokiej kulturze, a co najwazniejsze ogromnym doświadczeniu:)
z tego co piszesz większość zorientowanych ludzi, juz mogla stwierdzic sie jakie masz doswiadczenie.....tylko po prostu nie wszystkim chce sie polemizowac z kims kto wkleja teksty z netu...
pozdrawiam:)
Post » Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 10:44 Zobacz profil autora PW
dorena » Wto Kwi 10, 2007 12:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Hmm myślałam, że każdy może się podzielić tu swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem z jakim się spotkał w różnych przypadkach. Opisałam sytuację mojego konia i tego co powiedział mi wet. Skoro nie chodzi tu o udzielenie porad na pewne tematy tylko wykłócanie się o swoje rację to wybaczcie-trafilam na złe forum. Nie będę męczyć palców na klawiaturze skoro stwierdzono, że jestem laikiem. Jeśli nadal wszyscy będą się wykłócać o swoje poglądy na temat leczenia i nie będą próbować dojść do porozumienia to ludzi, którzy leczą zołzy siemieniem lnianym będzie coraz więcej, bo nie będą wiedzieli, która odpowiedź jest dobra. A to chyba nie o to chodzi. Życzę powodzenia.
Post » Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 12:39 Zobacz profil autora PW
amazonka05 » Wto Kwi 17, 2007 11:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 305


Status: Offline

Widzę że z romowy o zołazach powstała kłótnia o odmiennych poglądach.. Przewraca oczyma

Miałamam stycznośc z chorym konikiem, jednak w mało zaawansowanym stadium, udało nam się go wcześnie wyleczyć dzięki trafnej diagnozie.
Prosiłabym o troche więcej informacji na temat powstawanie, przyczyn choroby...
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 11:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Wto Kwi 17, 2007 12:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

prawda jest taka ze wiele objawow moze swiadczyc o wielu chorobach,ale sa tez i takie ze narzuac sie jedno skojarzenie Jestem skwaszony
odnosnie szczepien mi chodzilo o to,ze szczepionka oslabia organizm,owszem,ale tylko chwilowo.Prawda nie szczepi sie chorych zwierzat ,bo to by doprowadzilo do tragicznych skutkow.
Zolzy to sprawa bakteryjna...wiec szczepionka nie bardzo moze tu pomoc..
ja nie napisalam ze czekamy do konca prawda??piszac o peknieciu wezlow wcale sie nie pomylilam,bo bardzo czesto jest tak ze jesli jest juz zaawansowane stadium to tak wlasnie sie postepuje Uśmiechnięty Widze ze ty masz wyksztalcenie weterynaryjne,bo ani ja ani Kacha nie mamy racji,tylko dlatego ze leczysz swoje zwierzaki u "najlepszego"weta w polsce?no dobrze...ale pamietaj ze racji moze byc pare
I nie atakuj mnie,nie udowadniaj mi niczego,widzialam niejedno ale ci nie pisze ze g..wiesz prawda?
tak jak w kazdej chorobie moga byc powiklania, o ktorych napisalas,ale to nie znaczy ze na pewno wystapia,bo to wtko zalezy od danego organizmu(wieku,plci,stanu fizjologicznego itd itd),lekarstw uzytych,tego czy zadzialaja,opieki ,warunkow itp itd
Szczepienie nie ma nic wspolnego z bakteriami,bo nie szczepisz przeciwko bakteriom,a wirusom w tym przypadku mowa byla o grypie...wiec szczepienie sie ma nijak do tego.....
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 12:40 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kacha » Wto Kwi 17, 2007 21:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

troche podstawowych informacji

Online News
Strangles: Dispelling the Myths
by: Jeff Cook, DVM
March 27 2007 Article # 9005

Article Tools
The infection caused by the bacteria Streptococcus equi,, commonly known as strangles, has been described in horses for almost 800 years. The name strangles describes the condition in which an affected horse is suffocated as lymph nodes in the throat region become enlarged and obstruct the airway. Many misunderstandings exist regarding strangles, most likely due to horse people passing on tales regarding the infection.

Strangles is characterized by a sudden onset of fever with formation of abscesses under the jaw and within the throat approximately 7-21 days following exposure. These abscesses can open and produce a thick yellow discharge, which might also be seen as a nasal discharge. The symptoms of the disease can vary from severe lymph node enlargement with difficulty breathing to no outward signs with only a slight nasal discharge.

Misunderstandings regarding the transmission of the bacteria causing strangles, Streptococcus equi, exist. It is often said that once a farm has had an outbreak of strangles, the problem will always be on the farm and can show up at anytime. A fact that needs to be understood is that the source of infection from year to year and farm to farm is the horse, not any part of a barn, pasture, farm, or other animals besides horses.

With two to three weeks after outward clinical signs of strangles have ceased, the majority of horses clear the bacteria and no longer pose a threat for infecting others.

However, following an outbreak a number of horses (can be as high as 10%) cannot clear the bacteria and become persistently infected. The bacteria can survive in the guttural pouches, which are located in the pharyngeal region, for years. A carrier horse that undergoes some form of stress such as foaling, weaning, competing at a show, or a simple change in routine, can begin to shed the bacteria and serve as a source of infection for future outbreaks.

Transmission of Strep. equi occurs by either direct or indirect contact. Direct transmission occurs during horse-to-horse contact through everyday social behavior.

The indirect transmission can be more difficult to control and occurs through the sharing of contaminated stalls, water buckets and troughs, feed tubs, and bits. Water sources, either in shared stalls or in field settings with a common water supply, are the most common culprit when it comes to infecting a herd during an outbreak. When a horse is shedding the bacteria and dips their nose into a water source, the water serves as a reservoir for the bacteria to be passed to every horse that comes in contact with the water.

There is a misunderstanding regarding the persistence of Strep. equi in the environment. Besides in a water source, the bacteria will not survive for prolonged periods in the environment. This means horses do not become infected with the bacteria from the soil, grass, or fences unless a horse currently shedding bacteria is present.

Strangles is often diagnosed by clinical signs, but it takes a positive culture with or without a positive PCR test to confirm the presence of Strep. equi. Both tests utilize a sample from a nasal wash or guttural pouch sample or direct swab from an enlarged lymph node. Each test has its limitations, but when used in conjunction can be very effective in detecting the bacteria in a horse showing clinical signs and a carrier horse that might appear healthy.

Once a horse is confirmed to have strangles, they should be isolated from other horses and provided with supportive care to control fevers and ensure an open airway. The best management during an outbreak is to segregate the horses showing clinical signs, and monitoring the temperatures of the healthy horses for two to three weeks after the last horse with clinical signs was removed. Once the affected group of horses is no longer showing signs, they should be tested to confirm they have not become carriers of the bacteria. This is a critical step in preventing future outbreaks.

Steps can be taken to prevent the exposure of your horse to strangles. It is important to remember that a horse does not have to be showing active clinical signs of strangles to be capable of infecting others. Care should be taken to minimize exposure to other horses, particularly at shows and farms with a changing population. When traveling to shows, water buckets should be brought and not shared with other horses. Do not permit direct or indirect contact with other horses while at the show. This includes nose-to-nose contact as well as sharing such things as stalls, water buckets, feed tubs, grooming tools, tack, and trailers.

In a stable or herd situation, a few simple prevention methods can be used to decrease the likelihood of exposure to strangles. Isolation of all horses for two to three weeks before they come in contact with others can decrease the potential exposure. Testing incoming horses for Strep. equi can be an effective tool in limiting the introduction of strangles into a herd or stable. Strangles is a preventable disease and with the proper steps, the risk of exposure can be minimized.

Ask your veterinarian how they can help you protect your horse and farm from this preventable disease.

Article courtesy of The Kentucky Equine Education Project (KEEP), www.horseswork.com.

Autor postu otrzymał ostrzeżenie.
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 21:46 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Kwi 17, 2007 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

hehe no to kolezanka ma co czytac Puszcza oko i nie tylko ona Pokręcony i zły Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 22:03 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dorena » Wto Kwi 17, 2007 23:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Aniudolittle ja już nie będę wypowiadać się na ten temat, bo hmm jestem laikiem. Przypomnę tylko jedną rzecz, której tak ciągle się trzymasz. Nigdy nie napisałam, że szczepionka na grypę działa też na zołzy. I zejdź ze mnie. I jeśli nie wiesz o jakiego weta chodzi to nie wypowiadaj się na temat jego wiedzy. To taka prośba.
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 23:08 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Kwi 17, 2007 23:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

zejsc z ciebie?ale ja na ciebie nie wsiadlam Uśmiechnięty
i nic nie napisalam odnosnie twojego weta ani jego wiedzy Uśmiechnięty to tylko ty zarzucasz wtkim niekompetencje i niewiedze...
dorena napisał(a):
.Na pocieszenie mogę powiedzieć, że jeśli Wasze konie były szczepione przeciwko grypie to objawy i przebieg zołz będzie dużo łagodniejszy, gdyż zołzy są pochodną grypy. Także namawiam wszystkich do regularnych szczepień co pół roku. .

A to niby co??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 23:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Zołzy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum