Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » traci przytomność?


Napisz nowy temat
lima traci przytomność? » Nie Mar 11, 2007 23:32   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

mam problem z starszym koniem
niedawno złapałam go na tym że tracił równowagę w boksie, uginały mu się przednie nogi, chwiał się okropnie, wyglądał zupełnie bez sił jakby miał zemdleć - wyglądało to strasznie
pobiegłam po pomoc ale jak wróciłam z pomocą niby wszystko było ok
akurat w stajni był weterynarz - zbadał kobyłkę i stwierdził że wszystko ok :>>>>>
ona prawdopodobnie wtedy nie spała bo kopnęła nogą w ścianę zza której wystawał kucyk którego kobyłka nie cierpi Uśmiechnięty

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:57 ]
czy to może być spowodowane zarobaczeniem? obecnością tasiemca?
bo ogólnie kobyłka ma apetyt i jest raczej żywym koniem
Post » Wysłany: Nie Mar 11, 2007 23:32 Zobacz profil autora PW
kacha » Pon Mar 12, 2007 15:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

wykonaj badania krwi, powinny cos wyjaśnić. przyczyn może byc bardzo wiele, ale tasiemca nie podejrzewałabym o takie hece:)
gdyby była mocno zarobaczona, wtedy po odrobaczeniu duza masa pasozytów obumiera - wydziela toksyny, które moga doprowadzic do objawów nerwowych (ale często się to nie zdarza)
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 15:52 Zobacz profil autora PW
Coder » Pon Mar 12, 2007 17:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Coder


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 241


Status: Offline

Ja też spotkałam się z podobnym zachowaniem, tylko wtedy konia przygotowywałm do jazdy. Czekałam razem z klaczą w boksie na inne konie i ta mi nagle zaczęła się chwiać, wystawiać przednie nogi i kłaść. Na szczęście nie pozwoliłam jej aby się położyła, tym bardziej że była już osiodłana. W tej samej stajni były też inne konie które tak robiły.
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 17:14 Zobacz profil autora PW
lima » Pon Mar 12, 2007 20:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

Coder
nie wiem czy to to samo co u mnie - ale czy wiesz jaka była przyczyna takiego zachowania twojego konia?


ile kosztuję badanie krwi? orientujecie się - pleas!!!!!
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 20:42 Zobacz profil autora PW
Coder » Pon Mar 12, 2007 21:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Coder


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 241


Status: Offline

Właśnie się nie dowiedziałam Zdziwiony To nie były moje konie, byłam w tej stajni przez tydzień na wakacjach. Zauważyłam, że tak robią młode konie (ok.4 latki). Wydaje mi się, że to zachowanie było związane ze zbliżającą się pracą, taki odruch przed stresem (?) ..
Lima, może ten koń też reaguje w ten sposób na jakąś sytuację lub porę?
Te konie które mi 'mdlały' robiły się tak jakby luźne, przymykały oczy i jak starałam się je przesunąć lub obrócić żeby nie padły to nie łapały wogóle równowagi. Wątpię, czy to były objawy chorobowe, prędzej narów, bo te konie stały w sąsiadujących boksach.
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 21:09 Zobacz profil autora PW
lima » Pon Mar 12, 2007 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

co to jest narów?
mój konik ma 21 lat i to zdarzyło się już po treningu może zbyt intensywnym jak na tamtą porę Smutny

"Te konie które mi 'mdlały' robiły się tak jakby luźne, przymykały oczy"
coś podobnego było u mojej kobyłki ale nie weszłam do boksu jej pomóc tylko poleciałam po kogoś sensownego ale kiedy wróciłam to już było po kwiatkach
i trener się ze mnie śmiał że kobyłka nie wygląda jakby się coś z nią działo - kobyłka zdrowo na niego popatrzyła
więc zupełnie nie wiem Smutny(
zdarzało jej się to wcześniej, może tydzień wcześniej takie małe dziewczynki opowiedziały mi o tym ale trenerka uznała że nie można dać im wiary bo nie wiedzą jak koń się zachowuje
teraz już wiem że coś takiego naprawdę się dzieje i myślę i myślę co zrobić
jakie witaminy, jakie badania,... i ile to może kosztować Zszokowany więc muszę to robić z sensem

po za tym ona jest chyba ogólnie osłabiona - kiedy wychodzi na trening ciężko oddycha


Ostatnio zmieniony przez lima dnia Pon Mar 12, 2007 21:36, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 21:32 Zobacz profil autora PW
Bonita24 » Pon Mar 12, 2007 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bonita24


Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527


Status: Offline

Narowy (złe nawyki) i nałogi są niekorzystnymi odruchami warunkowymi wytworzonymi przez konia. Narowy są niebezpieczne dla konia i człowieka, natomiast nałogi szkodzą jedynie koniowi.

Przyczyną narowów jest najczęściej złe obchodzenie się z koniem, rzadziej - wrodzone cechy charakteru zwierzęcia.

Oto najczęściej spotykane narowy:
ˇ wierzganie
ˇ kąsanie
ˇ odmowa ciągnięcia
ˇ płochliwość
ˇ rozsypywanie obroku
ˇ odmowa podawania kończyn przy kuciu kopyt
ˇ wspinanie się pod jeźdźcem lub w zaprzęgu
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 21:34 Zobacz profil autora PW
lima » Pon Mar 12, 2007 22:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

myślę że to osłabnięcie nie było narowem
chociaż wg. tej definicji miała ona parę których się oduczyła - a parę jej zostało - ona mi ufa więc nie mogła nauczyć się nowego, i to takiego? Zszokowany
Post » Wysłany: Pon Mar 12, 2007 22:17 Zobacz profil autora PW
Coder » Wto Mar 13, 2007 14:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Coder


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 241


Status: Offline

Może źle to ujęłam, według mnie zachowanie tamtych koni było złym nawykiem. Próbowały wymigać się od pracy.
Owszem, mogła się nauczyć, od np. innego konia lub sama z siebie.
Nagle się słania na nogach, a za chwilę stoi z głową w chmurach. Ciekawią mnie okoliczności takiego zachowania.
Możesz porobić badania, choćby ze względu na to, że jest ogólnie osłabiona.
Post » Wysłany: Wto Mar 13, 2007 14:30 Zobacz profil autora PW
kacha » Wto Mar 13, 2007 16:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

kobyłka 21 letnia ma juz swoje latka i może mieć słabsze serce. oczywiście to tylko jedna z mozliwych przyczyn, ale wiek, cięzki oddech, zasłabnięcie po cięższym treningu moze na to wskazywac. poza tym tak szybko zrobilo sie cieplo, ze wiele zwierzat cierpiacych na choroby serca czuje sie gorzej.
proponowalabym wezwac weta, ktory zna sie na konskim serduszku. oczywiscie, kiedy wet zbada klaczke moze stwierdzic inna przyczyne, ale radzilabym zmniejszyc jej wysilek, szczegolnie w duszne dni i mierzyc tetno, jesli jest wysokie, w ogole zrezygnowac z pracy.
Post » Wysłany: Wto Mar 13, 2007 16:06 Zobacz profil autora PW
FifOnka » Wto Mar 13, 2007 17:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

FifOnka



Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 12


Status: Offline

w mojej stajni tez był kon który dosłownie stracił przytomnośc... przewrócił sie do tyłu prosto na pojnik;/... okazało sie że ma raka mózgu...;/ szkoda.;/ fajna kobyłka by była...
Post » Wysłany: Wto Mar 13, 2007 17:10 Zobacz profil autora PW
lima » Sro Mar 14, 2007 9:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

kacha myślę że to co napisałaś ma sens
pogadam z weterynarzem

inny wet który ją badał stwierdził że serce ma jak dzwon (nie ma żadnych szmerów) i że nic jej nie dolega
miała tylko katar i przez tydź. miałam na niej nie jeździć i tylko na stępa (ale go nie za bardzo posłuchałam jeździłam ale bez skoków i krótko - bo kataru np. następnego dnia w ogóle nie miała ale teraz znów (po tyg od badania) ma katar.
robie jej inhalację (wg. zalecenia lekarza)

jeśli chodzi o weta to nie wiem czy klub wezwie takiego znającego się na sercu bo oni też oszczędzają czasem kasę a moja kobyłka nie wygląda na umierającą ani na zbyt chorującą
ale straciła apetyt (zawsze traci kiedy ma ruję - nie wiem czy to jakiś niepokojący objaw)

mam pytanie czy źle moczony owies może zaszkodzić w taki sposób?
bo przestałam jej moczyć po tym zdarzeniu ale od tego moczonego owsa kobyłka miała większy apetyt - więc nie jestem pewna, a nie chce zaszkodzić

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:54 ]
wczoraj miałam chyba równie intensywny trening co wtedy kiedy kobyłka mi zasłabła, ale tym razem bardzo zwracałam uwagę na to czy jej się chce coś jeszcze robić, czy ma siłę.
kobyłka miała energii za dwóch więc nie chciałam popuścić bo chciałam wyregulować tempo co mi się nie udało za bardzo ;D
różnica pomiędzy wczorajszym treningami a tamtym była w jej oddechu - tym razem nie miała tak ciężkiego - choć pod koniec galopów zaczęła głośno oddychać ale nie popuściła z tempem ani o trochę ;D

i później wszystko było ok. miała tylko katar - co też pewnie wpływa na jej kondycję


a badanie krwi zrobię, wpierw chce zrobić badanie kału a jak wytępię robaczki i inne gady to badanie krwi i później zobaczę na jakie leki i odżywki będzie mnie stać
Post » Wysłany: Sro Mar 14, 2007 9:29 Zobacz profil autora PW
kacha » Sro Mar 14, 2007 17:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

jestes dobrym obserwatorem i w takim razie, jesli kobylka nie zawsze sie meczy, a niepokoi Cie jej oddech...wszystko moze pochodzic z ukladu oddechowego. objawy podobne, bo takie przewlekle chorujace konie (alergia, COPD) tez czuja sie o wiele gorzej w duszne dni. w takim razie tym bardziej zbadaj uklad oddechowy - moze moczone siano i owies polepsza jej samopoczucie. poza tym zawsze trzeba pamietac, ze w czasie przeziebienia najwieksza krzywda dla konia jest ruszanie go z boksu trening), wiec moze kobylka dluzej przechorowuje (tak jak my przechodzimy grype, zamiast przelezec)
nie bede juz gdybac, ale zycze powodzenia i zdrowia kobyłkowi
Post » Wysłany: Sro Mar 14, 2007 17:40 Zobacz profil autora PW
lima » Sro Mar 14, 2007 22:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lima


Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318


Status: Offline

"ze w czasie przeziebienia najwieksza krzywda dla konia jest ruszanie go z boksu trening)"

a lekki kłus, galop i sprawdzać ją by się kobyłka nie spociła - najwyżej jedno kółko galopu ? bo mnie się ciągle wydaje że lepszy ruch - ale w ograniczonej nie męczącej dawce
weterynarz mi zalecił spacery stępem nawet po godzinie - to może faktycznie się do tego w końcu zastosuje
ale badania krwi i tak robie i jutro ją odrobaczam
Post » Wysłany: Sro Mar 14, 2007 22:04 Zobacz profil autora PW
kacha » Pią Mar 16, 2007 10:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kacha


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Sty 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 78


Status: Offline

przeziebiony koń ma zazwyczaj gorączkę. wyobraź sobie, że idziesz na przebieżkę z gorączką.to nie jest nic przyjemnego
Post » Wysłany: Pią Mar 16, 2007 10:46 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » traci przytomność?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum