Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Sposoby na samochody...


Napisz nowy temat
ivienna Sposoby na samochody... » Pon Lut 07, 2005 20:55   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Czy znacie jakieś sposoby na przyzwyczajenie konia do samochodów?? Nie mam na myśli tego, aby koń chodził w szczycie w samym środku centrum miasta ale aby spokojnie przechodził przez jezdnię jednopasmową. Dodam że chodzi o konia 4-letniego. Przyzwyczajanie go poprzez popmoc starszego, doświadczonego konia nie wchodzi w grę. Aha i najbardziej boi się białych maluchów Śmieje się Nie muszę chyba tłumaczyć co się dzieje kiedy chcę przejść przez ulice...? Dziekuję za odp
Post » Wysłany: Pon Lut 07, 2005 20:55 Zobacz profil autora PW
Visenna Re: Sposoby na samochody... » Pon Lut 07, 2005 21:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

ivienna napisał(a):
Przyzwyczajanie go poprzez popmoc starszego, doświadczonego konia nie wchodzi w grę


Bo Bergenia moze i starsza, ale jeszcze glupsza Pokazuje język
Poczekaj z tym do wiosny (juz niedlugo...), zaczne jezdzic z toba w tereny czesto i jakos sobie z tym poradzimy
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lut 07, 2005 21:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ivienna » Pon Lut 07, 2005 21:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A jeśli będę chciała pojechać sama? to co? wezme bergenie na kantar i będę ją wlec za sobą? Śmieje się
Post » Wysłany: Pon Lut 07, 2005 21:36 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Lut 08, 2005 11:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Tylko nie zapomniej jej wrotki na nogi podczepic Pokazuje język Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 08, 2005 11:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Agniecha » Nie Kwi 03, 2005 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Agniecha



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 20
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Może przyzwyczajać do samochodu stojącego a następnie jeżdżącego na terenie ośrodka? najpierw wiadro marchewek na maskę i jedziesz Puszcza oko
Przypominam jeszcze że to nie zależy tylko od nas, ale też od kierowców. Jeżdżąc co tydzień z jednej miejscowości do drugiej przez centrum miasteczka, przy targu i przez duże tory z budką dróżniczą, zaporami i migającymi światełkami to nie wielkie pociągi, masa ludzi i zapory były problemem ale kierowcy-idioci: trąbienie, bliskie podjeżdżanie, ruszanie z piskiem opon w celu "uatrakcyjnienia" życia miasteczka. Sporo było też naprawdę kulturalnych i pomocnych, ale niektórzy naprawdę byli pozbawieni wyobraźni.
A dla koni najfajniejsze było przeskakiwanie przez tory...naprawde super zabawa...szkoda tylko że nie dla jeźdźców Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 21:32 Zobacz profil autora PW
ivienna » Nie Kwi 03, 2005 22:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No niestety to nie jest ośrodek tylko stajnia przy domu, z prowizoryczna ujezdzalnia. Samochodem raczej tam nie wjade ( chyba ze kupie sobie terenowe cudo Puszcza oko ) Poza tym na tej klaczce takie sobie samochodziki nie robia wrazenia (tymbardziej w miejscu gdzie czuje sie bezpiecznie- na własnym padoku, gdzie codziennie biega) Myśle ze problem tkwi gdzie indziej ale z tym już musze sobie sama poradzic... Chodzi o zaufanie.

Co do samochodów to u nas nie ma aż takich ekscesów ale Bryzie do wpadniecia w szał ucieczki wystarczy zbyt szybko jadące auto ( i głóśne )
Jednak zdaża sie ze ludzie widząc konia przechodacego przez jezdnie, zamiast zwolnić - przyśpieszaja. Nie chcą widzieć? Czy to zazdrość? A może boją sie że jadące z tyłu dzieci też zapragną "na koniki". Dobija mnie to i naprawde trzeba bardzo uważać. Gdyby ludzie zachowywali sie mądrze, nie bałabym sie reakcji konia na pojazdy a tak, to kiedy ja sie denerwuje, to i konia ogarnia panika. Błędne koło
Smutny
Post » Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 22:10 Zobacz profil autora PW
Huculka » Wto Kwi 05, 2005 19:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Huculka



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 2


Status: Offline

Ja poprostu przyzwyczajałam moje konie po przez chodzenie w tereny z innymi doświadczonymi końmi i jechanie poprostu po drodze, a od czasu do czasu mijał nas jakiś samochów i było cool Uśmiechnięty
_____________
Oczywiście nie była to bardzo ruchliwa droga, tylko droga wiejska, ale nie polna...
Post » Wysłany: Wto Kwi 05, 2005 19:28 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
darek_1809 » Sro Kwi 06, 2005 9:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

darek_1809


Adept Jeździecki
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 65


Status: Offline

Proponuję przyzwyczajanie do wszystkiego związanego z drogą robić na kantarku. Jak zauważyłem większość siedzi na koniu i z tej pozycji stara się nad nim panować, ja robię to z ziemi i mam odczucie że to jest lepsza metoda, konie zachowują się spokojniej.
Post » Wysłany: Sro Kwi 06, 2005 9:24 Zobacz profil autora PW
Agniecha » Sro Kwi 06, 2005 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Agniecha



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 20
Skąd: Warszawa

Status: Offline

tyle że nie wiadomo na ile kantarek na drodze pomoże......
Post » Wysłany: Sro Kwi 06, 2005 22:39 Zobacz profil autora PW
ivienna » Czw Kwi 07, 2005 9:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ten koń z kantarka nic sobie nie robi... Zawsze jak mam przejsc przez droge to zsiadam i prowadze konia w rece. To jednak wyglada koszmarnie bo za kazdym razem kiedy przejezdza auto, kobyła rzuca sie, stara sie wyrwac, staje deby itp. Zastanawiam sie jednak nad tym aby codziennie brac ja na trezelke i tuz przy drodze ja lonzowac. Jakos tego nie widze ale musze sprobowac...
Post » Wysłany: Czw Kwi 07, 2005 9:41 Zobacz profil autora PW
Iska » Pon Kwi 25, 2005 19:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iska


Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin

Status: Offline

A moze sprobuj siedziec wsiodle podcvzas gdy druga osoba(nazwijmy ja Ziutek) bedzie przymac konisia na kantarze, Ziutek prowadzi konisia a ty sobie siedzisz na luzaka. A gdyby konis nie przestraszyl i Ziutek nie bylby w stanie uspokoic konisia wtedy ty w razie czegos masz nad nim panowanie z gory (chodzi mi oto ze gdyby sie Ziutkowi wyrwal to nawet jesli by uciec chcial to moze uda ci sie go opanowac z gory)

Nie zamotalam za bardzo??
Post » Wysłany: Pon Kwi 25, 2005 19:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Iska » Pon Kwi 25, 2005 19:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iska


Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin

Status: Offline

To moze zadzialac ale nie musi. Ja tak robilam, papcio konisia prowadzil a ja jakby cos robilam asekuracje z gory i dobrze bylo, chociaz moj konis tez wielkiego problemu z ruchem ulicznym nie mial
Post » Wysłany: Pon Kwi 25, 2005 19:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Kwi 25, 2005 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ivie: nie wiem czy ziutek sie zgodzi Ci pomagac tak za friko! Łał!
Iska: trafilas, akurat mamy takiego kolege "Ziutka"... Bardzo wesoły
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Kwi 25, 2005 20:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Mada » Wto Kwi 26, 2005 12:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Mada



Dołączył: 15 Kwi 2005
Posty: 3


Status: Offline

hej!!!1
może twój koniik poprostu boi sie odglosów jakie wydaje silnik malucha? znam konia, który boi sie otwartego bagaznika samochodu ,ale nie boi sie samochodu w ruchu. Twoj konik z tego co przeczytalam jest mlody(4 latka) wiec napewno da sie odzwyczaic go złych nawyków. Może naprawde powinnas zsiasć z niej podczas przechodzenia przez droge, mówić do niej spokojnie gdy sie boi, głaskac ją, aby sie chociaz troszke uspokoiła. Myśle , że dasz rade jak jeszcze troszke poprubujesz. Powodzenia Śmieje się
Post » Wysłany: Wto Kwi 26, 2005 12:06 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Sposoby na samochody...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum