Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Przyczyny zgonu


Napisz nowy temat
breakaway Przyczyny zgonu » Pon Mar 19, 2007 17:08   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

breakaway


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 415


Status: Offline

Jestem tu nowa i zwracam się do Was z zapytaniem. Mam ogromny dylemat. Znajduję się w ciężkiej sytuacji, gdyż padła nam półroczna źróbka... Przyszłam do stajni wczoraj, ok 12. Klacz zawsze biegała po boksie, pchała się do drzwi, a na widok matki mało nie wychodziła z siebie (klacz jest po odstawieniu). Zawsze wesoła, zawsze brykała, wściekała się. Tego dnia stała w jednym miejscu, ciężko oddychała, w oczach miała smutek. Ledwo utrzymywała się na nogach. Serce dziwnie jej kołatało, z nosa leciał katar. W żłobie leżały niedojedzone resztki owsa, który niedawno dostała. Prezes mówił, że godzinę temu jeszcze brykała po wybiegu jak szalona. Dostała jeść i potem to się stało. Zawsze jak szalona wyskakiwała z boksu, a teraz nie mogliśmy jej z niego wyciągnąć. Kroku zrobić nie mogła, była zimna i roztrzęsiona. Pierwsze przewidywania - ochwat. Ale ochwat rozwija się dłużej, z tego co wiem. Kolka to też nie była (wykluczył lekarz weterynarii). Klacz stała w polarowej derce z zawiniętymi czterema nogami. Dostała dożylnie białko i cośtam jeszcze oraz domięśniowo penicylinę. Z początku wyglądało trochę lepiej, przestała dyszeć, zrobiła się nieco żywsza. Po pewnym czasie jednak sytuacja zaczęła się pogarszać. Znów ciężko oddychała, nie miała siły trzymać głowy. Próbowała się położyć, lecz udało się tylko położyć przodem, tył został w górze bez możliwości wstania i położenia się. Podnieśliśmy ją, lecz z wielkim wysiłkiem. Dziś wpadłam do domu (ok. 15) i od razu zadzwoniłam do stajni. Wiadomość była tragiczna: klacz już leży w dołku... Co to mogło być? Co prawda oglądała się nieco na boki i w owsie znaleziono czarne pozostałości. Są to objawy jakiejś typowej choroby? Czy to może jakaś śmiertelna bakteria, która znalazła się w owsie? Może to wirus? Bo jaka choroba mogła wziąść ją w ciągu zaledwie godziny i doprowadzić do stanu totalnej bezwładności, a w efekcie do nagłej śmierci? Od pierwszych objawów do zgonu minęła niecała doba, bo zaledwie ok. 15 godzin... Może Wy pomożecie rozwiązać mój problem? Jest to dla mnie bardzo istotne.. Klacz była strasznie wartościowa i przyszłościowa, mieliśmy co do niej duże nadzieje. Ale nie to jest najważniejsze... Bardzo przywiązałam się do konia i ciężko znoszę tą wiadomość... Do końca nadal nie wierzę w to, co się stało...
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Bonita24 » Pon Mar 19, 2007 17:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bonita24


Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527


Status: Offline

to chyba pytanie bardziej dla weta.najlepiej zrobic sekcje

moze ktos ja otruł...

ciezko cos powiedziec,bo chyba nikt tutaj nie ma tytułu lek.weterynarii,a takie przypadki zdarzaja sie nie codziennie ...
Dobry trener słyszy ,gdy koń do niego mówi.
Wielki trener słyszy nawet jego szept...
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:13 Zobacz profil autora PW
olivka89 » Pon Mar 19, 2007 17:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

olivka89


Koniuszy
Dołączył: 22 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 504


Status: Offline

mój konik miał podobne objawy - ale była to kolka i dało się ją odratować, na bakterię to za szybko nastąpił zgon, może coś zjadła na padoku, albo się podtruła czymś
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:13 Zobacz profil autora PW
LagunaDiablos » Pon Mar 19, 2007 17:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

LagunaDiablos


Koniuszy
Dołączył: 05 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 558


Status: Offline

mi to bardziej wygląda na przytrucie, tylko w tak szybkim czasie przytrucie moze zadziałac
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:23 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Pon Mar 19, 2007 17:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Może cos trujacego bylo w owsie, np trutka na szczury itp...
Bo na żadną inną chorobe typu: kolka czy ochwat to ni wygląda.. i koń nie zdycha po kilku godzinach
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:24 Zobacz profil autora PW
jedza » Pon Mar 19, 2007 17:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jedza


Stajenny
Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 390
Skąd: Wrocław

Status: Offline

a skret kiszek? z reguly po tym sie bardzo szybko schodzi...
a nie macie mozliwosci przeprowadzenia sekcji w celu ustalenia przyczyny zgonu? to by bylo chyba najlepsze wyjscie, jesli chcecie wyjasnic sprawe. a to moze byc tez dosc istotne dla zdrowia i zycia pozostalych koni...szczegolnie jesli jest to zatrucie lub wirus.


Ostatnio zmieniony przez jedza dnia Pon Mar 19, 2007 17:46, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
CrazyLucyna » Pon Mar 19, 2007 17:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

Mi również wydale się, ze coś jest poprostu w owsie. Może ktoś je zatrul albo umyślnie, albo nieumyślnie cos zostało dodane : trutka na myszy szczury- należy zrobic sekcję zwłok oraz sprawdzić pasze , bo problemow moze byc wiecej......
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:39 Zobacz profil autora PW
jasmina » Pon Mar 19, 2007 17:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

mi to wygląda na zatrucie... ale jako nie-wet pewna nie jestem...
a może jakiś wirus? tylko to za szybko....
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 17:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
LagunaDiablos » Pon Mar 19, 2007 18:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

LagunaDiablos


Koniuszy
Dołączył: 05 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 558


Status: Offline

a na padoku, moze mieszkacie w poblizu lasu, albo cos i moze tam wysypuja trutki na szczury??
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 18:33 Zobacz profil autora PW
Ulala » Pon Mar 19, 2007 18:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2496
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cytat
ciezko cos powiedziec,bo chyba nikt tutaj nie ma tytułu lek.weterynarii,a takie przypadki zdarzaja sie nie codziennie ...

Nie prawda. AniaDolitle
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 18:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Trolina » Pon Mar 19, 2007 19:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trolina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1076


Status: Offline

Ja rowniez mysle ze to zatrucie , mimo iz nie jestem wetem ... a czy stajnie jest mala czy kazdy moze wchodizc kiedy chce?
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 19:06 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pon Mar 19, 2007 21:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

hej przykro mi przede wtkim z powodu konia Smutny wiem jak to jest stracic zwierze nagle inie moc nic zrobic
a czy klaczka miala robione jakiekolwiek badania krwi?jaka byla temperatura?tetno? czy byla szczepiona?na herpeswirusy?albo jej matka?odrobaczana byla?jak tak to kiedy to wszystko mialo miejsce?
wyglada to troche na kolke szczerze mowiac albo jakiegos wirusa,niestety z konmi tak juz jest,ze sa podatne na rozne takie sprawy:/ a czy jedznie sie nie zmienilo ostatnio?siano ,sloma?owies?cos dodatkowego? jak sie maja pozostale konie?czemu nie zrobiono sekcji??to bardzo wazne,bo moze byc i tak ze jednak cos innego zawinilo Jestem skwaszony
a jak wygladal sam kon?ciezki plytki oddech?katar?kaszel?drzenia miesni?a jak wygladaly sluzowki?blade czy niezmienione?
to naprawde ciezko okreslic nawet znajac te wtkie dane chociaz mozna na cos wpasc,jesli sie nie widzialo zwierza,nei badalo jego itd:/
przykro ze konis nie zyje...
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Mar 19, 2007 21:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
breakaway » Wto Mar 20, 2007 19:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

breakaway


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 415


Status: Offline

1."a czy klaczka miala robione jakiekolwiek badania krwi?"
Nie, niestety nie miała...
2. "Jaka byla temperatura?"
Bardzo niska, ok 37.1
3. "Tętno?"
O tym to nie mam pojęcia...
4. "Czy byla szczepiona?na herpeswirusy?"
Nie,jeszcze na nic szczepiona nie była
5. "Albo jej matka?"
No matka też nie.
6. "Odrobaczana byla?"
Jeszcze nie zdążyliśmy, lada dzień miał być wet i odrobaczyć wszystkie konie... niestety nie zdążył...
7. "Czy jedzenie sie nie zmieniło ostatnio?siano, słoma?owies? Coś dodatkowego?
Nie, wszystko było stałe.
8. "Jak się mają pozostałe konie?"
Reszta ma się b.dobrze.
9. "Czemu nie zrobiono sekcji?"
Tego nie wiem... Generalnie nie ma u nas zbyt możliwości, chyba że o czymś nie wiem.
10. "A jak wyglądałl sam koń?Cięzki czy płytki oddech? katar? kaszel? drżenia mięśni?
Oddech był bardzo ciężki, katar od czasu do czasu się pojawiał, kaszlu nie było, mięśnie drżały.
11. "A jak wyglądały śluzówki? Blade czy niezmienione?
Hmm... raczej nie zmienione... Chociaż nie jestem pewna.

Dodatkowo: bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. Podejrzenia szły właśnie w kierunku owsa, że tam coś było. Ostatnio dawaliśmy im owies starszy, nie ten z ostatnich zbiorów, lecz z poprzednich. Możliwe, że w nim coś było. Po tym zdarzeniu wycofaliśmy ten owies z użycia i podajemy ten nowszy. Padło również pytanie o stajnię. Jest to prywatne miejsce, na wsi. Raczej nie jest możliwe, żeby ktoś tam w tym czasie wszedł. Owszem, kręcił się ktoś w czwartek jak nikogo nie było, ale w ten dzień właściciel sprawdzał żłoby i były czyściutkie. W dzień upadku, klacz godzinę przed objawami jeszcze hasała po wybiegu. W czasie podania jedzenia lub przed nie było możliwości dorzucenia czegoś do żłobu czy owsa, gdyż właściciel stajnię i wybieg ma za oknem swojego domu. Ja podejrzewam jednak ten owies, lub coś z ukł. oddechowym... Z jej zachowania...
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 19:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Wto Mar 20, 2007 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no wlasnie herpes wirusy atakuja uklad oddechowy niestety i dlatego powinno sie szczepic klacze w ciazy:/ a potem zrebola...ale niestety ze zwierzakami to juz tak jest,ze choroba pojawia sie,pojawiaja sie objawy,ktore mozna przyporzadkowac do ilus tam schorzen i teraz lekarz drgoa dedukcji,eliminacji i opierajac sie na wiedzy i intuicji musi dzialac.nie raz nie ma na to czasu zeby robic wtkie badania.
sekcje mozna przeprowadzic wszedzie i robi sie ja po to by dowiedziec sie przyczyn zgonu,a z niej samej dostaje sie protokol...
byc moze ze owies byl zanieczyszczony jakims pasozytem,a konis byl maly,nieodporny ...
mam nadzieje ze juz sie to nie powtorzy i wlasciwie przyczyny sie juz nie dowiesz Smutny
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 19:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
breakaway » Wto Mar 20, 2007 20:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

breakaway


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 415


Status: Offline

Heh no niestety nie dowiem, ale dziękuję za pomoc. A tak apropo, co do lekarza... Zadzwoniliśmy do najbliższego, ktory musiał zjeść obiad najpierw Jestem skwaszony. Pojawił się po godzinie i sam mniej wiedział od nas... Potem w nocy, Prezes dzwonił do kilkunastu weterynarzy specjalistów (ten to taki dupek), do klinik... Ale niefortunnie wypadła niedzielna noc... ŻADNA z klinik się nie odezwała, NIKT nie odebrał telefonu... Miło...
A i miałabym prośbę. Mogłabyś powiedzieć mi coś więcej o tym wirusie? Jestem bardzo ciekawa i tak na przyszłość. Będę bardzo wdzięczna.
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 20:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Przyczyny zgonu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum