Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » West&Natural » Cofanie


Napisz nowy temat
Lullaby Cofanie » Wto Mar 20, 2007 12:31   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline


Witam.

Układam młodego (4 lata) konia w stylu western. Zwierze jest bardzo ambitne, szybko sie uczy, ale ostatnio pojawił sie pewien problem. Mianowicie typowe cofanie. Podczas ruchu w tył wałach przenosi swój środek ciężkości w kierunku zadu, unosząc głowe. Kręgosłup się usztywnia, szyja nie wygina się w łuk, w rezultacie łeb pozostaje wysoko. Dodam, że zwierze nie zawiesza się na wędzidle, ja sama nie używam wodzy, wiec nie ma mowy o zaciąganiu, czy sugerowaniu ruchu głowy w górę.
Może macie jakieś sposoby, zeby konia "wygimnastykować"? Może jakieś pomoce, chociaż jestem za tym by "sznurków" było jak najmniej. Proszę o rade.

Z pozdrowieniami.
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 12:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Wto Mar 20, 2007 13:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Kiedyś mialam stycznośc z westem... Czy aby cofnąc odchylasz się do tyłu? Czasem taka pozycja jakby motywuje do usztywnienia, może postaraj sie zminimalizowac jakoś odchylenie...
A tak do sprawy...
U Jasminy wyyszlo coś fajnego- podczas cofania z ziemi od nacisku na nos obniża glowe tak na wys. piersi i tak cofa. Może sprobuj? Są szanse ze się uda:)
I duzo cofania z ziemi- na gorkach i z gorki- to pomaga w równowadze. I daj czas- koń też musi dojść do siebie ze swoim cialam i jeźdźcem na grzbiecie- może troche więcej ćwiczec i problem sam ustapi:)
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 13:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
natalia_gluszek » Wto Mar 20, 2007 15:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline

Jeżdże też w westernie lecz mało.
Umiem cofać ale nie wiem jak skorygować u konia błedne 'cofanie'.
Chodź w tym artykule nie ma o nic o westernowych pomocach to mam nadzieje że się przyda.
Może to cos pomoże:
"rzepisy jeździeckie mówią, że ruch zwany cofaniem powinien wyglądać następująco: koń na sygnał jeźdźca powinien rozpocząć ruch wstecz stawiając nogi parami przekątnych (tak jak w kłusie) lewa tylna z prawą przednią, prawa tylna z lewą przednią. Powinien być przy tym prosty i nie okazywać oporu przez otwieranie pyska, zadzieranie głowy, wyrywanie wodzy, chowanie się za wodze i uciekanie w tył. Powinien cofać płynnie określoną przez jeźdźca liczbę kroków.
Jak konia tego nauczyć? Nie jest to trudne, pod warunkiem, że wiemy jak się do tego zabrać, znamy język, jakim będziemy z koniem rozmawiać, a on rozumie i reaguje na nasze sygnały.
Zanim zabierzemy się do nauki cofania, koń nasz poprzez prawidłową jazdę powinien być "postawiony na pomoce", a prościej mówiąc - powinien prawidłowo reagować na pomoce do ruszania z miejsca, na pomoce do pół-parady i pomoce do parady (zatrzymania). Jeżeli to potrafi, z cofaniem nie powinno być żadnego problemu. Trudności pojawiają się wtedy, gdy próbujemy konia zmusić do wykonania kroków wstecz przez ciągnięcie za wodze. Z reguły na ciągnięcie koń odpowiada oporem i zaczyna się mocowanie, które prowadzi na manowce.
Przypomnijmy sobie jak powinny wyglądać pomoce do ruszenia z miejsca. Siadamy głębiej w siodle wyprostowani, napinając obustronnie mięśnie krzyża, przykładamy mocniej łydki do boku konia (określenie: łydka dotyczy mięśnia brzuchatego łydki, a nie pięty jeźdźca), wodze utrzymujemy lekko naciągnięte w kontakcie z pyskiem konia. Jest to sygnał, który mówi koniowi: "uważaj, będę za chwilę od ciebie czegoś wymagał". Koń powinien odpowiedzieć wewnętrznym przygotowaniem się do wykonania następnego polecenia, powinien jakby uruchomić silnik. Jeżeli nie poczujemy żadnej reakcji i koń będzie nadal sprawiał wrażenie śpiącego, nie uważającego na nasz sygnał, powinniśmy wzmocnić działanie, szczególnie łydek, powtarzając sygnał jakby "nieco głośniej". Zespół takich oddziaływań nosi nazwę półparady i powinien być stosowany jako zapowiedź każdego polecenia, jakie zamierzamy koniowi przekazać. Jeżeli porównamy sygnał przekazywany koniowi z rozkazem w wojsku, to półparada stanowi zapowiedź, a następne działanie to hasło rozkazu, który koń ma wykonać. Przy ruszaniu z miejsca w stęp półparada mówi koniowi: "uważaj", a przycisk łydek przy biernej ręce - "ruszaj" do przodu. Od stopnia wyszkolenia i czułości boków konia zależeć będzie siła oddziaływania łydki. Czasami trzeba poprzeć to działanie dotknięciem ostrogi albo trąceniem bata. Te sygnały mają uruchomić silnik konia, który znajduje się w jego tylnej części zwanej zadem. Kierunek, w którym koń ma się poruszyć, zależy od zachowania się rąk jeźdźca.
Jeżeli będzie ruszał do przodu (stępem, kłusem czy galopem, 'reagując niezwłocznie na nasz prawidłowy sygnał, możemy pokazać mu na czym polega cofanie. Sygnał do cofania różni się od sygnału do ruszenia w przód tylko działaniem rąk jeźdźca. Przy ruszaniu ręce są bierne, zezwalają więc na ruch do przodu. Przy cofaniu ręce działają wstrzymujące, przez co koń, włączywszy swój silnik, nie mogąc wykonać kroku do przodu, podniesie tylną nogę i przeniesie ją w tył. Każdy krok w tył powinien być akceptowany minimalnie ustępującą ręką, a następny wywołany takim samym sygnałem siadu, łydek i wodzy. Niepotrzebne jest przy tym pochylanie tułowia do przodu celem odciążenia zadu, ani żadne przesuwanie w tył łydek, jak podają niektórzy teoretycy. Najistotniejsze, jak przy każdym ruchu konia, jest uruchomienie pracy jego silnika, czyli zadu. Może się wydawać dziwne, że do cofania czasami potrzebne jest użycie ostrogi, a nawet bata, jeżeli na działanie samych łydek silnik konia nie reaguje i nie podwyższa swych obrotów. Półparada to tak jak "przegazówka na wyciśniętym sprzęgle". Ta "przegazówka" będzie bardzo przydatna w przypadku konia, który "zapiera się w pysku". Prawie każde takie zapieranie się ma swoje źródło w "gasnącym silniku", powinniśmy więc zamiast mocować się z pyskiem, uruchomić jego silnik lub przynajmniej sprawdzić, czy "obroty nie spadły zanadto".
Prawidłowo szkolony koń, który reaguje na półparadę i na sygnały jazdy do przodu, nie powinien sprawiać kłopotu przy nauce i wykonywaniu ruchu zwanego cofaniem. Dobrze wyszkolony koń powinien płynnie przechodzić od zatrzymania do cofania, od cofania bez zatrzymania do ruchu do przodu, z zagalopowaniem z cofania włącznie.
Jest parę sposobów, którymi można się posłużyć w przypadku konieczności nauczenia konia cofania z pominięciem edukacji w prawidłowym ruszaniu. Jeden z nich, to wykorzystanie nierówności terenu. Ustawiamy konia na stoku przodem pod górę. Na takim stoku łatwiej mu będzie ruszyć w tył i skojarzyć nasze polecenie. Możemy też poprosić drugą osobę o pomoc z ziemi. Pomocnik staje przed koniem i naciskając dłonią na jego nos, popycha go do tyłu. Pomocnik może też użyć palcata, którym będzie dotykał konia w okolice stawów napiąstkowych. Większość koni na taki sygnał zareaguje ruchem do tyłu. Pamiętać przy tym trzeba koniecznie, aby każda uległość konia, każdy krok w tył, nagradzać głosem (dobry koń, dobry), poklepaniem, czy poczęstowaniem jakimś przysmakiem, aby ułatwić mu skojarzenie sygnałów jeźdźca z ruchem do tyłu i uniknąć zawsze bardzo negatywnie działających stresów. Całe szkolenie konia polega na tworzeniu skojarzeń i wyrabianiu właściwych odruchów."
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 15:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Lullaby » Wto Mar 20, 2007 16:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Miałam okazję pracować z wielona końmi i zawsze prędzej czy później postawa podczas cofania nie stanowiła problemu. Może powinnam poćwiczyć jeszcez z ziemi, moze poczekać i koń trochę sie rozluźni. Chodzi mi przede wszytskim o to wygięcie grzbietu i szyji.
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 16:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email
natalia_gluszek » Wto Mar 20, 2007 16:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline

A mniej więcej ile już go ujeżdżasz ?
4 latek to dość młody koń i chyba jeszcze nie dokońca jest przyzwyczajony do siodła, jeźdzca itp. tak jak mówisz praca z ziemi. Uśmiechnięty

Heh. ale się mądrze przed mądrzejszym sama mało umiem.
Śmieje się
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 16:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
dalton » Czw Mar 22, 2007 10:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dalton



Dołączył: 07 Sty 2004
Posty: 7


Status: Offline

Witam,

Ciekawy tekst na temat metod nauki cofania znaleźć można pod tym adresem:
http://www.wild-west-riders.com/wwr.php?aid=422

Ponadto w dziale Trening, więcej pomocnych informacji.

Pozdrawiam,
Daniel
Post » Wysłany: Czw Mar 22, 2007 10:44 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Czw Lip 15, 2010 11:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

To jest temat o cofaniu, a dział o naturalu, więcogólnie metody naturalne ida nam trochę topornie. Odrzuciłam całkowicie rok temu jakie kolwiek nagrody poza głosem, odpuszczaniem i głaskaniem Uśmiechnięty Kiedy bawiłam się z koniem, starałam mu się stopniowo utrudniać każdą rzecz, aby się nie nudził i kiedy cofanie wychodziło mu już nieźle to nauczyłam się go też cofać będąc za nim etc. Jednak teraz mam z tym problem, bo gdy wymagam od niego ustępowania przodem (z tyłem nie mam problemu) to cofa się ew. idzie na przód. Radziłam się już na stronie PNH i nie odpuszczałam nacisku dopóki nie przeszedł w bok, ale kiedy jemu się nie chce to będzie swoim spokojnym-wkurzającym Pokazuje język tempem szedł sobie prosto i prosto, ew na bok ale zarówno przodem jak i tyłem, a ma ustępować sam przód. "Nie zapalałem światła z obawy, ażeby nie rozproszyć swoich iluzji" Jan Yoors

„Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera — na próbę”
Jan Paweł II
Post » Wysłany: Czw Lip 15, 2010 11:12 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Czw Lip 15, 2010 12:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Jeśli nie chcesz, żeby szedł w przód, to mu to powiedz :). Do konia dociera się przez nogi, nie wystarczy, że go zatrzymasz, cofnij go, za każdym razem.
Z dwojga złego lepiej, żeby się cofał, bo wtedy przenosi w jakimś stopniu ciężar na zad i na pewno łatwiej mu ustąpić przodem, jeśli w końcu ustąpi. Czasami jak docierasz do czwartej fazy jeża, a koń nie tyle, że Cię nie rozumie, a mówi fuck you, pomocny jest driving przodu.
Mój dopiero po półtorej roku pracy (oczywiście pracy przede wszystkim nade mną, a potem nad nim) zaczął krzyżować przednie nogi, tak naprawdę krzyżować. W ogóle nawet go teraz lubię ;).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Czw Lip 15, 2010 12:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chestnut_Stalion » Czw Lip 15, 2010 16:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

xD tyle, że jeżeli nie idzie do przodu, to lezie do tyłu i on tak potrafi długo, długo. A wszystko z przekorną miną i anielskim spokojem, aja wychodzę z siebie, żeby wymyślić jak mu przekazać, że to ma być tak ,a nie inaczej. Nic nie robię na siłę. Koń, że bystry, to próbuje robić to co zna, za co był chwalony-czyt. cofanie. Ostatnio też cwaniula jak go odsyłam w stajni do boksu luzem to się cofa Uśmiechnięty Gałgan jeden. Wiem, że złośliwie tego nie robi, to tylko koń. Co do twojej rady z tym cofaniem jest właśnie problem, bo zatrzymywałam go albo cofałam, a on potem na nacisk na łopatkę zaczynał się machinalnie cofać Uśmiechnięty "Nie zapalałem światła z obawy, ażeby nie rozproszyć swoich iluzji" Jan Yoors

„Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera — na próbę”
Jan Paweł II
Post » Wysłany: Czw Lip 15, 2010 16:10 Zobacz profil autora PW
ritka » Czw Lip 15, 2010 17:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

a jeśli są problemy z kontaktem to lepiej wrócić krok w tył i pracować nad tym.
A tak już trochę offując - bo o ujeżdżeniu klasycznym. Ostatnio usłyszałam że świetnym przygotowaniem do cofania jest zwrot na przodzie. Osobiście nigdy nie robiłam zwrotów przed cofaniem, bo w moiim odcuciu kon bezdie uciekał na boki. Kto z doświadczonych probował?
Post » Wysłany: Czw Lip 15, 2010 17:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
BlackPearl » Pią Cze 07, 2013 23:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Czy koń jest w stanie cofnąć się pod górkę? Czy jeśli go o to poproszę,a on ucieka zadem na boki,to z wygodnictwa,czy po prostu dlatego,że nie potrafi?
Post » Wysłany: Pią Cze 07, 2013 23:48 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Sob Cze 08, 2013 0:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

A wyeliminowałaś już strach?
Jedynie mogę powiedzieć, że ćwiczyłam to z siwą w ręku i przez pierwsze parę prób także mi uciekał na boki. Ta sama sytuacja miała miejsce, kiedy prosiłam o cofanie z górki. W miarę upływu czasu i kolejnych prób to się zmieniło.
Post » Wysłany: Sob Cze 08, 2013 0:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
BlackPearl » Sob Cze 08, 2013 16:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Chodzi Ci o strach przed cofaniem się?
Post » Wysłany: Sob Cze 08, 2013 16:42 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Sob Cze 08, 2013 18:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Słyszałam że nie należy cofać pod górkę gdy nie jest to podyktowane totalną koniecznością. Koń cofając przenosi ciężar na zad, pod górkę zadanie jest bardzo utrudnione.
No i nie widzę w tym sensu stricte szkoleniowego/gimnastycznego...
Post » Wysłany: Sob Cze 08, 2013 18:49 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Sob Cze 08, 2013 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Zasadniczo nigdy nie odchylam się w siodle do tyłu i nie przyciskam go swoim zadem po grzbiecie, klasycznie: w pionie pozycja, z lekkim pochyłem ku przodowi / nie garbić się Uśmiechnięty / jakby w odruchu cofnięcia siodła napinam lekko krzyż. Przytrzymuję kontakt, nie oddaję, przytrzymuję łydkami, nie smyram itp. Jeśli dopiero się uczy cofania, często pomaga tzw ściana przed nosem. Nie może fizycznie ruszyć do przodu, nie ponaglać, daje się czas do namysłu bez zbytniej presji, bo inaczej mamy albo zirytowanego konia na ścianie albo przestraszonego.. to zrobi kroczek wstecz Uśmiechnięty i pochwała :)Nie wiem, ale każdy okaz prędzej czy później łapał temat. Jeśli nie używa się ręki z odruchem skracania wodzy, ciągnięcia i przysiadania nerek, wwiercania się , bo i takie rzeczy widziałam, koń nie zamieni się w jelenia z bijącym ogonem. Jeśli mimo to ma odruch podnoszenia przodu wysoko to może jakiś problem z kręgosłupem ? Na ogół problem z jeźdźcem...Żadnych kombinacji po górkę z górki nie stosowałam, normalnie na płaskim równym podłożu. Po co utrudniać sobie życie na wstępie? Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Cze 08, 2013 20:29 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Cofanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum