Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dewizka |
kontuzja
» Wto Mar 27, 2007 23:09   |

Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P
Status: Offline
|
mam pytanie do was na temat kontuzji pewien koń był koztuzjowany( noga) w sumie dokładnie nie wiem o co chodzi. ale w związku z tym pewien wet powiedził żeby dziewczyna na nim jeżdziła mozliwie codziennie żeby wzmocniły mu sie mięsnie które trzymają ta kość. koń na jeżdzie znaczy. a wcześniej znacznie kulał.
a przypadkiem to nie jest tak że jeśli kon kuleje lub znaczy to będzie obciązał inne kończyny tak że w konsekwencji, mozę negatywne skutków nie będzie widać odrazu ale w przyszłości mogą mu siąść nogi i moze mieć kłopoty z kręgosłupem?
www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
|
» Wysłany: Wto Mar 27, 2007 23:09
|
| Neida |
» Wto Mar 27, 2007 23:58     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164
Status: Offline
|
Wszystko zależy od typu kontuzji i miejsca urazu - niektóre kulawizny czasem trzeba "rozchodzić" (oczywiście nie ma tu mowy o ostrym, forsownym treningu). W tym przypadku miejmy nadzieję, że weterynarz zna się na rzeczy i sposób leczenia jest prawidłowy .
Oczywiście koń będzie próbował odciążać chorą kończynę (co nie oznacza, że w ogóle nie będzie ona pracować), ale przy rozsądnym treningu nie powinno to wywrzeć negatywnego skutku na późniejsze zdrowie konia.
|
» Wysłany: Wto Mar 27, 2007 23:58
|
| Dewizka |
» Sro Mar 28, 2007 0:03     |

Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P
Status: Offline
|
no tak ale ona jeżdzi codziennie koń wcześnej znacznie kulał jak określiła nie mógł czasami w boksie ustać a wet kazał jeżdzić codziennie. to tak jak z człowiekiem jeśli człowiek kuleje to chodzi o kulach żeby nie przeciązać nogi jesli bedzie chodził bez i jednak ją przeciążał to może mieć potem problemy.
www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
|
» Wysłany: Sro Mar 28, 2007 0:03
|
| Neida |
» Sro Mar 28, 2007 0:19     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164
Status: Offline
|
Jak wcześniej napisałam wszystko zależy od typu urazu...rozumiem, że teraz koń mniej kuleje (czyli jeżdżenie nie pogłębia kontuzji). A tak na marginesie dobrze w takich sytuacjach (zwłaszcza jeśli opinia weta wydaje nam się dość dziwna) zasięgnąć porady u innego i dopiero wtedy podejmować konkretne działania - bo mylić się jest rzeczą ludzką ...
|
» Wysłany: Sro Mar 28, 2007 0:19
|
| Dewizka |
» Sro Mar 28, 2007 0:22     |

Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P
Status: Offline
|
no właśnie dlatego zasięgam opini u was bo jabym normalnie jakieś maści czy okłady robiła o ona nic- samo przejdzie. a propo weta on raczej kompetentny nie jest chciał kastrować półroczne ogierki hahaha i ostro sie trzymał wersji ze sie da....
www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
|
» Wysłany: Sro Mar 28, 2007 0:22
|
| Neida |
» Sro Mar 28, 2007 1:00     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164
Status: Offline
|
Obawiam się, że bez dokładnego opisu urazu i ewentualnej diagnozy forumowicze niewiele Tobie pomogą. Ja jedynie mogę potwierdzić, że w niektórych przypadkach ruch (rozsądny) jest wskazany. Nadal zachęcam do konsultacji z innym wetem.
|
» Wysłany: Sro Mar 28, 2007 1:00
|
| Dewizka |
» Sro Mar 28, 2007 15:33     |

Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P
Status: Offline
|
hmmm... a czy ktoś mozę sie jeszcze na ten temat wypowiedzieć czy moze popieracie zdanie neida?
www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
|
» Wysłany: Sro Mar 28, 2007 15:33
|
| Bonita24 |
» Sro Mar 28, 2007 15:39     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527
Status: Offline
|
Neida ma racje-zapytałabym sie o rade/opinie innego weta.moze bedzie miał zupełnie inne zdanie na ten temat...
ciezko Dewizka wyciagnac wnioski co dalej robic i Tobie dac jakas rade,bo to trzeba po prostu zbadac,zobaczyc jak kon sie zachowuje pod siodłem i chodac w reku
Dobry trener słyszy ,gdy koń do niego mówi.
Wielki trener słyszy nawet jego szept...
|
» Wysłany: Sro Mar 28, 2007 15:39
|
| Dina |
» Czw Mar 29, 2007 14:56     |

Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 24
Skąd: Łopienno
Status: Offline
|
Z kulawizną bywa różnie ja też bym pytała innego veta.A propos kastrowania to vet ma rację.
|
» Wysłany: Czw Mar 29, 2007 14:56
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum