Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Ela i Sarna


Napisz nowy temat
mila7 Ela i Sarna » Pią Mar 30, 2007 12:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mila7


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin

Status: Offline

co prawda nie są moje, ale jeżdżę na nich czasem. siwa i kasztanka. ja jeżdże od początku na siwej Elce [ok. 16 lat] , a koleżanka na kasztance Sarnie [ ok. 15 lat]. nie wiem, jakiej są rasy. podejrzewam, że wlkp lub ślązak, i młp. ale nie wiem tego.
rzadko chodzą, częściej jeździ na nich właściciel, czasem je lonżuje, ale nie często, bo nie ma czasu tyle (jak to lekarz), ale trzeba przyznać, że dba o nie bardzo. Ela jest strasznie gruba, ale za to ja kocham, a Sarna, to chudzielec, nie może przytyc, jedzą razem, no, nie wiem, [śmieszne jest to, że gdy jedzą sianko w stajni, to w połowie wymieniają sie boksami Bardzo wesoły ]

mam jednak wielki problem
kiedys z siwa dogadywałam się wspaniale, ale potem długo na niej nie jeździłam ok. pół roku, jak nie więcej, i teraz jest ona straszna. na ujeżdżalni, to robi ona sobie co chce, nic sie mnie nie słucha, jedynie stęp narazie mam opanowany na niej. Gdy chcę przyspieszyć do kłusa, to ona staje, i macha głowa, buntuje sie. a że obydwie klaczki razem jeżdża, no to, gdy Sarna kłusuje, to Ela też. zawsze robia razem, ale kasztan musi zacząć (z Sarną nie ma prawie żadnych problemów, to najspokojniejsza klacz, jaką znam, i energiczna, a Ela to brykająca, uparta bestia, wiecznie brudna do tego). Gdy na nich jeździmy, to ja zawsze musze od wewnętrznej strony, a ta lubi sobie skracać drogę, a gdy chce po zewn. to zwalnia, aż tamta ja wyprzedzi, i zjeżdża na druda stronę przyspieszajac. Rzadko uda sie, zeby ona sama zakłusowała, i wyprzedziła swą przyjaciółke. one zawsze były razem, na padoku, na jeździe, w stajni. że aż za bardzo są zżyte. a padok jest dość mały, ciężko sie rozpędzic, szczególnie, gdy koń skraca drogę sobie. raz pojechałam na mniejszy padok obok (po drodze jeszcze wpadłam w dziurę (ale sie przestraszyłam wtedy, koniowi zapadła sie noga w ziemię, tam jakieś rury sa pod spodem, jeju Przewraca oczyma )) tam troche pokłusowałam, nie buntowała się tak bardzo, ale że nie da sie go zamknąć, to po 5 min. miala dosyc, i chcaiła wrócic do przyjaciółki swej. i nie dqa się jej wtedy zatrzymać.
wczoraj wzięłam ją na lonżę )przy czyszczeniu stała spokojnie, ale gdy chciałam kopyta wyczyścići, to diabeł w nią wstąpił. jakoś udało mi się załozyc jej ochraniacze na tyły, i owijki przód (jak zwykle), koleżanka ją uspokajała, ale ciężko było. potem zamknęłam padok, i iii, 4 kroki lonzy stepem, i stać przodem. i nie da sie jej ruszyć w bok w kółko. chwilę starałam sie pokazać jej swą wyższość, ale nic z tego. więc wzięłam ją i biegałam z nią troche stęp, kłusa troche, drągi, i małe skoki pojedyńcze (jak ja uwielbiam tą przeszkodę). wtedy była spokojna. troche sie rozruszła, potem osiodłałam i konie na jazde, i jak dzień wcześniej problemy, choć troche wiecej kłusowałam, nawet galop był, ale krótki, skoki czasem, drągi, czasem przechodziła nad przeszkodą, czasem zwaliła 9I nikomu nie chciało sie zejść, by poprawic Śmieje się
na końcu jazdy zjechałam na chwilę zdjąć bluzę. no, oki. potem ruszamy, zobaczyła, że Sarna galopuje, to i ona w galop, i pędzi do niej, i po drodze brykanko, poelciałam do przodu, aż gwiazdy zobaczyłam. to był mój najgorszy upadek (toczek miałam, ale nie specjalnie pomógł), do dzis mnie głowa boli (zastanawuiam się, czy nie mam wstrząsu mózgu, ale chyba nie, nie panikuję), tamta złapała ją (wodze zwisały, prawie nadepnęła, naszczęście nie zerwała) i przywiązała do uwiązu. potem przełamałam się, ale tylko na stępa, żeby je występować,i koniec jazdy. mam jej już dosyć czasem, bo to wariatka, ale i tak ją kocham. możecie mi coś pomóc w tych paru kwestiach? pliss, bo mam dosyć takich jazd, jak te, kiedys było fajnie, jedna za drugą jechała, tez bryknęła, ale nie tak. nie wiem, w terenie może lepiej sie zachowa, bo będzie cały czas zaajęta, a tu jej sie nudzi, mimo, ze staram sie jak najbardziej urozmaicać jazdę.
wczesniej w terenie chodziła wspaniale, ani razu nie bryknęła, galop normalnie, na luźnej wodzy, a teraz luźno, to tylko w stępie.

a oto i fotki tych urwisów


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/81d525c9fea93b0d.h tml



http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5710d126ca9cd52f.ht ml

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2cb8e7923aba136b.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/76b93d327df65692.html

http:/ /www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c01e69532a952a2d.html

http://www.f otosik.pl/pokaz_obrazek/b1ca7fe7e358d11c.html

http://www.fotosik. pl/pokaz_obrazek/0a330c4429b47a24.html

http://www.fotosik.pl/poka z_obrazek/ddf72094ebb05a67.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obraz ek/ba09510851cf2df1.html
no, i tu se stanie, i koniec, chce, żeby rozsiodłać, ehh, uparciuch

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/04f6e778b11bd965.ht ml

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2d979f3307e6cd30.html
tu brudas na padoku jeszcze
raz na koniu, raz pod koniem, a raz obok niego.
Post » Wysłany: Pią Mar 30, 2007 12:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
tusia » Pią Mar 30, 2007 14:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tusia


Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek

Status: Offline

Śliczne Bardzo wesoły A co do siwej - czasem po dłuzszych przerwach w jeździe, niektórym konikom się, za przeproszeniem, w dupie/zadzie przewraza Uśmiechnięty Moim zdniem przydałaby się jakas doswiadczona osoba. Jakiś trener.... Moze poproś Viss Pokazuje język Albo forumową Henie. Wszystkie z Twojej okolicy. Poprostu tzreba kobyłke do porządku doprowadzić i powinno być ok. Kto haruje jak koń, pracowity jest jak pszczoła a wieczorem zmęczony jak pies, powinien udać się do weterynarza... być może jest OSŁEM
Post » Wysłany: Pią Mar 30, 2007 14:19 Zobacz profil autora PW
optysia » Pią Mar 30, 2007 14:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Ładne koniska. Naprawde. Ale nie martw się ja zanim poznałam dobrze swoją siwą przez miesiąc z nią dosłownie walczyłam. Woziła mnie jak chciała. Nie odpuszczaj próbuj stawiać na swoim a powoli będzie lepiej. Obecnie Siwa jest już moja i doskonale się z nią rozmumiem(ale było ciężko). Także napewno bedzie ok ale jeździj na niej jak najczęściej a będzie coraz lepiej.
Post » Wysłany: Pią Mar 30, 2007 14:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dewizka » Pią Mar 30, 2007 14:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewizka


Koniuszy
Dołączył: 13 Sty 2006
Posty: 482
Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P

Status: Offline

powiem ci zę czasami wystarczy popełniać małe błędy, a jeżeli kon jest inteligentny to poskłada wszystko do kupy i wykożysta twoja słabosć... - bo po co ma robić to co mu każesz skoro wie żę i tak mozę zrobić po swojemu(nie raz już takie spotkałam)-po prostu nie mozesz dać mu sie do konca zdominować. W relacjach między wami musi być zachowana hierarchia. www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky Bardzo wesoły bo teraz mam dwa Wlaziki www.photoblog.pl/dewizka
Post » Wysłany: Pią Mar 30, 2007 14:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Perala » Pią Mar 30, 2007 16:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Perala


Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 619


Status: Offline

koniska piękne Uśmiechnięty zwłaszcza ta siwa Bardzo wesoły
nie przejmuj się. Amada też przez jakiś czas chodziła jak ja chciałam, ale poźniej w nią wstąpił taki diabełek Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Mar 30, 2007 16:19 Zobacz profil autora PW
mila7 » Nie Kwi 01, 2007 9:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mila7


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin

Status: Offline

dzieki za słowa otuchy, będę cały czas prubować jakoś.
ale gorzej z tą lonżą, bo nie zawsze chce mi sie z nią biegać i skakać kłusem, co dopiero galopem. Przewraca oczyma
raz na koniu, raz pod koniem, a raz obok niego.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 9:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
Visenna » Nie Kwi 01, 2007 10:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ooo, konie Igora Uśmiechnięty Zdaje się że kiedys było ich tam więcej? Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dakarella » Nie Kwi 01, 2007 10:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Co ta Siwa ma z grzbietem, że tak zapytam?
Wygląda jakby była łęgowata...?
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
mila7 » Nie Kwi 01, 2007 10:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mila7


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin

Status: Offline

te konie nie są już najmłodsze (siwa 16 lat, kasztanka 15), więc powoli zaczynają sie sypać, choć i tak sa w dobrej kondycji. no, te kłęby mnie denerwują, mają taką budowę, i tyle, i nic sie nie poradzi.
Igora? on sie nazywa Bogdan (boguś) Puszcza oko
raz na koniu, raz pod koniem, a raz obok niego.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
Visenna » Nie Kwi 01, 2007 10:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ale jego syn nazywa się Igor Uśmiechnięty Taki blondyn, przynajmniej był blondyn kiedy z nim ostatni raz rozmawiałam Uśmiechnięty To są konie z Niemierzyńskiej?

Cytat
łęgowata.

Łękowata.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mila7 » Nie Kwi 01, 2007 10:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mila7


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin

Status: Offline

aha, nawet nie wiedziałam. Zakłopotany
no, jest tam jakis "młodszy facio", blondynek.
tak, z Niemierzyńskiej
a że tak spytam, co to wogóle jest ? Łękowata. ?

a kasztan, to wydaje mi sie, że jest podkasana troche. ona jest dosyć chuda, ale cos nie może przytyć, mimo, że żarcia ma dużo.
raz na koniu, raz pod koniem, a raz obok niego.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
Bonita24 » Nie Kwi 01, 2007 11:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bonita24


Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527


Status: Offline

bardzo ładna ta kasztanowata klaczka
widac ze koniska juz wiekowe:)
Dobry trener słyszy ,gdy koń do niego mówi.
Wielki trener słyszy nawet jego szept...
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 11:35 Zobacz profil autora PW
akluna » Nie Kwi 01, 2007 12:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

akluna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

15,16 lat to konie wiekowe?? Przeciez bardzo duzo koni (zwlaszcza ujezdzeniowych) odnosi w tym wieku sukcesy.
Lekowaty kon ma taki zapadniety grzbiet (np. za wczesnie ujezdzony, konie w podeszlym wieku itp.)
Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 12:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna » Nie Kwi 01, 2007 12:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
a że tak spytam, co to wogóle jest ? Łękowata. ?


zdj_pok.jpeg

  • Opis:
  • Rozmiar: 6.91 KB

    • zdj_pok.jpeg

Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 12:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mila7 » Nie Kwi 22, 2007 22:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mila7


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin

Status: Offline

dzis dowiedziałam się, że Elka to wielkopolak. i jestem w szoku, bo myslałam, że to bardzeij coś ze ślązakiem ma.

dzis tam byłam, ale się zezłościłam na Elkę, bo nie mogłam wyczyścic jej kopyt, a ta już prawie mnie kopnęła. ale dzis nie jeździłam. wylonżowałam troche, i znią pobiegałam troche.
raz na koniu, raz pod koniem, a raz obok niego.
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 22:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Ela i Sarna

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum