Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Listopad 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1192 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Przedszkole » Bole pupy i nie tylko...


Napisz nowy temat
Caysee Bole pupy i nie tylko... » Sob Mar 31, 2007 22:58   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Caysee


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 124


Status: Offline

Hej:)

Ucze sie od paru miesiecy jezdzic konno. Mam 25 lat, wiec gietkosc juz nie ta co u dzieci i mlodzezy Cool i taki klus wysiadywany z latwoscia mi nie przychodzil, jednak w koncu go jako tako opanowalam.

Od poczatku bolal mnie przy nim jednak tylek, jednak myslalam ze to kwestia tego, ze za duzo sie "obijam" - na poczatku wysiadujac mialam wrazenie ze jestem workiem kartofli - i ze jak sie naucze, to nic mnie bolec nie bedzie. Teraz jednak wychodzi mi ten wysiadywany calkiem niezle, czuje sie w miare "skoordynowana z koniem" i wyglada to tez przyzwoicie, a mimo wszystko nadal po pol godziny wysiadywania bez przerwy mam zapewnione bole na 2-3 dni. A dokladniej to:


- poobijane mam kosci te na ktorych sie siedzi,
- poobijana i poocierana mam ehmmm, no wiecie Zakłopotany - boli i piecze jak by mnie kto zgwalcil ;(


Wiec zastanawiam sie czy doswiadczeni jezdzcy tez tak maja? Czy tak bedzie zawsze? Czy po prostu 30 minut klusa wysiadywanego bez przerwy to moze za duzo? Moze mam za twarde siodlo? Za delikatna jestem? Ciagle za slabo umiem wysiadywac?


Pozdrawiam!

PS. Kon, na ktorym sie ucze jest podobno troche wybijajacy, ale nie mam za duzego porownania.
Post » Wysłany: Sob Mar 31, 2007 22:58 Zobacz profil autora PW
Siurek » Sob Mar 31, 2007 23:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4009
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

30 minut wysiadywanego to moim zdaniem za dużo.
Ja bym nie wytrzymała, a trochę w tym siedze. Pokazuje język
Ale ogólnie nie mam żadnych bólów i w ogóle.
Post » Wysłany: Sob Mar 31, 2007 23:01 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Sob Mar 31, 2007 23:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Jak dla ciebie, uczacej sie 30 minut cwiczebnego to jest owiele owiele za duzo. Fakt ze jezdzcy trenujacy ujezdzenie jezdza cwiczebnym naprawde duzo, ale ty jednak nie jestes jeszcze na takim poziomie. Pokazuje język
Czy ty jezdzisz z instruktorem? On ci karze az tyle jezdzic wysiadywanym chociarz dopiero sie uczysz? Masakra
"Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście

ten nigdy nie tańczył w deszczu."

Post » Wysłany: Sob Mar 31, 2007 23:15 Zobacz profil autora PW
molka Re: Bole pupy i nie tylko... » Sob Mar 31, 2007 23:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1133
Skąd: wroclaw / londyn

Status: Offline

[quote="Caysee"
- poobijana i poocierana mam ehmmm, no wiecie Zakłopotany - boli i piecze jak by mnie kto zgwalcil ;(

[/quote]

hehe, niezle Puszcza oko Caysee powiem Ci, ze ja tez mialam tak czasami - poobijany tylek i skora zdrapana, np w czasie upalow/twardego siodla/ zle dopasowanych bryczesow Puszcza oko i od dlugiego klepania tylkiem w siodlo.. Jestem skwaszony tez mi sie wydaje ze 30 min na poczatek to za duzo. ale wiesz, to tak jak z graniem na gitarze- pare razy skora poschodzi, i pozniej juz nic cie nie ruszy ;] pozdrawiam
ps.cos mi nie wyszlo z cytatem, wiec sorrka Zakłopotany


Ostatnio zmieniony przez molka dnia Sob Mar 31, 2007 23:30, w całości zmieniany 2 razy
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
Post » Wysłany: Sob Mar 31, 2007 23:25 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ulala » Sob Mar 31, 2007 23:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2495
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Za dużo: dla ciebie i dla konia.
Ćwiczebnym można tyle jeździć bez skutków wtedy gdy opanujemy kłus w takim stopniu, że nie chce nam się podnosić z siodła.
Po prosty skróć czas ćwiczebnego.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 0:29 ]
Cytat
to tak jak z graniem na gitarze- pare razy skora poschodzi, i pozniej juz nic cie nie ruszy ;]

Świetne porównanie Bardzo wesoły
hehe
Post » Wysłany: Sob Mar 31, 2007 23:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
volvik » Nie Kwi 01, 2007 8:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 600


Status: Offline

Domyślam się, że jeździsz rekreacyjnie Cool
I w dodatku zaczynasz...
Więc po jaką cholerę (przepraszam za wyrażenie!) 30 min. jeździsz kłusem ćwiczebnym?
Myślę, że 10-15 min. by Ci wystarczyło, nawet mniej.
WKKW.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 8:10 Zobacz profil autora PW
weroniczka212 » Nie Kwi 01, 2007 8:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

weroniczka212


Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 64


Status: Offline

każdy to przechodzi
tą bolącą pupe
jeszcze jak koń z twardymi chodami sie trafi to juz naprawde boli
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 8:15 Zobacz profil autora PW
Caysee » Nie Kwi 01, 2007 9:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Caysee


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 124


Status: Offline

Oczywiscie jezdze rekreacyjnie, raz na tydzien godzine, czasem troche czesciej Uśmiechnięty Musze sie przy okazji pochwalic, ze to pierwsza stajnia, w ktorej jako "niedzielny jezdziec" mam szanse nauczyc sie obycia z koniem, za kazdym razem musze sobie go sama wyczyscic, osiodlac itd., we wczesniejszych szkolkach tego nie bylo.

Jezdze z trenerem oczywiscie i co do kompetencji tego pana nie mam zadnych watpliwosci (ma rozne tam uprawnienia, nawet jest sedzia w ujezdzaniu). On ogolnie trenuje jezdzcow ujezdzeniowych, ma jakies sukcesy na tym polu, a oprocz tego ma swoja szkolke jazdy. Moze przez to "skrzywienie ujezdzeniowe" tak duzy nacisk kladzie na klus wysiadywany? Wasze komentarze uswiadamiaja mi, ze to chyba jednak za duzo. Mysle, ze to nie powinien byc duzy problem, zebym powiedzmy zamiast 30 min wysiadywanego zrobila: 10 wysiadywany, 10 anglezowany, 10 wysiadywany... Uśmiechnięty

Chociaz kto go tam wie Bardzo wesoły Mamm taka jedna historyjke z wysiadywaniem... Jak zaczynalam sie uczyc bylam w innej szkolce i tam mialam na poczatku 2 polgodzinne lekcje indywidualne, na ktorych tylko stepowalam i klusowalam z anglezowaniem (lonze mialam tylko raz, bo jako 14latka troche jezdzilam i cos niecos mi tam w glowie zostalo). Wtedy w ogole bylam przekonana, ze klus wysiadywany to raczej nieuzywany jest, trenerka w ogole tego ode mnie nie chciala. Na 3 lekcje poszlam do zastepu na godzine, ale akurat wyszlo tak, ze bylam sama, wiec wyszlo ze byla to godzinna lekcja indywidualna. Lekcje prowadzil starszy, surowy facet, ktory po jakichs 5 minutach stepa i dwoch kolkach anglezowanego kazal mi wysiadywac. I tak wysiadywalam sobie przez 50 minut. Oczywiscie srednio mi to wychodzilo i juz po 10 minutach dupsko mnie bolalo, ale on twardo kazal mi wysiadywac i jak zaanglezowalam chociaz jedno wybicie to krzyczal ze mam wysiadywac. Tylek mialam zmaltretowany powaznie, mialam wielkie siniaki i przez pare dobrych dni nie moglam siedziec na niczym twardym. To byla nauka przez bol Zaskoczony

Teraz widze, ze to byla totalna glupota ze strony tamtego trenera. Robil krzywde zarowno mnie jak i koniowi. Nie wiem co chcial osiagnac, moze chcial, zebym sie "poddala", chcial mi cos "pokazac"? Stajnie zmienilam dosc szybko i teraz jest o niebo lepiej, chociaz teraz sie zastanawiam, ze moze jednak troche za duzo tego wysiadywania:) Ale to idzie obgadac z trenerem.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 9:18 Zobacz profil autora PW
Damona1 » Nie Kwi 01, 2007 9:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 452


Status: Offline

racja , po takim wysiłku tyłek boli a co z tym idzie kosci i reszta:P Ale mnie bolocy tyłek przechodzi na 2gi dzien:P no chyba ze jak ostatnio trenowałam dressage to tyłek cały tydzien bolałPokazuje język
pozdrawiam;):*
'...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 9:45 Zobacz profil autora PW
volvik » Nie Kwi 01, 2007 10:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 600


Status: Offline

Caysee napisał(a):


Jezdze z trenerem oczywiscie i co do kompetencji tego pana nie mam zadnych watpliwosci (ma rozne tam uprawnienia, nawet jest sedzia w ujezdzaniu)


UJEŻDŻENIU a nie ujeżdżaniu Uśmiechnięty
A co do tych ćwiczeń, to nie powinnaś bez przerwy jeździć 30 min. kłusem!
A gdzie przejścia i wszystko?!
Moim zdaniem to bez sensu Przewraca oczyma
WKKW.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:23 Zobacz profil autora PW
Bonita24 » Nie Kwi 01, 2007 10:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bonita24


Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527


Status: Offline

mysle,ze 30 min.wysiadywanego bez przerwy to troszke sadyzm...i dla ciebie i dla konia!
rób sobie przerwy-kółka wysiadywanegi,2 anglezowanego
ja po dłuzszym niejezdzeniu dostaje od razu kolki w wysiadywanym,a co dopiero osoba uczaca sie..
jakbys jezdziła 4-5 razy w tygodniu to w koncu twoje ciało sie przywyczai i nie bedzie tak bolało(mam na mysli pupe:)
ja sama po dłuzszej przerwie ,tez mam zakwasy i bole w kregosłupie.
Dobry trener słyszy ,gdy koń do niego mówi.
Wielki trener słyszy nawet jego szept...
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:33 Zobacz profil autora PW
volvik » Nie Kwi 01, 2007 10:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 600


Status: Offline

Bonita24 Strzałka Ja też mam czasem kolkę w wysiadywanym, ale nie dlatego że długo nie jeżdżę, tylko jak coś zjem (do 1,5h) przed jazdą Smutny WKKW.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 10:38 Zobacz profil autora PW
jedza » Nie Kwi 01, 2007 13:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jedza


Stajenny
Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 390
Skąd: Wrocław

Status: Offline

wszystko jest kwestia praktyki i cwiczen. ja tez mialam masakryczny problem z klusem, do tego stopnia, ze pare razy mialam poharatana kosc ogonowa + poobcierane do krwi wiadomo co (ale i tak jezdzilam, bo nie jestem mieczak;)). a teraz, po pewnym czasie, juz mi sie nawet nie chce czasem anglezowac, bo zaczelam czuc sie na tyle komfortowo w cwiczebnym, ze mnie to nie rusza. choc sa konie, na ktorych jest ciezko i wtedy coz - poddaje sie i anglezuje.
ale faktycznie warto skrocic ten czas i urozmaicic go jakims anglezowaniem czy galopem... ja tak przynajmniej robilam, i w zasadzie dalej robie...dieki temu lepiej tez panuje nad wlasna rownowaga i moze tez dzieki temu ten klus jest coraz bardziej wygodniejszy...
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 13:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kajpoucha » Nie Kwi 01, 2007 13:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Caysee sprawę może załatwić miś na siodo (oczywiscie nie jakies futro medyczne za 300 zł, chyba ze cię stać Puszcza oko jak kupiłam sztuczne za 20 zł) mysle że poprpstu siodło jest niedopasowane, ale wiadomo że w rekreacji nikt nie bedzie się przejmował i nie będzie specjalnie dla ciebie dobierał siodła, dlatego możesz przyjezdzac z własnym misiem ktory:
1)jest miękki, amosrtyzuje i kości kulszowe nie bolą (sama jestem koscista i jak mam twarde siodlo to nie mogę wysiedziec Puszcza oko )
2)nie obetrzesz się, bo... jest mięciutkie Pokazuję język
no i jakos rozłożyc naukę kłusa na cala jazde a nie bez przerwy, bo nie dosc ze czlowiek ledwo zyje to i kon sie zaheta Jestem skwaszony bezsens
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 13:30 Zobacz profil autora PW
Asia » Nie Kwi 01, 2007 13:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline


heeheeeheee... też myślę, że pół godziny to trochę za dużo... ja po jeździe mam czasem zakfasy, ale tylek mnie nie boli Pokazuje język po prostu jeźdź tez troche stepem... pozniej kłusem... itd.
Post » Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 13:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Bole pupy i nie tylko...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum