Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| rewir |
Rewirek zdrowieje a ja bym chciała spróbować naturala...
» Nie Kwi 01, 2007 19:32   |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Właśnie, to 'zdrowieje' to może trochę za dużo powiedziane, ale... Wypuszczamy go na lonżownik od dwóch dni, chodzi świetnie - prawie w ogóle nie kuleje. Będziemy go powoli przyłączać do stada. Nie chodził pod siodłem od lutego, ostatni raz na normalnej jeździe był w sierpniu (później po siodłem tylko stęp). Zdaje sobie sprawę że koń praktycznie nic nie umiał, a po przerwie to będzie dwa razy gorzej. Muszę go nauczyć lub mu poprzypominać wszystkie podstawy. Pomyślałam, że może pobawię się w naturala. I tak mamy jeszcze trochę czasu do jazd, bo jak mu się zrobi dobrze to niech jeszcze tak pobędzie...i może (oczywiście jak nie będzie kulawizny) w wakacje będę sie zabierać za wsiadanie. Koń nie ma kondycji, zresztą też nie może za dużo jeszcze sobie tych nóg nadwyrężać. Jeśli zacznę już prace jako taką z tym naturalem to dopiero za kilka ładnych tygodni. No i to stwarza mi czas do nauki, ponieważ z jeśli chodzi o tą dziedzinę to z Rewirkiem mamy przerobione tylko 'połączenie' Montego Robertsa. Ja więc nie mam pojęcia o żadnych metodach Pata Pareliego (bo o to mi chyba głównie chodzi (?)). Więc jakiś szybki kurs dla początkujących? Adresy stron mam... Może ktoś byłby łaskawy opisać mi jak to ma wszystko wyglądać, co mam robić na pierwszej (mogę to nazwać sesją, lekcją, O! może próba porozumienia? ) próbie porozumienia, ile trwa taka jedna lekcja no i po prostu chciałabym mieć w tym temacie wszystko jak na otwartej dłoni Zrobicie to dla mnie?
Przepraszam za przydługi temat, ale chciałam rozjaśnić sytuację.
Pozdrawiam
Alina
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 19:32
|
| Martus92 |
» Nie Kwi 01, 2007 19:57     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 768
Status: Offline
|
Zajrzyj tu: zaklinaczka.blog.pl ~~> linki po lewej "Praktyka"
Czasami to w co wierzysz jest bardziej realne od tego co jest ...
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 19:57
|
| rewir |
» Nie Kwi 01, 2007 20:05     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Świetna strona! Dziękuje Martus
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:05
|
| Perala |
» Nie Kwi 01, 2007 20:12     |

Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 619
Status: Offline
|
OO!! Cieszę się, że Rewirek powoli zdrowieje Naprawdę. Ja jedynie co wiem o naturalu i zrozumiałam to tylko pierwsze trzy gry z siedmu Pata Parelliego I ja się przyłączam do prośby Rewirak tylko ja może coś o Monty'm
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:12
|
| rewir |
» Nie Kwi 01, 2007 20:14     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Monty nie ma aż tak rozbudowanych tych wsyztskich metod... Celem Montego jest połączenie i jeśli się orientuje to żadnych więcej cudów nie używa...
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:14
|
| Martus92 |
» Nie Kwi 01, 2007 20:17     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 768
Status: Offline
|
Proszę bardzo Jeszcze jakieś pół roku temu ja też byłam tak gotowa zacząć pracować tą metodą ale niestety brak konia .... ale mam nadzieję że tobie się uda . Trzymam kciuki.
Czasami to w co wierzysz jest bardziej realne od tego co jest ...
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:17
|
| jasmina |
» Nie Kwi 01, 2007 20:32     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
a co rewirowi dolegało?
Dodam ze takie metody jak PNH, ANH, SNH wzmacniają konia również fozycznie więc będą światne jako wstep do jazdy. To też świetna gimnastyka:P
MR odradzam bo to dosc sporo galopu na raz- ryzyko nawrotu kontuzji... dopiero jak już bedzie calokiem dobrze.
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:32
|
| Dina |
» Nie Kwi 01, 2007 20:35     |

Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 24
Skąd: Łopienno
Status: Offline
|
Polecam 7 gier to działa nie tylko na konie.Przede wszystkim na ludzi wycisza daje swiadomość że to nie człowiek uczy konia ale uczymy się od naszych koni.Polecam takie zabawy które przekształcają się w głębokie zaufanie z obu stron i przyjaźń ja natural stosuję i nie zawiodłam się na nim. Mam konia 12 lat ze sportu i pracuję z nim w naturalu już zaczyna działać choć ludzkie ręce traktowała jako te co biją i dają jeść a nie są do głaskania ,leczenia i przytulania. Próbuj ja popieram natural .
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:35
|
| rewir |
» Nie Kwi 01, 2007 20:37     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Złamanie stawu skokowego. Teraz wybujała okostna i nakostniak... Ale leczymy, leczymy
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:38 ]
Monty Roberts był przed kontuzją, ale dzisiaj sprawdzałam i nawet go gonić nie musiałam a ten za mną łaził
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:37
|
| jasmina |
» Nie Kwi 01, 2007 20:44     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
rewir to znaczy ze działa
naprawde odradzam przy tak poważnych kontuzjach przeganianie... to się może źle skończyć. Na początek moze stepowe spacerki? I lekkie przestawianie zadu(z przodem ostrożnie... może ja poprostu przewrazliwiona jestem:P)
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:44
|
| rewir |
» Nie Kwi 01, 2007 20:50     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Hehe spacerki... 6 miesięcy chyba nam wystarczy? Spokojnie wszystko było konsultowane z weterynarzami takimi jak dr Golonka, prof Herc (uczył Golonkę, ma klinikę w Berlinie). Wszystko jest pod ścisłą kontrolą weterynarzy, jak już pisałam nie ganiałam go - powoli (od dwóch dni) zaczynamy go wypuszczać na lonżownik, żeby nie rozwijał nie wiadomo jakich prędkości. Poza tym przestaje kuleć. No i trzeba ten staw uruchomić w końcu poprzez rozgrzanie ruchem.
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 20:50
|
| Ada_5 |
» Nie Kwi 01, 2007 21:00     |

Stajenny
Dołączył: 05 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 252
Status: Offline
|
Ja polecam co do tego książkę " Nowoczesny trening konia"
Kupiłam ją i tam jest duuużo naturala (wszystko) i nawet masaż konia opisany.
Niewiem co doradzić, ale ksiązka może się przydać (jest tam opis różnych metod naturalnych, pracy z ziemi)
|
» Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 21:00
|
| jasmina |
» Pon Kwi 02, 2007 18:16     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
Ada ta ksiazka jest fajna ale opsy dosc... szczatkowe. O ile masaze i takie urozmaicenia idzie wprowadzić to calkiem zielony w naturalu czlek może nie dac dary...
A z dzisiaj korzysć z pracy z ziemi: na jaśce nie jeździłam gdzies ponad pól roku... i co? ostatnio wsiadłam, a dzisiaj koniu wygina się na woltach ładnie, momo ze wodza jest luźna i nie działam wclae wewnątrzną łydką super uczucie(już nie powiem jak pięknie się cofała od samego podniesienia dłoni)
A wracając do Rewirka... Jak wet wyraził zgode to ćwiczcie:D siedem zabaw, najpierw tylko step i niska energia, potem troche szybciej, energicznie, potem kłus...
|
» Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 18:16
|
| akluna |
» Pon Kwi 02, 2007 18:58     |


Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
Bardzo się ciesze, że Rewir zdrowieje a o naturalu w praktyce również sobie chętnie poczytam mój "natural" jest na bardzo małym poziome-można powiedzieć, że dopiero hmm raczkuje, a raczej pełzam
Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
|
» Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 18:58
|
| jasmina |
» Pon Kwi 02, 2007 19:11     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
a mój się rozwija:) i jest fajnie:D kocham takie momenty kiedy moge stwierdzić ze jest fajnie, co jakiś czas pojawia sie tez kryzys naturalistyczny... Ale dzisiaj bylo fajnie:D
Moja kobylka grzeczne, chodzi za mną jak pies, po ok.7msc przerwie na łyddeczke rusza ładznie.... rpzestawiała przód i zad też ładnie... zdolny konik:) i 8 kręcimy- narazie w stępie, kłus po prostej
|
» Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 19:11
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum