Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Rzucanie głową - jak rozwiązać problem?


Napisz nowy temat
Jagrina Rzucanie głową - jak rozwiązać problem? » Wto Wrz 26, 2006 13:33   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jagrina



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 16


Status: Offline

Witam.Chciałam zapytać co zrobić z koniem, który podczas jazdy strasznie rzuca głową na wszystkie strony? Moja koleżanka ma takiego konika, który jak tylko wejdzie na ujeżdżalnię i zaczyna chodzić pod siodłem to i też zaczyna rzucać głową, w wyniku czego jego prowadzenie jest strasznie utrudnione. Czy wiecie z czego może to wynikać?? ; ewentualnie jak temu zaradzić. Koleżanka jeździ na wytoku,ma delikatną rekę, lonżuje konia na wypinaczach a efektów nie widać... Co tu robić??.....
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 13:33 Zobacz profil autora PW
ritka » Wto Wrz 26, 2006 13:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

albo ręka,
albo koń ma syndrom headshaking - chyba przekręciłam nazwe. Pisali o tym na volcie, ale nei moge teraz skojarzyc temtu, może ktos inny przypomni.
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 13:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniolek8863 » Wto Wrz 26, 2006 13:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniolek8863


Stajenny
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 302


Status: Offline

ja rowniez jezdze na takim koniu, tylko z taka roznica ze mojemu rzucanie glowa zdaza sie tez na lazy a uzywanie roznego rodzaju wypinaczy czy czarnej wodzy przynosilo tylko negatywne tematy. w przypadku mojego konika to machanie najprawdopodobniej wynika z wczesniejszego urazu- klacz byla ujezdzana i miala zakladane wedzidlo zanim wlsciciel zorietowal sie ze jej uzebienie nie jest prawidlowe. obecnie pomaga delikatne trzymanie wodzy- kiedy ktos ja szarpnie jeszcze bardziej macha glowa, rowniez pomogla zmiana wedzidla na miedziane lub smakowe, mozna sprobowac jezdzic tez bez nachrapnika- czasami pomaga. Jednak zauwazylam ze przez to ze klacz machajac glowa (czego przyczyna poczatkowa byla niechec do czegokolwiek w pysku) odstaszala potencjalnych jezdzcow, teraz gdy po prostu nie chce chodzic pod siodlem lub gdy usiadzie na niej ktos obcy zaczyna bronic sie rzucajac glowa. jednak wszystko to jest wylacznie moja "teoria" poniewaz gdy kogokolwiek pytalam kazdy radzil mi wypinacze lub czarna wodze( owszem podczas jazdy z tymi pomocami machanie ustawalo, jednak na kolejnej jezdzie bylo sto razy gorzej i kon ogolnie bardzo zniechecal sie do jazdy) lub odpowiadal ze ona tak po prostu ma i nic na to sie nie poradzi, bo do niczego sie nie nadaje lub nie jest posluszna- z czym sie stanowczo nie zgadzam.
chetnie przylacze sie do pytania Jagriny i wyslucham waszych rad
a co do headshaking to czytalam artykul w swiecie koni ale trudno mi powiedziec czy kon na ktorym jezdze to wlanie taki...
w grzywie wiatr w kopytach magia.....
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 13:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dota0602 » Wto Wrz 26, 2006 14:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dota0602


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 50


Status: Offline

moze sprobuj jazdy na czambonie by wskazac konikowi droge w dol...zbytnio nie znam sie na tym ale wydaje mi sie ze pomoze gdy kon ucieka przed kontaktem Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 14:44 Zobacz profil autora PW
woland » Wto Wrz 26, 2006 14:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

jezdzilam na takiej klaczy co rzucala lbem wlasciwie non stop, ale szybko zauwazylam, ze nieco lzejszy kontakt rozwiazuje problem.
Moze mocniej dosiadem dzialac?
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 14:52 Zobacz profil autora PW
dota0602 » Wto Wrz 26, 2006 15:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dota0602


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 50


Status: Offline

nom woland tez mi sie tak zdaje...tez tak jezdzilam na jednym koniku, luzniejsza wodza wiecej dosiadu i bylo ok Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 15:04 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Wto Wrz 26, 2006 15:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

W czerwcowym Świecie Koni jest o tym syndromie. Kilka cytatów:

"Syndrom HS występuje przy niedopasowanym wędzidzle, siodle, błędach jeźdźca, gdy koń jest zdenerwowany, podekscytowany. Może też towarzyszyć schorzeniom jamy ustnej, górnyhc drog oddechowych, workow powietrznych. (...) Syndrom ten mozna określić jako zaburzenie behawioralne. (...) Z obserwacji wynika, że najczęściej pojawia się na początku jazdy, w czasie rozgrzewki, średnio 10 min. od rozpoczęcia pracy z koniem.(...)

Przyczyny syndromu:

"Najprawdopodobniej jest spowodowany nerwobólami dotyczącymi nerwu trojdzielnego, ktory zaopatruje ruchowo i czuciowo okolicę twarzy, żuchwy i glowy. U koni dotkniętych tym schorzeniem, z niewyjaśnionych do końca powodów, impulsy takie jak światło, zapach, karma, wysiłek itp. powodują wzmozone pobudzanie tego nerwu i zwojów około newrowych. Nadmierne pobudzenie nerwu może dawać uczucie pieczenia, mrowienia, cierpnięcia, swędzenia lub przypominać wyładowania elektryczne.

Występowania syndromu:

"jedni twierdzą, że jest to rzadka przypadlość , inni , że częsta, tylko wiele przypadkow nie jest właściwie diagnozowana. Mogą one pojawiać się sezonowo, najczęściej wiosną i latem, rzadko zimą.

Diagnostyka:

"Pierwszym krokiem jest dokładne sprawdzenie grzbietu, dopasowania siodła i wędzidła, obserwacja jeźdźca na koniu, jego dosiadu, ręki i rownowagi. Warto też zaaplikować preparaty odstraszające owady. Jeśli to nie da odpowiedzi, przeprowadza się kolejne badania. Do nich należy endoskopia drog oddechowych, prześwietlenie kości czaszki ze szczególnym uwzględnieniem zatok i stawu skroniowo-żuchwowego.. badanie uszu, dokładne badanie stomatologiczne. Gdy badania dodatkowe wypadną ujemnie, jest to wystarczające aby potwierdzić przyczynę zaburzeń ze strony nerwu trojdzielnego. Dodatkowym testem potwierdzajacym, że przyczyną jest ów nerw jest znieczulenie diagnostyczne lub podanie leków zmniejszających pobudliwość nerwów.

Postępowanie z koniem z takim syndromem:

"Najczęściej staramy się odnaleźć i wyeliminować bodziec, ktory wyzwala ataki choroby. Ważne jest prowadzenie szczegolowych notatek w jakich sytuacjach dochodzi do ujawnienia się choroby, istotna jest pora roku, dnia, pogoda, rodzaj treningu, dieta itp. (...) Konia powinno trzymać się w zacienionym miejscu, a treningu prowadzić o zmierzchu lub na hali. Można zakladad też rożnorakie kaptury chroniące skórę twarzy i oczy konia przed intensywnym słońcem"

W artykule jest jeszcze kilka zdań o badanich jakie przeprowadzano i o lekach jakie próbowano na koniach z tym syndromem...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 15:11 ]
PS. Luźniejsza wodza nie zawsze skutkuje, moja koleżanka ma podobny problem. Jeżdzila nawet na samym kantarze z dopietymi wodzami. To samo... sie dzialo... MOze to co napisalam wyzej cos niecos rozjasni komus?
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 15:10 Zobacz profil autora PW
dota0602 » Wto Wrz 26, 2006 15:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dota0602


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 50


Status: Offline

ojej...to ja chyba zaczne jezdzic bez niczego Zszokowany juz cos slyszalam na ten temat ale nie na taka skale. napewno ludzom sie rozjasni...mi juz zaczelo. dziewcze_zlote jak dobrze ze jestes na tym forum Bardzo wesoły pozdrawiam
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 15:34 Zobacz profil autora PW
kasiaa » Wto Wrz 26, 2006 15:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasiaa


Stajenny
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 301
Skąd: Chełm

Status: Offline

jak a jeździłam na koniu który łbem rzucał do góry i w dół no i w inne strony, to instruktorka mówiła mi żebym jak koń tylko chce głowe gdzieś podrzucić to żebym zrobiła półparade( pociągneła trochę za wodze) i łydek dodała . Wtedy koń się poprawia do normalnej początkowej pozycji.

pozdrawiam
...Live is easy, with closed eyes...
...Miłość jest tylko jedna...
Biegun ;*
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 15:43 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Wto Wrz 26, 2006 15:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ja też jeździłam na takim koniu, ktory wyciagal łeb na dół lub do góry, czasem na boki, ale bylo widać, że chce po prostu "wyciągnąć" wędzidło. Headshaking inaczej wygląda, skrócenie wodzy nie pomaga, bo nawet jadąc na kontakcie koń macha w te i we wte.

Strzałka dota - dzieki za komplement ;P Akurat mgłam coś wspomóc bo mam ten artykuł...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 16:03 ]
odpoczęłam i napiszę dalej co wynalazłam w tym artykule :

ucisk nosa:

w publikowanych badaniach u ponad 30% koni chorych następowała poprawa gdy stosowano ucisk na nozdrza. Mechanizm działania tej metody nie jest di końca jasny, ale wydaje się być podobny do tego, że gdy nas boli glowa i masujemy skronie ból łagodnieje lub ustępuje. Koniowi można zakładać specjalna siatkę na nos, ktora go lekko usicka przynosząc ulgę przy ataku choroby.

podawanie leków:

wiele różnych leków u koni było wypróbowanych do zablokowania przewodnictwa w nerwie, z różnym powodzeniem. Obecnie uważa się, że leki obniżające pobudliwość nerwu sprawdzają się najlepiej. Stosowano również leki przeciwpadaczkowe, uspokajające, przeciwpsychopatyczne, ale nie sprawdziły się

leczenie chirurgiczne:

operacja neurektomii(przecięcia gałązek nerwu trójdzielnego) jest przeciwskazana. Badania na małej grupie koni wykazały, że operacja kończyła się niepowodzeniem u 20-30%. Jak wiele autorytetówm twierdzi, przecinanie nerwow jest zawsze złym pomysłem i na dłuższą metę nigdy się nie sprawdza.

terapie niekonwencjonalne:

nie stwierdzono dotąd aby akupunktura czy homeopatia w znaczący sposób pomagały lub łagodziły objawy.


WAŻNE:

Warto zapamietać, że gdy koń na treningach wykazuje takie objawy, to nie można go karać, stosować róznorakich "patentów", zeby nie podrzucał głowy, gdyż uj podstaw tego zachowania może lezeć problem medyczny.

Obecnie jest prowadzonych wiele badań, ktore byc moze przyczynia się do lepszego zrozumienia przyczyny choroby i mozliwosci jej leczenia. Jak dotąd przypomina to szukanie igły w stogu siana.
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 15:50 Zobacz profil autora PW
aniolek8863 » Wto Wrz 26, 2006 18:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniolek8863


Stajenny
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 302


Status: Offline

w przypadku mojego konika rady instruktorki kasi nie pomagaly a wrecz szkodzily, ale moze inne konie inaczej reaguja. a co do jazdy na kantarze to ta tez nie zawsze pomagala choc musze przyznac ze klacz szla duzo spokojniej w grzywie wiatr w kopytach magia.....
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 18:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dziewcze_Zlote » Wto Wrz 26, 2006 18:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Więc może problem był z dopasowaniem wedziła, skoro szła dużo spokojniej na samym kantarze?
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 18:22 Zobacz profil autora PW
aniolek8863 » Wto Wrz 26, 2006 19:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniolek8863


Stajenny
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 302


Status: Offline

tzn chodzi na samym kantarze tak jak na oglowiu bez nachrapnika i z wedzidlem miedzianym- ale to juz jest po kilku latach "pracy"z nauka nie rzucania glowa,a zwlaszcza od momentu kiedy kategorycznie zaprzestano uzywac wypinaczy i czarnej wodzy

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:14 ]
ps nachrapnik zakladamy tylko na treningi skokowe ale z tym to taka inna historia bo po rozprezeniu gdy wjezdzamy na parkur kobylka nagle zapomina o machaniu glowa i licza sie dla niej tylko przeszkody
w grzywie wiatr w kopytach magia.....
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 19:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dziewcze_Zlote » Wto Wrz 26, 2006 19:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

To by sie nawet potwierdzało z tym co napisane jest w tym artykule... Że koniś najczęsciej macha głowa na początku jazdy, bo jest rozproszony np tym, że został zabrany od stada. A jak wjeżdża na parkur to już pełne skupienie, bo np. lubi skakać i dobrze się w tym czuje! Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 19:19 Zobacz profil autora PW
szefowa » Wto Wrz 26, 2006 19:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 59


Status: Offline

ja też jedździłam na koniu, który rzuca głową (teraz też jeżdże ale rzadko). 2 lata temu nie wiadomo jak rocięła sobie dolną powieke przy oku i przez dłuży czas stała na linkach przypieta w boksie by nie naruszyć szycia. na jedździe strasznie rzucała głową... teraz tez rzuca a zwłacza latem gdy sa muchy, komary itd. jest wypsikana preparatami ale to nic nei pomaga. wszyscy mówią ze tak już ma. szczerze ówiąc nie odczuwałam zbytnio tego machania głową , a moja siostra bardzo..
Post » Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 19:34 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Rzucanie głową - jak rozwiązać problem?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21088 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18070 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70121 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22329 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14812 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum