| -Roksio- |
» Sro Sie 08, 2007 15:57   |


Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1209
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Cytat
tzn. jezeli bysmy umiescili "cos" nowego w jego boksie moze byc zestresowany...
Jak czytam takie posty, że np. ''konik byłby zestresowany, gdybyśmy wrzucili mu do boksu kolejnego różowego misiaczka'', to po prostu brak mi słów. Ja rozumiem, że koń to zwierze stadne, człowiek wyrwał go z natury i warunki zapewniane przez nas różnią sie kolosalnie od tych naturalnych i zapewne najlepszych, ale ludzie! To jest koń, a nie jakiś york! Może jeszcze zamiast dawać siana w całości [mówię o tych ''niteczkach ] to żeby konik sie nie przemęczał zmiksujmy mu to na papkę lub jakiś proszek? Przecież nasze koniki nie mogą nadwyrężać ząbków!
Nie chcę tu propagować jakiegoś nie szanowania koni typu ''masz żarcie to sie ciesz'', ale czasem zauważam, że ludzie traktują swoje konie jak jakieś delikatne i słabiutkie dzieci, a to przecież jest 600 kg żywej masy [przepraszam za wyrażenie ].
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 16:02 ]
Acha jeszcze jedno, dlaczego piszecie tu np. że konikowi jest źle w boksie zielonym, zdecydowanie lepiej w niebieskim? Czy ktoś z was jest koniem? Co do boksów to sie zgodzę, że na pewno lepiej w dużym [to chyba logiczne:)], ale z niektórych wypowiedzi wynika, że ten ktoś to wie, a nie zakłada Ja jestem pewna, że mój konik najbardziej na świecie lubi fioletowy na ścianach, a podłoga powinna być zdecydowanie zielona, żeby przypominała trawę ma sie rozumieć! Tak to mniej więcej brzmi
|
» Wysłany: Sro Sie 08, 2007 15:57
|