Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| sue |
temat dotyczacy kazdego... NASZE BLEDY... :/
» Pią Mar 04, 2005 18:15   |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
Hej!
Nie ma idealnego jezdzca (a jesli jest to watpie, zeby byl tutaj ), co oznacza, ze kazdy popelnia jakies bledy. Co slyszycie od instruktorow/trenerow na jazdach najczesciej? Jakie bledy popelniacie najczesciej? Nie wstydzcie sie, kazdy przeciez moze cos tutaj dopisac...
Zeby nie bylo to ja tez sie przyznam... najwiecej krzycza na mnie: "glowa do gory"! i "rece do przodu"....
A na Was?
To wszystko zależy od ciebie - za co i kogo będziesz umierał
Pamiętaj jednak abyś nie strzelał
adam nofel
lifney she hu shokea
bitfila ktana
chotech et hadmam
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 18:15
|
| Visenna |
» Pią Mar 04, 2005 18:30     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
hehe, ja tez slysze "glowa do gory" a poza tym jeszcze to "kciuki do gory", "nie zalamuj dloni w nadgarstkach", "pracuj zewnetrzna wodza a nie wewnetrzna", i "wyprostuj sie "
ps. "pracuj" w sensie "prowadz konia"
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 18:30
|
| sue |
» Pią Mar 04, 2005 19:14     |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
oo jeszcze w zeszlym roku zawsze bylo "wyprostuj sie"... ale to juz zwalczylam... i jeszcze przypomnialo mi sie"skroc wodze/ę" skaracam, a za chwile znowu musze skrocic.. chyba musze zmienic rekawiczki...
To wszystko zależy od ciebie - za co i kogo będziesz umierał
Pamiętaj jednak abyś nie strzelał
adam nofel
lifney she hu shokea
bitfila ktana
chotech et hadmam
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 19:14
|
| konsti |
» Pią Mar 04, 2005 19:49     |

Stajenny
Dołączył: 15 Lut 2004
Posty: 345
Skąd: Waszafka & Siedlce
Status: Offline
|
Wodze w dwie ręce...
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 19:49
|
| ivienna |
» Pią Mar 04, 2005 20:29     |

Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Ja słyszałam zawsze: Nie przekładaj zewnętrznej wodzy !!! Teraz słyszę: Pilnuj zadu !!!
albo Patrz na przeszkode !!!
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 20:29
|
| Visenna |
» Pią Mar 04, 2005 21:09     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
ooo "skroc wodze" tez zawsze slysze, albo "zamknij dlonie, to nie pianino"
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 21:09
|
| jorkus |
» Pią Mar 04, 2005 22:30     |

Stajenny
Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 351
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
coz ja za to slysze "wycofaj sie z cialem. trzymaj konia! " moja kobylka lubi dodac gazu..
|
» Wysłany: Pią Mar 04, 2005 22:30
|
| Iska |
» Sob Mar 05, 2005 0:55     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Moj ulubiony tekscik to " plecaczek..." i w tym momecie wiem o co chodzi a staly to " pieta do dolu"
|
» Wysłany: Sob Mar 05, 2005 0:55
|
| Rozi |
» Sob Mar 05, 2005 12:50     |

Stajenny
Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 301
Skąd: jelenia góra
Status: Offline
|
u mnie też zwykle 'skróć wodze!' no i często w galopie łydkę mam troszku za bardzo do przodu ale przynajmniej się nie garbię
|
» Wysłany: Sob Mar 05, 2005 12:50
|
| sue |
» Sob Mar 05, 2005 15:58     |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
co to znaczy "plecaczek"??
no tak, przypomnialas mi jeszcze czasem zdarza mi sie slyszec "pieta w dol!" ale na szczescie juz coraz rzadziej... kiedys nie mialam z tym problemow ale od jakiegos czasu znowu sie pojawily, nie wiem, dlaczego...
To wszystko zależy od ciebie - za co i kogo będziesz umierał
Pamiętaj jednak abyś nie strzelał
adam nofel
lifney she hu shokea
bitfila ktana
chotech et hadmam
|
» Wysłany: Sob Mar 05, 2005 15:58
|
| Iska |
» Sob Mar 05, 2005 23:59     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Skad ja to znam... A "plecaczek" sie robi jak sie garbi wiec jesli ktos powie "to magiczne slowko" tood razu wiem co robie zle A z tymi bledami to roznie jest czasami mniej czasami wiecej. Dawno w stadnince nie bylam wiec pewnie duzo ich bedzie jak tam pojade;)
|
» Wysłany: Sob Mar 05, 2005 23:59
|
| sue |
» Nie Mar 06, 2005 0:02     |

Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
aah i see... thx iska
to tez zalezy od instruktora, malo ambitny/kiepski potrafi Ci powiedziec ze jest dobrze, kiedy inny bedzie mial mase komentarzy...
To wszystko zależy od ciebie - za co i kogo będziesz umierał
Pamiętaj jednak abyś nie strzelał
adam nofel
lifney she hu shokea
bitfila ktana
chotech et hadmam
|
» Wysłany: Nie Mar 06, 2005 0:02
|
| Trinity |
» Nie Mar 06, 2005 12:50     |

Masztalerz
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 690
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
A ja przez pewien czas słyszałam "patrz przed siebie" - efekt samotnego jeźdźca a teraz muszę sama się pilnować, bo nie jeżdżę z instruktorem i muszę przyznać, że to jest w moim przypadku nawet lepsze niż instruktor stojący na środku i przypominający o wszystkim, bo sama lepiej się koncentruję i poprawiam się
a w tej chwili błąd który popełniem to usztywnienie kręgosłupa...
ludzie koniom zgotowali taki los...
|
» Wysłany: Nie Mar 06, 2005 12:50
|
| Iska |
» Nie Mar 06, 2005 22:54     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Masz racje ze czasami samemu lepiej jest jezdzic (bez instruktora) ale tak czy inaczej czasami warto pojezdzic z instruktorem. Mam spory kawalek do stadninki wiec jazdze sama na moim wlasnym konisiu a jak wpadne do stadninki pojezdzic to okazuje sie ze to co robilam dobrze nagle zaczynam psuc:(. A wszystko dlatego, ze czasami jezdze tak jak jest mi wygodniej a nie tak jak jest bezpieczniej.
|
» Wysłany: Nie Mar 06, 2005 22:54
|
| Visenna |
» Pon Mar 07, 2005 9:22     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Ehh, ja mam za soba dwa lata jazdy samemu i za niczym tak nie tesknie jak za trenerem...pewnie ze na poczatku byla radocha z terenow bez doroslych i do tej pory sie ciesze ze zaden instruktor mi nie narzuca co i jak dlugo mam robic w lesie, ale manez to co innego....
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Mar 07, 2005 9:22
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum