Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Amil. Pomocy!


Napisz nowy temat
konikiara Amil. Pomocy! » Nie Kwi 22, 2007 13:55   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Witam. Do nie dawna marzyłam o własnym koniu. Myślałam że to nie realne. A teraz? Właśnie go dsostanę. Pokażę wam jak to było:
Moja mama mówiła że zaraz jedziemy do jego kuzyna, bo chciałam zobaczć konie. Mówiła też, że jest źrebak. Pojechałam ja, marcin, michał i ci dwaj panowie (jeden to właśnie ten kuzyn mamy faceta a fgrugi.. nie wiem) no i dojechalismy to pierwsze co to tamci mężczyźni uwiązali mocniejswoje psy bo mogły mi cośzrobić, i idziemy do źrebaka. Ja go widzę i.. od razu się zakochuje, tule go, całuje, on ssie mi całą dłoń, potem podszczypuje mi ciuszki (co znaczy że koń cie lubi) i nie miał ząbków co było słodkie jak ssał.. bawiłam się z nim, przytulałam to on jakby na mnie stawał, na mój widok brykał (brykanie - okazywanie szczęścia, radości), w między czasie czasem wychodziłam i głaskałam malusie szczeniaki (mieściły się na dłoni) i bawiłam z karoliną, łukaszkiem i chłopakami Uśmiechnięty Widziałam małe cielaczki (jeden urodzony dzień wcześniej). No i siedzimy, a w końcu przyjechął po mnie, marcina i michała ich tata. No to ja ostatni całus Amila i jadę.. po drodze ględzę że rozmawiałam z tym panem i za 2,5 tydsiąca by poszedł i sprzedaje w miesiącu moich urodzin, że mają przecież gdzie trzymać.. no i jest fajnie... marcin mówi że mam nawet nie liczy że go kupimy. Ale potem jak wracamy do elblągga to zaczynam tą rozmowę z mamą, chcoiaż wiem że i tak nic z tego. Ona tak mówi Zobaczymy.. i spojrzała z uśmiechem na p.mirka i powiedziała że mogę zbierać już na niego pieniądze (bo mam dołożyć 500 zł) no i powiedziała że jeszcze dzisiaj pojadą go zamówić dla mnie.. to ja sie drzeć zaczęłam! I byłam szczęśliwa.. nadal nie wierze ze to prawda! A ten pan powiedział że mogew sie nim do październijka zajmować. <jupi> <hura>
PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY.
No i pokażę wam też tekst. Który o nim napisałam na koleżanek.
Amil - 10 dniowy malec, jeśli nie ściemnieje ma bułaną maść, jest pół zimnokrwisty (dokładnie 3/4), jak odziedziczy wzrost po rodzicach to około metr siedemndziesiąt (matka 177 cm, ojciec 189 cm), obessał mnie wczoraj całą, i za mną z boksu chciał wyjść (a jeszcze nie był nigdy na dworzu) i zostawić mamę by isć ze mną, jeszcze nie ma zębów, ale dwa zalązki (czułam na własnych rękach) i zachowywał się jakby był dla mnie..

No to na tyle. Ale jest też problem. WIem, mam trzy lata do zajeżdżania. Ale czy takiego konia można uczyć naturalem? Bo naprawdę bardziej wolę tę szkołę. Albo co wy byście radzili? Natural czy zwykła? No i powiedzcie mi co on może w 100% robic, na co pozwalać, a na co kategorycznie nie. No i co mogę narazie z nim robić? Oprócz czyszczenia? Narazie jest w stajni z matką, ale w październiku w mojej. (bo dopiero po pół roku go od mamy można zabrać.. ) To odpisujcie. Proszę!
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 13:55 Zobacz profil autora PW Skype
Lobo » Nie Kwi 22, 2007 14:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lobo


Stajenny
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 252


Status: Offline

nie wiem czy jeszcze nie za wcześnie myśleć o takich rzeczach przy 10 dniowym źrebaku...
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 14:06 Zobacz profil autora PW
Dolly » Nie Kwi 22, 2007 14:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dolly



Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 40


Status: Offline

Żrebaka mozesz powoli uczyć i przywzyczajac do podstawowych czynnosci... Np. Kiedy założysz mu pierwszy kantar staraj się prowadzić go jak najczęsciej i nie pozwalać, żeby się wyrwał - wtedy będzie wiedział, ze tak po prostu musi być, ze idzie tam, gdzie każe mu człowiek. Możesz go uczyć tez dawania nogi - po prostu łap go nią i delikatnie odciągać w swoją stronę nie pozwalając mu jej zabrać spowrotem - zakoduje, że nic mu się nie dzieje i że trzeba chwilkę spokojnie poczekać. Mozesz mu przy tym, kiedy bedzie starszy marchewkę zaserwować - połaczy od razu z przyjemnoscią. Na tym się raczej twoje możliwości narazie kończą. To tak jak z dziećmi - wychowujesz od małego, ale traktujesz go przy tym odpowiendio do wieku Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 14:14 Zobacz profil autora PW
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 14:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Dolly, dzięki, ale nadal czekam aż ktoś powie na co pozwalać a na co nie pozwalać, co olewać a czego nie.. "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 14:38 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Nie Kwi 22, 2007 14:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

heh... znowu niezrozumienie czym jest natural...
to nie jest jakiś odmienny styl jazdy tylko PODEJŚCIE do konia. Bez takiego podejścia nie uda sie nigdy zbudowac prawidlowych relacji z koniem(zaufanie i respekt).
Z 10 dniowym źrebakiem można już abwic sie naturalnie... Ale trzeba ostroznie bo po pierwsze to amłe dziecko, po drugie- doświadczenie. Młodego konia abrdzo latwo jest zrazić, zanudzić, zepsuć... Dlatego jeśli wybierzesz natural, ba, jeśli wybierzesz jakies program naturalny np. PNH lub SNH, to znajdź starszego konia na ktorym będziesz mogla ćwiczyć. Prrzez te pól roku(do odsadzenia) sporo się nauczysz i łatwiej ci będzie ze źrebakiem...

pozatym jak kon cie podgryza to nie znaczy ze cie lubi:P

na co pozwalac a na co nie?
po pierwsze nie karac- młode konie abrdzo latwo tak zrazić.
Mozesz spokojnie zacząc nauke podnoszenia nog i ustepowania od nacisku.
Kiedy koń bedzie chcial cie podgryzac bądź jak apstuch elektryczny- pstryczek w nos(nie tylko podgryzanie ale każde niechciane wejście pyskiem na ciebie/lub inną częścią ciała/). narazie nie ucz go nic więcej, spędzaj z nim dużo czasu np. na apstwisku lub spacerkach w reku
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 14:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 15:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Jasmina, dziękuję za pomoc. A czy mogę ćwiczyć na jego matce? By widział co się dzieje jak reaguje i inne? Ah.. i ja jestem delikatnie mówiąc "ciemna" w naturalu.. Zakłopotany możesz mi pogłębić te PNH i SNH? Jak nie na matce, to mogę na córce (siostrze mojego Amila) tej kobyły ćwiczyć, ma 3 lata, mama 7. Aha, myślałam że takie "podszczypywanie" to okaz przyjaźni.. a jak nie to czego? Uśmiechnięty

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 15:04 ]
I chodziło mi o zajeżdżanie. Czy taki koń może chodzić na Side-Pullu czy jest na to "za duży" ? Wiem, mam czas, ale zaczęłabym kompetować sprzęt. Śmieje się
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:01 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Nie Kwi 22, 2007 15:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

jak koń podszczypuje to narusza twoją strefe- oczywiście to tez może być fajna zabawa, ale zeby było ok to zabawe powinnaś kończyć ty- a nie wiem czy na tym etapie potrafisz to tak ukierunkowac zeby kon bawił się w ten sposob tylko kiedy pozwalasz...
SNH- silversand natural horse*man*ship i parelli NH to programy bardzo do siebie podobne. SNh ma materialy po polsku
http://www.hippika.pdm-promo.pl/sklep/ i kursy sa tańsze(polska instruktorka)
PNH ma tylko po angielsku(niemiecku i jakiemuś tam jeszcze:P) savvy systemy- sa one lepiej skonstruowane niż te z SNH ale obcy jeęzyk utrudnia sprawe...
A kursy są droższe bo instruktor (aktualnie Berni) jest ze szwajcarii....
www.parelli-info.waw.pl
3 lata to tez zielony koń, lepiej na matce:)
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 15:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Dzięki, to ja na tej matce będę ćwiczyć, ale jak wyzdrowieje, bo dzień po porodzie dostała ochwatu. I teraz jest troszkę lepiej, ale nadal leczą.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 15:11 ]
No i jakie zachowania mam ignorować a na jakie zwracać dużo uwagi? Bo na to jeszcze mi nikt nie odpowiedział.
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:11 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Nie Kwi 22, 2007 15:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

konikiara nikt nie powie co dokładnie co ignorowac a na co zwracac uwage...
musisz nauczyć się wyczuwac intencje. Jesli intencją jest chęc zabawy- najlepiej jest się pobawić- ale po naszemu(w przypadku podgryzania ostry amsaz pyska, przy kopaniu przestawianie zadu, moze tez byc cofanie itp... ) jeslie natomiast strach- wtedy trzeba na spokojnie, z wyczuciem... Jesli kon robi coś(lub nie robi czegoś) tylko i wyłącznie ze wzgldu na chęć dominacji, lenistwo itp to możesz sięgnąc po bardziej zdecydowane srodki...
i tyle.
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 15:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Jasmina, to bardzo dziękuję. Czekam też na opinię od innych, chociaż to co usłyszałam od ciebie to już bardzo dużo. A z tych kursów [z tego co zajażyłam to książki] to jaką najlpiej? "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:20 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Nie Kwi 22, 2007 15:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

kurs to kurs- jedziesz zwykle na 3 dni z koniem lub bez:P
na tej stronie w dziale DVD masz programy do nauki w domu.
nie ma czegos najlepszego, zależy co tobie pasuje... Na tej stronie są tez materiały, atrtykuły z porownaniem metod np. http://www.hippika.pdm-promo.pl/prasa-jezdziectwonatural.htm
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 15:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Jas, dzięki. Jesteś osobą, która bardzo mi pomaga. Niedługo może wstawię foty Amila, jeśli ktoś będzie chciał. Czekam na opinie reszty. Ah i ostatnie : bo nie odpowiedzieliście, czy pociagowe konie mogę chodzić na tym Side-Pullu czy to raczej dla małych koni? "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:29 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Nie Kwi 22, 2007 15:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

każdy koń, nie wązne czy to kuc czy shirie moze chodzić na side pulu tylko po co side pull? tego też trzeba umiec używać, mimo ze to dosc łatwe w obsludze narzedzie. Ja preferuje albo zwykły kantar0- na nim mmożna przeprowadzić cale szkolenie konia, lub sznurkowy ktory wprost uwielbiam(mimo ze do jazdy dosc czesto zakładam zwykly). side opull usiska na łeb praktycznie caly czas(zreszta polecam "prace z końmi od podstaw" k. diacont- jak chcesz to o sprzecie ci przeskanuje (na PW)
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 15:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

No to przeskanuj. Dizęi. Ja narazie ide z forum, ale please, przeskanuj! "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:40 Zobacz profil autora PW Skype
KateFox » Nie Kwi 22, 2007 19:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

Sorry za takie głupie pytanie, ale ile już jeździsz i jakie masz doświadczenie z końmi konikiaro?
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 19:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Amil. Pomocy!

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum