Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Amil. Pomocy!


Napisz nowy temat
konikiara » Nie Kwi 22, 2007 22:20   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Dzięki za same negatywne komentarze. Siurek, nie śniłam. Ah matko.. żadnej olimpiady nie bedzie. Po za tym to ten koń jak już mówiłam twierdzę że jest źle zajeżdżony, no i fakt, spadłam z niego 2 chyba razy, ale i tak był najspokojniejszym koniem jakiego znam, był spokojniejszy niżkoń na którym normalnie jeżdżę, więc może dlatego ja zajeździłam?! Przewraca oczyma "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 22:20 Zobacz profil autora PW Skype
Siurek » Nie Kwi 22, 2007 22:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Wiesz co? To, kto zajeżdża konia w ogóle nie zależy od tego czy koń jest spokojny czy nie.
Każdego konia powinien zajeżdżać specjalista.
A przynajmniej ktoś, kto zna się bardziej na koniach niż Ty, moja droga.
Przynajmniej tak sądze.
Koniec tej nie prowadzącej do niczego dyskusji!
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 22:24 Zobacz profil autora PW
rewir » Nie Kwi 22, 2007 22:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

To zajeździłaś,
spadłaś,
zajeździłaś źle,
był spokojny, j
akieś dzieci się po drodze wkręcają,
jakiś instruktor...

Troche to wszystko pogmatwane siebie najpierw uporządkuj do kupy a później bierz się za źrebola.

Pozdrawiam
rewir
Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 22:25 Zobacz profil autora PW
koniarka1314 » Nie Kwi 22, 2007 22:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka1314


Stajenny
Dołączył: 09 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 214


Status: Offline

Konikiara, jak uczysz konika podnoszenia nogi to nie rób tego szybko i "drastycznie", żeby źrebak nie stracił równowagi. Podejdź do niego i zacznij go głaskać po nodze, stopniowo zbliżając rękę do stawu skokowego. W pewnym momencie dość mocno chwyć kończynę na wtsokości stawu i podnieś nogę do góry, mówiąc w tym czasie- noga!
Powtarzaj czynność kilka razy dziennie i bądż cierpliwa. Po jakimś czasie podnoszenie nogi na twoje polecenie będzie u tego konia odruchem.
Pozdrawiam!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 22:35 ]
Oczywiście gdy koń będzie chętnie wykonywał twoje polecenia, szczerze go nagradzaj. Jeżeli smakołyki to nie cukier!!! Jabłka i marchewki są równie smaczne a o ile zdrowsze!
So, keep on kicking, the bomb is ticking,
don´t stop, don´t be a runway, go to the fire.
Baby, are You tough-enough?
Post » Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 22:33 Zobacz profil autora PW
jasmina » Pon Kwi 23, 2007 9:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

nagradzanie smakołykiem to nie nagroda chyba ze kliker(lub coś podobnego) zastosujesz. nagroda musi nastapić dokładnie w momencie kiedy koń robi coś dorbze a nie wiem czy jestes w stanie podać smakołyk dokładnie w momencie kiedy koń np. podniesie noge...
poza tym karmienie z ręki to najprostszy sposob zeby nauczyć konia nieposzanowania twojej strefy osobistej.


Ja sama ujeżdżałam w swoim zyciu 2 konie. Gdy zabieralam sie za pierwszego(no w sumie niby kiedyś chodził pod siodłem ale to tak "po rolniczemu" tylko) nie jeździłam nawet przyzwoicie. Nie mówie ze to dobrze ale jakoś wyszlysmy na prosta. Drugi koń- Jasmina, przy niej już dosiad lepszy ale nie idealny. I tez nie mówie ze to dobrze ze ja się za nią wzięłam, ale nie mial kto pomóc. I tak jakoś wyszłysmy na prostą. Ona ma jeszcze 3 klata na to żeby podszkolić dosiad jesli chce sama konia ujeżdżać. Podszkolić-pod okiem kogoś doświadczonego.
Mysle ze jeśli będzie sumiennie jeździć przez te 3 lata, to krzywdy koniowi nie zrobi(zwłaszcza jeśli ktoś nad owym zajeżdżaniem bedzie czuwał)
Post » Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 9:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konikiara » Pon Kwi 23, 2007 9:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Koniarka, dzięki za radę, co do jego nóżek. Już będę brała się za robotę. Śmieje się Jasmina, tobie dziękuję podwójnie, gdyż jako jedyna mnie zrozumiałaś. A w ciągu tych trzech lat będę jeździła w Stajni Iskrze, sztumskie pole. Tam mają normalnych instruktorów i z papierami. Myślę, że jakoś udałoby mi się zajeździć samej Amila, ale już teraz (wiem, jeszcze 3 lata, ale wolałam mieć późniejsze załatwianie z głowy) rozmawiałam z dziewczyną, która już zajeżdżała 10 koni, pomimo iż ma 18 lat, i współpracuje z Pegasusem, zgodziła się mi pomóc. I nie tylko w zajeżdżaniu, ale ogólnie z nim.. ale nie wcześniej niż jak moje słoneczke ( : *) skończy rok.. "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 9:27 Zobacz profil autora PW Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Amil. Pomocy!

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum