Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| malwchkon |
Koń wyciera ogon!
» Pią Sie 11, 2006 15:20   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
No właśnie. Mój konik (wiem, że nie jako jedyny, bo wielu ma ten problem) wyciera ogon, a czasami grzywe, po prostu o kanty. Przez to włosy mu tak dziwacznie stoją. Na pewno nie ja jedna mam ten kłopot. Sytuacja ma miejsce tylko w lecie (no i jak jest ciepło wiosną i jesienią) w zimie jest spokój. Koń nie ma żadnych robaczków, ani niec podobnego, regularnie odrobaczany. Zaczęłam stosować środek przeciwświądowy leovet maanhenliquid i pomaga. Tylko nie znam przyczyny. Może z nudów? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 15:20
|
| mikrusek1990 |
» Pią Sie 11, 2006 17:39     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Podobnopomaga tezocet ale nie wiem nie próbowałam bo nasze konia mało co stoja w boksie.... Maja niektóre wytarte ogony ale też nie wiem z jakiego powodu:)
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 17:39
|
| patryska |
» Pią Sie 11, 2006 19:01     |

Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323
Status: Offline
|
U nas nasz angloarabka wycierała ogon to jej go dokłanie wymyłyśmy i miejsca wytarte obciełyśmy i teraz ma fajny ogonek i nie wyciera go.
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 19:01
|
| Marciocha |
» Pią Sie 11, 2006 19:35     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Byćmoże koń robi to z nudów?Dużo czasu spędza w boksie i znajduje sobie różne czynności do wykonywania.Albo poprostu jest to dla niego formą masażu szyi i zadu,byćmoze sprawia mu to przyjemność.Na wytarty ogon mogę polecić zwykłą oliwkę dla dzieci,smarować codziennie!Efekt jest rewelacyjny [/url]
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 19:35
|
| Zuzupower |
» Pią Sie 11, 2006 19:36     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
Na wycieranie ogona podobno dobra jest nafta kosmetyczna. Wogóle to na ludzkie włosy też miała dobrze wpływać i co xD? Po umyciu głowy natarłam sie tym czymś i cała głowa mnie swędziała niemiłosiernie xD
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 19:36
|
| heroin |
» Pią Sie 11, 2006 21:03     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 69
Status: Offline
|
podobno pomaga umycie szamponem Head'n'shoulders
ale coz....moj wycieral i nadal wyciera. nic nie pomoglo.
odwróćcie tabele, Haimon na czele
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 21:03
|
| Needle |
» Pią Sie 11, 2006 21:30     |

Stajenny
Dołączył: 05 Lip 2006
Pochwał: 1 Posty: 290
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Mój też wyciera. Jak jest ciepło to mu go myje, a później wcieram oliwkę. Gorzej gdy jest tak jak dziś albo zimą Czytałam, że jest to spowodowane łupieżem lub nadmiernie łuszczącym się naskórkiem. Dlatego zamówiłam Leovet Mähnenliquid http://amigo-konie.pl/sklep/product_info.php?cPath=15_29&products_id=212 . Tylko, że jest on trochę drogi, bo kosztuje 53 zł.
Może najpierw spróbuj z dokładnym wyczesywaniem (lub jeśli to możliwe, myciem) i wcieraniem oliwki dla dzieci.
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 21:30
|
| woland |
» Pią Sie 11, 2006 21:41     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Nafta czesto uczula, mi np dermatolog powiedzial zeby uzywac nafty, po 2 takich plukankach cos mi na skorze glowy sie porobilo, ze w ogole grzebieniem ani szczotka nie moglam dotknac bo bolalo jak diabli.
A probowali szarym mydlem myc ogon?
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Sie 11, 2006 21:41
|
| malwchkon |
» Nie Sie 13, 2006 19:28     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
Jeśli chodzi o naftę to też kiedyś stosowałam, ale zdarzył się nieprzyjemny wypadek: polewałam ogon i poleciało koniowi po nogach. Przez miesiąc prowadzałam go, bo mu skórę popaliło i bolały go nogi, mimo iż od razu zmywaliśmy wodą. Jeśli chodzi o sposób z szarym mydłem, to mój tatuś wpadł na to jakiś miesiąc temu, tylko zawsze zapominamy szare mydło kupić. Mycie też nic nie pomaga, naskórek też się nie łuszczy-ogon jest jednym słowem czysty
Jeśli chodzi o wyczesywanie, to też o tym pomyślałam i codziennie wyczesuję ogon (od zeszłego roku), ale nic nie daje Oliwki nie próbowałam (jeszcze ). No a preparat leovet manchenliquid stosuję i jest bardzo dobry, tylko właśnie troszkę drogi, a starcza mi na tydzień, ale widać nie ma innego wyjścia... Ale dzięki za podsuwanie pomysłów, muszę wypróbować oliwkę i wreszcie kupić mydło Piszcie dalej co stosujecie
Ostatnio zmieniony przez malwchkon dnia Sob Lis 11, 2006 19:01, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Nie Sie 13, 2006 19:28
|
| CrazyLucyna |
» Pon Lis 06, 2006 17:49     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
możliwe że w boksie są jakieś ostre krawędzie i koń przez przypadek się o nie ociera, 2 możliwość to to że gryzą go owady z tego co mówisz koń wyciera się latem, a wtedy jest ich najwięcej, 3 możliwość to łuszczyca choroba skórna powodująca łuszczenie się naskórka..4 to alergia wiele roślin wydziela wtedy pyłki i dlatego go swędzi a jak nie to to nie mam pojęcia poszukam jeszcze jakiś info.
|
» Wysłany: Pon Lis 06, 2006 17:49
|
| Visenna |
» Pon Lis 06, 2006 18:37     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Ja kiedyś jak mój kon był przed odrobacznieniem i tarł ogon, to na czas do odrobaczenia zawijałam mu nasadę ogona, zeby go ochronić. Dało rezultat, ale to było rozwiązanie czasowe - w Twoim przypadku chyba nie bedzie to dobre, bo nie wiadomo co powoduje wycieranie ogona...weźcie próbki naskórka do badania, może to jakis swieżbowiec drążący czy cos?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Lis 06, 2006 18:37
|
| malwchkon |
» Sob Lis 11, 2006 18:59     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
Doszłam do wniosku, że on to robi z nudów, no bo jest już zimno, owadów nie ma, a on od czasu do czasu, jak nie jeździmy i stoi w boksie, wyciera ogon i grzywę. Jeżeli chodzi o owijanie ogona, to być może jest to dobry pomysł, ale co z grzywą Preparat leoveta działa bardzo dobrze, ale ileż można kupować tych buteleczek? Niczego nie ma w ogonie, regularnie odrobaczany i chyba po prostu jak nie ma co robić, to wyciera ogon. Ja już nie wiem, co mam z nim robić...
|
» Wysłany: Sob Lis 11, 2006 18:59
|
| Italianka |
» Sob Lis 11, 2006 19:45     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
A może ma hm brudny odbyt??wiem, ze brzmi to tragicznie ale wlasnie jedna kobylka wycierała,bo miała brudne.umyli ja i po problemie:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sob Lis 11, 2006 19:45
|
| malwchkon |
» Sob Lis 11, 2006 20:03     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
Zapewniam, że nie ma Jest jeszcze na tyle kulturalny, że się nie obrabia No a nawet jeśli by miał, to od razu bym to zauważyła. Ja również pozdrawiam
|
» Wysłany: Sob Lis 11, 2006 20:03
|
| Italianka |
» Sob Lis 11, 2006 20:17     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
to chyba zeczywiscie z nudów
to moze spróbuj jej/jemu jakies gałązki do obgryzania dac??aby sie konio nie nudził.albo jakas zabawke??
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sob Lis 11, 2006 20:17
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum