| sivula |
» Pią Gru 21, 2007 20:57     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
ja na mojej klaczy jezdzilam do samego konca, doslownie!! oczywiscie te 2,3 ostatnie miesiace bez szalenstw ale czasami taki krotki wolniejszy galop tez byl, moja kobylka zrebila sie na poczatku wrzesnia wiec byla jeszcze ladna pogoda i czesto jezdzilysmy w teren, (to bylo w zeszlym roku we wrzesniu) pamietam ze byla niedziela, sliczna pogoda i pojechalysmy do lasu i caly czas jadac stepem z kolezanka jeszcze gadalysmy sobie, moja iskierka caly czas chciala przyspieszac a ja ja powstrzymywalam powtarzajac ze nie moze.. ale pozniej stwierdzilam ze jesli sama chce to nie bede jej zmuszac do stepa i tak sie cieszyla jadac klusem, nie zatrzymywalam jej dalam wolna reke ale zadnych galopow nie bylo - chyba nie chciala, leciala sobie drozka taka zadowolona ze mi sie udzielalo to jej swietne samopoczucie nastepnego dnia rano ok 6 sie ozrebila.. to byl dla mnie szok bo byl to moj pierwszy zrebaczek i bylam taka szczesliwa najlepsze jest to ze dwa dni wczesniej byl u mnie wet kontrolnie i uslyszalam ze powinna sie zrebic za jakies dwa tygodnie, a tu taka niespodzianka maluch urodzil sie zdrowy, pepowine zaraz po porodzie zrobilam mu jodyna, moja kobylke na drugi dzien wzielam na porzadne czyszczenie, to wazne bo porawia koniowi samopoczucie, wiadomo ze ma pozasychana krew itd ogolnie nieswiezo.. robilam jej czesto mesz, bo to mlekopedne no i woda szla litrami jesli chodzi o odsadzanie to ja to robilam w 6-stym miesiacu, ale zdziwila mnie wypowiedz ze mleko sie zdaja, ja dzwonilam do weta po odsadzeniu bo mleko sie jej zbieralo i wymiona miala twarde, powiedzial ze absolutnie nie zdajac tego, kompletna dieta, brak wody, siana, nie scielic bo pozywienie powoduje produkcje mleka, trwalo to jakies 3 dni a potem powoli, po trochu i bylo ok, jak sie mleko zdaja to na nowo sie produkuje!! to tak jakby maluch dalej ssal i klacz sie wtedy nie umie zasuszyc!! ale sie rozpisalam..
|
» Wysłany: Pią Gru 21, 2007 20:57
|