Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1007 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Hodowla » Klacz po porodzie


Napisz nowy temat
Szczesliwa Klacz po porodzie » Wto Maj 01, 2007 9:47   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Szczesliwa


Adept Jeździecki
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 56


Status: Offline


Hej! Powoli rozkrecam hodowle koni czystej krwi arabskiej oraz małopolskiej. Mialam dopiero jednego zrebaka (wtedy jeszcze klacz stala na pensjonacie wiec nie wiem jak zajmowali sie nia) i trzy zrebole w drodze...wiec mam kilka pytań:


*jak zaopiekowac sie kobylka przed ozrebieniem.
*jak zaopiekowac sie kobylka po ozrebieniu.
*(jedna klcz jest klacza sportowa) kiedy przestac skakac i czy wogole skakac
*jak karmic, przed po i wogole



Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi...i mialabym prozbe-zeby nie bylo w tym temacie klotni i naskokow na inne osoby ktore uwazaja innaczej niz my...Uśmiechnięty

Pozdrawiam-Paulina:P
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 9:47 Zobacz profil autora PW
hmjrbu » Wto Maj 01, 2007 10:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

słyszałam gdzieś że nie można jeździć na klaczy w ciąży od 4 miesiąca
jak źle mówie to sory
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 10:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
patkarola » Wto Maj 01, 2007 10:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

można. nawet jest to wskazan1. Tylko bez przemęczania, oczywiście skoków, i ograniczyć to. W późniejszym etapie- spacerki!
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 10:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Koniara970 » Wto Maj 01, 2007 11:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara970


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 179


Status: Offline

Ja miałam doczynienia ze źrebną kobyłą, jeździliśmy normalnie do 5 miesiąca, późńiej bez galopu, a takie stępo-kłusy do przedostatniego miesiąca, później spacerki w stępie... jak urodziła to znowu stopniowo od 3 miesiąca życia źreba zaczęła stępiki, później coraz więcej, itp... A kiedy nie jeździliśmy, to były stępy w ręku, a wcześniej lonże.
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 11:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Lullaby » Wto Maj 01, 2007 11:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Jeździc normalnie można do 4 miesiąca, od 6 specerki, przed wyźrebieniem tylko lonża, żeby klaczka kondycji nie straciła i poród przebiegł bezproblemowo. Ważne jest, by delikwentka nie nosiła na grzbiecie osób cięższych, jej kregosłup jest już dość obciążony.
Jakies 3 tygodnie przed rozwiązaniem dobrze jest podawac otręby pszenne, wpływa to korzystnie ne produkcje siary.
Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 11:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorota18 » Wto Maj 01, 2007 12:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 435


Status: Offline

jak moja klacz była zrebna, to ja przestałam na niej "jezdzic" dwa miesiace przed porodem. Ta jazda to był tylko step, bo wtedy nie miałam pojecia o jezdzie i wogóle mało umiałam. A kupiłam ją 2,5 miesiaca przed wyzrebieniem. Z tego co mi wiadomo, przez ostatni miesiac ciazy klacz nie moze : podróżowac, zmieniac miejsca pobytu (np zmiana własciciela), i ze wogóle ten ostatni miesiac powinien byc dla niej bezstresowy. A dwa tygodnie przed planowanym wyzrebieniem przestawic ją do duzego boksu min: 16m2, chyba ze ma taki boks to nie ma sprawy, aha no i jeszcze musi miec w tych ostatnich dniach bardzo grubo wyscielony boks, który najlepiej , zeby był codziennie sprzatany. Co do rzywienia, to najlepiej poradzic sie kogos z wiekszym doswiadczeniem, ja radziłam sie naszej qnwortalowej wetki, ale nie pamietam gdzie ja to wszystko zapisałam, i nie wiele juz pamietam, a nie chcem nic namieszac. Napewno dawałam wiecej niz zwylke owsa i do tego jakies witaminy, kobyłka miała duzy apetyt, dawałam jej tez marchewki i jabłka.
Po wyzrebieniu z tego co wiem to dobrze dawac marchewki i jabłka bo mleko jest bardziej słodkie i lepsze dla zrebaka Bardzo wesoły

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 12:07 Zobacz profil autora PW
KachaSmok » Wto Maj 01, 2007 13:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KachaSmok


Stajenny
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 214


Status: Offline

Hmm napisze Ci jak nas uczą na studiach:)

przykladowa dawka dla klaczy zrebnej (zal. od masy) owies 4-5kg, jeczmien 1-2kg, ot. pszenne 0,5-1kg, siano 4-7kg, marchew 4-6 kg, miesz min.

--> wazne chyba zeby bylo roznorodnie i bogato w witaminy i skladniki - w koncu maly zrebaczek tam rosnie:)

dla klaczy w laktacji -owies 4-6, jeczmien 1-3, ot. pszenne 0,5-2,5 , sianko 4-7, miesz min..


PASZE
- melasa - uwaga nie dawac klaczom zrebym (poronienia)
-kisz. z kukurydzy - mlekopedna, tylko bdb jakosci (polska??), raczej roboczym nie hodowlanym
-marchew -w zasadzie zawsze, najlepiej zaczac ok. 4 tyg po sezonie pastwiskowym (zapas wit. zaczyna sie kurczyc u konia)
-susz z zielonej - klacze zrebne i karmiace tak (1-2kg)
--otreby pszenne -super, do 4kg (uwaga na zytnie - sporysz!!) - gora pol roku karmic


wazna prawda - dla niektorych normalna, dla niektorych niekoniecznie;)

- nie doic przed porodem!!!! -niektorzy patrzac czy jest mleko zdajaja - to powoduje wydz. oksytocyny - uwaga na przedwczesny porod!, juz nie wspomne o siarze..

wiecej nie wiem Uśmiechnięty)
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 13:35 Zobacz profil autora PW
Szczesliwa » Wto Maj 01, 2007 13:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Szczesliwa


Adept Jeździecki
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 56


Status: Offline

a wlasnie...ostatnio mialam taki problem, ze po odsadzeniu kobyle w wymieniu zbieralo sie mleko i przez 3 dni wlasciciel stajni ja doił, no i oczywiscie dawalismy jej mniej wody i jablek, zeby ja osuszyc...


Dobrze zrobilismy???Smutny
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 13:50 Zobacz profil autora PW
volvik » Wto Maj 01, 2007 14:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 600


Status: Offline

A jakie są tego skutki?
Co z kobyłą?
WKKW.
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:20 Zobacz profil autora PW
patkarola » Wto Maj 01, 2007 14:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

nei jestem pewna, ale po to chyba inna sprawa! z tego co słyszałam odkłądając się mleko "po
" jest niezdrowe... ale głowy nie dam ...
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
KachaSmok » Wto Maj 01, 2007 14:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KachaSmok


Stajenny
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 214


Status: Offline

nie wiem czy jest sens ja zdajac bo jak sie wtedy ma zasuszyc?
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:42 Zobacz profil autora PW
Iskusia » Wto Maj 01, 2007 14:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iskusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Lut 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 92


Status: Offline

U nas nigdy nie zdajają klaczy nie dają jej wody przez 3dni. Znaczy dajemy jej tak malutko i samo jej przechodzi... Kocham konie UśmiechniętyUśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:57 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Szczesliwa » Wto Maj 01, 2007 15:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Szczesliwa


Adept Jeździecki
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 56


Status: Offline

z klacza jest wszystko ok (do ogiera znowu pojechałaBardzo wesoły), podobno zawsze tak robili (wlasciciele stajni) i wszystko bylo ok...Uśmiechnięty z tego co mi powiedzial pan Andzrej (wlasciciel) to przez trzy dni, po odsadzeniu zdajaja i zasuszaja i wszystko kolorowo...Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Maj 01, 2007 15:10 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pią Sie 31, 2007 16:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

jak zaopiekowac sie kobylka przed ozrebieniem.
*jak zaopiekowac sie kobylka po ozrebieniu.
*(jedna klcz jest klacza sportowa) kiedy przestac skakac i czy wogole skakac
*jak karmic, przed po i wogole

a ja musze powiedziec ze jezdzilam na mojej kobyle normalnie, z galopem tak do 1,5 miesiaca przed terminem wyzrebienia. ogolnie uwazam ze mozna jezdzic do samego konca ale w miare spokojnie (nie tylko step i klus), ale moja kobyla miala pewien problem ze stawem kolanowym wiec dalam jej spokoj i tylko ja lonzowalam. a co do skokow to tak do 4 miesiaca mozna skakac.

co do opiekowania sie klacza przed ozrebieniem to najwazniejsze zeby sie nie stresowala, czyli nie zmieniac stajni, nie wozic jej przyczepa ani nie jezdzic na zawody. i tak jak ktos juz mowil wczesniej trzeba grubo scielic i wymieniac czesto sciolke (njalepiej codziennie).

po ozrebieniu nie trzeba robic nic specjalnego. najwazniejsze to dawac witaminy bo porod jest dosyc meczacy, a i bachor wysysa wszystko z mamuski. no i uwazac na klacz bo moze byc agresywna. moja kobyla, pomimo ze mialam ja od ponad dwoch lat, byla w stosunku do mnie bardzo sroga i raz mnie nawet ugryzla Pokazuje język pozatym jak na terenie stajni chodza jakies psy to tez trzeba uwazac zeby klacz ich nie zaatakowala. i trzeba oddzielic mamusie z dzieckiem od reszty stada, przynajmniej na jakis czas. chyba ze jest mozliwosc zeby chodzily z innymi mamusiami to wtedy nie ma problemu.

a co do zywienia to wbrew powszechnym przekonaniom wcale nie trzeba klaczom w ciazy/karmiacym dawac bardzo duzo owsa. ja kazalam dawac bardzo malo, bo przestala pracowac i wcale nie schudla, a wrecz wygladala porzadnie po porodzie. najwazniejsze to dawac jej pasze nie zanieczyszczona np. plesnia. a po porodzie koniecznie duzo siana, ktore jest moczopedne, staly dostep do wody, bo naprawde bardzo duzo pije taka mamusia. ewentualnie po porodzie mozna zrobic mesz.
Post » Wysłany: Pią Sie 31, 2007 16:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sivula » Pią Gru 21, 2007 19:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 647
Skąd: slask

Status: Offline

ja na mojej klaczy jezdzilam do samego konca, doslownie!! oczywiscie te 2,3 ostatnie miesiace bez szalenstw ale czasami taki krotki wolniejszy galop tez byl, moja kobylka zrebila sie na poczatku wrzesnia wiec byla jeszcze ladna pogoda i czesto jezdzilysmy w teren, (to bylo w zeszlym roku we wrzesniu) pamietam ze byla niedziela, sliczna pogoda i pojechalysmy do lasu i caly czas jadac stepem z kolezanka jeszcze gadalysmy sobie, moja iskierka caly czas chciala przyspieszac a ja ja powstrzymywalam powtarzajac ze nie moze.. ale pozniej stwierdzilam ze jesli sama chce to nie bede jej zmuszac do stepa i tak sie cieszyla jadac klusem, nie zatrzymywalam jej dalam wolna reke ale zadnych galopow nie bylo - chyba nie chciala, leciala sobie drozka taka zadowolona ze mi sie udzielalo to jej swietne samopoczucie Bardzo wesoły nastepnego dnia rano ok 6 sie ozrebila.. to byl dla mnie szok bo byl to moj pierwszy zrebaczek i bylam taka szczesliwa Bardzo wesoły najlepsze jest to ze dwa dni wczesniej byl u mnie wet kontrolnie i uslyszalam ze powinna sie zrebic za jakies dwa tygodnie, a tu taka niespodzianka Bardzo wesoły maluch urodzil sie zdrowy, pepowine zaraz po porodzie zrobilam mu jodyna, moja kobylke na drugi dzien wzielam na porzadne czyszczenie, to wazne bo porawia koniowi samopoczucie, wiadomo ze ma pozasychana krew itd ogolnie nieswiezo.. robilam jej czesto mesz, bo to mlekopedne no i woda szla litrami Bardzo wesoły jesli chodzi o odsadzanie to ja to robilam w 6-stym miesiacu, ale zdziwila mnie wypowiedz ze mleko sie zdaja, ja dzwonilam do weta po odsadzeniu bo mleko sie jej zbieralo i wymiona miala twarde, powiedzial ze absolutnie nie zdajac tego, kompletna dieta, brak wody, siana, nie scielic bo pozywienie powoduje produkcje mleka, trwalo to jakies 3 dni a potem powoli, po trochu i bylo ok, jak sie mleko zdaja to na nowo sie produkuje!! to tak jakby maluch dalej ssal i klacz sie wtedy nie umie zasuszyc!! ale sie rozpisalam..
Post » Wysłany: Pią Gru 21, 2007 19:57 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Klacz po porodzie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum