Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| optysia |
Picie wody po zmęczeniu..
» Wto Maj 01, 2007 14:45   |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
Może zacznę od tego, że koniom bezpośrednio po jeździe(pracy) nie mozna dawać wody gdyż skończy się to kolką.
Ostatnio dręczy mnie pytanie: czy na pastwisku konie urządzając galopady a później pijąc wodę mogą się nabawić kolki? Moje koniska większą częśc roku przebywają 24h na pastwiskach i bardzo często galopują, brykają, a następnie wędrują do wody. Nie jestem w stanie być cały czas i pilnować aby czasami nie łyknęły sobie tej wody. Jeszcze żadnej koliki z tego powodu nie miałam ale... A jak wy uważacie? W końcu konie powinny mniej więcej wiedzieć co jest dla nich groźne.
POZDRAWIAM
jeżeli nie ten dział to PRZEPRASZAM
Nie kucajcie w ostrogach...
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:45
|
| jasmina |
» Wto Maj 01, 2007 14:48     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
po jeździe lekkiej pozwalam pić koniom odrazu- dlaczego? bo ta "lekka" to stęp i troche kłusa a cały ten "zakaz" jest po to aby zgrzany koń nie pił zimej wody. PPo galopadzie na pastwisku kon mocno zgrzany nie bedzie(mniej niż po jeździe zazwyczaj) wiec raczej obawy nie ma.
Zreszta bardziej prawdopodobne od kolki bedzie przeziębienie a nawet zapalenie płuc.
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:48
|
| ritka |
» Wto Maj 01, 2007 14:49     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
Jeżeli konie mają stały dostęp do wody i same decydują o tym kiedy piją to nic nie powinno się stać.
W większosci stajni są poidłą automatyczne - konia się wstawia do boksu, a on sam decyduje kiedy pije - a większosć koni nei pije odrazu.
Za to konie które mają wiadra, jak tylko dostaną wodę to wypijają odrazu, ot takie moje sprostrzeżenie
U mnei w stajni wszystkie maja poidła automatyczne i nie było jeszcze kolki spowodowanej wodą.
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:49
|
| volvik |
» Wto Maj 01, 2007 14:54     |

Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601
Status: Offline
|
Konie są zwierzętami inteligentnymi i znają granice swoich możliwości.
Dlatego na pastwisku nie biegają na chama 2h i nie męczą się tak jak podczas jazdy.
Myślę, że nie warto więc pilnować swoich koni 24h na dobę i im zaufać
To tylko moja teoria, jak coś, to bijcie
WKKW.
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:54
|
| optysia |
» Wto Maj 01, 2007 14:55     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
Właśnie zauważyłam, że starsza klaczka nie pije wody odrazu ale młodziaki często. No ale dzięki za odp. Na pastwisku mają stały dostępn do wody ale jak już zgrzane przyjdą to zaraz muszą się napić. Ale skoro się jak dotąd nic nie stało to przynajmniej jakoś się tam chartują
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:56 ]
Wogóle to nie wyobrażam sobie stania nad koniem aby czasami się nie napił
Nie kucajcie w ostrogach...
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 14:55
|
| Szczesliwa |
» Wto Maj 01, 2007 15:00     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 56
Status: Offline
|
w mojej stajni tez nie bylo takiego przypadku, po kazdym treningu, terenie moj koni strasznie duzo pije i czasami jestem przerazona ze sie zakolkuje, ale nigdy czegos takiego u nas nie bylo...
A kiedys pamietam moj trener startowal w skokach, byl zapisany na L i N, po przejechaniu L-ki, trener dal konia wlascicielowi stajni zeby go potrzymal, a on zaczal sie z siodlem, ze wszystkim klasc. wiec poszlam po weta, ten podal mu cos tam dozylnie i kazal trenerowi skakac;/ a jak odszedl to zabralam konia do koniowozu i powiedzialam ze nie ma mowy ze Quest nie bedzie skakał bo moze sie cos stac, trener byl na mnie niezle wku***y (dodam ze Quest nie jest moim prywatnym koniem) a pozniej nasz stajenny wet powiedzial ze gdyby nie ja, to Questa mogloby juz nie byc...Kolka to b.powazna sprawa i juz lepiej po treningu dawac letnia wode (w malych ilosciach) bynajmniej ja tak mysle i uniemozliwic dostep koniom do zimnej wody....
Sorry za bledy (jesli sa) bo sie spieszylam, nie wiem czy cos ogarniecie...Pzdr:*
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 15:00
|
| KachaSmok |
» Wto Maj 01, 2007 15:44     |

Stajenny
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 214
Status: Offline
|
Hm a mi mowiono ze kon nie powinien pic wody po mocnym treningu, a jesli z jakiegos powodu by musial - to powolutku i nie lodowata - wazne zeby pil "malymy łyczkami" zeby nie bylo szoku .. tylko jak to wytlumaczyc konikowi? )
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 15:44
|
| Szczesliwa |
» Wto Maj 01, 2007 15:54     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 56
Status: Offline
|
no wlasnie KachaSmok ja tez tak slyszalam, a wlasciwie to tak mnie uczono...
Volvik , ale ja nic o ignoracji nie napisalam wrecz przeciwnie: "Kolka to b.powazna sprawa i juz lepiej po treningu dawac letnia wode (w malych ilosciach) bynajmniej ja tak mysle i uniemozliwic dostep koniom do zimnej wody...."
P.S Volvik tylko nie klocmy sie zaraz, bo ja sie za nie wiadomo jaka madra nie uwazam. A i tak praktycznie w kazdym temacie jest jakies spiecie miedzy forumowiczmy...wiec nie robmy tego...Pozdrawiam:*
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 15:54
|
| Dakarella |
» Wto Maj 01, 2007 17:20     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Co do picia wody po treningu. Nie wolno jej dawać wtedy, kiedy po napojeniu koń zostanie wstawiony do boksu. Jeżeli natomiast w "idzie dalej", nie ma zagrożenia. Podczas rajdów na bramkach weterynaryjnych konie są pojone, pomimo zgrzania. Właśnie dlatego, że za chwilę ruszają w dalszą drogę. Podobnie było z ułanami, którzy poili konie w wioskach ]
W sprawie pastwiska jest mniej więcej tak samo, bo ram koń też jest w ciągłym ruchu.
Największe zagrożenie jest wtedy kiedy poimy po treningu konia, który jest do tego nie przyzwyczajony, a stajnia nie posiada automatycznych poideł.
U nas niektórzy je po prostu zakręcają na jakiś czas, żeby koń nie mógł się napić...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Wto Maj 01, 2007 17:20
|
| esef |
» Sro Maj 02, 2007 7:23     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 503
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
a co z lżejszą jazdą (nie ostrym treningiem po którym koń jest cały spocony), zakończoną odpowiednią ilością luźnego stępa podczas którego koń zdąży ochłonąć, wyrownać oddech itd.?
|
» Wysłany: Sro Maj 02, 2007 7:23
|
| Kasska |
» Sro Maj 02, 2007 8:57     |

Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 16
Status: Offline
|
Ja też mam takie pytanie ja jeżdże na koniku polskim i szetlandzie, jeździmy z kumplelą na oklep bo siodła nam nie są potrzebne a to dodatkowy ciężar dla koni szczególnie dla szetlanda. One zawsze po jeźdze są wypuszczane na pastwisko nie do boksu, zawsze piją wode czasmi i zimną niejesteśmy w stanie upilnować ich. A wody wylać się nie da.
1. Do jakiej wagi można jeździć na szetlandzie?
2.Czy mogą iść na padok zaraz po jeździe czy lepiej zostawić w boksie i dlaczego?
|
» Wysłany: Sro Maj 02, 2007 8:57
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum