Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » jak oswoić konia...


Napisz nowy temat
ewusia jak oswoić konia... » Pią Maj 04, 2007 18:51   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ewusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84


Status: Offline

chodzi mi konkretnie o dwulatka, który był źle traktowany. Jeszcze do niedawna stał w boksie z 4 innymi jedno-dwulatkami. Obecnie stoi już sam. Jest jednak bardzo nieufny, nie można do niego podejść, pogłaskać,podczas karmienie cofa się na tył boksu i odwraca zadem...
poradźcie coś..Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 18:51 Zobacz profil autora PW
optysia » Pią Maj 04, 2007 19:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

CZAS przedewszystkim...
Ale powiedz cos więcej. Czy znacie się długo? Koń jest w tej stajni co był czy przeniesiony? A płeć?
Nie kucajcie w ostrogach... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:00 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
southpark » Pią Maj 04, 2007 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

southpark

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec

Status: Offline

tak jak napisała optysia czas przede wszystkim...
a czy prędzej zachowywał się normalnie (gdy był w boksie z kilkoma konikami)??
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:05 Zobacz profil autora PW
jasmina » Pią Maj 04, 2007 19:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

czas to jedno, budowanie zaufanie drugie. Spedzaj z jim dużo czasu, będac tylko obok. Zawsze mjeij przy sobie zeby wrazie czego odpędzić konia i niech rpzebywa dużo na apstwisku z innymi końmi. Potem proponuje zaczac jakiś program naturalny lub join-up... To naprawde dfaje efekty! Mozesz tez zdac się na swoją intuicje- i dobierac cwiczenia do konia.

Jesli odwraca sie i kopie, a ty masz go na kantarze to przyciągnij jego glowe uwiązem- pzoa zaufaniem jest jeszcze respekt...
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
ewusia » Pią Maj 04, 2007 19:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ewusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84


Status: Offline

Teraz stoi już w innej stajni i tu mu raczej dobrze;) Co do płci jest to cudowny Uśmiechnięty ogierek. Gdy stał z tamtymi końmi także był nieufny i nie dał się złapać. Zdaję sobie sprawę, że będzie potrzeba wiele czasu... Jednak przynajmniej w czasie szkoły będę mogła u niego być tylko raz w tygodniu, a w wakacje na pewno się to zmieni. jasmina.... na kantarze?? nie ma mowy w ogóle o jakimkolwiek kantarze... bynajmniej na razie reaguje na niego yyy... no ucieka;)
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:31 Zobacz profil autora PW
mga » Pią Maj 04, 2007 19:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mga



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 21


Status: Offline

staraj się spędzać z koniem jak najwięcej czasu, jeśli to kon prywatny (czyt. Twój) to będzie prościej, jeśli konik, który trafił do jakiejś szkółki, czy agrogospodarstwa, to bedzie gorzej, koń powinien najpierw przyzwyczaić się do jednej osoby, żeby zdobić zaufanie do człowieka.

A jakie są powody taoego zachowania konika? był bity? czy tylko zaniedbywany?
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:32 Zobacz profil autora PW
ewusia » Pią Maj 04, 2007 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ewusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84


Status: Offline

mga: zaniedbywany... o biciu bynajmniej nic mi nie wiadomo... zostawiany sam na pastwisku (tzn z innymi końmi ale bez żadnej opieki człowieka) na długi czas.. Niestety koń nie jest mój..;/ ale może kiedyś to się zmieni (tzn bardzo bym chciałaPuszcza oko).
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:36 Zobacz profil autora PW
koniarka1314 » Pią Maj 04, 2007 19:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka1314


Stajenny
Dołączył: 09 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 214


Status: Offline

W tym wypadku musisz zastosować metodę małych kroczków. Na początku tylko wchodź do stajni, ale nie zwracając na konia uwagi.Zajmij się czymś innym. Kiedy koń zacznie akceptować Twoją obecność w stajni, podejdź do jego boksu (zanim to nastąpi odczekaj kilka dni). Jak do tego się przyzwyczai, postaraj się delikatnie, powoli i ostrożnie podsunąć rękę ze smakołykiem do jego pyska. Jeźeli zacznie jeść, spróbuj delikatnie go dotknąć. Nigdy nie wykonuj przy tym koniu żadnych gwałtownych ruchow!
Z czasem koń się do ciebie przyzwyczai i pozwoli prowadzać się na lince.
Pamiętaj! Koń wiele przeszedł i potrzebuje czasu! Najlepiej byłoby, gdybyś tylko Ty miała dostęp do niego w pierwszych tygodniach a może i miesiącach oswajania.
Pozdrawiam i życzę miłej współpracy z konikiem! Bardzo wesoły

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:49 ]
kurczę, napisałaś, ze to nie jest Twój koń... Postaraj się jednak, żebyś tylko Ty mogła przebywać z koniem.
So, keep on kicking, the bomb is ticking,
don´t stop, don´t be a runway, go to the fire.
Baby, are You tough-enough?
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:48 Zobacz profil autora PW
mga » Pią Maj 04, 2007 19:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mga



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 21


Status: Offline

Cytat
Pamiętaj! Koń wiele przeszedł i potrzebuje czasu! Najlepiej byłoby, gdybyś tylko Ty miała dostęp do niego w pierwszych tygodniach a może i miesiącach oswajania.

z racji tego, ze to nie jest jej kon, mze stanowić to problem, jednak w miarę mozliwści staraj się z koniem przebywać jak najwięcej. Koniarka podała kilka pomysłów, jednak jeśli już uda Ci się podać maluchowi coś dobrego, to nie pozwól żeby stało się to jedynym argumentem na pozwolenie dostępu ze strony konia.[/quote]
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:52 Zobacz profil autora PW
singerka » Pią Maj 04, 2007 19:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

singerka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 182


Status: Offline

Potem gdy jest na padoku możesz usiąść i czekać aż do Ciebie podejdzie. w końcu będziecie mieć do siebie większe zaufanie, a koń zrozumie ze nic mu nie grozi z Twojej strony. mało wiem o oswajaniu konia,ale to jest moja jakaś taka indywidualna pomoc dla Ciebie. chyba za dużo filmów się nie oglądałam. ale może jednak to działa... koniarka1314 ma racje:)
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 19:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mga » Pią Maj 04, 2007 20:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mga



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 21


Status: Offline

nie wiem, ale wydaje mi się, że to barziej filmowa scena, zenieprzyzwyczajony do człowieka koń podejdzie na padoku do kogoś. Predzej zaszyje sie w odległym rogu i bedzie zajmował się sobą, albo trawką. Chyba że już jakas wstępna więź jest utworzona.
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:00 Zobacz profil autora PW
jasmina » Pią Maj 04, 2007 20:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

mga to ja taki filmowe sceny odgrywam średnio raz w tyg:p to prawda ze kon rpzyjedzie- z ciekawości:)
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
koniarka1314 » Pią Maj 04, 2007 20:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka1314


Stajenny
Dołączył: 09 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 214


Status: Offline

To jest off-top ale bardzo się cieszę, że ktoś wreszcie mnie popiera Bardzo wesoły
Dziękuję i pozdrawiam!
So, keep on kicking, the bomb is ticking,
don´t stop, don´t be a runway, go to the fire.
Baby, are You tough-enough?
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:08 Zobacz profil autora PW
singerka » Pią Maj 04, 2007 20:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

singerka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 182


Status: Offline

No wydaje mi się że wcześniej czy później znudzi mu się skubanie samej trawy. Mmm tylko na to wszystko potrzeba czasu. Chyba prędzej byśmy usnęli czekając, aleee Uśmiechnięty trzeba wybrać optymistyczną wersje i koń podejdzie po jakiejś godzince albo dwóch.

jaki znów off-top;D
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Pią Maj 04, 2007 20:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

zima kiedy nie ma trawy pierwszy raz czekalam ok.30min... przy trawie czas się wydlużaPokazuje język najlepiej jak nie ma innych koni- wtedy koń podchodzi szybciej:)
Post » Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » jak oswoić konia...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum