Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 997 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Czekają na ratunek » Wrocław maslice konie nad odra


Napisz nowy temat
malwina82 Wrocław maslice konie nad odra » Sro Maj 16, 2007 17:51   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwina82



Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 5


Status: Offline


Na wrocławskich maslicach niejaki pan Karpinski trzyma stado koni. prowadzi mala hodowle. i niektore konie sprzedaje handlarzom.
tego nikt mu nie zabroni, ale chodzi mi o cos innego.
o tej stajni dowiedzialam sie od kolezanki ktora mieszka na maslicach. konie sa caly rok na pastwisku. maja rozpadajajace sie cos co ma przypominac stajnie. latem jedza trawe. zima czasem siano a normalnie to zlewki z kuchni. wlasciciel dostaje od roznych stołowek i wiekszych kuchni resztki jedzenia. zupy ziemniaki itp nawet mieso konie jedza. czasem dostawal od kogos siano i owies. 2 lub wiecej dziewczyn za pomoc przy koniach maja jazde raz w tygodniu czasem wiecej. konie nie wygladaja tragicznie. maja wypchane brzuchy moze od trawy albo robakow. przerosniete kopyta. jedna kobyla ma cos ze stawem nadgarskowym. zastanawiam sie czy ktos cos moze wiecej wie o tych koniach? jest ses cokolwiek robic zglaszac. bo zlewki z kuchni i nic wiecej to chyba nie jest dobre.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 17:51 Zobacz profil autora PW
tarantka_ » Sro Maj 16, 2007 18:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tarantka_


Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 326


Status: Offline

Byłam tam raz, bo moja koleżanka chciała mi pokazać gdzie jeździ (już teraz w ogóle nie jeździ) Zszokowany Większość koni tam, to konie zimnokrwiste, potężnej budowy, miłe grubaski. Nie zauważyłam nic niepokojącego...konie były wesołe, młode biegały ze "starymi" po pastwisku, wszystkie wyglądały na zadbane i wesołe...
Mnie się tam podobało, bawaiłam się z na ich ogromnym (nieogrodzonym?) pastwisku z młodzikami (był tam taki genialny chyba dwuletni tarant i 3 kilkumiesięczne klaczki gniadoszki Uśmiechnięty ) Jakoś nie chce mi się wierzyć w to wszystko, ale dziwne rzeczy się zdarzają na świecie... Czy to są sprawdzone informacje?...

dlaczego jak wszytsko wydaje się fajne, to wcale takie nie jest...? Przewraca oczyma
www.stajnia-kucy.blog.onet.pl
Zapraszamy do obejrzenia strony Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 18:29 Zobacz profil autora PW
jedza » Sro Maj 16, 2007 18:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jedza


Stajenny
Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 390
Skąd: Wrocław

Status: Offline

a ja mieszkam niedaleko i widze te konie bardzo czesto.
jakies 3 lata temu bylam w tej "stajni" i widzialam, jak to wyglada. wtedy konie staly prawie do polowy nog w gnoju, generalnie syfiasto bylo. ale wiosna, latem i jesienia stoja na pastwisku, ktore jest nienajgorsze - duze i ogrodzone. konie nie wygladaja zle.
ale o wlascicielu, jego zwyczajach itd. nie wiem nic.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 18:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
esef » Sro Maj 16, 2007 18:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline

konie ras prymitywnych(np. koniki polskie) mogą być chowane w ten sposób. Tzn cały rok na padoku jedząc tylko trawe i sianko. Wiec jeśli nie wyglądają na zabiedzone, ani też nie dzieje im się żadna krzywda, nie są narażone na niebezpieczeństwa, to chyba jest ok...
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 18:55 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
malwina82 » Sro Maj 16, 2007 19:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwina82



Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 5


Status: Offline

nie chodzi mi o trzymanie koni caly rok na pastwisku. pastwsko maja duze. wode maja z odry. z tego co wiem woda w odrze nie nadaje sie nawet do kapieli. ale one jakos zyja. informacje co do sposobu zywienia koni sa od sasiadow tego pana. widza jak przywozi on rozne odpadki kuchenne i jak daje je koniom. wlasciciel nie kupuje siana czy owsa. teren wynajmuje za grosze. za to ze konie w naturalny sposob kosza trawe i miasto nie musi dbac o ten kawalek a tereny nad rzeka powinny byc koszone.kilka razy dostal siano od miasta. nie wiemjak jest zima. co poza zlewkami dostaja konie. kilka jest bardzo chudych kobyla i ogierek. na tych wlasnie jezdza dziewczyny. ogolnie nie jest zle. z tym ze konie ida do rzezni. sa dwa ogiery caly czas w stadzie. kryja swoje corki matki.
gorzej wygladalo u jarzabka. chociaz jego konie mialy siano w zimie i na ,, swieta ''owies
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:18 Zobacz profil autora PW
Minerwa » Sro Maj 16, 2007 19:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 448


Status: Offline

no nie, jak mozna wypisywac takie bzdury nie majac o tym zielonego pojecia!!

konie nie sa caly rok na lace! od maja poszly na pastwisko - aktualnie 10 ha ze stalym dostepem do wody, z drzewami dajacymi cien oraz kilkoma jablonkami. Na pastwisku konie sa na trawie, czesc jest dokarmiana gniecionym owsem, sruta jeczmienna, konie prywatne co tam wlasciciel chce, musli , witaminy itd. Do stajni ida na zime. jesienia gdy trawy juz malo na pastwisko dorzucane sa bele siana.

Zlewki jedza swinie, ktore sa trzymane przy stajni, nie konie (SKAD POMYSL ZE KONIE JEDZA ZLEWKI???). skad pomysl ze ktos dostal siano czy owies.. siano i owies jak i slome sie kupuje! na te zime na prawie 20 koni zostalo zakupione 150 beli siana, konie na lace a siana jeszcze zostalo.
w stajni nie ma ani jednego konia zimnokrwistego i nigdy nie bylo
konie sprzedawane sa do roznych osob, lecz konie tam maja pelne pochodzenie i nie sa to konie hodowane na mieso. Handlarz generalnie koni tam nie kupuje bo sie to nie oplaca, ostatnio handlarz kupil stamtad 2-letniego ogierka taranta po Logos (syn Lorda Alexandra) za sume zdecydowanie przekraczajaca wartosc rzezna. Kon w tym momencie jest kwalifikowany na zaklad treningowy (wyrabianie licencji na krycie). Ceny koni przewyzszaja cene miesa, nie sa sprzedawane na rzez, wiec co za tragedia ze kupi takiego konia handlarz i sprzeda dalej??

Stajnia jest biedna, teren dzierzawiony i wszystko jest generalnie zabiedzone i syfiaste.. Nikt nie bedzie pakowal pieniedzy w remont, dlatego wyglada to zle. Moze robic zle wrazenie. ale KONIOM NIE DZIEJE SIE TAM RZADNA KRZYWDA. Boksy sa duze i bezpieczne. Konie nie sa chude.

Przyjezdza tam kowal, wet, konie sa regularnie odrobaczane, te co chodza pod siodlem chodza gora 3x w tyg max 2 godziny (w sezonie bo poza sezonem to duzo rzadziej). Nie jezdzi sie na koniach mlodych.

Proponuje popatrzec na to wszystko oczyma koni, bo dla nich nie ma znaczenia ze stajnia wyglada jak kupa gow.a.
Sa stajnie lepsze i gorsze, ale w tej koniom naprawde nie jest zle!! Po prostu to jest czyjes prywatne male gospodarstwo, gdzie trzyma konie i swinie. To nie jest stajnia nastawiona na zyski z rekreacji, brakuje tam pieniedzy dlatego wszystko wyglada tak a nie inaczej.

Jak jakis czas temu urodzilo sie zrebie a matka nie miala pokarmu, to mimo skromnych funduszy zostal zakupiony preparat mlekozastepczy za 400zł, wlasciciel siedzial w stajni cale doby i karmil maluszka co godzine z buteli. Na weterynarza zostalo wydane wiecej niz sam kon byl wart, na koniec zostal zawieziony na akademie rolniczna na kliniki. Taka straszna stajnia, konie nic nie maja do jedzenia a na ratowanie noworodka poswieca sie mnostwo czasu i energii, wydaje sie 3x tyle ile jest wart...

Wlasciciel jest osoba dosc kontrowersyjna, nie lubi jak mu sie tam ktos kreci i zadaje glupie pytania, jak jakas nastolatka lazi za nim i mu za przeproszeniem d.pe zawraca durnymi pytaniami w stylu kiedy kon ostatnio jadl czy pil to jej odpowie ze tydzien temu i stad pozniej powstaja takie kwiatki na forum..
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:32 Zobacz profil autora PW
jedza » Sro Maj 16, 2007 19:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jedza


Stajenny
Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 390
Skąd: Wrocław

Status: Offline

z tym jarzabkiem to nie przesadzaj, to raz.
a dwa - bylas na tych maslicach? czy slyszalas od kolezanek? bo ja tam jestem bardzo czesto z psem i siano widze. co wiecej, te tereny sa koszone co roku i leza tam wielkie bele siana, widzialam NA WLASNE OCZY, ze konie to jedza. wiec bez przesady. choc do stajni nie zagladam, wiec sie nie wypowiem. ale dla mnie te konie nigdy nie wygladaly na zabiedzone.

Strzałka Minerwa, amen Uśmiechnięty


Ostatnio zmieniony przez jedza dnia Sro Maj 16, 2007 20:02, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Minerwa » Sro Maj 16, 2007 19:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 448


Status: Offline

ja powiem jeszcze tylko tyle:
stajnia jaka jest taka jest, koniom nie jest zle.

proponuje aby wszystkie dziewczynki ktore to tak bardzo kaffaja koffane koniki wypisujac bezpodstawne oskarzenia z kosmosu dobrze sie zastanowily. W sieci nikt nie jest anonimowy. Za pomowienia moga zostac pociagniete do odpowiedzialnosci karnej i jesli nadal beda sie w smieszny sposob nakrecac i wymyslac podobne herezje to sama zrobie z tym porzadek (a pieniadze przyznane w ramach odszkodoweania w stajni sie przydadza Uśmiechnięty)
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:57 Zobacz profil autora PW
malwina82 » Sro Maj 16, 2007 20:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwina82



Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 5


Status: Offline

nie jestem dziewczynka bo ma 27 lat.
pozatym byla tam. mam znajoma ktora mieszka jakies 500z od pastwiska wiec kilka razy bylam na spacerze.widzialam konie, nie napisalam ze wygladaja zle. dwa byly wychudzine. wiekszosc miala przerosniete kopyta. kilka mialo dosc mocno popekane kopyta.
stajnie widzialam nie wyglada za ciekawie. pozatym ja nie napisalam ze konie maja zle itp. wiec nie wymyslaj. o karmieniu koni wiem od innych sasiadow. widocznie złe widzieli skoro piszecie ze swinki dostaja zlewki.
dziwi mnie wasza postawa. odrazu naskakujecie i prawie wyzywacie mnie. ja zadalam tylko pytanie odnosnie koni. napisalam co widzialam wiec nie rozumiem was. swiadczy to tylko zle o was a nie o mnie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:23 ]
jak jakas nastolatka lazi za nim i mu za przeproszeniem d.pe zawraca durnymi pytaniami w stylu kiedy kon ostatnio jadl czy pil to jej odpowie ze tydzien temu i stad pozniej powstaja takie kwiatki na forum..


chyba przesadzasz Minerwa . bylam widzialam. reszte znam od sasiadow. znajacych tego pana. wcale nie chodze i sie nie wypytuje nikogo. troche za stara jestem i mam swoje wlasne zycie i rodzine prace wiec nie mam az tyle czasu jak wy.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 20:13 Zobacz profil autora PW
esef » Sro Maj 16, 2007 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline

eh, często się widzi i słyszy że ludzie oceniają stajnie po tym kiedy ostatnio było tam malowane Jestem skwaszony A koniom to naprawde zwisa!! Nawet więcej - przesadnie "dbane" konie (które stoją całymi dniami w wykafelkowanym boksie, w derce za kilka tysięcy zł i sa faszerowane dziwacznymi odżywkami a trawę znają tylko z opowieści) są mniej szczęśliwe niż te chowane w zgodzie z naturą.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 20:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Minerwa » Sro Maj 16, 2007 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 448


Status: Offline

malwina napisalas ze:
-konie jedza zlewki (nawet mieso!) i czasem siano, latem trawe
-stoja caly rok na pastwisku
-konie ida do rzezni
-ogiery kryja matki i corki ( dla sprostowania w stajni stoi Atej - ogier z licencja, na lace jest zrebak i nie kryje!)

Sugeruje to ze konie maja zle, sa to informacje niesprawdzone i nalezy sie zastanowic zanim zacznie sie wypisywac takie klamstwa i kogos oskarzac!!

Jedyny chudy kon to Pestka - to ta z rozwalonym stawem nadgarstkowym. Jest to kon wykupiony przed rzeznia juz z ta kontuzja i ma tam dozywocie na zielonych lakach. Jest leczona, karmiona m.in. eggersmanem dla rekonwalescentow. Chuda bo leki podawane na chora noge wplywaja negatywnie m.in. na uklad pokarmowy i wiecznie cos jej dolega (weterynarz w stajni jest za kazdym razem gdy cos sie z nia dzieje - chcesz tel do niego?). Zapewniam Cie ze temu koniowi absolutnie nic nie brakuje, wet Ci to potwierdzi.

NIe napisalam ze to Ty za kims latasz i zadajesz durne pytanie, ale takie osoby sa. Sa tez ludzie ktorym konie tam wadza i potrafia nam rozwalac plot i wypuszczac konie. Generalnie sasiedzi nie sa zachwyceni sasiedztwem wiec moga opowiadac rozne cuda.
Jak na 27 lat to nie wstyd Ci wypisywac takie bzdury? ze konie jedza zlewki itd..
WSTYD, WSTYD I JESZCZE RAZ WSTYD!


Ostatnio zmieniony przez Minerwa dnia Sro Maj 16, 2007 20:36, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 20:29 Zobacz profil autora PW
esef » Sro Maj 16, 2007 20:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline

aha, i jeszcze dodam że wg niektórych "zabiedzony" koń to np. koń z zimową sierścią i do tego świeżo wytarzany. I jeszcze do tego jak ma jakies ranki po zabawach z kompanami na pastwisku to już wogóle... Na 200% jest on bardziej szczęsliwy niż wypieszczony, wystrzyzony konio którego nie wypuszczają na padok żeby się czasem w błocie nie wytarzał...
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 20:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Minerwa » Sro Maj 16, 2007 20:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 448


Status: Offline

esef dokladnie, ludzie zapomnieli ze kon jest koniem i stojac na deszczu, brudny wytarzany w blotku jest szczesliwszy niz te czyscioszki stojace w stajniach, do ktorych wlasciciele wpadaja raz na tydfzien.
rok temu mialam wspaniala awanture z babka na lace ktory podniosla krzyk iz konie sa skrajnie zaniedbane na grzeczne pytanie ktore i czemu, bnabka wpadla w szal, zaczela mnie wyzywac i na koniec okazalo sie ze chodzilo jej o to ze konie maja w grzywach rzepy!!!
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 20:40 Zobacz profil autora PW
malwina82 » Sro Maj 16, 2007 20:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwina82



Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 5


Status: Offline

tak napisalam bo to ssłyszalam i widzialam konie i ich kopyta. widzialam jak 3 dziwczyny jezdzily na tej klaczy z chorym stawem.
co do zlewek moze sasiedzi sie mylili i ida one dla swinek.woda powinna byc lepsza niz ta z odry, jest tam b duzo roznych metali ciezkich. chociaz konie jakos pija i zyja no i ryby tez tam plywaja wiec moze nie szkodzi. ja mojemu psu nie pozwalam pic.
blednie odczytalas moj post. ja nie oskarzalam nikogo. wyraznie napisalam ze tak mi powiedzialo kilka osob, ktore mieszkaja obok.
dziwne jest dla mnie to ze za kazdym razem jak jest jakas sprawa gdzie ktos wysowa przypuszczenia ze cos jest nie tak to jakas grupa mlodych dziewczat zaczyna bronic wlasciciela i pisac ze wszystko jest ok i wspaniale.
pozatym jak kogos nie stac na zapewnienie godziwych warunkow dla zwierzat niech sie za to nie zabiera. skoro brakuje pieniedz to po co tyle zwierzat. moze ograniczyc liczbe? takie cos ze wlasciciel kupil drogi preparat mlekozastepczy to zaden argument.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:49 ]
zabawne jestescie. to wasze wzburzenie zachowujecie sie jakby to byly wasze konie.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 20:45 Zobacz profil autora PW
Minerwa » Sro Maj 16, 2007 21:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 448


Status: Offline

teraz to przegielas.
w tej stajni jest wiecej koni niz jezdcow.
Pestka jest koniem prywatnym i absolutnie nikt na nia nigdy nie wsiadal!
Tak sie sklada ze jest moim koniem. Mam do jazdy innego konia (w pelni zdrowa 11-letnia folblutke genialna pod siodlem) a poza tym mam do dyspozycji wszystkie konie gospodarza na ktorych to moge jezdzic jesli mam ochote - tylko ze jeden zdrowy dobrze ujezdzony kon wystarcza i nie musze jezdzic na innych. W Pestki leczenie pakuje sie miesiecznie >300zł, tylko po to by miala dluzsze zycie, jaki sens mialoby dobijanie jej pod siodlem?? Ona ledwo chodzi jak wyobrazasz sobie jazde na niej? W jaki to niby sposob? Ona w stepie nie idzie normalnie, zastanow sie zanim cos napiszesz. Kiedy to niby ktos na nia wsiadal? Jest to bardzo ciekawe, bo sprzet do jazdy konnej nie wisi sobie tak o, lezy albo w mojej szafce zamykanej na klucz albo w szafce intruktorki tez zamykanej. Nie ma fizycznej mozliwosci by ktos wzial tego konia pod siodla, wiec nie klam!

Cos Ci sie chyba pomylilo. Na lace sa 3 srokate kobyly, z czego jedna 4-latka do jazdy i druga prawie 3 letnia dopiero bedzie przyuczana do siodla. z 10 spawnych, zdrowych koni chodzacych pod siodlem wlasnie postanowiono wziasc posd siodlo Pestke, ha ha ha.. konia ktory ledwo w stepie idzie, wolne zarty.

Odra po powidzi sie oczyscila, pojawily sie tam gatunki ryb, ktorych nie bylo tam od 20 lat. Ludzie lowia tam ryby i je jedza. Ja bym sie wody z odry nie napila, ale zwierzetom ona naprawde nie szkodzi.

Konie maja tam godziwe warunki.
Sama trzymam tam swoje jak i 3 inne osoby prywatne - dlaczego tam? Chocby dlatego, ze nie znam stajni we Wroclawiu z taka laka.
Historyjka o zrebaku byla by Ci pokazac na przykladzie ze o konie sie dba. W wiekszosci stajni (nie mowie o prywatnych osobach majacych kilka koni ale o wlascicielach wiekszych stad) dano by zrebakowi umrzec, bo nie oplaca sie pakowac 1tys zl w rebaka, ktorego szanse na przezycie sa male a on sam jest wart tyle co nic.

Kopyta sa strugane. czesc koni ma kopyta spekane to prawda. Sa co jakis czas smarowane preparatami natluszczajacymi, ale jak widac maja slabszy rog kopytowy. Popatrz po forach? wlasciciele koni wychuchanych maja czasem problem z kopytami swoich zwierzakow. To nie jest stajnia medalowa, ale nie pisz ze sa zaniedbane, jedza zlewki i ze ktos jezdzi na ledwo chodzacej kobyle!!!
Wkurzylo mnie to rowno, juz nie masz czego wymyslic? Zrobilam zrzuty ekranow z Twoich postow, moga sluzyc jako dowod w przypadku edycji posta.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 21:06 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Czekają na ratunek » Wrocław maslice konie nad odra

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum