Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| fanelia |
» Wto Maj 22, 2007 19:28   |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Jazdy bez strzemion tez mialam ten problem, ale na ostatniej jezdzie chlopak mnie krecil na kamerke w aparacie i ogladam w domu... i tak patrze, a tu przez wiekszosc czasu naprawde dobrze, lydki nie lataja... potem sie zorientowalam, ze na filmiku, gdzie mi najlepiej szlo, byl klus anglezowany bez strzemion, normalnie pecznieje z dumy :d
Jeszcze jazdy na oklep - ale nie radze dluzej niz przez pol godziny, bo ja po godzinie na oklep myslalam, ze sie rozdziewiczylam xD za tydzien znowu na oklep, ale inteligentnie wezme podkladke
Jeszcze instruktorka raz mi zwiazana nogi pod brzuchem konia, ale strasznie zle to wspominam XD wszystko mnie bolalo i jak zsiadlam z konia to prawie sie przewrocilam i w sumie nie wiem, czy ta jazda oprocz bolu i frustracji cos mi dala, chociaz slyszalam od innych, ze tez daje rezultaty
|
» Wysłany: Wto Maj 22, 2007 19:28
|
| kajpoucha |
» Sro Maj 23, 2007 18:20     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Powinnaś mocniej oprzeć się na strzemionach
to też kwestia czasu i przyswyczajenia ja długo z tym walczyłam.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Sro Maj 23, 2007 18:20
|
| kajpoucha |
» Sro Maj 23, 2007 18:45     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Z tego co wiem po swoim "doświadczeniu" to niestety nie. trzeba posbyc się głupiego nawyku zadzierania nóg i trzymania sie kolanami i usiąść w równowadze.
fajnie pomaga wyobrażenie z książki Sally Swift (dosiad naturalny) że jestes drzewem a twoje nogi korzeniami. tułów pnie sie ku górze a nogi jak najgłebiej w ziemię do najwiekszych źródeł ;P moze i głupie ale pomaga
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Sro Maj 23, 2007 18:45
|
| Cherry |
» Sro Maj 23, 2007 19:12     |


Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.
Status: Offline
|
Pmiętam, jak instruktor po lekturze tej książki chodził za mną i mówił takim usypiającym tonem "Jeeesteeeś drzeeeeewemmmmm>..."...ale rzeczywście pomaga
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
|
» Wysłany: Sro Maj 23, 2007 19:12
|
| fanelia |
» Sro Maj 23, 2007 20:18     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Dokladnie, ta ksiazka bardzo pomaga znacznie mi lepiej szlo po wdrazaniu w zycie propozycji z tej ksiazki przede wszystkim jezdze odtad w wiekszym rozluznieniu i zwracam duzo wieksza uwage na to, jak sie czuje kon -> taki off top
|
» Wysłany: Sro Maj 23, 2007 20:18
|
| Ewcia2 |
» Sro Maj 23, 2007 23:50     |

Stajenny
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 275
Status: Offline
|
śmieszne.... mi kiedyś instruktor przywiązywał strzemiona do popręgu, a czy pomogło...może trochę, z czasem człowiek się przyzwyczaja po wielo godzinnych upomnieniach cierpliwego instruktora
|
» Wysłany: Sro Maj 23, 2007 23:50
|
| kajpoucha |
» Czw Maj 24, 2007 22:35     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
dlatego najlepiej jest tłumaczyc wszystko za każdym razem w nowy sposob, moze cos dotrze...
Mi trenerka wydłóżenie wykroku tłumaczyła za kazdym razem inaczej (ale to samo ) nawet nie jestem w stanie powtorzyc połowy ale nauczyłam się.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Czw Maj 24, 2007 22:35
|
| Santan |
» Nie Lip 15, 2007 17:43     |

Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 33
Status: Offline
|
[quote="kajpoucha"]Powinnaś mocniej oprzeć się na strzemionach
Mnie uczono raczej trzymania sie na kolanach niż w strzemionach. Opieranie sie na kolanach przynosi więcej korzyści i anglezowanie znacznie mniej męczy
|
» Wysłany: Nie Lip 15, 2007 17:43
|
| jasmina |
» Nie Lip 15, 2007 17:54     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
co do oparcia na strzemionach to mi więcej niż wyobrażenie dało:
zaparcie się i staniecie w nich, tak minimalnie się podniosłam ale cały ciężar spoczywał na strzemionach potem starałam się siedząc już w siodle to utrzymać, przez 10min stepa/kłusa. Potem odpuszczałam i... nie myśląc o tym było dużo lepiej
|
» Wysłany: Nie Lip 15, 2007 17:54
|
| kajpoucha |
» Nie Lip 15, 2007 21:20   |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Oczywiście nie mówię ZAWSZE, ale NAJCZĘŚCIEJ
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Nie Lip 15, 2007 21:20
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum