Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Luty 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 902 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Nakostniaki - wada piękności ?


Napisz nowy temat
Jariska » Sob Lut 02, 2008 17:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline


Jaris miała nakostniaka. Całe wakacje chodziłąm i jej smarowałam jakims bordowym mazidłem. Pomogło. Wchłonął się, już go nie ma... Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Lut 02, 2008 17:39 Zobacz profil autora PW
barbor » Sob Lut 02, 2008 17:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barbor


Adept Jeździecki
Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 72


Status: Offline

no tak ale ja pytam o zapalenie oksotnej. Czy zaden kon wam znany nie mial zpalenia okstnej? Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sob Lut 02, 2008 17:41 Zobacz profil autora PW
rewir » Sob Lut 02, 2008 17:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1471


Status: Offline

Cytat
Czy zaden kon wam znany nie mial zpalenia okstnej?
Mój własny ma - ciągłe zapalenie okostnej stawu skokowego spowodowane zwyrodnieniami, ale to już nie na ten wątek, jesli coś to na pw zapraszam Puszcza oko Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Sob Lut 02, 2008 17:43 Zobacz profil autora PW
magdap » Pon Lut 04, 2008 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

magdap


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 172


Status: Offline

Jeżeli koń kuleje to można by pomyśleć o zrobieniu rtg jeśli jest taka możliwość. Wcieranie wetisolonem powinno pomóc jesli nakostniak jest stosunkowo świeży i jego przyczyną nie jest np odprysk kostny. Jeśli na zdjęciu nic nie wyszło oprócz zapalenia okostnej to tzrbeba leczyć to zapalenie jeśli po dłłuższym czasie wcierania(myślę że to wet powinien ci powiedzieć ile czekać) można podać środki przeciwzapalne w zastrzykach ale mają one dużo działań ubocznych. Generalnie wszystkie kulawizny zwiazane w jakikolwiek sposób z kośćmi są niestety trudne do leczenia i wloką się okrutnie
Post » Wysłany: Pon Lut 04, 2008 19:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
barbor » Pon Lut 11, 2008 15:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barbor


Adept Jeździecki
Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 72


Status: Offline

na rtg wyszedl tylko stan zapalny robie oklady z vetisolonu bo wet powiedzial ze liczymmy na znikniecie nakostniaka
Post » Wysłany: Pon Lut 11, 2008 15:41 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Lut 12, 2008 0:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
blistrowac tzn? i jak to sie ma do mojego postu?


Wypalać tkankę żeby się odtworzyła zdrowa i bez nakostniaka.
Zwykle wykonuje się to specyfikami nakładanymi na nogę, które wypalają dany obszar.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Lut 12, 2008 0:05 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
BlackPearl » Pon Lut 17, 2014 22:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Mam dwa pytania ściśle ze sobą powiązane. W jakim okresie czasu od uderzenia może pojawić się nakostniak? Kiedy pojawia się najczęściej?
Post » Wysłany: Pon Lut 17, 2014 22:37 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Wto Lut 18, 2014 0:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline


Przy nakostniaku zwykle w parze idzie kulawizna (nie zawsze widoczna dla laika), często noga puchnie i przy mniejszym (bądź w początkowym stadium)ciężko go wyczuć, zauważyć.

Każdy koń ma inny metabolizm, reakcje na ból i reakcje organizmu. Okostna wylewa się od razu, ale u jednego intensywniej u innego mniej i też wylewa się przez jakiś czas- nie jest to kwestia dnia, dwóch i hop mamy nakostniaka (owszem może być już wtedy widoczny, ale nie jest powiedziane czy nie wyrośnie większy). Zwykle miejsce uderzenia grzeje i kulawizna po czasie jest intensywniejsza.

Wspomnę tak od siebie, że nakostniak to nie jest koniec świata i trzeba być czujnym (jak zawsze przy koniach), obserwować, ale bez paniki.
Post » Wysłany: Wto Lut 18, 2014 0:28 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Nakostniaki - wada piękności ?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum