Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| wonder_ |
utrzymanie sie na koniu
» Wto Cze 05, 2007 13:44   |

Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2
Skąd: Sosnowiec
Status: Offline
|
Jeżdze od paru miesięcy i a stepie wszystko ładnie, gorzej jak przyjdzie kłus. Chodzi o kolana ;| bo jak jade strasznie mi odskakują i wogole ruszam łydka a czuje ze wogole ten kon na to nie reaguje. Pomocy...
rewir zmodyfikował(a) ten post z powodu: edytowanie tytułu na bardziej preczyjny
|
» Wysłany: Wto Cze 05, 2007 13:44
|
| asica3 |
» Wto Cze 05, 2007 14:13     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 144
Status: Offline
|
trzymaj się kolanami, wiem że to głupio brzmi ale się sprawdza
www.konie-czymuszaginac.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Wto Cze 05, 2007 14:13
|
| lima |
» Wto Cze 05, 2007 14:18     |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
trzymanie się kolanami jest błędnym nawykiem
no ale nie umiem nic poradzić
ja ostatnio przestałam ruszać łydkami jak sobie je obtarłam od puśliska i każdy niekontrolowany ruch sprawiał że mnie niemiłosiernie bolało więc mimowolnie przyłożyłam stabilniej łydkę by nie bolało
|
» Wysłany: Wto Cze 05, 2007 14:18
|
| Lullaby |
» Wto Cze 05, 2007 14:28     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska
Status: Offline
|
Kwestia wyćwiczenia dosiadu, zeby efektownie dawać koniowi do zrozumienia czego od niego oczekujesz. Poza tym równowaga, która przychodzi z czasem i dopuki nie bedziesz jej miała to nie skończy się "uklepywanie tyłkiem tylnego łęku" Jedyne co możesz zrobić to zafundować sobie trening mięśniowy, chociaż nie sądze żeby to jakoś diametralnie zmieniło sytuację.
Ćwiczenie czyni mistrza.
Save a horse, ride a cowboy!
|
» Wysłany: Wto Cze 05, 2007 14:28
|
| Kya |
» Czw Cze 07, 2007 16:21     |

Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 5
Status: Offline
|
Więcej kłusuj bez strzemion-wtedy będziesz musiał się trzymać nogami. Kiedys też miałam ten problem, ale po kilku lekcjach kłusa anglezowanego bez strzemion siedziałam jak przyklejona
|
» Wysłany: Czw Cze 07, 2007 16:21
|
| fajna_klaudia |
» Pią Cze 08, 2007 15:13     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1 Posty: 195
Status: Offline
|
Trzymanie się kolanami, czy też nogą to mylne stwierdzenie! Kolano powinno przylegać do siodła! Ruchy mają być swobodne, a jak tu czuć się swobodnie, gdy nie możesz ruszyć nogą, która jest megamocno przymocowana do siodła? Dużo jazd bez strzemion! Wtedy sobie poprawisz dosiad
|
» Wysłany: Pią Cze 08, 2007 15:13
|
| jasmina |
» Pią Cze 08, 2007 15:27     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
zgadzam się ze kolanami NIE trzymamy się na siłe!
ja na twoim miejscu wydłużyłabym strzemiona, tak zeby kolano leżało dużo niżej i starała się dobrze oprzec noge.
I tak anglezować. Potem dla odmiany skrócić od ziurke lub dwie- wtedy napewno bedzie przylegac lepiej:)
i dużo ćwiczyć.
|
» Wysłany: Pią Cze 08, 2007 15:27
|
| Mircale |
» Sro Cze 13, 2007 22:03     |


Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1172
Skąd: Żary/ Jelenia Góra.
Status: Offline
|
Jazda bez strzemion. To tyle wg. mnie
|
» Wysłany: Sro Cze 13, 2007 22:03
|
| Aniaaa |
re
» Sro Cze 13, 2007 22:12     |


Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
A czy Ty zmieniasz konie ?
Pytam,bo u nas jest klacz,która zajechana przez rekreantów nie reaguje na jakiekoliwek działania...
Jeżeli natomiast to rzeczywiście wina braku wyćwiczenia - nie będę oryginalna : jazda bez strzemion (ew. wydłużenie) .
Ps. Nie przejmuj się - jeździsz bardzo krótko ,a takie rzeczy naprawia się latami
|
» Wysłany: Sro Cze 13, 2007 22:12
|
| Caysee |
» Sro Cze 13, 2007 22:50     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 124
Status: Offline
|
Wonder: a jak czesto jezdzisz?
|
» Wysłany: Sro Cze 13, 2007 22:50
|
| Kora1991 |
» Sro Cze 20, 2007 19:52     |

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 42
Status: Offline
|
Proponuje Ci jazdę bez strzemion w kłusie anglezowanym. Moja instruktorka przed zawodami przywiązała mi nogi do popręgu abym miała stabilniejszą łydkę. Nawet pomogło.
|
» Wysłany: Sro Cze 20, 2007 19:52
|
| konisia_M |
» Sro Cze 20, 2007 19:59     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
Z tym przywiązaniem nogi do popręgu nie polecam... Bo gdyby coś się stało i spadłabyś to raczej ciekawie by nie było Przyznaj sama
::: Pozdrawiam :::
|
» Wysłany: Sro Cze 20, 2007 19:59
|
| mtc |
przywiązywanie
» Sro Cze 20, 2007 22:04     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 95
Status: Offline
|
trener w czasie skoków przywiązał kiedyś koleżance strzemiona do popręgu żeby łydka nie uciekała jej do tyłu-pomogło. Ale nóg nie przywiazałabym nigdy-zbyt duże ryzyko
|
» Wysłany: Sro Cze 20, 2007 22:04
|
| Gllosia |
» Sro Cze 27, 2007 1:12     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 138
Skąd: Krzeszowice
Status: Offline
|
Żadne trzymanie się kolanami nie wchodzi w grę! To powoduje usztywnienie ciała, a przedw szystkim nogi, która powinna dawac efekt sprężyny. Całe to trzymanie sie kolanami tylko pogarsza sytuację i powoduje, że jeszcze bardziej wybija cie z siodła. Postaraj sie podążać za ruchem konia!
I rzeczywiście jazda bez strzemion moze ci pomóc
|
» Wysłany: Sro Cze 27, 2007 1:12
|
| koniarka1314 |
» Sro Lip 04, 2007 9:03     |

Stajenny
Dołączył: 09 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 214
Status: Offline
|
Ja też na początku miałam problem. Kolana opieraj o puśliska, ale tak jakbyś chciała je zaprzeć w dół. Nigdy nie opieraj się na łydkach bo koń może przejść do galopu! No i nie podnoś się za wysoko z siodła, bo naprawdę nie ma takiej potrzeby. Staraj się anglezować miękko.
Pozdrawiam!
So, keep on kicking, the bomb is ticking,
don´t stop, don´t be a runway, go to the fire.
Baby, are You tough-enough?
|
» Wysłany: Sro Lip 04, 2007 9:03
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum