Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| asikonik1 |
otyłość u konia
» Nie Cze 24, 2007 13:52   |

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 34
Status: Offline
|
Mam pytanie czykon ktory siedzi caly dizn na padoku (jesli nie pada) i jest gruby bardzo, moze normalnie codzinnie jezdzic ?? czy meczy sie tak sama jak otyly czlowiek ?? co zrobic by kon stracil brzuszek ?? :] czekam na odp
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 13:52
|
| jasmina |
» Nie Cze 24, 2007 14:35     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
he he:)
Jeździc nawet powinien, żeby zgubić zbędną wage! Tyle, że jak ma przerwe(miał przerwe) to trzeba go przyzwyczajać stopniowo do pracy zeby go nie przeforsować. Dobrze tez jest ograniczyć pasze treściową na koszt nietuczącej objętościowej:P
Zamiast siana można w boksie podawac słome(oczywiście pewna ilosć siana i tak musi zostac ale juz nie "na zakleppanie nudy"). Trzeba mieć jeszcze pewnosc ze koń faktycznie jest otyły a nie ma taka budowe(np. niektóre ślązaki mają duze bebechy i tego nie zrzucą )
Męczyć sie pewno bedzie na pcozątku szybciej, ale trzeba to przebolec i tak rozłożyć treningi zeby jego kondycja byla coraz lepsza a waga wracała do normy.
Jesli koń jest abrdzo otyly należy poradzić się weta.
Mozesz zostawiać go na deszcz na padoku spokojnie, chyba ze do tego wieje silny wiatr. To mu nie zaszkodzi:P
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:35
|
| patryska |
» Nie Cze 24, 2007 14:37     |

Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323
Status: Offline
|
No właśnie. Moim zdaniem powinno ograniczyć się takiemu konikowi pokarm . No na jazdach wiadomo będzie się bardziej męczył więc warto trenowac z nim i wyrabiać kondycję np. na lonży. Systematycznie powolutku. A wy jak sądzicie?
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:37
|
| jasmina |
» Nie Cze 24, 2007 14:39     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
ja zamiast lonży preferuje spacerki w teren. na początku wolne tępo, i nie za długo, potem szybciej albo dłużej... Na lonży tez mozna tylko to strasznie monotonne jest i za długo się poprostu nie da.
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:39
|
| patryska |
» Nie Cze 24, 2007 14:43     |

Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323
Status: Offline
|
No ja tylko tak na początek zaproponowałam. Bo tkai koń to ma mocno otłuszczone serce jak człowiek. Ale tak jak mówisz może być to jakieś zamienne z terenami.
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:43
|
| asikonik1 |
» Nie Cze 24, 2007 14:53     |

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 34
Status: Offline
|
hehe one sa slazakami ale mieszanymi i maja chude nogi ale basiorki jak kon w ciazy napweno nie ebda ja konie sportowe ale choc mniejsze brzuchy  a jesli takie mama bo sa slazakami to czy tez im ciezko chodzic ??
one nei chodizly ok rok w ogole teraz od 2 miesiace jezdza w weekendy
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:53
|
| akluna |
» Nie Cze 24, 2007 16:44     |


Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
asikonik-. mam teraz podobny problem, bo zmieniłam stajnie, a tam konie od roku nie chodziły pod siodłem tylko na pastwisko. Są szlachetne, a z wyglądu do ślązakow im nie daleko
Przez kilka pierwszych jazd pochodzą troche na lonży, potem już normalnie na padok pod jeźdźcem.
Musisz pamiętać żeby robić dużo przerw na stępa, będąc w terenie galopuj tylko wolnym galopem bo to on wyrabia u konia kondycje. Stopniowo wydłużaj jazdy nie zapominając o przerwach na odpoczynek.
Cytat
one nei chodizly ok rok w ogole teraz od 2 miesiace jezdza w weekendy
To nie dobrze, że chodzą tylko w weekendy. Taką pracą niewiele zyskasz.
Powinny chodzić codziennie na lekkie jazdy. Jazdą 2x w tygodniu nie odchudzisz konia, i na pewno dłużej potrwa u niego wyrobienie kondycji.
Pzy tym wszystkim trzeba pamiętać o zbilansiowanej diecie.
Dobrze, że chociaż chodzą na pastwisko, a nie stoją w boksie i obrzerają się słomą.
Jeżeli mają domieszke ślązaków to na pewno nie zrobisz z nich "sportowców", choć fałdki tłuszczyku zamienią się w mięśnie
Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 16:44
|
| dorena |
» Nie Cze 24, 2007 20:28     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Miałam podobny problem ze swoim koniem. Postawiłam go na wióry ( duże trociny). Dostaje siano i odrobinke słomy (bo poprawia perystaltykę jelit). Słoma jest tucząca! Dlatego siano dawałabym w miarę normalnie a słomę dosłownie garść. Jeśli nie ma możliwości postawienia konia na trocinach to trochę problem, bo będzie wyjadał słomę ze ściółki. I codzienne jazdy. I gimnastyka, dużo wolt, skrętów, slalomów, to też pomoże się trochę rozluźnić i nabrać kondycji. Tak jak wczęśniej było napisane stopniowe wydłużanie jazd. Mojemu pomogło. Powodzenia
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 20:28
|
| CrazyLucyna |
» Nie Cze 24, 2007 21:14     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
jasmina ma rację- ograniczyć paszę treściwą , ja mam taki schemat:
RANO:
1 lub niecałe 2 miarka owsa namoczonego
PO POŁUDNIU:
kostka siana
3/4 miarki meszu (lekko strawny i mało kaloryczny)
WIECZOREM:
trawa- spora dawka
no i oczywiście słoma w boxie
Najpierw lekka praca na lonży tak po ok. 20 min. dziennie przez ok. 3/4 dni. Potem zacząć prace w siodle 30 min. jazdy stęp, kłus przez pare dni i stopniowo przechodzić na cięższe jazdy.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:15 ]
A mogłabyś wstawić jego fotki - ocenimy czy taki z niego grubas ?
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 21:14
|
| Asia |
» Nie Cze 24, 2007 22:01     |

Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217
Status: Offline
|
jeździć powinien, ale stopniowo wprowadzaj coraz szybsze jazdy, bo jesli jest gruby moze miec słabe serce
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 22:01
|
| asikonik1 |
» Nie Cze 24, 2007 22:57     |

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 34
Status: Offline
|
dzieki ale mysle ze nawet jesli brzuchy im na tyle nei zejda ale dojada do kondycji to w niczym nie bedzi im przszkadzal brzych?? beda mogly normalnie jezdzic i chodzic jak konie rekreacyjne bo nie moie o jezdzie sportowej D: hihi
teraz sa wakacje wiec bede conajmniej 6 razy w tyg jezdzic :] i dopilnuje zeby nie jedly tyle trawy ps. w stajni maja trociny ;] a slomy i tak nie ruszaja spaslaczki hihihi
|
» Wysłany: Nie Cze 24, 2007 22:57
|
| CrazyLucyna |
» Pon Cze 25, 2007 9:36     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Nie ograniczaj im trawy - trawa nie jest kaloryczna, nie zawiera tyle węglowoganów co np. owies-należy ograniczyć owies, nie trawę. A na początku nie powinny d razu chodzić 6x w tyg. to za dużo jak na pocżątek mzx. 4 razy, nie więcej.
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 9:36
|
| asikonik1 |
» Pon Cze 25, 2007 17:30     |

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 34
Status: Offline
|
o dziki za rade :]
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 17:30
|
| jasmina |
» Pon Cze 25, 2007 18:36     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
sądzę ze moga chodzić 6 razy w tyg, tyle ze nieforsownie, np. dwa razy cś porzadniejszego a tak to 30min teren stępo-kłusem(lub samym stępem).
Jak to ślązak z bebechem to możliwe ze wcale nie jest zatłuszczony tylko tak ma:P Jaśka tez ma bebech i to wlale nie od tłuszczu:P
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 18:36
|
| asikonik1 |
» Pon Cze 25, 2007 22:38     |

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 34
Status: Offline
|
hehe moze moze ale poprawa kondycji i tak sie przyda ;]
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 22:38
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum