Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| ta_tasta |
Jak nauczyc konia chodzic samemu w terenie?
» Pon Cze 25, 2007 23:00   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 79
Status: Offline
|
Jak nauczyc konia samego chodzic w terenie...? Nie wiem czy byl taki temat ale przegladalam i znalesc nie mogla wiec jak byl taki temat to sorki bardzo... i prosila bym o przekierowanie na ten temat dziekuje
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:00
|
| konikiara |
» Pon Cze 25, 2007 23:07     |

Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.
Status: Offline
|
Samego w sensie, że na nim siedzisz a on kieruje czy sam jako luźno?
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:07
|
| volvik |
» Pon Cze 25, 2007 23:09     |

Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601
Status: Offline
|
Widocznie nie dokładnie szukałaś, był taki temat dość nie dawno.
Mimo wszystko, najpierw powinniście zacząć od 10-15min. spacerów, które stopniowo powinny się wydłużać.
Najpierw w dobrze znane Wam okolice, gdyż bardzo ważne jest, abyś Ty czuła się pewnie.
Ja też mojego malucha uczę samego chodzić w teren, na razie jesteśmy na etapie ok. 30 min., do naszego lasku.
Wystarczą chęci i trochę cierpliwości.
Pozdrawiam!
WKKW.
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:09
|
| Zuzupower |
» Pon Cze 25, 2007 23:09     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
opisz bardziej konia, kiedy jeździł, pod kim, jak zachowuje sie w terenie, czy z innymi końmi wiecznie itd bo za mało do przeanalizowania
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:09
|
| konikiara |
» Pon Cze 25, 2007 23:21     |

Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.
Status: Offline
|
Sory ludzie, nie jestem za inteligentna i o jednej możliwości zapomniałam..
Ja to myślę, że wpierw dwa konie jadę, a po chwii (nie daleko) jeden się odłącza i tak parę razy, aż w końcu spróbować od początku samemu, ale nie zadaleko i z każdyn spacerem wydłużać.
Metoda mojej byłej trenerki.
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:21
|
| Zuzupower |
» Pon Cze 25, 2007 23:28     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
a ja radze spacerki w ręku najpierw krótkie na małym terenie a potem dłuzsze az w koncu wsiądziesz i co jakis czas bedziesz zsiadac
bo jesli kon zaufa Ci z ziemi to nawet w kryzysowej sytuacji bedzie sie lepiej czuł jak bedzie Cie widział
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:28
|
| Ulala |
» Pon Cze 25, 2007 23:31     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Jechać w krótki teren z innymi końmi, następnego dnia ta samą trasa samemu. I tak stopniowo coraz dłużej i dłużej. Potem spacerki samemu w nieznane miejsca. Zaczynamy oczywiście od stepmo-kłusu. Spacerki w ręku też mogą być pomocne
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:31
|
| buschmenka |
» Pon Cze 25, 2007 23:42     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Ja bym się zastanowiła, dlaczego ten konkretny koń nie chce jeździć w teren. Według mnie lepiej jest zacząć od źródła problemu- czyli braku zaufania do ciebie. Jeśli wyrobisz w koniu zaufanie do siebie, to żaden teren, nowa przeszkoda, czy co tam innego, nie będą straszne.
Ja na koniu, który był/wciąż jest płochliwy, wogóle nie wyjeżdżałam w tereny, póki nie nabrał do mnie zaufania. Teraz już nie ma problemu z wyjeżdżaniem w teren, nie muszę się obawiać, że jeżeli ptak wyleci z zarośli, to koń mi pogna do przodu. Wciąż się płoszy bo to tylko wypłochowaty koń, ale gdy poczuje, że ja się nie boję, ona też się uspokaja. Czyli zaufała mojemu zdaniu na ten temat.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:42
|
| volvik |
» Pon Cze 25, 2007 23:43     |

Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601
Status: Offline
|
Cytat
Ja to myślę, że wpierw dwa konie jadę, a po chwii (nie daleko) jeden się odłącza i tak parę razy, aż w końcu spróbować od początku samemu, ale nie zadaleko i z każdyn spacerem wydłużać.
Sory,ale metoda Twojej trenerki jest całkowicie pozbawiona wyobraźni i beznadziejna.
Koń jadący z innym koniem czuje się bezpiecznie , dlatego gdy zabieramy mu towarzysza, czuje, że coś jest nie tak.
Jest przestraszony, nieufny, a nawet nadpobudliwy.
WKKW.
|
» Wysłany: Pon Cze 25, 2007 23:43
|
| ta_tasta |
» Wto Cze 26, 2007 9:00     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 79
Status: Offline
|
Wiec koń chodzi z innymi końmi w teren ale sam nie chce zatrzumuje sie wspina itp... moze jechac nawet przodem ale z jakims innym koniem ... Jest to Klacz wlkp... Jest leniwa ale bardzo mądra i szybko sie uczy... Chciala bym sama z nią jezdzic w tereny bo nie chce caly czas ciagnąc za soba kolezanek... Wiec chyba zaczne z tym pomysłem zeby chodzic z nia na spacerki Dziekuje za porady
|
» Wysłany: Wto Cze 26, 2007 9:00
|
| optysia |
» Wto Cze 26, 2007 9:54     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
Sama kiedys zakladalam taki temat
Jest dosyc rozbudowany wiec sobie poczytaj i sie podłącz
http://www.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=5312&start=0
pzdr
Nie kucajcie w ostrogach...
|
» Wysłany: Wto Cze 26, 2007 9:54
|
| Ulala |
» Wto Cze 26, 2007 11:14     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Cytat
Sory,ale metoda Twojej trenerki jest całkowicie pozbawiona wyobraźni i beznadziejna.
Koń jadący z innym koniem czuje się bezpiecznie , dlatego gdy zabieramy mu towarzysza, czuje, że coś jest nie tak.
Jest przestraszony, nieufny, a nawet nadpobudliwy.
Oczywiście, ale to nie oznacza, że może się tak zachowywać, powinien się nauczyć, że czasami "zabiera mu się" konia.
|
» Wysłany: Wto Cze 26, 2007 11:14
|
| ta_tasta |
» Wto Cze 26, 2007 14:18     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 79
Status: Offline
|
Optysia Dziękuje i całej reszcie tez
|
» Wysłany: Wto Cze 26, 2007 14:18
|
| Asia |
» Wto Cze 26, 2007 15:39     |

Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217
Status: Offline
|
U mnie w stajni jest taki konik, który gdzie nie był to zawsze zna powrotną drogę do domu. Raz byliśmy w takim terenie, że pani w ogóle nie trzymała wodzy i tym sposobem klaczka doprowadziłą nas do domu.
|
» Wysłany: Wto Cze 26, 2007 15:39
|
»
Forum
»
Porady
»
Jak nauczyc konia chodzic samemu w terenie?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum