Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Pokorka |
Galop
» Czw Lip 05, 2007 0:10   |

Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 8
Skąd: Wielkopolska
Status: Offline
|
Otóż to moi drodzy. Kiedy przyjdzie czas na galop? Co MUSZĘ umieć, żeby zagalopować? Z góry dzięki za odpowiedzi.
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:10
|
| konikiara |
» Czw Lip 05, 2007 0:14     |

Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.
Status: Offline
|
Pokorka ja tam na 8 jeździe miałam galopik xD (ale szkoda słów.. pierwsze siedzenie na koniu - teren jako prowadząca.. )
ale chyba tak: odpowiednie utrzymanie w kłusie, jako taki dosiad, półsiad - polecam w nim zaczynać, zatrzymywanie konia i wykonywanie półparad.. no i utrzymanie w siodle przede wszystkim.
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:14
|
| Pokorka |
» Czw Lip 05, 2007 0:20     |

Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 8
Skąd: Wielkopolska
Status: Offline
|
Kłus wysiadywany obowiązkowo?
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:20
|
| konikiara |
» Czw Lip 05, 2007 0:24     |

Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.
Status: Offline
|
Czy obowiązkowo to ja nie wiem.. mi się wydaje, że nie. Ale żeby w razie gdybyś miała od początków galopować w dosiadzie to byś nie leciała to by się przydał
Ja tam jeżdżę już w dosiadzie galop od pewnego czasu, ale i tak w kłusie nie mam idealnego dosiadu (na koniu mi wyznaczonym wybijającym nie jest za bardzo bosko, no ale jest, zaś na innym to miałam praktycznie przylegający tyłek )
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:24
|
| Pokorka |
» Czw Lip 05, 2007 0:28     |

Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 8
Skąd: Wielkopolska
Status: Offline
|
Ja miałam właściwie dopiero z 10 regularnych lekcji. No i jeżdżę raz w tygodniu, bo na więcej mnie nie stać. Poza tym jestem stara - 17 lat... No ale chciałabym coś jeszcze osiągnąć na końskim grzbiecie - zrobić kurs instruktorski na przykład. No ale chyba jest już za późno... A o ten galop to tak pytam:) Dzięki:*
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:28
|
| Swallow |
» Czw Lip 05, 2007 0:31     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 126
Status: Offline
|
Bez kłusa ćwiczebnego nie zagalopujesz sama, samą łydką koń tylko wyciągnie kłus.
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:31
|
| konikiara |
» Czw Lip 05, 2007 0:34     |

Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.
Status: Offline
|
Swallow i tu się nie zgodzę, znam osoby, między innymi ja sama, które potrafią se kłusować w półsiadzie i odpowiednio mocno docisnąć i zagalopować.. a ja nawet DOBRZE nie jeżdżę..
Ale dosiad i tak i tak chociaż byle jaki być musi..
Pokorka, możesz jeszcze osiągnąć i to wiele, ile osób zaczynało w tym wieku i są instruktorami?
A może jazdy za pracę jak kaski brakuje?
Ja mam kasę a i tak instruktorka mówi, że nie wolno nam w wakacje jazd kupować tylko je odpracowujemy. Jeden dzień w stajni odpracowany - jedna jazda
A tak po za tym - witamy na forum!
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:34
|
| Pokorka |
» Czw Lip 05, 2007 0:45     |

Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 8
Skąd: Wielkopolska
Status: Offline
|
No wiem, ja też bym tak chciała i chociaż bardzo lubię wszystkich w stajni to jakoś nie śmię tego zaproponować, bo nieśmiała jestem:(
Witam:*
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:45
|
| Swallow |
» Czw Lip 05, 2007 0:47     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 126
Status: Offline
|
konikiara ja mówię o poprawnym zagalopowaniu Nie wiem jak tam kogo uczą, ale wg mnie zaczynanie galopu od półsiadu nie jest do końca dobrym rozwiązaniem. Z własnego doświadczenia wiem, że galopując w ten sposób od początku, ciężko się później odzwyczaić od automatycznego pochylania się do przodu przy przejściu do galopu, kiedy właściwie trzeba odchylić się nieco do tyłu, siąść mocno w siodło i dać koniowi odpowiednie znaki.
Jak kto lubi, ja wolę przechodzić ze spokojnego kłusa do spokojnego galopu od 1-2 łydek, a nie krążyć na maneżu i czekać aż się koń rozpędzi i zacznie galopować w końcu A konie są naprawdę różne...
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 0:47
|
| BlueHorse |
» Czw Lip 05, 2007 8:02     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
no zagalopowanie w półsiadzie i ogólnie ierwze galopy w pólsiadzie to jedna ze szkół ale "pierwszy galop w półsiadzie" mozna róznie interpetować bo w wielu stajniach spotkałam się z tym, że zagalopowanie z ćwiczebnego a zeby na początku poznać rytm galopu i przyzwyczaic się radza instruktorzy przejść do półsiadu wcześniej już porzadnie wyuczonego szczególnie gdy oisobą początkująca miota w siodle
Oczywiście najlepiej gdy osoba od razu załapie wysiadywanie ale wiaodmo po co na siłe obijac koniom grzbiety jak można ulzyć im i jeźdzcom także
Co do pierwszego galopu Pakorka: doczekasz się na pewno
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 8:02
|
| konikiara |
» Czw Lip 05, 2007 10:05     |

Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.
Status: Offline
|
Dobra, ja tam zaczynałam normalnie z ćwiczebnego, ale latałam w nim, że szok..
Potem kazano mi robić półsiad..
I w sumie teraz to już normalnie z kłusa ćwiczebnego w galop..
Na pewno Pokorko będziesz miała swój pioerwszy galopik
Ale czemu się wstydzisz? U mnie to było na zasadzie:
-Pani instruktor a w wakacje tak samo po 8 zł dla nas szkółkowych czy po 15 jak dla innych?
-W wakacje nie kupujecie jazd ale na nie pracujecie!
Spróbuj pogadać z instruktorem/ką na pewno da się coś zrobić byś jeździła więcej
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 10:05
|
| Baczna |
» Czw Lip 05, 2007 11:18     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 76
Status: Offline
|
Pokorka ja jeżdże od 11 miesięcy w szkółce jeździeckiej. Tak samo nie mogłam się doczekać pierwszego zagalopowania. Ale niestety- kiedyś, mój koń przestraszył się i zaczął galopować. Spadłam. Dlaczego? Nie byłam przygotowana na zagalopowanie. Po prostu to za wzcześnie przypadło. I cały czas, kiedy przyszło na naukę galopu, nigdy nie galopowałam, bo się bałam. W końcu, nareszcie się przełamałam... i na każdej lekcji nie mogę doczekać się galopu. I oczywiście, że musisz znać,umieć i pokochać kłus ćwiczebny
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 11:18
|
| Trolina |
» Czw Lip 05, 2007 12:03     |


Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1076
Status: Offline
|
a ja jezdze juz 10 mieisecy i andal kalecze galop a nie ktorzy po 10 jazdach galopowali ... my mileismy duzo klusa cwiczebnego i galopu na lazy bez strzemion bez wodzy , trzymajac sie siodla a potem mielismy sie pusciic
|
» Wysłany: Czw Lip 05, 2007 12:03
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum