Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » problem ze sztywnością u wierzchowca


Napisz nowy temat
Matifa problem ze sztywnością u wierzchowca » Wto Lip 10, 2007 23:47   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Matifa



Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 9


Status: Offline

Mój koń jest sztywny! Wogóle nie jest rozluźniony ani nic! Jak na nim wysiaduje to odbijam sie od siodła jak piłeczka! Na innych koniach nie mam tego problemu tylko na moim! Nie moge go rozluźnić, jest cały spięty i nie jest tak gibki jak na przykład powinien kiedy skaczemy! Co robić?! Pomóżcie!
Post » Wysłany: Wto Lip 10, 2007 23:47 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Sro Lip 11, 2007 0:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Moim zdaniem przede wszystkim zacząc od poczatku, jak narazie odstawić na bok skoki i bardziej skomplikowane rzeczy... Zacząc powoli i nie spieszyć się..
Wina pewnie leży w jeźdzu)(jeźdzcach) byż może tych byłych lub osoby która konia zajeżdżała i przygotowywała do nauki Uśmiechnięty
Może Twój koń po prostu nie lubi siodła?? moja kobyła od kiedy poznała że to nie służy tylko do jazdy sama zaczęła się odprężać podczas jazdy:)
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 0:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fanelia » Sro Lip 11, 2007 6:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Najpierw trzeba sprawdzic, czy to nie jest kwestia jakiegos dyskomfortu fizycznego - moze konia boli kręgoslup, stawy, moze ma problemy z zębami... Jeśli to nie kwestia zdrowia, trzeba przyjrzeć się sprzętowi - może siodło jest zle dopasowane i obija lub obciera konia, moze to sprawa np. zle zapiętego oglowia? Jesli takze to nie to, trzeba przypatrzec się sobie - moze automatycznie usztywniasz się na tym koniu (ze strachu, niepewnosci, niepokoju, frustracji, podniecenia, czegokolwiek innego), ale skoro mowisz, ze na innych koniach jest ok, to raczej nie kwestia Twojego dosiadu (jednak dobrze by bylo, gdyby doswiadczony instruktor zerknał na Twoj dosiad na Twoim koniu, w razie czego).

Dochodzi kwestia koordynacji ruchowej - bardzo mozliwe, ze Twoj kon nie jest zrownowazony i po prostu trudno mu utrzymac rownowagę pod Tobą. Sytuację mogą poprawić głownie masaże Ttouch i cwiczenia TTEAM, opracowane przez Lindę Tellington Jones (ja osiagnelam swietne rezultaty dzieki temu, roznica byla odczuwalna juz po pierwszym masazu!), a takze duzo pracy na drągach, kawaletti, slalomy wokol roznych przedmiotow.

Kolejnym problemem moze byc spiecie psychiczne - mozliwe, ze Twoj kon czegoś się obawia, coś źle mu się kojarzy, albo po prostu z natury jest wrażliwy i latwo się denerwuje (jesli tak jest, staraj sie stosowac jak najwiecej pozytywnego wzmocnienia, a jak najmniej kar i zmuszania do czegokolwiek, to mu pomoze odzyskac pewnosc siebie). Warto wybrac sie z koniem na spacer do lasu (kon na uwiazie lub dlugiej lince) albo poganiac z nim na pastwisku, czy pobawic się metodami naturalnymi - to go odpręzy i zrozumie, ze kontakt z Tobą to nie tylko jazda i praca.

Bo tez bardzo mozliwe jest to, ze za duzo od niego wymagasz i on sobie z tym wysilkiem po prostu nie radzi i dlatego się usztywnia Puszcza oko Przekonaj go, ze w kontaktach z Tobą jest tez czas na relaks Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 6:57 Zobacz profil autora PW
Mozambik Re: Mam sztywnego konia ;/ » Sro Lip 11, 2007 9:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mozambik


Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552


Status: Offline

Matifa napisał(a):
piłeczka! Na innych koniach nie mam tego problemu tylko na moim! Nie moge go rozluźnić, jest cały spięty i nie jest tak gibki jak na przykład powinien kiedy skaczemy! Co robić?! Pomóżcie!


a co robisz zeby go rozluźnić ?
opisz
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 9:01 Zobacz profil autora PW
Matifa » Sro Lip 11, 2007 9:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Matifa



Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 9


Status: Offline

Hehe mam ten sam problem Puszcza oko Zły sprzęt odpada i złe ułożenie przy zajeżdżaniu też Zdziwiony Dziś wypróbuje masaże Bardzo wesoły A jakie stosować metody naturalne? Słabo sie na tym znam Zakłopotany Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 9:19 Zobacz profil autora PW
Mozambik » Sro Lip 11, 2007 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mozambik


Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552


Status: Offline

matifa, jak nie znasz metod to nie stosuj

zapytałam - jak rozluźniasz konia ?
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 9:34 Zobacz profil autora PW
esef » Sro Lip 11, 2007 9:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 503
Skąd: Wrocław

Status: Offline

też mam (miałam?) podobny problem. Trudno powiedziec z czego to wynikneło. Jak go kupowałam to tak wybijał w kłusie że nie dało się wysiedziec, ale teraz już jest sporo lepiej. Jeżdzę dużo kłusikiem, dużo wolt, wężyków i ogólnie wyginania. Zawsze mam na początku jazdy problem z wygięciem go, zamiast normalnej wolty wychodzą nam jakieś dziwne chody boczne. Wyginam go wtedy na siłę - wychodzi wtedy coś pomiędzy miniaturową woltą a zwrotem na zadzie, ale musi się zgiąc. I jak już się ze dwa razy wygnie to chyba mięśnie mu się rozluźnią i potem chodzi w miarę dobrze.
Jeśli chodzi o wybijanie w kłusie to polecam jeździc dużo dużo woltek i wężyków w kłusie - różnej wielkości. Naprawdę pomaga!! I jak nie możesz wysiedziec to anglezuj, lepsze to niż obijanie się o grzbiet (tak przynajmniej z moich doświadczen wynika).
Inny jeździec, ktory mi troche pomaga robi też z moim koniem cwiczenia rozciągające konia "wzdłuż", tzn. przejazdy i skoki przez rozciągnięte drażki i przeszkody. Tak, żeby kon musiał się mocno wyciągnąc.

p.s. temat wątku jest rewelacyjny!! Moi koledzy w pracy pękali ze śmiechu. No, ale to faceci - myślą tylko o jednym....
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 9:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Sro Lip 11, 2007 10:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

matifa jak natural to poczytaj, wybierz coś i postaraj się zdobyć niezbędną wiedze.

Zuzia rowniez cięzko sie rozluźniała, ale to była ewidentnie wina przeszłości- chodzenia po rolniczemu w wiodzie, szatrpania przy tym za pysk i... Pracy w lesie w wieku 2 lat.
Nie udalo mi sie tego calkowicie wyeliminować, ale na kantarku bylo calkiem niezle, gorzej na wędzidle- to posodowało u niej spięcie nawet jesli wodze byly całkiem luźne
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 10:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
frania » Sro Lip 11, 2007 14:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

frania

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5
Posty: 1395
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A probowalas robic łopatki i takie tam rzeczy?
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 14:02 Zobacz profil autora PW
Mozambik » Sro Lip 11, 2007 14:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mozambik


Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552


Status: Offline

łopatka jesc cwiczeniem zbierajacym a nie rozluźniającym
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 14:09 Zobacz profil autora PW
frania » Sro Lip 11, 2007 14:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

frania

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5
Posty: 1395
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No to mi sie pokickalo Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 14:19 Zobacz profil autora PW
LagunaDiablos » Sro Lip 11, 2007 15:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

LagunaDiablos


Koniuszy
Dołączył: 05 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 558


Status: Offline

a mis ie wydaje ze to nie wina rozluznienia konia, a Twojego rozluznienia na koniu, lub poprostu kon jest dla Ciebie za maly. A moje przypuszczeniaa wiaza sie z tym, bo mam taki sam problem, otorz od miesiaca jezdze na kaniu ujezdzeniowym i jest to kon super rozluzniony i pozbierany, wczesniej klus cwiczebny byl moim ulubionym jednak na moim koniu nie moge go wysiedziec, na innych koniach jest bez problemu. Dla Ciebie proponowalabym wiecej rozluznienia, bo byc moze poprostu kon jest taki niewygodny, a dla konia osemki, wolty itp.
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 15:45 Zobacz profil autora PW
-Roksio- » Sro Lip 11, 2007 16:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Oooo jak miło że powstał taki wątek! Sama mam ten problem, a na to nie wpadłam Bardzo wesoły Może ktoś mi powie na czym poelgają te masaże? Cały czas jeździmy duuuużo kłusa slalomy, cavaletti, ósemki, wolty, pół wolty itp i fakt - sporo pomaga Uśmiechnięty Tylko, że nadal jak jeżdże wysiadywanym to... ufff szkoda gadać Jestem skwaszony Odrazu ja też mam kolke i oboje jesteśmy niezadowolenie, bo on sie spina, a ja zaczynam łapać za pysk Jestem skwaszony Może jeszcze zdradzicie jakieś tajemnice dotyczące tego? Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 16:32 Zobacz profil autora PW
fanelia » Sro Lip 11, 2007 18:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Masaż TTouch opracowany przez L. Telligton-Jones mozesz znalezc w jej ksiazce pt "Prawdziwa więź z koniem" - nie jest droga. Polega na takim dotykaniu konia i poruszaniu np. jego konczynami lub ogonem, zeby on czul sie bardziej swiadomy swojego ciala, przez co stanie się bardziej rozluzniony i zrownowazony, a takze pewniejszy siebie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 18:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lip 11, 2007 20:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Mozambik, chyba się nie dowiemy. Podejrzewam że brak rozluźnienia u konia wynika po prostu z nieumiejętnosci jezdzca, przestancie się tu dopatrywac potrzeby masaży czy innej fizykoterapii.... Generalnie nie jest to zadne zaskoczenie, skoro matifa najpierw zaczęła skakać, a dopiero pozniej pomyslała że może warto by konia rozluźnić. Jak się zaczyna ćwiczenia z koniem od konca, to żadne masaże nie pomogą.

Cytat
Tylko, że nadal jak jeżdże wysiadywanym to... ufff szkoda gadać Odrazu ja też mam kolke i oboje jesteśmy niezadowolenie, bo on sie spina, a ja zaczynam łapać za pysk

Sposoby pytasz...sposobem na to jest nauczenie się wysiadywania cwiczebnego - krew pot i łzy, innego sposobu nie ma Bardzo wesoły
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lip 11, 2007 20:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » problem ze sztywnością u wierzchowca

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum