Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Jak bardzo konie Wam ufają?


Napisz nowy temat
jasmina » Sob Sty 10, 2009 9:43   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

to kto jest lepszy zależy od punktu widzenia;) jak dla mnie Nevzorov za bardzo popada w skrajności- wędzidło ZAWSZe złe, ogłowie ZAWSZE złe... ale fakt jest taki ze to co z końmi robi to rewelacja! zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Sty 10, 2009 9:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
styska00 » Sob Sty 10, 2009 12:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Ostatnio trochę poczytałam o nim, o jego sposobach i nie zgadzam się w niektórymi, jak nie z większościa, ale jestem naprawdę
pod wrażeniem tego co on robi! Jak dla mnie niesamowite!Uśmiechnięty
Podbono jest jakas szkoła internetowa gdzie można się zapisać, ale trze jakby złożyć "przysięgę" ze nie bedzie sie stosowac jego nauk dla koni sportowych^^ Rzadkościa podobno jest tez u niego wsiadanie na konia, wiekszosc to praca z ziemi.

Jednak to co robi zapiera dech w piersiach:DUśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Sty 10, 2009 12:05 Zobacz profil autora PW
Olcia_31 » Sro Mar 25, 2009 22:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Olcia_31



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 44
Skąd: Świdwin

Status: Offline

Mój kochany konik Visus pozwla mi na wszystko. Od głaskanie po słabiznach itp, po chodzenie pod brzuchem. Kiedy położy się na ziemi moge koło niego leżeć i nic mi nie zrobi, ale nie jest to chyba taka wielka więź, po prostu ten koń tak ma Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Mar 25, 2009 22:14 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
frania » Sro Mar 25, 2009 22:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

frania

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5
Posty: 1395
Skąd: Szczecin

Status: Offline

To bardzo możliwe. Ja z mojego konia skakałam do wody i to wcale nie oznacza że mi ufa Puszcza oko
On po prostu ma taki charakter. Jest bardzo cierpliwy i nic nie jest w stanie go zaskoczyć Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Mar 25, 2009 22:56 Zobacz profil autora PW
Olcia_31 » Czw Mar 26, 2009 20:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Olcia_31



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 44
Skąd: Świdwin

Status: Offline

No prawda, są konie co nie dadzą się pogłaskać po czole miło czułego podejścia i takie tam. Ale są konie (takie jak Visek) że mimo wszystko pozwalają robić wiele, wiele rzeczy. Może to kwestia wieku Zapytanie bo Vis ma 12 latek. Cool
Post » Wysłany: Czw Mar 26, 2009 20:50 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Olcia_31 » Czw Mar 26, 2009 21:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Olcia_31



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 44
Skąd: Świdwin

Status: Offline

No prawda, są konie co nie dadzą się pogłaskać po czole miło czułego podejścia i takie tam. Ale są konie (takie jak Visek) że mimo wszystko pozwalają robić wiele, wiele rzeczy. Może to kwestia wieku Zapytanie bo Vis ma 12 latek. Cool
Post » Wysłany: Czw Mar 26, 2009 21:10 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
iskierka200 » Czw Mar 26, 2009 21:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iskierka200

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Wrz 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 913
Skąd: tam daleko z tąd....

Status: Offline

Z Iskierka nie mam problemów... Zrobi wszystko ...

Zawsze czeka w trudnych sytuacjach co ja powiem... nigdy nie myśli sama... tylko gdy jest ścieżka i tą ścieżką wyjeżdżamy na asfalt to wtedy sama się zatrzymuje Puszcza oko
http://www.qnwortal.com/forum,temat,6330&highlight=iskierka ISKIERKA

http://www.qnwortal.com/forum,temat,11818&highlight=iskierka BARUSIA
Post » Wysłany: Czw Mar 26, 2009 21:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Czw Mar 26, 2009 21:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Hmmm..muszę powiedziec że moje dwa (Doping i Fam) ostatnio naprawdę miło mnie zaskoczyły w kwestii zaufania Uśmiechnięty Żeby dojsć na ujezdzalnię muszę przejść obok platnacji skalniaczkowych roślinek - są tam takie długie na jakieś 50 metrow, szerokie na może 3 metry pasy czarnej folii, które przykrywają roślinki, a obok stoi foliowa szklarnia, na której folia jest porwana. Znajduje się to wszystko bardzo blisko ujezdzalni, więc zawsze jak choć trochę zawiał wiatr, albo z dachu szklarni zssuwał się roztopiony śnieg, to mialam rodeo. Ostatnio wiało naprawde paskudnie, zbyt mocno żeby wsiadać, więc postanowiłam lonżować. Pech chciał, że wiatr jeszcze bardziej porwał folię na szklarni, a jeden z tych długich czarnych pasów folii zerwał się i leżał w poprzek drogi, którą mieliśmy do przejscia. Oba konie oczywiście stanęły jak wryte jak zobaczyły olbrzymi kawał folii powiewający na jakieś półtora metra w górę, szeleszczący, nadymający się jak żagiel, i byla próba odwrotu. Utrzymałam je i OBA mimo boczeń przeszly za mną przez te folię - Fam w ogóle bez większego problemu, spokojnie, a Doping dopiero jak zobaczył że stawiam na tym nogę i sama chodzę. Oczywiście z oboma przeszłam parę razy, bo byłam tak zdumiona, że chciałam wykluczyć że to przypadek czy próba przejścia i jak najszybszego oddalenia się od starsznej folii, ale nie, oba stały na niej choc trochę niespokojne, nawet jak wiatr mocno szarpal folią Bardzo wesoły

Niestety to zaufanie dziala tylko jak jestem przy nich na wyciągnięcie ręki - już na odległość lonży strasznie się płoszyły. Ciekawa jestem, jak będzie w siodle, choć prawdę mówiac mam średnią ochotę sprawdzać Pokazuje język
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Mar 26, 2009 21:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
tyskakonik » Pią Kwi 03, 2009 23:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tyskakonik


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 91


Status: Offline

To ja z moim młodym ostatnio zaczęłam się w cordeo bawić Uśmiechnięty :
http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC_0110-1.jpg
http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC_0139-1.jpg
http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC_0149-1.jpg
http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC_0161-1.jpg
http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/eti-2.jpg
http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC_0155.jpg
To był tylko ten raz bez siodła, normalnie ze względu na jego jeszcze nie do końca rozwinięty kręgosłup, będziemy skakać na cordeo, ale z siodłem Puszcza oko Mlodziaka sama zajeżdżałam. Jeszcze wieeeele brakuje... A co do zaufania - postaram się o filmiki z różnych zabaw itd Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 23:13 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
tyskakonik » Pią Cze 26, 2009 14:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tyskakonik


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 91


Status: Offline

http://www.youtube.com/watch?v=vHa4W06sZiA
Koleżanka była z aparatem akurat, szkoda, że nie mam zdjęć z zabaw takich fajnych ^^ Ale ważne, że coś jest, postaram się o więcej Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 14:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Pati705 » Pią Cze 26, 2009 20:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati705


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 169
Skąd: wieś :D

Status: Offline

Hm... Dominant jakoś specjalnie mi nie okazuje zaufania. Ot tak, nawet nie wiem czy mnie choć trochę kocha : >

Ale Etos zmienił się niesamowicie od kiedy Styska00 zaczęła z nim pracować naturalem Uśmiechnięty Teraz może uchodzić za konia względnie normalnego, gdy jeszcze w styczniu był narwany. Owszem, jest cykorzasty ale widać duużą różnicę.
Od kwiczenia i kopania, poprzez lekceważenie człowieka do przybiegania do czlowieka na pastwisku i miziania pyskiem po ramieniu.
<3
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 20:16 Zobacz profil autora PW
PaniKrater » Pią Cze 26, 2009 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

PaniKrater


Stajenny
Dołączył: 08 Sie 2008
Posty: 227
Skąd: O-ka

Status: Offline

Ja dostałam mojego Kratera jak był roczniakiem, choć znałam go już wcześniej. Wydaje mi się, że więź jaką stworzyliśmy przez ponad 3 lata jest... hmmm.... jakby to powiedzieć... niezwykła... ślina... a przede wszystkim opiera się na zaufaniu. To działa w obie strony: ja nie boję się, że on mi coś zrobi, a on, że ja jemu. Mogę z nim robić wszystko przechodzić pod brzuchem, głaskać w każdym miejscu, on wszędzie za mną pójdzie... a ja za nim Uśmiechnięty Jeżeli np. chodzimy na spacery np. na uwiązie lub jeździmy w tereny on bardzo dobrze wyczuwa mnie a ja jego. Jeżeli mnie coś niepokoi to i on czuje się nieswojo, tak samo jest jeżeli on się czegoś obawia, ja też. Tu w cale nie chodzi o to, że boję się, bo mi się zerwie i mi coś zrobi, po prostu czuję się jakoś dziwnie i boję się. Może to głupie, ale też już mam odruch ucieczki, a nie walki. Może weźmiecie mnie za wariatkę, albo może któreś z was też wiąże z koniem taka silna więź. Stawiam raczej na tą drugą opcje, bo konie to niezwykłe i magiczne stworzenia... Uśmiechnięty Dziki koń w galopie to najpiękniejszy widok!
Długi ogon sterczący dumnie. Grzywa unosi się i opada w takt jego grzmiących kopyt!

Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 20:29 Zobacz profil autora PW
Parafina » Pią Cze 26, 2009 22:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Parafina


Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384


Status: Offline

Właśnie, zaufanie polega nie tylko na tym, żeby koń zaufał człowiekowi ale żeby człowiek zaufał koniowi. Ja mojej rudej, jak myje jej tylne kopyta to siedzę jej pod brzuchem i wiem, że mi nic nie zrobi. Ciągnę ją za ogon. Ale wiem, że komuś obcemu nie pozwoliłaby tak zrobić-ogółem charakterna Ruda. Przychodzę, ona rży albo przybiega ( ale jednak czasami trawka ważniejsza Pokręcony i zły Uśmiechnięty ) . Gdy obca osoba do niej podchodzi, kładzie uszy po sobie i niekiedy macha pyskiem, żeby odgonić(ale nie zawsze). Nie robi tak tylko przy mnie i przy moim tacie. Choć gdy był źrebak, to zachowywała się, jakby cały świat był przeciwko niej(mnie użarła i o mało co nie kopneła, mojemu tacie rękę przygniotła). Gdy źrebak padł, po 2 dniach była już taka jak przedtem. W grzywie wiatr, w kopytach magia***
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 22:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
gosloc » Nie Cze 28, 2009 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

gosloc



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: Wrocław

Status: Offline

http://www.youtube.com/watch?v=ygvDaWwJDgg

a co sadzicie o tym????
Post » Wysłany: Nie Cze 28, 2009 19:01 Zobacz profil autora PW
tyskakonik » Nie Cze 28, 2009 20:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tyskakonik


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 91


Status: Offline

Ja znam tych gości osobiście i spokojnie mogę powiedzieć, że konie bardzo im ufają Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Cze 28, 2009 20:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Jak bardzo konie Wam ufają?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum