Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Roxsana20 |
Spuchnięte nogi....
» Pon Paź 16, 2006 10:06   |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
Witam! moze ktos z was miał taki problem z konskimi nogami jak moja znajoma u swojego konia a dokładnie kopbyłki. Wiec tak klacz rasy śląskiej mająca spokojnie 170cm jak nie wiecej:) wielka:) dosc chuda pomimo teraz dobrego żywienia, ma duzo ruchu poniewż przebywa na pastwisku prawie całe dnie. Ale jest problem klacz ma 5 lat. A problem jest nstępujący kobyle puchną tylnie nogi na całej długosci. Kobyłka chodzi pod sidołem moze z 2 godzinny w sobote i niedziele, pod jedna dobrze jezdzaca osobą, i zadnych ostrych terenów. Ale czasem są tygodnie ze kobyła ma tak starsznie obolałe i opuchniete nogi, ze nawet z boksu nie wychodzi bo kazdy stąpniecie sprawia jej (widać)duzo bólu ale po nogach da sie dotykac, posatwa klaczki i budowa nóg i stawów sa poprawne. Kobyłka niejest kuta. Dla sprostowania zeby moja kolezanka nie wyszła na osobe ktora konia nie leczy! To niejest jej kon ona tylko sprawuje nad nim opieke i jezdzi na niej. Własciciel stwierdził że on jej posmaruje mascia na reumatyzm czy cos tam i jej to pomoze, bo sie znajmoego pytał.(śmieszne) Weterynarza nie było i raczej nie bedzie bo własciel nie zamierza go ściągnać;/ a znajoma niema natyle kasy zeby konia leczyc jak ona sama pracuja w zamian za jazdy. Moze ktos juz spodkał sie z takim probleme u konia jak tak niech radzi....
zdjecie klaczki na zdjeciu nie spuchniete;
http://img226.imageshack.us/img226/7832/img6844oi4.jpg
http ://img138.imageshack.us/img138/5079/img6825rj9.jpg
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 10:06
|
| Trolina |
» Pon Paź 16, 2006 12:52     |


Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1076
Status: Offline
|
no faktycznie niezle spuchniete , ale szkoda ze CI nie moge pomoc u mnie w stajni nigdy takiego czegos nie bylo
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:52
|
| natalia_gluszek |
» Pon Paź 16, 2006 12:54     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo
Status: Offline
|
A smarowaliście jakimiś żelami chłodzącycymi czym czymś podobnym?Od dawna jej tak puchną?
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:54
|
| Roxsana20 |
» Pon Paź 16, 2006 12:59     |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
Ja tam jestem od 3lat i wiem ze kobyłka napewno od 2 lat moze od 1,5 roku to ma. Były wciereki i żele ale jakoś nie za bardzo pomagały zazwyczaj jej to potem przechodzi albo w ciagu 2 dni do 2 tyg. nawet sie zdarza...
A tak na marginesie przeciesz napisałam ze na zdjeciach kalcz niema opuchlizny to tylko fotki aby pokazać kobyłke i jakiej jest budowy.
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:59
|
| natalia_gluszek |
» Pon Paź 16, 2006 13:01     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo
Status: Offline
|
.Może ona ma nadciągniete ścięgna.Albo robiłam ok.15 min stępa i denturatem wcierki a jeśli ma stan zapalny to żadnych rozgrzewających.Wiec riwanol duzo i czesto polewac noge mocno wata i bandazem zwyklym i czesto polewac , na step bo bedzie schodzic opuchlizna i ewentualna ropa bedzie sie wylewac. i tylko step i zmiana opatrunku i dalekj moczenie.Nie wiem czy mam racje bo nie wiem co to dokładnie przdał by się wet ale cóż....
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 13:01
|
| Roxsana20 |
» Pon Paź 16, 2006 13:03     |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
No przydałby sie... ale to pozostawie bez komentarz bo człowiek moze mowic ;/ ... wiesz co no niewiem czy ot stan zapalny czy co ale jak mowie to znikai sie pojawia i niema zwiazku z użytkowaniem pod siodłem ;/
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 13:03
|
| natalia_gluszek |
» Pon Paź 16, 2006 13:07     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo
Status: Offline
|
No tak tak ale jeśli jakieś zakarzenie czy stan zapalny czy nadciągniecie to lepiej by było chyba gdyby na padok nie wychodziła ale szkoda że właścicel rad nie słucha bo tylko tym koniowi szkodzi no ale cóż ja też mam konie ale mam przy nich tyle do gadania że w klubach jeździeckich mają wiecej praw niż ja w tej chwili więc znam ten ból...z koniem coś złego się dzieje a mówią ci że wszysko jest ok przejdzie mu zobaczysz .Kurczę znika i pojawia się nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego.
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 13:07
|
| Roxsana20 |
» Pon Paź 16, 2006 13:14     |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
No aj powiem szczerze ze tez jeszcze nie spodkałam czegos takiego jeszcze kilka razy było tak ze jedna noga tylko spuchła a druga nie ;/..... Ale kobyłkan iema problemów z galopem i innymi chodami kiedy nogi nie sa spuchniete...
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 13:14
|
| natalia_gluszek |
» Pon Paź 16, 2006 13:18     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo
Status: Offline
|
Mojego znajomego koń tak miał tylko że z jedną nogą jednego dnia spuchnięta była a drugiego nie ale on to miał nadciągnięte i ewentualnie chodził pod siodłem ale jako koń juczny.I robiliśmy mu wcierki z denturatu.Ale z tym koniskiem to chyba coś innego się dzieje
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:25 ]
p.s Roxana napisz jak coś się zmieni jej stan czy coś
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
|
» Wysłany: Pon Paź 16, 2006 13:18
|
| Ginevra |
» Sro Paź 25, 2006 0:27     |

Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 2
Status: Offline
|
Bym musiala to zobaczyc na własne oczy,bo tak to naprawde ciezko ocenic, ale bardzo mozliwe, ze jest to zerwanie sciegien... Jezeli mam racje, to kon jest zalatwiony na dobre pol roku... Drugim powodem opuchniecia nóg moze byc stanie na betonie, ale watpie w to, bo wtedy jest to raczej niewielka opuchlizna i nie sprawia koniowi az tak wielkiego bólu.
Natomiast zerwany kon ma bardzo opuchniete nogi, do tego gorące jak zelazko i bardzo obolale.. Wiec sadze, ze jest to mozliwe.
|
» Wysłany: Sro Paź 25, 2006 0:27
|
| Roxsana20 |
» Sro Paź 25, 2006 17:16     |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
Więc tak niewiem jakie dawki jedzenia klacz dostaje, powinna owies ale nie sadze zeby własciel dawał jej odpowiednia ilośc owsa to po 1 po 2 ten owies jest mieszany to z suchym chlebem to z jakimis innymi ziarnami. Ale jak na moj gust ta kalczp owinna dostawac drugie tyle co inne konie!! Poniewaz jest naprawde weilka i od tego jeszcze ma źrebaka teraz na wiosne jak go urodizła to niemiała siły isc dalej na padok niz tylko za brame odrazu sie kładła i cały dzien potrafiła przelezec pozatym wyglądała jak prawie jak szkielet spracowanego, zabiedzonego konia (ma 6 lat) naszczescie troche przybrała i jest juz lepiej... jak pisałam kalcz niejest uzytkowana pod siodłem mocno czy czesto... zerwanie ściegien w dwóch tynich nogach no zastanawiam sie kiedy skoro ona niejest teraz uzytkowana wogóle a wczesniej miała tylko spacerki po lasach...czytajcie dokładnie!!! Klacz ma to od długiego czasu zanim jeszcze zaczeła prace pod siodłem.... jej to przechodzi a potem wraca owszem nogi sa cieplejsze niz normalnie i sa obolałe... !! Narazie klaczce jak zawsze samo przeszło... dziwne no ale dobrze ze jest to chwilowe... AA co od weta to nawet nie mówice ze trzebaby ja zbadac bo ja ot wiem znajoma ktora naniej jako jedyna na niej jezdzi też to wie ale to nie nasz kon tylko własciela stajni on nie wezwie weta bo on wie lepiej co jej jest i daje jakies masci ktore nie pomagaja...
|
» Wysłany: Sro Paź 25, 2006 17:16
|
| _Mozartowa_ |
problem - opuchnięte nogi
» Sob Lip 21, 2007 21:19     |

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 28
Skąd: Tychy
Status: Offline
|
Hej! Mam problem. Mianowicie wczoraj podczas upału Mozartowi strasznie spuchły nogi w okolicach stawu pęcinowego. Gdy tylko zobaczyłam, że z nóżkami jest coś nie tak zaczęłam chłodzić mu je lodowatą wodą. Wyszłam z nim kilka razy na spacer (konik nie wychodzi na pastwisko, co niestety nie jest zależne ode mnie) Jak zobaczyłam, że nogi go nie bolą i chodz normalnie to go przelążowałam w cieniu. Tylko stępa i dosłownie kilka kółek kłusa (nie chciałam go męczyć przy 34* upale, poza tym nie byłam pewna czy to rzeczywiście od upału, ale wyraźnie było widać, że konia nogi nie bolą). Przez cały dzień, co godzinke schładzałam kończyny. Niestety opuchlizna utrzymuje się do dziś. Co o tym myślicie? Czy wasz konie mają podobne problemy? Jak skutecznie zmniejszyć opuchlizne. Właściciel troszkę mnine straszy, że Carcik może mieć w przyszłości problemy z nogami, czy to prawda? Z góry dziękuje za odpowiedź.
"Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze!"
|
» Wysłany: Sob Lip 21, 2007 21:19
|
| akluna |
» Sob Lip 21, 2007 21:27     |


Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
Najprawdobodobniej to opoje
Tu masz temat o tym: http://www.konie.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=891
A to, że koń nie chodzi na pastwisku to może jeszcze bardziej pogorszyć sprawe
Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
|
» Wysłany: Sob Lip 21, 2007 21:27
|
| _Mozartowa_ |
» Sob Lip 21, 2007 21:41     |

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 28
Skąd: Tychy
Status: Offline
|
Aż mi oddechu zabrakło.
Nie wiem dlaczego mogły się one pojawić!? Co prawda Mocarcik chodzi na ląży, ale to nie są jakieś wyczerpujące treningi tylko wiadomo bardziej ćwiczenie żeby na głos reagował, jakieś zabawy. Wiem, że wcześnie zaczęłam go lążować, ale byłam do tego w pewnien spospób zmuszona, ponieważ 24/7 siedział w boksie i na pastwisko nie wychodził bo to ogierek,a u nas dużo klaczek jest. Zawsze zwracałam uwagę żeby był dobrze rozstępowany...Nie wiem czemu tak sie mogło stać. Kurcze, bardzo się martwie...
"Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze!"
|
» Wysłany: Sob Lip 21, 2007 21:41
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum