Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Baczna |
Straszny Mądrala!!!
» Sob Sie 11, 2007 15:31   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 76
Status: Offline
|
Otóż... jeżdżę konno razem z moim bratem... Ja zaczęłam jeździć, no, jakieś 5 jazd przed nim. Na ostatnich jazdach stał się potwornym mądralą. Kiedy taka młodsza dziewczynka (7 lat) dopasowywała sobie strzemiona, mój brat spojrzał i powiedział "Nie no, są na pewno za długie". Może to i nic, ale ciągle jak tylko mi się coś nie uda, on się wtrąca i mówi: "Bo to dlatego że... "Gdybyś mnie posłuchała to..." itp... Albo jak po jeździe spokojnie stępujemy (luźna wodza, konie chodzą gdzie chcą) przez przypadek mineliśmy się prawym ramieniem a on "No co ty! Którymż to ramieniem się mijamy!?" Nie chcę jużz nim jeździć. Proszę mamę, żebyśmy mieli oddzielne jazdy a ona nic sobie z tego nie robi. Jak mam sobie poradzić z tym mądralińskim potworem?
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 15:31
|
| southpark |
» Sob Sie 11, 2007 15:48     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
ooo matkooo
brak mi sił na Ciebie już....
czy to az tak cię denerwuje?? może chłopak się już trochę nauczył i próbuje wykorzystać swoją wiedzę?
ja bym się nie przejmowała nim...
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 15:48
|
| Siurek |
» Sob Sie 11, 2007 15:48     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Najlepszym sposobem jest ignorować go i się nim nie przejmować w ogóle.
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 15:48
|
| Baczna |
» Sob Sie 11, 2007 15:50     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 76
Status: Offline
|
Southpark, a czy ja w czymś Ci przeszkadzam?
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 15:50
|
| Siurek |
» Sob Sie 11, 2007 15:52     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Southpark.. nie powiem, żeby twój post był do końca miły. Każdy ma inne problemy.
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 15:52
|
| Baczna |
» Sob Sie 11, 2007 15:55     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 76
Status: Offline
|
Ok,ok, ale moj brat sam sie wepchnal w moje konskie zycie. Konie wogole go nie interesowaly i nie interesuja. Ja zaczelam jezdzic i on raz wypalil "Wiesz co, ja tez zaczynam jezdzic konno" i teraz sie wymadrza. ja mu nic nie mowie, ale on specjalnie do mnie podjezdza zeby wyszukiwac bledow. jak sobie poradzic z kims takim, no?
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 15:55
|
| southpark |
» Sob Sie 11, 2007 16:05     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
Baczna nie, nie przeszkadzasz...
Przepraszam, powinnam się hamować, ale coraz częściej zakładane są bezsensowne tematy...
jeszcze do tematu nie przejmuj się nim, wiem że to denerwujące, próbuj go ignorować, nie zwracaj uwagi na jego zaczepki- jeśli zauważy że sie nie przejmujesz przestanie...
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 16:05
|
| westmanka |
» Sob Sie 11, 2007 16:27     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 699
Skąd: Nowy Targ
Status: Offline
|
Dokładnie dopóki będzie widział, że ruszają Cię i w jakiś sposób dotykają jego zaczepki i głupie gadanie, będzie to robił. Tak więc uszy do góry i olej go
"Please just don’t break down
We’ll make it right again
We’ll make it right again"
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 16:27
|
| agusia_77 |
» Sob Sie 11, 2007 16:28     |


Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 2164
Status: Offline
|
Baczna, mój braciszek prawie tak samo z tym jeżdżeniem. Tylko, że chciał jeździć, ale na szczście nie zaczął. A jakby już zaczął ze mną jeździć i próbował sie wymądrzać tak jak ten twój, to..... marny byłby jego los .
Możesz go ignorować, czemu nie. Ale jak mnie ktoś wkurzy i ignorowanie nic niepomaga, to odpłacam mu z nawiązką i mam spokój Może ty też spróbujesz?
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 16:28
|
| westmanka |
» Sob Sie 11, 2007 16:42     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 699
Skąd: Nowy Targ
Status: Offline
|
Ewentualnie jak chcesz mu się odpłacić poczekaj jak jemu się coś nie uda i wtedy niewinnym głosem powiedz "gdybyś czasem chciał posłuchac mądrzejszych" (albo coś w tym stylu )
"Please just don’t break down
We’ll make it right again
We’ll make it right again"
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 16:42
|
| molka |
» Sob Sie 11, 2007 16:57     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
moj brat zaczynal jezdzic razem ze mna , i tez mnie wkurzalo - bo on na prawde byl lepszy ode mnie jezdzil tyle samo czasu co ja, a skakal jak chcial i co chcial,a ja dalej mialam problemy z podstawowymi rzeczami..ale jak spadl w ciagu godziny z naszego konia 5 razy to dal sobie spokoj z konmi juz na stale wiec nie martw sie - jemu pewnie tez sie znudzi. albo po prostu tez sie wymadrzaj- moze w ktoryms momemncie go "zatkasz" i znduzi mu sie wymadrzanie
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 16:57
|
| agusia_77 |
» Sob Sie 11, 2007 17:35     |


Szwoleżer
Dołączył: 16 Cze 2007
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 2164
Status: Offline
|
No racja. A narazie się doszkalaj i staraj niepopełniać podstawowych błędów (moja koleżanka jeździ 2 lata i ciągle myli noge w kłusie ) A jak zrobisz znaczne postępy i przy okazji jemu coś niewyjdzie to zrób tak jak powiedziała Westmanka. Napeno wtedy się zatka
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 17:35
|
| Baczna |
» Sob Sie 11, 2007 19:26     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 76
Status: Offline
|
Z tym idnorowaniem macie rację, ale ja i tak nic mu nie mówię, tylko zaciskam pięści i jadę dalej... On wie, że ja go ignoruję, alew nie popuszcza. Specjalnie podjeżdża i się wymądrza. i jak tu go nie słyszec?
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:30 ]
Acha, i raz okroooopnie mnie wkurzył. Poprosiłam go, żeby pomógł mi zdjąć siodło z wielkiego Idrysa, i pomógł położyć przy stanowisku czyszczenia. I wtedy on wypalił "I tyłek też podetrzeć, dupoklepie?" "dupoklep" to taka osoba która nie jeździ, tylko daje wozić się. A prosiłam go o to , bo jestem niska i nie potrafię zdjąć siodła z wyskoich koni.
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 19:26
|
| molka |
» Sob Sie 11, 2007 19:40     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
a ile on ma lat ? podoba mi sie jego poczucie humoru no coz, tacy sa chlopcy do pewnego wieku..chociaz niektorym to nawet zwiekiem nie mija jedyne wyjscie to jak mowisz- olac . jak zauwazy,ze nie robi to na tobie wrazenie, to moze mu sie znudzi, i da sobie spokoj w kazdym razie, powodzenia i pozdrow brata
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 19:40
|
| Baczna |
» Sob Sie 11, 2007 19:50     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 76
Status: Offline
|
On w październiku bedzie mial 14 lat.
|
» Wysłany: Sob Sie 11, 2007 19:50
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum