Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » West&Natural » Nieufny koń, może metody naturalne?


Napisz nowy temat
Ola_konik Nieufny koń, może metody naturalne? » Nie Sie 19, 2007 16:02   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ola_konik


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach

Status: Offline

Jak mogę zdobyć więcej zaufania od konia? Na razie poznajemy się przez wspólne spacerki na łące, pielęgnację i jazdę. Niestety Gracja strasznie mało mi ufa i jest bardzo płochliwa Płacze lub jest bardzo smutny Smutny Tylko na dobrze znanej ujeżdżalni czuje się dobrze i chętnie pracuje pod siodłem, ale jak ma jechać w teren bez innych koni to płoszy się każdego listka i ruszającego się źdźbła trawy. Nie pójdzie tam gdzie nie chce, nawet jak z niej zsiądę i pójdę z nią w miejsce gdzie nie chce iść to ona mi się wyrywa i cofa, po prostu mi nie ufa Smutny Bardzo chciałabym zdobyć jej zaufanie tylko nie wiem jak. Może poskutkują jakieś matody naturalne, ale jakie?
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 16:02 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Bonita24 » Nie Sie 19, 2007 16:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bonita24


Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527


Status: Offline

Musisz sprawiedliwie postepowac z koniem,miec wyczucie -kiedy on od ciebie czegos oczekuje w danej chwili.Musi wiedziec,ze ma w tobie oparcie.
Zaufania nie buduje sie w dwa tygodnie,na to czasami trzeba miesiacy,a z niektórymi konmi -nawet i lat..
Dobry trener słyszy ,gdy koń do niego mówi.
Wielki trener słyszy nawet jego szept...
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 16:13 Zobacz profil autora PW
jasmina » Nie Sie 19, 2007 18:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Zaufanie- samo zaufanie, to dobra rzecz, ale bez respektu- może zropbic dużo szkody. Nad tymi dwoma pojęciami trzeba pracować ciągle, równolegle, a to czy kłaść większy nacisk na zaufanie czy na respekt- to już tylko i wyłącznie wyczucie(czyli kupa pracy z różnymi końmi aby je zdobyć).

Polecam zabawy i ćwiczenia naturalne, zwłaszcza odczulanie i różnego rodzaju przestawiania konia.

A z praktyki:
zacznij ćwiczyć w miejscu w miarę pewnym dla konia, potem stopniowo się oddalaj. Jeśli odrazu wymagasz zaufania w terenie- to duży błąd. Pamiętaj, że to co dla ciebie nie jest straszne to dla konia kwestia życia i śmierci!
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 18:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Czandra » Nie Sie 19, 2007 19:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

No nie wiem np. mogłabyś z nim cichutko rozmawiać, karmić ulubionymi paszami itp. Koń zrozumi że zależy mu na tobie i będzie ufający tobie
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 19:16 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Sie 19, 2007 19:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Tak właśnie Czandra, wspaniała rada! (Brak słów, brak...)
"I będzie ufający Tobie" ? - może lekcja języka polskiego.
Zgadzam się oczywiście z Jasminą, małymi kroczkami, a nie od razu na głęboką wodę.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 19:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Czandra » Nie Sie 19, 2007 19:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

dlaczego nie? Zdziwiony W naszej stajni żeby uspokoić konia lub sie z nim zaprzyjaźnić to z nim rozmawiamy, głaszczemy itp. Myśle że to dobre rozwiązanie
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 19:56 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Sie 19, 2007 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Dobrze, uspokajać głosem możesz, ale wszystkiego naprawdę nie osiągniesz przez samo mówienie. "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 19:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Czandra » Nie Sie 19, 2007 20:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

Ale powoli powoli... Mówie ze tak dobrze zacząć
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:00 Zobacz profil autora PW
jasmina » Nie Sie 19, 2007 20:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

czandra musze się nie zgodzić. Samo mówienie moża uspokoi konia, ale nie zawsze, jesli koń jest z natury bojaźliwy to wbrew pozorom bardzo ważny jest respekt- dlaczego? Bo taki koń potrzebuje w tobie oparcia, a bez ustalenia pewnych spraw jest to niemożliwe. Zresztą moim skromnym zdaniem z koniem szkółkowym na którym tylko jeździmy nie da się nawiązać jakiejś głębszej więzi, chyba że naprawdę możemy przybywać z nim i pracować sporo, zwłaszcza z ziemi. zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Czandra » Nie Sie 19, 2007 20:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

No ale jak jesteś w klubie to Ci dawają jednego konia Puszcza oko Albo jak masz swojego no to ja z pierwszym koniem w klubie tak własnie robiłam Puszcza oko Teraz on świata nie widzi po za mną. Dlaczego? Bo mu mówiłam przy czyszczeniu o moim życiu, innych koniach itp. Konie lubia jak sie do nich mówi.





P.S. Z tym koniem znamy się 3 miesiące
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:14 Zobacz profil autora PW
konikiara » Nie Sie 19, 2007 20:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Czandra napisał(a):
Teraz on świata nie widzi po za mną.


Wow! A co, znasz psychikę konia? Gratuluję.. pierwszy raz ktoś, kto zna psychikę konia na tyle, by czytać w myślach.. Przewraca oczyma ''Kocham Cię, nie widzę po za Tobą świata bo do mnie mówisz i dajesz ulubione pasze. Uwielbiam Cię mimo 3 miesięcznej znajomości.'' Brawo, bis!
Ja zanim zdobyłam (tak sądzę, reagował tylko na moje wołania i pare innych rzeczy.. ) ociupinę zaufania szkółkowego konia pracowałam rok.. I na pewno nigdy nie powiem, że nie widział świata po za mną.. bo nie wiem, zwyczajnie nie wiem, nie czytam w myślach.

Czandra napisał(a):
karmić ulubionymi paszami itp.


Świetnie.. moja 'cudowna' mama będzie mnie karmić ulubionymi płatkami to jej zaufam..

Czandra napisał(a):
Koń zrozumi że zależy mu na tobie i będzie ufający tobie.

Czandra napisał(a):
No ale jak jesteś w klubie to Ci dawają jednego konia


Język Polska Bardzo Trudna Tarzam się ze śmiechu[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:31 ]

A i PS. Czandra, konie lubią jak się do nich mówi, ale nie zaufają ci po paplaninie..
Zresztą.. spodziewałam się, że napiszesz 'LUBIEJĄ' jak pewien ktoś na allegro.. Śmieje się

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:33 ]
Zrozumie, że mu na mnie zależy? A nie odwrotnie? Brawo, bis! Jeśli już Pokazuje język "..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:29 Zobacz profil autora PW Skype
Czandra » Nie Sie 19, 2007 20:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

Jejku nie widzi poza mną świata chodzi mi o to że nie pozwala się dosiąść innym uczniom szkółki, reaguje na wołania, I mnie słucha Puszcza oko
Ehm. A co do mamy... Aha to jak cie tymi płatkami nie karmi to jej nie ufasz? No żałuj ale jak koniowi dam inną paszę niż jego ulubioną to jej nie zje lub trzaska kopytem o boks że chce inną. Dam Ci dobrą radę Puszcza oko Zacznij uderzać ręką o stół to Ci mama te płatki da. A jak nie to ją może za to kopnij? Nie no! Śmiać Mi sie chce


Ostatnio zmieniony przez Czandra dnia Nie Sie 19, 2007 20:44, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:40 Zobacz profil autora PW
Qniara_92 » Nie Sie 19, 2007 20:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Ja tak dodam tylko do słusznych postów Jasminy że jakieś zabawy i troche naturala na pewno nie zaszkodzi. A i z mojego skromnego Cool doświadczenia wynika, że pomagają spacery w ręku, przesiadywanie z koniem na pastwisku itp. Ale nie tak że przychodzisz i zaczynasz coś robić z koniem, tylko po prostu siedzisz i patrzysz. Koń po pewnym czasie polubi twoją obecność a to dobry wstęp do budowania zaufania między Wami Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konikiara » Nie Sie 19, 2007 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 482
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Sory za offa ale nie mogę się powstrzymać..
Nie znasz Czandro mojej sytuacji rodzinnej.. nie mieszkam z mamą, trochę się pokłóciłam 3 dni temu, wyrzekła się mnie, pół roku z nią nie mieszkam.
Ok, wiesz co.. jak dla mnie to co to piszesz to.. Przewraca oczyma

Ahh.. przepraszam, bardzo.
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 20:54 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Nie Sie 19, 2007 21:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Czandra czy ty wiesz mniej więcej w jakich kategoriach myślą konie? Wychodzi na to, ze raczej nie, więc pozwól, ze nie będę komentować twojego dość dziecinnego podejścia i twoich postów-rad.


No tak... Zaufania się szybko nie buduje, ale już na kilku sesjach mozna zrobić porządne podwaliny pod dalsza prace, co strasznie ułatwi późniejsze zadanie:)
I jesli pracuje się prawidłowo- to tez niemal odrazu(tj. duzo zależy od konia i jego problemów) widać spore( względnie spore:P) efekty.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Sie 19, 2007 21:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Nieufny koń, może metody naturalne?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum