Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Druhna ...minął rok ;((((((


Napisz nowy temat
druhna Druhna ...minął rok ;(((((( » Pon Kwi 04, 2005 9:53   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Swojego konika nie mam, ale te którymi sie opiekuje traktuje jak swoje.

Największą i moją ukochaną pieknością jest oczywiscie Druhna, maści izabelowatej o złotawym odcieniu i pięknym białym ogonie. Charakterek ma typowej mamuśki (wcale jej sie nie dziwie po 6 źrebakach Uśmiechnięty ) Jest inteligentnie leniwa, jednym słowem, wie co zrobić by wiele sie nie narobić Uśmiechnięty . Ma swoje zasady, do przylepek nie należy, czasami jest wręcz niedostępna, ale za to za marchewke buzi daje.
Na padoku zawsze ostatnia w zastepie - sprytny z niej leń, a w terenie chodząca ciekwość i odwaga. Za to ją kocham ...

Baffina - gniada bez odmian delikatna księżniczka, uwielbia być głaskana i adorowana. Pod siodłem torpeda a do ścigania zawsze pierwsza. Codziennie rano i wieczorem daje nam rżeniem do zrozumienia ze jest głodna i rząda nakarmienia, a paszy nie ruszy dopóki marchewek nie dostanie. Baffinka to poprostu wieczny źrebaczek ...

Jest jeszcze 10 koni które uwielbiam ale Druhna i Baffina są na pierwszym miejscu za swój charakter i styl bycia ...

pozdrowienia *druhna* Puszcza oko


Ostatnio zmieniony przez druhna dnia Pią Wrz 22, 2006 0:52, w całości zmieniany 1 raz
www.kjabsolut.pl
Post » Wysłany: Pon Kwi 04, 2005 9:53 Zobacz profil autora PW
sue » Wto Kwi 05, 2005 20:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sue


Stajenny
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 330


Status: Offline

Hmm takie dwia przeciwienstwa, co? To wszystko zależy od ciebie - za co i kogo będziesz umierał
Pamiętaj jednak abyś nie strzelał

adam nofel
lifney she hu shokea
bitfila ktana
chotech et hadmam
Post » Wysłany: Wto Kwi 05, 2005 20:04 Zobacz profil autora PW
druhna » Pon Kwi 18, 2005 9:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Tak dwa przeciwienstwa ... ale uzupełniajace sie ...

Pozdrowienia *druhna* Puszcza oko
www.kjabsolut.pl
Post » Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 9:27 Zobacz profil autora PW
druhna » Pon Kwi 18, 2005 9:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

A zdjęcie Druhny macie obok...
Niestety nie wyszła zbyt ładnie, w rzeczywistosci przyciaga wzrok niejednego hodowcy, dzieki masci oczywiscie.

Pozdrowienia *druhna* Puszcza oko
www.kjabsolut.pl
Post » Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 9:29 Zobacz profil autora PW
druhna » Sro Kwi 27, 2005 13:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

A tak przy okazji mam pytanie?
Czy może ktoś zna Druhne. Jest ona u nas dopiero od lutego 2003 r. Wcześniej stała w miejscowości Węglowice w okolicy Częstochowy gdzie sie urodziła i wychowała. Wychodował ją pan Jerzy Kall.

Druhna ma 10 lat i jest po ogierze Druh/sp i Graca/wlkp po Gobin/wlkp.

Za wszelkie info na temat jej wcześniejszego życia i źrebaków bede bardzo wdzięczna.

Pozdrowienia *druhna*
www.kjabsolut.pl
Post » Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 13:18 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Wto Cze 21, 2005 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

ładna jest ta druhna... a dobrze pamietam ze Baffinka to źrebol Batuty? bo ja mam wieczna skleroze i moze znów cos pomyliłam... Pokazuje język

druhna miała 6 źrebolków? to ile ma latek maleństwo??

PS: Druhna.. nabijasz posty Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Wto Cze 21, 2005 22:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
met » Pon Wrz 19, 2005 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

dziś rzeźnia odbiera Druhnę... wesprzyjcie Basię, bardzo to przeżywa... nasza szkapa
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 9:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
carmina » Pon Wrz 19, 2005 10:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

a dlaczego ją odbiera...?? właściciele położyli na niej krzyżyk...??
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 10:27 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Pon Wrz 19, 2005 18:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

O mój boże!!!To jest straszne!Co sie stalo?Nie dalo sie czegos zrobic?
;( Smutny ;(
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 18:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
met » Czw Wrz 22, 2005 12:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

mięśniochwat. objawy przez właściciela niestety zostały zignorowane. w niedzielę miała atak, sprawaliżowało jej zad. niestety lek. wet. koziej nie udzielił fachowej pomocy, przez co zmniejszył do minimum szanse na jej odratowanie. w podobnych przypadkach pomoc musi nadejść do 5h od ataku. poza tym właściciel wymyślił, że nie będzie dawał jej wody, co również przyczyniło się do dużego zatrucia organizmu i niewiarygodnego zagęszczenia krwi. gdyby tego było mało... ciągłe próby podniesienia konia, cała z tym związana szarpanina tylko pomogły kwasom rozprzestrzenić się w wielkim tempie. w poniedziałek zapadła decyzja o oddaniu Druhny do rzeźni. udało nam się jednak ją odkupić. dostała nowe imię - Maja i zyskała nowych przyjaciół... walczyliśmy razem z nią.


POŻEGNANIE MAJECZKI...

pojechałam do domu się przebrać. oczy piekły niemiłosiernie po 2 nieprzespanych nocach i od ciągłego płaczu... od poniedziałku nasze nastroje nierozerwalnie związane były ze stanem, w jakim znajdowała się Majeczka. a była to ciągła huśtawka... czuliśmy oddech śmierci, ale ona wciąż walczyła! niespodziewane poprawy dawały nam nadzieję - dziewczynka bardzo chciała żyć... więc pomagaliśmy jej, żeby w tej przeprawie z okropną chorobą nie była sama. noc z wtorku na środę była straszna... Maja chciała biec do domu, ale coś ją jeszcze powstrzymywało... prosiła o pieszczoty, podnosząc pyszczek, żeby dać buzi... mruczała w prośbie o masaż brzuszka. w szaleńczym galopie zrywała owijki z nóg, zrzucała z siebie koce i derki. to był koszmar! ale kiedy znów podnosiła głowę, patrzyła jednak spokojnym wzrokiem, jakby mówiła: „nie zostawiaj mnie, nie teraz; mam siłę, chcę spróbować raz jeszcze...”
i jej cichutkie rżenie: „chodź, bądź przy mnie... boli mnie oczko, możesz wziąć moją głowę na kolana?” to było niesamowite - tak bardzo chciała być zrozumiana, tak potrzebowała bliskości... więc nie zostawialiśmy jej samej, wciąż ktoś przy niej był. także wczorajszej nocy, kiedy już się poddała i zrozumieliśmy, że musimy i teraz jej pomóc, wesprzeć ją w tej decyzji. koło 1:00 w nocy Majeczka zasnęła...
byłam z nią zaledwie 3 dni, 2 noce, lecz pokochałam tę dziewczynkę całym sercem. chcę wierzyć, że teraz pasie się ze swoim źrebaczkiem w końcu wolna od bólu... i od człowieka...



chciałabym podziękować Wam wszystkim, którzy byliście przy nas... pomagaliście... wspieraliście dobrym słowem i swoją obecnością... Majeczka nie umierała sama - otaczali ją Przyjaciele. dziękuję bardzo... do końca pozostał z nią Dominik z KPdZ, którego pokochała tak mocno, którego obecność uspakajała ją... była Magda, która dzielnie wspierała nas w tę najgorszą noc - z wtorku na środę... była też Basia, która opiekowała się Majeczką przez ostatnie 2 lata. jeszcze raz serdecznie dziękuję...



Maju, bardzo Cię kochamy!




nasza szkapa
Post » Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 12:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Visenna » Czw Wrz 22, 2005 12:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Boze..tak mi potwornie przykro...taki piekny kon, tak chcialam zeby udalo sie ja uratowac...nie wiem co mam napisac, zupelnie nie wiem... Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny

Ps. Met, Wy wszyscy jestescie wspaniali. Naprawde jestescie wspaniali bo probujecie ratowac te konie...Dziekuje za to co robicie w imieniu wszystkich, ktorym los koni nie jest obojetny, a ktorzy nie moga za wiele zrobic, poza wplaceniem tych paru groszy. Przekazcie Basi ze jestesmy z nia i czujemy jej bol..
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 12:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
met » Czw Wrz 22, 2005 16:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

tego życia nie udało się uratować... czekają kolejne...

Basia bardzo Wam dziękuje za wsparcie, dla niej to był wyjątkowy dramat, chociaż i my bardzo pokochaliśmy naszą Majeczkę Płacze lub jest bardzo smutny
nasza szkapa
Post » Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 16:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Siurek » Nie Paź 02, 2005 17:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Bardzo wam współczuje!!! Naprawde nie znam was ale jak tylko zobaczyłam tpo biedne stworzenie od razu pomyślałam o tym jak bardzo wam współczuje!! Jestem z Tobą BAsiu!
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2005 17:59 Zobacz profil autora PW
druhna Druhna i Lawa » Czw Kwi 20, 2006 15:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Druhny juz nie ma z nami ...
A ja nadal nie moge uwierzyc ze jej nie ma Płacze lub jest bardzo smutny
Pozostało mi tylko kilka zdjec, mnóstwo wspomnień i ogon.
Tak jaj ogon!
Obciełam jej ogon (cały ponizej rzepu). Chciałam miec chodz tyle. Ale nie potrafie na niego patrzec, lezy szczelnie zamkniety w worku, aby zapach sie nie ulotnił.
A do tego wszystkiego kolejny koń niezyje. Kolejny moj kochany koń!
Dzień przed świetami konie uciekly z pastwisk. Jakimś cudem?!? staranowały bramke, co dalej sie działo? - nie wiem. Wiem że Lawa nie żyje. Wpadła na samochód i zgineła na miejscu.
Widziałam ja i nigdy tego nie zapomne... nigdy Płacze lub jest bardzo smutny
Kolejny kon krtórgo kochałam nieżyje. Płacze lub jest bardzo smutny
Żegnaj Druhna ...
Żegnaj Lawa ...
Nazawsze pozostaniecie w moim sercu i pamieci ..
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 15:20 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Czw Kwi 20, 2006 15:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Druhna!!!TAk mi przykro Płacze lub jest bardzo smutny Wiem,że pocieszanie nie pomoze bo to straszny bó tym bardziej,ze ja tak kochalas :cry:Ale pomysl,ze dzieki temu miala wspaniale zycie!Dzieki Tobie!To byly napewno jej 2 najcudowniejsze lata zycia Płacze lub jest bardzo smutny Ona napewno jest ci wdzieczna.
Post » Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 15:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Druhna ...minął rok ;((((((

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum