| jasmina |
» Wto Paź 02, 2007 16:05 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
e... CS to bat- przedłużenie ręki i robi cie z nim to samo co z rękom. Co dokładnie nie skutkowało? DLACZEGO koń zachowuje się tak a nie inaczej? Znasz jego przeszłość? Był źle traktowany? Powiedz o nim i jego przeszłości cos więcej a ogólnie co mi przychodzi do glowy: iść z koniem na apdok, usiąść i czekać, nic nie wymagac tylko siedzieć. Niech koń sam oswoi się z twoją obecnością itp. Potem dotykaj go delikatnie w miejscu w ktorym na to pozwala, bądź pasywna, uważaj na napięcie mięśni i wzrok. Potem przesuń się centymetr dalej, potem dalej, jak kon bedzie niespokojny to wróć do miejsca które w pełni akceptuje. Troche potrwac może takie odczulanie ale będzie skuteczne zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| -Roksio- |
» Wto Paź 02, 2007 17:23 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 19 Mar 2007 Ostrzeżeń: 1 Posty: 1209 Skąd: Szczecin Status: Offline |
Jasmina zostawiłam pw |
|
|
|
| jasmina |
» Nie Lis 18, 2007 22:11 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
Fionica zgłoś się na PW to chętnie wytłumaczę to czego nie rozumiesz, ale nie będzie to całe PNH;) Czym objawiały się te łaskotki? Bez względu czy są czy nie każdy koń powinien akceptować dotyk. Ale karą nic nie zdziałasz- w przypadku konia który sie boi najlepsza jest chyba technika przybliżania i oddalania, czyli najpierw głaszczesz w miejscu akceptowanym przez koniem, gdy się rozluźni zaczynasz trochę dalej, gdy zobaczysz zę jest coś nie tak- nawet lekkie spięcie wracasz do zaakceptowanego miejsca. I kwestia tego dlaczego koń tak reaguje- bół, nieufność, a może własnie bunt? zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Pon Lis 19, 2007 17:42 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
jeśli przyczyną jest nieufność to karą NIC nie zdziałasz. A to, ze nie dałas powodu do nieufności, nie znaczy ze jej nie ma. Inni ludzie mogli zapracować an ten wizerunek i koń w tobie widzi przedstawiciela tego "złego" gatunku. oczywiście nie nagradzasz ale nie powinnaś karać- konsekwentnie dązyć do tego co chcesz i gdy to otrzymasz- natychmiast nagrodzić. Tak zeby koń robiąc to o co prosisz zawsze natychmiast otrzymywał nagrodę! Potem wydłużasz czas trzymania nogi, prosisz o dwa a nie jeden krok itp. Ważne, zeby nie nauczyć konia takiego schematu: "albo zrobisz to o co prosze i będziesz grzeczny albo kara" tylko raczej"róbta co chceta, dopiero jak robisz to o co proszę otrzymasz to czego chcesz". Jeśli chcesz aby koń zaczął ci ufac musisz zmienić jego światopogląd. Po pierwsze nie dawać więcej powodów do nieufności czyli nie karamy, nie bijemy itp. Niewygoda- tak i owszem ale w trakcie trwania czynności a nie po niej. Zacznij coś robić- chodzić na spacery, ćwiczyć ustępowanie od nacisku a przede wszystkim... siedzieć i nic nie robić. Np. w boksie lub na padoku(najlepiej zeby był tylko koń i ty). jak podejdzie to ok, jak nie jej sprawa- końska ciekawość jest ogromna i w końcu podejdzie:P Wtedy nie głaszcz ani nic, spędzaj duzo czasu patrząc na nią, przychodząc do niej. nie musisz niczego wymagać, możesz przy niej czyścić wiadra, czytać... Byle byc przy niej i być niegroźnym. Jesli przyczyna to bunt wtedy trzeba postepowac bardziej stanowczo. Nie karac cieleśnie! ale sprawić zeby każde złe zachowanie było niewygodne- kopanie przy czyszczeniu kopyt to np. założenie miękkiej liny na nogę i skręcenie jej tak zeby utrzymać na tym nogę, jak koń kopie jego problem- ty stój w bezpiecznej odległości, samo kopanie w linie na nodze jest nieprzyjemne ale jak koń uspokoi się- natychmiast odpuść. Jeśli gryzie- cofaj ją lub blokuj- tak zeby dokładnie w momencie próby ugryzienia natknęła sie na twój łokieć- to nie uderzenie, toz asłonięcie się w odpowiednim momencie. Poza tym naucz konia respektowania twojej strefy! Bez względu na to czy chce ugryźć czy tylko dotknąc nosem wycofaj- chyba ze sama zapraszasz konia do siebie na pieszczoty. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| -Roksio- |
» Pon Lis 19, 2007 18:12 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 19 Mar 2007 Ostrzeżeń: 1 Posty: 1209 Skąd: Szczecin Status: Offline |
Polecam rady Jasminy Niech drzewko będzie jeszcze większe! |
|
|
|
| jasmina |
» Wto Lis 20, 2007 18:39 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
tylko szkoda, ze w własnym koniem tak w 101% nie potrafię postępować... Niby jest ok ale wdaje się mała usterka która sobie rośnie i wybucha w najmniej odpowiednim momencie! Eh... Muszę się wyżalić. Najgorsze, ze to ze wiem jakie błędy popełniam i co jest nie tak ale nie zawsze umiem w sobie to naprawić. I sytuacja zostaje złagodzona ale nie zażegnana na amen, i wraca w najgorszym do tego momencie, ja nie reaguje prawidłowo i katastorfa:/ I znowu wiem jak powinnam to naprawiac, nawet udaje mi się, tylko gdzies popełniam malutki błąd, ktory potem wszystko niszczy:/ Zwykle jest to krok więcej, krok dalej... O ten jeden krok za dużo, powoduje to bunt na który nie raguje tak jak powinnam i prosze- znowu złość, oczywiście na samą siebie ale już się stało, i trzeba naprawiać, naprawiać, naprawiać... A gdy jest się juz tak blisko momentu kiedy bedzie można powiedzieć "na Aga super sie spisałaś1 Jestes naprawdę dobrym jeźdźcem!" to znowu wszystko psuje i musze zaczynać od samiutkiego początku:/ Czy można przeerwac to błędne koło? Shit jednym slowem.... zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Sro Lis 21, 2007 16:45 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
siurek ma racje, smakolyki nie. Chyba ze już mamy pewne rzeczy opanowane- wtedy od czasu do czasu jakis prezent nic złego nie zrobi. ale nie na zasadzie "bo koń prosi" ale raczej "to prezent dla ciebie, bez okazji". I tylko przy kulturalnych koniach ktore nam na glowe nie wejdą. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum




