| Visenna |
» Sro Kwi 13, 2005 8:23     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
oo to to! Wielkie i smierdzi! Mialam okazje byc wraz z moim mezczyzna i jego trzema wspolpracownikami na szkoleniu w Słowenii. Oczywiscie jak na prawdziwego koniarza przystalo momentalnie wyczulam ze w okolicy mam Lipizze i nie moglam sobie darowac odwiedzenia TAKIEJ stajni. Niestety bylam tam moze ze 20 min... moj mezczyzna zachwowywal sie jeszcze w miare przyzwoicie, ale tamci? "Smierdzi!", "ten kon sie zesral", "chodzace salami", "smierdzi!", "jedzmy juz stad", "napatrzylas sie juz na te muly?", "co Ty w tym widzisz?", "smierdzi", "dlugo jeszcze?", i tak w kolo Macieju.... Bylam wsciekla bo nigdy nie widzialam tak wielkiej i pieknej stajni, do tego moglam podziwiac piekne stado siwych matek z gniadymi zrebaczkami na padoku....chcialam tez odzalowac te kilkadziesiat euro i obejrzec pokazy jezdzcow, ale przy tych kretynach sie nie dalo, zreszta nie chcialam sobie narobic przez nich wstydu. No zachowywali sie jakby ich z zoo wypuscili, cholera, panowie w wieku 26 lat! Wogole to takie przyglupy ze az serce boli, moze jeden z nich poza moim chlopakiem nadaje sie jeszcze do rozmowy....
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Kwi 13, 2005 8:23
|