Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Coraz gorsze zachowanie - co tu robić?


Napisz nowy temat
Annulcia Coraz gorsze zachowanie - co tu robić? » Czw Paź 25, 2007 18:48   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Annulcia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 128
Skąd: Lublin

Status: Offline

Proszę Was o pomoc.
Kupiłam klacz (jest źrebna i ma źrebaka). Stoi u mnie już cztery dni. Na początku zachowywała się normalnie i nie miałam problemów z kontaktem z nią. Wczoraj jednak zaczęła gryźć, kopać i wszystkich atakować. Dzisiaj było jeszcze gorzej. Nie mogłam jej nawet z padoku sprowadzić bo pędziła na mnie galopem i atakowała. Gdybym nie miała uwiązu i nie miałabym czym machnąć jej przed oczaami, zatratowałaby mnie.
Nie bardzo wiem, co może być przyczyną tego zachowania... Właściwie po czterech dniach niewiele można wywnioskować ale może spotkaliście się z czymś takim. Ona z każdym dniem jest coraz bardziej negatywnie nastawiona do ludzi. Dodam jeszcze, że stary właściciel nie zwracał na nią uwagi i ona jak raz w miesiącu wyszła ze stajni, to było już bardzo dobrze. Teraz cały czas widzi ludzi, ktoś się nią zajmuje, ma widny boks i wychodzi na wybieg. Czy te zmiany mogą być związane z pogorszeniem jej zachowania? Zaczynam się jej powoli bać i już nie wiem, jak z nią postępować. Proszę, powiedzcie mi, czy spotkaliście się kiedyś z czymś takim u konia? Jak daliście sobie z czymś takim radę?
Post » Wysłany: Czw Paź 25, 2007 18:48 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Czw Paź 25, 2007 18:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 2765


Status: Offline

Annulciu, to dosyć nietypowe zachowanie, bo biorąc to na logikę, klaczka powinna padać ci do nóg za takie dobrodziejstwo Puszcza oko
Ale z praktycznego punktu widzenia tak nie jest, stoi u ciebie od czterech dni, więc dopiero się poznajecie..i być może właśnie ustalacie między sobą miejsce w hierarchii stada. Nie pozwól, by to koń był przewodnikiem. Puszcza oko
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Paź 25, 2007 18:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
patkarola » Czw Paź 25, 2007 19:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

jest tak jak mówi GAV... to ustalanie hierarchii w stadzie. ten okres jest bardzo ważny. nie mozesz okazywać strachu,ale nie mozesz np. bic konia! musisz podejś do tego ze zdrowym rozsądkiem. nie pozwól się z dominować. pamiętaj, że w tym stadzie rządzisz TY. Uśmiechnięty
myślę, że niedługo to powinno przejść, o ile będziesz azchowywać się odpowiednio.
życzę owocnej współpracy Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Paź 25, 2007 19:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Zulencja » Czw Paź 25, 2007 19:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

a ile ma zrebak? moja przez ponad tydzien po porodzie byla bardzo agresywna..
Post » Wysłany: Czw Paź 25, 2007 19:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Annulcia » Czw Paź 25, 2007 19:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Annulcia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 128
Skąd: Lublin

Status: Offline

Źrebak ma 6 miesięcy.
U starego właściciela widziałam konie i za każdym razem zachowywałysię grzecznie i nie sprawiały problemu.Klacz yła grzeczna. Jak do mnie przyszła to przez dwa dni też była grzeczna. Nie wiem, co się z nią stało. Bo gdyby to było od razu, to dobra. Ale ona dopiero po dwóch dniach się zmieniła.
Post » Wysłany: Czw Paź 25, 2007 19:55 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Czw Paź 25, 2007 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

moze byla jeszcze pod wplywem srodkow uspokajajacych.. ;p
Post » Wysłany: Czw Paź 25, 2007 21:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Roxsana20 » Pią Paź 26, 2007 9:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Roxsana20


Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351


Status: Offline

Zulencja ty sie nie śmiej ale właściciele koni różne środki ii sposoby maja na sprzedanie konia ;/ A i nigdy nie wiadomo co właściciel z kłaczą robił.... w końcu nie przyzna sie np; jak ja bił ... a z drugiej strony koń tez sie zmienia dość mocno jak stoi zamknięty przez miesiąc w stajni ;/ .... skoro nie mogłaś jej sprowadzić może ona po prostu próbuje postawić na swoim ze strachu zamknięcia ponownego w boksie po prostu reakcja obronna... no nie wiem ja znam przypadki agresji u klaczy ale to zazwyczaj ze złego traktowania... musisz z nią popracować, i oswajać, może przekupić smakołykami albo coś...i staraj sie nie dać zdominować bo jak kobyłka wyczuje w tobie strach to juz nic nie zrobisz...
Post » Wysłany: Pią Paź 26, 2007 9:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
wilka » Pią Paź 26, 2007 12:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wilka


Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270


Status: Offline

Zakładając że sprzedający nie był oszustem który naszpikował konia środkami uspakającymi to po czterach dniach klacz zaczęła się czuć pewnie w nowym otoczeniu. W związku z czym postanowiła zdominować to nowe terytorium i wszystkie istoty, które na nim przebywają czyli między innymi Ciebie. Więc musisz ustalić hierarchię kto jest szefem, a kto vice szefem stada i to jak najszybciej bo będzie coraz gorzej. Jak chodzisz po nią na padok to miej zawsze coś, żeby móc konia odpędzić, no i przede wszystkim nie okazuj strachu, nie cofaj się jak próbuje Cię zaatakować tylko ją odgoń. Bo w przeciwnym razie to ona zwycięży tą walkę o hierarchię. Jest też taka metoda żeby iść na padok i nie zwracać uwagi na konia, nie zaczepiać na siłę tylko czekać aż sam wyrazi zainteresowanie. Wtedy jak podejdzie z własnej woli, to ze swojej ciekawości i nie będzie agresywnie nastawiona.
Życzę sukcesów Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Paź 26, 2007 12:29 Zobacz profil autora PW
ania_ » Pią Paź 26, 2007 13:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ania_



Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 44


Status: Offline

ile jej dajesz paszy/owsa?? moze dostaje wiecej niz wczesniej i moze stad problemy?? czym karmil ja poprzedni wlasciciel??
Post » Wysłany: Pią Paź 26, 2007 13:29 Zobacz profil autora PW
Annulcia » Pią Paź 26, 2007 13:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Annulcia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 128
Skąd: Lublin

Status: Offline

Dzisiaj byłam w LZHK w sprawie paszportu dla źrebaka i przy okazji rozmawiałam z panią, która tam pracuje o zachowaniu klaczy. Ta pani zna tą klacz i powiedziała mi, że ona jest bardzo grzecznym konikiem. Następnie mnie zaskoczyła bardzo. Powiedziała, że najprawdopodobniej klacz mnie "nie uznaje", bo całe życie doglądał jej męszczyzna. I właśnie - klacz w stosunku do mojego taty nie jest aż tak bardzo agresywna jak do mnie. No i teraz co zrobić, żeby ona nabrała do mnie jakiegoś zaufania? Bo teraz to dziewczyna będzie się nią zajmować.
Post » Wysłany: Pią Paź 26, 2007 13:58 Zobacz profil autora PW
fanelia » Pią Paź 26, 2007 18:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Mysle ze to po pierwsze problemy z zaaklimatyzowaniem - bardzo wiele zmian naraz, dziwne otoczenie, a ona jeszcze musi bronic zrebaczka, na pewno tez bys sie zle czula w zupelnie nowym srodowisku, gdzie zycie toczy sie kompletnie inaczej... nie tylko kon reagowalby agresywnie Uśmiechnięty
Po drugie respekt - mysle, ze to też jest to. Poprzedni wlasciciel traktowal ją pewnie bardzo szorstko, a Ty pewnie jestes dla niej lagodna i wyrozumiala? Postaraj sie byc maxymalnie stanowcza (ale tez nie wroga!) i jak zawsze polecam metody naturalne, ktore jednak trzeba konsekwentnie stosowac praktycznie przez cale zycie, to nie są metody na teraz, na jakis konkretny problem, ale po prostu styl zycia ze zwierzeciem Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Paź 26, 2007 18:32 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pią Paź 26, 2007 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Roxsana20 napisał(a):
Zulencja ty sie nie śmiej ale właściciele koni różne środki ii sposoby maja na sprzedanie konia ;/


ja sie nie smieje. ja doskonale o tym wiem.

wiem jak sprzedaja konie z niemiec z rozwalonymi stawami, tak mocno naszprycowane lekami ze nie widac ze ledwo chodza, jak handlujacy pokazuja konie z chorymi stawami na kopnej ziemi, zeby nie bylo widac ze prawie nie zgina stawow. niestety, moja wypowiedz nie byla ironiczna.
Post » Wysłany: Pią Paź 26, 2007 20:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email
felinka » Sob Paź 27, 2007 12:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

felinka


Koniuszy
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 494


Status: Offline

a może zrobisz z nią join up i trochę jej przejdzie? Nikt nie może uciec przed własnym sercem.
Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi.
Post » Wysłany: Sob Paź 27, 2007 12:05 Zobacz profil autora PW
Annulcia » Sob Paź 27, 2007 12:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Annulcia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 128
Skąd: Lublin

Status: Offline

Dzieje się już troszkę lepiej. Mam stajnię prywatną, niedaleko domu i to ja koniom daję jeść, wypuszczam na padok i jak podchodzę do tej klaczy, to staram się zawsze mieć marchewkę, czy cukierka, żeby wiedziała, że ja nic jej nie zrobię i nie musi mnie atakować. I już nie atakuje mnie aż tak. Zrobiła się bardziej przyjazna. I chyba ona tak broni swojego źrebola. Dzisiaj jak młody został w staji, a ta poszła na padok to była zupełnie inna. Ani razu nie próbowała atakować ani gryźć. Jak już zupełnie źrebaka odsadzę, to zobaczę czy te jej ataki były spowodowane obroną małego, czy mam dalej szukać przyczyn jej zachowania.
Post » Wysłany: Sob Paź 27, 2007 12:36 Zobacz profil autora PW
Sizal » Sob Paź 27, 2007 15:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 283


Status: Offline

Życze powodzenia z klaczą Bardzo wesoły Jesli to faktycznie kwestia obrony żrebaka, to rzeczywiście pozostaje tylko poczekać, aż mały podrośnie.
Ciekawe jest to co pisałaś, że kobyłka cię "nie uznaje", bo do tej pory miała do czynienia tylko z mężczyznami. NIgdy się z tym nie spotkałam,żeby koń był tak bardzo przyzwyczajony do płci ludzi. Ale skoro klacz przekona się,że ty tez się nią dobrze opiekujesz i nie czynisz jej krzywdy, to na pewno z czasem się uspokoi. na wszytsko potrzeba czasu, grunt żeby sie nie zniechęcać Uśmiechnięty jeszcze raz życzę powodzenia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 27, 2007 15:42 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Coraz gorsze zachowanie - co tu robić?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum