Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Daguś


Napisz nowy temat
sing » Pon Maj 26, 2008 16:43   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sing


Koniuszy
Dołączył: 17 Gru 2006
Pochwał: 1
Posty: 555


Status: Offline

Oj pewnie ponad 170 bo teraz ma już prawie tyle Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Maj 26, 2008 16:43 Zobacz profil autora PW
Italianka » Nie Gru 14, 2008 23:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

To ja sobie pozwolę poinformować,że Daguś został dzisiaj uśpiony.
Z wątku Pro Equo :

tsu napisał(a):
Sandra do mnie zadzwoniła jakoś po 10, że jest źle. napiłam się tylko herbaty, ubrałam i pojechałam od razu.
nie pamiętam dokładnie o której byłam, jakoś po 11. ZARŻAŁ gdy wchodziłam do boksu. a mi od razu oczy zaczęły się szklić.
posprzątałam maleńkiemu, dałam marchewki, smakołyki, próbowałam go napoić, ale nie podnosił głowy. starałam się tym wiadrem jakoś manewrować, by mógł pochłeptać, ulewało się, więc ciągle zmieniałam mu siano pod główką, by miał sucho. był naprawdę spragniony.
wykopał ogromny dół przednimi nogami, chciał wstać, ale nie dawał rady. zasypywałam dół ziemią, okładałam sianem, ale po chwili znów go wykopał. więc tylko siano mu pod nogi układałam.
gdy tak wierzgał, głaskałam go ---- wtedy się uspokajał. dość ciężko Maleństwo oddychało. położyłam się za nim i drapałam go za uchem, wtedy nie ruszał nogami, było mu chyba błogo. czuł moją obecność i chyba było mu z nią dobrze. mam nadzieję.
odchylał głowę do tyłu by sprawdzić, czy jestem - byłam w każdym momencie (oprócz pójścia po świeżą wodę czy wywiezienia odchodów).
nie poczułam nawet, jak w jednym momencie na jego kark zaczęły skapywać moje łzy.
z Dagmarą też nie dałam rady rozmawiać przez telefon.

cieszę się, ogromnie się cieszę, że te 3 dni pod rząd u Niego byłam, z Nim. że mogłam mu jakoś pomóc, jakkolwiek. przytulić Go, mówić: "już dobrze, jestem tu Kochany". kochał ludzi, ludzie kochali Jego. jestem pewna, że pomimo cierpienia, było Mu dobrze. psychicznie.

kochałam tego konia. te 3 dni (+ wtedy, gdy była akcja z podnoszeniem go z podwórza pasami) były jednymi z najpiękniejszych w moim życiu i wystarczyły, bym obdarzyła to boskie stworzenie ciepłym uczuciem.

nie robiłam mu dziś zdjęć. nie miałam odwagi, nie byłam w stanie wyciągnąć aparatu. jak powiedziałam na koniec Sandrze --- wolałam, by ostatnie zdjęcie, jakie mu zrobiłyśmy, było tym z wczoraj. bo wtedy obie sobie żartowałysmy (pamiętasz? że "prezes ProEquo to ponoć pijak" więc trzeba teraz zdjęcie z denaturatem, którym nacierałysmy nóżki Dagusia, zrobić, albo lepiej jak Daguś leży --- bo już tak zapity), Daguś leżał na mostku, było inaczej. dzisiaj obie wiedziałyśmy, że to będzie koniec. nie chciałabym potem patrzeć na zdjęcia z TEGO DNIA. nie miałabym sił.
dziękuję Sandra za te zdjęcia jak tulę się do Dagusia. patrzę na nie i ryczę.

jest mi źle, naprawdę.
Sandra, Dagmara, trzymajcie się. musimy się trzymać.
jak napisałaś Dagi - półtora roku życia dostał, zamiast rzeźni.
jego czas nadszedł, nie mógł się więcej męczyć.
nie...


Wątki o Dagusiu
1. http://proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=2510&p=54
2. http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?pid=27672#p27672

Daguś. [*]
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Nie Gru 14, 2008 23:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
styska00 » Nie Gru 14, 2008 23:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

Zobaczyłam zdjęcia, temat o Dagusiu, czytałam po kolei i już chciałam dojść do ostatniej strony i napisać czy mogłabym jeszcze jakoś pomóc, nie byłaby to jakaś wielka pomoc, o ale to chyba zawsze cośSmutny.. a tu... czytałam to i aż.. się popłakałam.. głupie to może.. no ale siedze i ryczę teraz:( Dobrze, że chociaż odzyskał wiarę w ludzi i swoje ostatnie dni spędził z tymi ktorych na pewno kochal i oni kochali go!
Post » Wysłany: Nie Gru 14, 2008 23:44 Zobacz profil autora PW
naska82 » Pon Gru 15, 2008 0:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

naska82


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 74


Status: Offline

[*] [*] Smutny Smutny
Post » Wysłany: Pon Gru 15, 2008 0:35 Zobacz profil autora PW Skype
m0niSk4 » Sro Gru 17, 2008 1:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

m0niSk4

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 1015
Skąd: Szczecin:)

Status: Offline

[*] śpij słodko kochany...
Post » Wysłany: Sro Gru 17, 2008 1:14 Zobacz profil autora PW
Kajula » Sro Gru 17, 2008 14:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kajula

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3
Posty: 1781
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Byles oczkiem w głowie kazdego z nas. Byłes, jestes i bedziesz zawsze! Kochamy Cie [`] Wśród tandety lśniąc jak diament Być zagadką, której nikt Nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
Post » Wysłany: Sro Gru 17, 2008 14:15 Zobacz profil autora PW
Artemida » Sob Gru 20, 2008 23:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Artemida

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 849
Skąd: Zielona Polana

Status: Offline

przykro mi. ale ważne, że ostatnie chwile były dla niego z kochanymi ludźmi Uśmiechnięty

[*]
...najpiękniejsze spojrzenie umarło

http://qnwortal.pl/forum,temat,9515
- zapraszam na temat mojego qnia ^^
Post » Wysłany: Sob Gru 20, 2008 23:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Daguś

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum