Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| fin |
podróże... bez żartu
» Sob Lis 03, 2007 22:28   |

Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 1 Posty: 771
Status: Offline
|
Mój koń strasznie znosi podróże. Boi się i nie jeździ bez tzn. jaska czyli leku uspokajającego, który na kilka godzin go otumania. To duże utrudnienie szczególnie przy wyjazdach na zawody Nie wiem co zrobić, jeśli da sie coś zrobić... Macie pomysły?
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:28
|
| miloska |
» Sob Lis 03, 2007 22:32     |


Jeździec
Dołączył: 17 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 891
Skąd: ptb.
Status: Offline
|
ja przedchwila napisalam to coja bym sprobowala zrobic w twojm temacie o twoim koniku
lek no coz lek jak lek kiedys zostana po nim slady i nie zawsze konie to lubia tak jak my nieraz nie lubimy antybiotyku
wiec mozna sprobowac to co ja pisalam ale niewiem czy to pomoze
pozdrawiam;]
www.zycie-koniarza-pieknym-jest.blog.onet.pl
Makowate szczęście :*
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:32
|
| fin |
» Sob Lis 03, 2007 22:35     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 1 Posty: 771
Status: Offline
|
to ja pisze jeszcze raz tez:
moja mama z nią jechała za pierwszym razem,
pewnie spróbuję z innym koniem kiedyś...
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:35
|
| miloska |
» Sob Lis 03, 2007 22:37     |


Jeździec
Dołączył: 17 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 891
Skąd: ptb.
Status: Offline
|
aa bo moze nie doczytalam
wlasnie zawsze jak cos mozesz ja przewosic z bardzo spokojnym koniem;]
pozdrawiam
www.zycie-koniarza-pieknym-jest.blog.onet.pl
Makowate szczęście :*
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:37
|
| fin |
» Sob Lis 03, 2007 22:41     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 1 Posty: 771
Status: Offline
|
myślisz, że drugi koń jej pomoże?
bardzo sie o nią boję i nie chce takiej podróży drugi raz, jak ta w której rozcięła głowę
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:41
|
| miloska |
» Sob Lis 03, 2007 22:44     |


Jeździec
Dołączył: 17 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 891
Skąd: ptb.
Status: Offline
|
to fajne ze sie o nja troszczysz i boisz;]
ale z innym koniem mazoe jej pomoc;]
bac dobrej mysli i pisz co i jak jakie skutki a moze ktos poradzi ci jeszcze cos;] innego
a noge wiedziec oco rozciela sobie glowe??
www.zycie-koniarza-pieknym-jest.blog.onet.pl
Makowate szczęście :*
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:44
|
| fin |
» Sob Lis 03, 2007 22:50     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 1 Posty: 771
Status: Offline
|
nikt nie wie o co rozcieła...
|
» Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:50
|
| planeta10 |
» Pią Gru 21, 2007 21:08     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie
Status: Offline
|
fin-Twoja klacz boi się samej jazdy w przyczepce czy może samo wejście do przyczepy ją przeraża?
|
» Wysłany: Pią Gru 21, 2007 21:08
|
| fin |
» Pią Gru 21, 2007 21:39     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 1 Posty: 771
Status: Offline
|
historia jest taka...
Iskra pierwszy raz w życiu widząc przyczepkę weszła za drugim razem - wszystko było ok. Kiedy ruszyliśmy zaczęło jej odbijać
Niesety rozwaliła uwiązy i uderzyła sie tak, że musiała być zszywana i od tamtego czasu widząc przyczepkę 50m od siebie zaczyna panikować
|
» Wysłany: Pią Gru 21, 2007 21:39
|
| Kajula |
» Pią Gru 21, 2007 21:41     |


Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3 Posty: 1781
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
wydaje mi sie, ze pomoze jej jedynie oswajanie sie z przyczepa. Postawic przyczepe gdzies w poblizu stajni, wziac ja na uwiaz i po prostu kilka razy dziennie kolo niej przechodzic, i malymi kroczkami, z dnia na dzien podchodzic co raz blizej. Az ktoregos dnia, zobaczy ze to nie gryzie itd albo postawic przyczepe na malym padoku i puscic ja sama. Moze z ciekawosci sama wejdzie i zobaczy ze to nic strasznego
|
» Wysłany: Pią Gru 21, 2007 21:41
|
| kaoa |
podróże
» Pią Gru 21, 2007 22:16     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Gru 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 109
Status: Offline
|
hmmm... w pamięci twojego konia na widok przyczepy budzą się zapewne okropne wspomnienia. Na pewno twój koń ma do ciebie duże zaufanie. Jednakże postaraj się żeby ufał ci bezgranicznie. To potrwa jakiś czas. Jednak gdy już ci zaufa tak naprawdę, pójdzie wszędzie gdzie ty. Otumanianie konia to zły sposób. Postaraj się tez żeby twój koń miał możliwość przebywania z innym (bo przecież jest zwierzęciem stadnym) i się z nim zaprzyjaźnił. I niech zobaczy jak inne konie wchoddzą do przyczepy i się nie boją.
Mam nadzieje że z czasem się przełamie. Życzę powodzenia i pozdrawiam:)
"Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie"...
|
» Wysłany: Pią Gru 21, 2007 22:16
|
| sivula |
» Sob Gru 22, 2007 0:37     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
popieram, konik ma zle wspomnienia i nie dziwie mu sie ze sie boi!! ja tez polecam troche pracy z zaufaniem, przyczepke postaw na pastwisko albo kolo stajni, ja moze bym tam porozrzucala jakies marcheweczki, jabluszka, pewnie ciekawosc z czasem by wygrala, pomogloby pewne jakby wchodzila tez za innym koniem, powoli, stopniowo.. zycze powodzenia!! cierpliwosci!!
|
» Wysłany: Sob Gru 22, 2007 0:37
|
| planeta10 |
» Sob Gru 22, 2007 8:44     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie
Status: Offline
|
fin pisała,że Iskra nie boi się wejścia do przyczepy tylko samej jazdy.
Może spróbować zawiesić siatke z sianem przy głowie konia-raczej nie stosuje się tego,ale czemu nie spróbować. Koń uspokaja się jak coś przegryza.
Fin jeśli jesteś w posiadaniu przyczepki to spróbuj zrobić kobyłce wycieczke w przyczepie z sianem,nie długą,taka po okolicy stajni.
Dobrze byłoby jakby przyczepka była monitorowana,widziałabyś jak zachowuje się klacz.
|
» Wysłany: Sob Gru 22, 2007 8:44
|
| fin |
» Sob Gru 22, 2007 18:45     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 1 Posty: 771
Status: Offline
|
jak jechała wtedy to siano było i nic nie dało
spokojna była tylko wtedy jak ktoś z nią był w środku,
a przecież nie można jeździć z koniem
|
» Wysłany: Sob Gru 22, 2007 18:45
|
| Sizal |
» Wto Gru 25, 2007 19:52     |

Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 283
Status: Offline
|
U nas jedna osoba tak przyzwyczajała konia do przyczepki. Stała ona koło stajni i koń codziennie koło niej sie przechadzał. Skoro teraz boi sie nie tylko podróży, ale na sam widok przyczepki klacz się denerwuje, to może faktycznie puszczac ja luzem w pobliże tej przyczepki. I połozyć koło niej np. siano, żeby koniowi przyczepa kojarzyła sie także z czyms miłym (czyli jedzeniem sianka .
Jak już bedzie na etapie podchodzenia do przyczepki i jedzenia tego siana, to może ją wtedy wprowadzac i tak zostawić w tej przyczepce na parę minut. Najpierw z kims w środku, potem stopniowo sama i na coraz dłużej.
Wiadomo, że to sposób długofalowy i może potrwać nawet kilka tygodni, ale może podziala w przypadku twojej klaczy.
Powodzenia
|
» Wysłany: Wto Gru 25, 2007 19:52
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum