Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » podróże... bez żartu


Napisz nowy temat
fin podróże... bez żartu » Sob Lis 03, 2007 22:28   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

Mój koń strasznie znosi podróże. Boi się i nie jeździ bez tzn. jaska czyli leku uspokajającego, który na kilka godzin go otumania. To duże utrudnienie szczególnie przy wyjazdach na zawody Płacze lub jest bardzo smutny Nie wiem co zrobić, jeśli da sie coś zrobić... Macie pomysły?
Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
miloska » Sob Lis 03, 2007 22:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

miloska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 17 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 891
Skąd: ptb.

Status: Offline

ja przedchwila napisalam to coja bym sprobowala zrobic w twojm temacie o twoim koniku
lek no coz lek jak lek kiedys zostana po nim slady i nie zawsze konie to lubia tak jak my nieraz nie lubimy antybiotyku
wiec mozna sprobowac to co ja pisalam ale niewiem czy to pomoze
pozdrawiam;]
www.zycie-koniarza-pieknym-jest.blog.onet.pl

Makowate szczęście :*

Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fin » Sob Lis 03, 2007 22:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

to ja pisze jeszcze raz tez:
moja mama z nią jechała za pierwszym razem,
pewnie spróbuję z innym koniem kiedyś... Cool
Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
miloska » Sob Lis 03, 2007 22:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

miloska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 17 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 891
Skąd: ptb.

Status: Offline

aa bo moze nie doczytalam
wlasnie zawsze jak cos mozesz ja przewosic z bardzo spokojnym koniem;]
pozdrawiam
www.zycie-koniarza-pieknym-jest.blog.onet.pl

Makowate szczęście :*

Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fin » Sob Lis 03, 2007 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

myślisz, że drugi koń jej pomoże?
bardzo sie o nią boję i nie chce takiej podróży drugi raz, jak ta w której rozcięła głowę Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email
miloska » Sob Lis 03, 2007 22:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

miloska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 17 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 891
Skąd: ptb.

Status: Offline

to fajne ze sie o nja troszczysz i boisz;]

ale z innym koniem mazoe jej pomoc;]
bac dobrej mysli i pisz co i jak jakie skutki a moze ktos poradzi ci jeszcze cos;] innego
a noge wiedziec oco rozciela sobie glowe??
www.zycie-koniarza-pieknym-jest.blog.onet.pl

Makowate szczęście :*

Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fin » Sob Lis 03, 2007 22:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

nikt nie wie o co rozcieła... Zdziwiony
Post » Wysłany: Sob Lis 03, 2007 22:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
planeta10 » Pią Gru 21, 2007 21:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

fin-Twoja klacz boi się samej jazdy w przyczepce czy może samo wejście do przyczepy ją przeraża?
Post » Wysłany: Pią Gru 21, 2007 21:08 Zobacz profil autora PW
fin » Pią Gru 21, 2007 21:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

historia jest taka...
Iskra pierwszy raz w życiu widząc przyczepkę weszła za drugim razem - wszystko było ok. Kiedy ruszyliśmy zaczęło jej odbijać Smutny
Niesety rozwaliła uwiązy i uderzyła sie tak, że musiała być zszywana i od tamtego czasu widząc przyczepkę 50m od siebie zaczyna panikować Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Pią Gru 21, 2007 21:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kajula » Pią Gru 21, 2007 21:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kajula

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3
Posty: 1781
Skąd: Szczecin

Status: Offline

wydaje mi sie, ze pomoze jej jedynie oswajanie sie z przyczepa. Postawic przyczepe gdzies w poblizu stajni, wziac ja na uwiaz i po prostu kilka razy dziennie kolo niej przechodzic, i malymi kroczkami, z dnia na dzien podchodzic co raz blizej. Az ktoregos dnia, zobaczy ze to nie gryzie itd Puszcza oko albo postawic przyczepe na malym padoku i puscic ja sama. Moze z ciekawosci sama wejdzie i zobaczy ze to nic strasznego Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Gru 21, 2007 21:41 Zobacz profil autora PW
kaoa podróże » Pią Gru 21, 2007 22:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kaoa


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Gru 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 109


Status: Offline

hmmm... w pamięci twojego konia na widok przyczepy budzą się zapewne okropne wspomnienia. Na pewno twój koń ma do ciebie duże zaufanie. Jednakże postaraj się żeby ufał ci bezgranicznie. To potrwa jakiś czas. Jednak gdy już ci zaufa tak naprawdę, pójdzie wszędzie gdzie ty. Otumanianie konia to zły sposób. Postaraj się tez żeby twój koń miał możliwość przebywania z innym (bo przecież jest zwierzęciem stadnym) i się z nim zaprzyjaźnił. I niech zobaczy jak inne konie wchoddzą do przyczepy i się nie boją.

Mam nadzieje że z czasem się przełamie. Życzę powodzenia i pozdrawiam:)




"Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie"...
Post » Wysłany: Pią Gru 21, 2007 22:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sivula » Sob Gru 22, 2007 0:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 648
Skąd: slask

Status: Offline

popieram, konik ma zle wspomnienia i nie dziwie mu sie ze sie boi!! ja tez polecam troche pracy z zaufaniem, przyczepke postaw na pastwisko albo kolo stajni, ja moze bym tam porozrzucala jakies marcheweczki, jabluszka, pewnie ciekawosc z czasem by wygrala, pomogloby pewne jakby wchodzila tez za innym koniem, powoli, stopniowo.. zycze powodzenia!! cierpliwosci!!
Post » Wysłany: Sob Gru 22, 2007 0:37 Zobacz profil autora PW
planeta10 » Sob Gru 22, 2007 8:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

fin pisała,że Iskra nie boi się wejścia do przyczepy tylko samej jazdy.

Może spróbować zawiesić siatke z sianem przy głowie konia-raczej nie stosuje się tego,ale czemu nie spróbować. Koń uspokaja się jak coś przegryza.
Fin jeśli jesteś w posiadaniu przyczepki to spróbuj zrobić kobyłce wycieczke w przyczepie z sianem,nie długą,taka po okolicy stajni.
Dobrze byłoby jakby przyczepka była monitorowana,widziałabyś jak zachowuje się klacz.
Post » Wysłany: Sob Gru 22, 2007 8:44 Zobacz profil autora PW
fin » Sob Gru 22, 2007 18:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fin


Masztalerz
Dołączył: 07 Paź 2007
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 771


Status: Offline

jak jechała wtedy to siano było i nic nie dało Smutny
spokojna była tylko wtedy jak ktoś z nią był w środku,
a przecież nie można jeździć z koniem Zdziwiony
Post » Wysłany: Sob Gru 22, 2007 18:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Sizal » Wto Gru 25, 2007 19:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 283


Status: Offline

U nas jedna osoba tak przyzwyczajała konia do przyczepki. Stała ona koło stajni i koń codziennie koło niej sie przechadzał. Skoro teraz boi sie nie tylko podróży, ale na sam widok przyczepki klacz się denerwuje, to może faktycznie puszczac ja luzem w pobliże tej przyczepki. I połozyć koło niej np. siano, żeby koniowi przyczepa kojarzyła sie także z czyms miłym (czyli jedzeniem sianka Uśmiechnięty.
Jak już bedzie na etapie podchodzenia do przyczepki i jedzenia tego siana, to może ją wtedy wprowadzac i tak zostawić w tej przyczepce na parę minut. Najpierw z kims w środku, potem stopniowo sama i na coraz dłużej.
Wiadomo, że to sposób długofalowy i może potrwać nawet kilka tygodni, ale może podziala w przypadku twojej klaczy.

Powodzenia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Gru 25, 2007 19:52 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » podróże... bez żartu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum