Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Toczek czy nie??


Napisz nowy temat
felinka » Sro Gru 05, 2007 14:07   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

felinka


Koniuszy
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 494


Status: Offline

Według mnie do skoków obowiązkowo.
Do ujeżdżenia nie - i tak wszyscy jeżdżą w czapkach z daszkiem, na zawodach w meloniku.
A w teren - oczywiście (przynajmniej jeśli każdy ma zawsze taki dziki teren jak ja Cool ).
No i podobno przy upadku w toczku pęka głowa, a w kasku kask.

Nie wiem czy to prawda.
Nikt nie może uciec przed własnym sercem.
Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi.
Post » Wysłany: Sro Gru 05, 2007 14:07 Zobacz profil autora PW
Cichonia » Czw Gru 06, 2007 23:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cichonia


Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 82


Status: Offline

hehe osttanio zdawałam odznake i jak uczyłams ie pytań to było takie a odpowieź na nie to było ze każdy jeździeć bez względu na wiek i umiejętności jeździeckie powinien jeździć w toczku ;]
Moim zdaniem jest to prawda ... nie którzy myślą że opanowali już swietnie jazde ponieważ jeżdżą kilka lub kilkanaście lat ... hmm moim zdaniem nie jest to prawda mozę mają świetną rózwnowage ... ale nie wszystko da sie przewidzieć i uniknąć wypadków ... Jest nie możliwa pewnosć że już nei spadnę bo świetnie jeżdże ja jeżdże 5-6 rok i nadal chronie głowe kaskiem ;]
Post » Wysłany: Czw Gru 06, 2007 23:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dakarella » Czw Gru 06, 2007 23:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

felinka napisał(a):
Do ujeżdżenia nie - i tak wszyscy jeżdżą w czapkach z daszkiem


Dokładnie! Jakbyś o mnie mówiła Bardzo wesoły
Ale żeby nie było, mam udokumentowany moment, kiedy jechałam na koniu w kasku...
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Czw Gru 06, 2007 23:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ulala » Czw Gru 06, 2007 23:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2496
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cichonia napisał(a):
hehe osttanio zdawałam odznake i jak uczyłams ie pytań to było takie a odpowieź na nie to było ze każdy jeździeć bez względu na wiek i umiejętności jeździeckie powinien jeździć w toczku ;]


A myślisz, ze twórcy tych pytań jeżdżą w kaskach? Śmieje się
Post » Wysłany: Czw Gru 06, 2007 23:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
BlueHorse » Pią Gru 07, 2007 1:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlueHorse

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)

Status: Offline

A ja uznaje takie zasady:
Strzałka Masz 18 lat i chcesz jeżdzić bez ochrony na głowę (kask, toczek...)??? Jeżdzij Twoje ryzyko Uśmiechnięty
Strzałka Ja prowadze Ci jazdę badz jazda prowadzona na koniu pod moja opieką badz moim: Jeżdzisz w kasku/toczku...
Strzałka Sama jeżdze w kasku (19 lat). Bez tylko gdy jazda wychodzi przypadkowo co jednak nie ma czesto miejsca oraz na oklep na stepa, spacerek czy coś...

I nie wdaje się w dyskusje Puszcza oko Każdy ma swoje zdanie Uśmiechnięty
blue world...
and everything is blue...
Post » Wysłany: Pią Gru 07, 2007 1:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
horsy » Pią Gru 07, 2007 11:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horsy


Stajenny
Dołączył: 10 Sie 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 207


Status: Offline

ja uwazam ze kazy powienien jazdzic w kasku albo toczku Puszcza oko .

Nawet Ci zaawansowani tez , bo przeciez kon to zwierze nikt nie przewidzi co i kiedy kon zrobi
Post » Wysłany: Pią Gru 07, 2007 11:20 Zobacz profil autora PW
Silene » Pią Gru 07, 2007 19:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

Wiesz, ja jak jeżdżę to bez toczka czuję się niej komfortowo. Przecież co to jest ten toczek na głowie;P Prawie go nie czujesz Bardzo wesoły Hehe ^^
Post » Wysłany: Pią Gru 07, 2007 19:00 Zobacz profil autora PW Tlen
ritka » Pią Gru 07, 2007 20:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

najlepiej jest zeby każdy odpowiadał sam za swoją głupotę. Jeśli ma powyzej 18 lat to nie interesuje mnei czy ma kask czy nie.

PS
spadłam 4 razy nie majac niczego na głowie i nawet wstrząsnienia mózgu nie miałam. Moja znajoma spadła z kaskiem i była w śpiączce przez 2 tygodnie. Więc tu reguły nie ma.
Post » Wysłany: Pią Gru 07, 2007 20:00 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
pies_mi_zgrubl » Pią Gru 28, 2007 23:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

pies_mi_zgrubl


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 116
Skąd: Jastrzebie Zdrój

Status: Offline

ha tez bylam madra jezdzilam bez kasku i toczka bo po prostu nie lubilam ;/ az w koncu mojej kolezance zdazyl sie wypadek (spadla i tzrasnela glowa o beton) i od tej pory zakladam kask na glowe przynajmniej do wyjazdow w teren mimo ze mam latek 19.
Post » Wysłany: Pią Gru 28, 2007 23:08 Zobacz profil autora PW
sivula » Pią Gru 28, 2007 23:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 648
Skąd: slask

Status: Offline

moim zdaniem kask obowiazkowy, slyszalam i widzialam juz troszke upadkow Przewraca oczyma i nie ma znaczenia czy ktos poczatkujacy czy stary wyga, nasze konisie sa nieprzewidywalne.. napisalam bo wiem ze tak trzeba, ale sama.. no roznie z tym bywa.. w teren nie lubie kasku, wole zdecydowanie moj swietny kapelusz.. wiem ze to glupota Bardzo wesoły i wiem ze tlumaczenie ze moj kon jest naprzwde bardzo spokojny, nieplochliwy itd nic nie daja, choc naprawde tak jest!! Bardzo wesoły Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Gru 28, 2007 23:17 Zobacz profil autora PW
pazia » Pią Gru 28, 2007 23:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

pazia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 196
Skąd: Legionowo

Status: Offline

Również uwarzam, żę każdy powinien, niezaleznie od wieku i umiejętności jeździć w toczku. Fakt, że jak pozujesz w stój do fotki, to wiadomo że mozna zdiąć (chociaz i wtedy możę się coś wydarzyć).
A dla tych co uwarzają "Co się może stać?"
Zapraszam do przejżenia kilku wątków na tym forum o wypadkach jeździeckich..
Post » Wysłany: Pią Gru 28, 2007 23:21 Zobacz profil autora PW
wena » Pią Gru 28, 2007 23:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1421
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

Ja też uważam, że kask/toczek to podstawa, chociaż zdarzyło mi się kilka razy wsiąść na konia bez niego. No, ale każdemu może się zdarzyć. To tak jak z prawem:wiemy jakie jest a je "łamiemy";-(
Post » Wysłany: Pią Gru 28, 2007 23:22 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sob Gru 29, 2007 10:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

ritka napisał(a):

spadłam 4 razy nie majac niczego na głowie i nawet wstrząsnienia mózgu nie miałam. Moja znajoma spadła z kaskiem i była w śpiączce przez 2 tygodnie. Więc tu reguły nie ma.

ciekawe czy na śpiączce by się skończyło gdyby kol. nie miała kasku....
Oczywiście to nie reguła, ale jazda z kaskiem jest bezpieczniejsza. Ja wole jeździć z.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Gru 29, 2007 10:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
frania » Sob Gru 29, 2007 12:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

frania

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5
Posty: 1395
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Dla mnie jesli ktos ma konia ktorego dobrze zna to moze jezdzic bez kasku. Ja na poczatku na mojego zakladalam kask ale teraz juz sie znamy i nie nosze.
Chociaz czy ja wiem czy to madre? Nawet ze spokojnego Orlando zdarza mi sie czasami spasc, ale nie z jego winy( np. pies sie na nas ostatno rzucil) i wtedy by sie kask przydal.
Ja w tereny tez jezdze bez kasku, a na skoki teoretycznie zakladam, ale jakos ostatnio czesto mi sie zdarzaja takie niezaplanowane Puszcza oko

Bezpieczenstwo jest najwazniejsze ale nie popadajmy w paranoje Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Gru 29, 2007 12:52 Zobacz profil autora PW
Justynka9 » Sob Gru 29, 2007 12:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 91


Status: Offline

Ja jeżdże często bez kasku (wiem, że to głupota), ale często zapominam go nałożyć. Ale są kluby, szkółki jeździeckie, gdzie bez kasku/toczka nie wolno wsiadać na konia (bardzo dobry zwyczaj), niestety są i osoby, które nigdy na głowie nie miały "czegoś ochronnego" (poza czapką lub kapturem). Ja mojego kasku nie zakładam z wielu powodów (jest niewygodny, chociaż ma regulator wielkości-nie wiem czy dobrze napisałam, wygląda jak nocnik na głowie, nie mieszczą się pod nim włosy-związane). Nawet najlepsi (sporadycznie ale jednak) jeżdżą w kaskach-przykład Anky (juz wymieniony). Wg. mnie jak ktoś jest pełnoletni, ma swojego konia to niech sobie jeździ bez niczego, ale "uczący się młodzi adepci jeździectwa" niestety powinni ten kask/toczek nosić. Zauważyłam, że dużo ludzi pisze:kask koniecznie na skoki i przy pracy z młodymi końmi, ale czy "staryszy" koń jest całkowicie przewidywalny...?
Post » Wysłany: Sob Gru 29, 2007 12:53 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Toczek czy nie??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum