Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| frania |
» Sob Wrz 12, 2009 12:55   |


Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5 Posty: 1395
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Raczej by mi się czapka pod kask nie zmieściła
Nie jestem wariatką!(to znaczy jestem ale nie aż taką)
Oczywiście, że będe na młodym jeździła w kasku mimo, że jest grzeczniejszy od Orlando bo mu nie ufam i jak grzeczny by nie był, zawsze będzie młodym koniem
|
» Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 12:55
|
| Shaer |
» Pią Paź 16, 2009 10:43     |

Dołączył: 25 Wrz 2009
Posty: 5
Skąd: wrocław
Status: Offline
|
Nie wsiadam nigdy na konia bez kasku, bo nigdy nie wiem, czy nie zaatakuje mnie jakaś nisko wisząca gałąź. A gałęziom i drzewom w lesie nigdy nie można ufać .
|
» Wysłany: Pią Paź 16, 2009 10:43
|
| lettera |
» Pią Sty 08, 2010 16:18     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 74
Skąd: Legnica
Status: Offline
|
Zawsze jeżdżę w toczku lub kasku ze względu na swoje bezpieczeństwo i myślę, że nie ma o czym dyskutować, bo życie jest sprawą pierwszorzędną, niezależnie na jakim koniu siedzę . Nigdy nie wiem, kiedy koń się czegoś przestraszy, a może spadnie na niego jabłko z drzewa, może zatrąbi samochód, wybiegnie sarna, potknie się?
A kolejnym argumentem przemawiającym za noszeniem kasków są wystające gałęzie, jak to stwierdziła osoba wyżej
|
» Wysłany: Pią Sty 08, 2010 16:18
|
| aliszja_kucyk |
.
» Sro Lut 03, 2010 15:00     |

Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 35
Status: Offline
|
Ja po nieszczęsnym upadku z kucyka o wys 70cm na zmrożoną zaoraną ziemie z czapką którą mi zwiało i rozciętym czole nigdy w życiu nie wsiadłam na konia bez kasku. I nigdy więcej tego nie zrobie. A i uzasadnienie że tysiące godzin w siodle i leci się tylko z młodych jest żadne. Możesz z niego nie spaść ale koń moze tak niefortunnie polecieć ze np trafisz w drzewo, i ? Co wtedy?
|
» Wysłany: Sro Lut 03, 2010 15:00
|
| rudixandboleslaw |
Toczek czy nie??
» Pon Mar 01, 2010 0:38     |

Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 41
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Kiedyś jeździłam zawsze w kasku, raz jeden jedyny wsiadłam bez koń się wystraszył, wysdził kilka razy poniósł a ja na ziemi Niewiele brakowało aby skończyło się szpitalem czy coś na szczęście podłoże było miękkie.
Od tamtej pory zawsze jeżdżę w kasku, choć robię wyjątki ale tylko wtedy gdy jazda będzie krótka i niewymagająca, ale to nie żadne uzasadnienie
|
» Wysłany: Pon Mar 01, 2010 0:38
|
| Paula94 |
» Pon Mar 01, 2010 12:16     |

Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 34
Skąd: ok.Bielska
Status: Offline
|
Praktycznie zawsze mam na głowie toczek bądź kask .
Czasami zdarza się że go nie ma, ale to bardzo rzadki przypadek
|
» Wysłany: Pon Mar 01, 2010 12:16
|
| equestrian |
» Pią Mar 19, 2010 14:39     |

Dołączył: 19 Mar 2010
Ostrzeżeń: 1 Posty: 8
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Ja uważam,że powinniśmy ksak mieć na sobie nawet gdy trenujemy go nie siedząc na nim ,ponieważ kon to kon i nawet nie chcacy może nam zrobić krzywdę.Wilele z nas jeździ bez kasku tylko dla szpanu,ale przecież dla nas najważniejsze jse bezpieczeństwo.;P i musimy uważać.Dlatego radzę zakładać na głowę.
|
» Wysłany: Pią Mar 19, 2010 14:39
|
| qniara95 |
» Pią Mar 19, 2010 16:40     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
też zawsze jeżdże w toczku
raz jedyny nie jeździłam w nim bo w sumie o nim zapomniałam xD byłam już na łące i nie chciało mi się wracać
|
» Wysłany: Pią Mar 19, 2010 16:40
|
| baymare |
» Pią Mar 19, 2010 19:03     |

Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1 Posty: 716
Status: Offline
|
Ci, którzy jeżdżą bez kasku ew. toczka po prostu szarżują, totalnie bez sensu. Bo tak jak już większość powiedziała, koń to TYLKO koń, nawet koniowi-profesorowi może zdarzyć sie panika.
A ja osobiscie w 99% przypadków mam kask, no czasami zdarzy się uszczerbek
|
» Wysłany: Pią Mar 19, 2010 19:03
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Mar 20, 2010 11:17   |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2536
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
A propos tych gałęzi xD Od razu przypomniało mi się jak taki jeden pan który jeździ bez kasku zaorał sobie w lesie z gałęzi w czoło xD zwała jak nic miał taką ekstra czerwoną pręgę nie polecam ;]
http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko
|
» Wysłany: Sob Mar 20, 2010 11:17
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum