| ritka | Re: Przenoszenie ciężaru, a jazda w równowadze.
» Nie Gru 09, 2007 17:33 |
|---|---|
![]() Szwoleżer Dołączył: 07 Lip 2004 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067 Status: Offline |
Ja jestem wybitnym paralitykiem i przechylam się na jedną ze stron, ale trenerzy z którymi jeździłam zawsze mówili, żeby siedzieć prosto. Skręcamy się w ramionach. Tzn. Obracamy się w zakręt, ale nie obciążamy celowo żadnej strony. Myślę, że dzięki temu lekko obciążamy wewnętrzną strone, ale to jest bardziej nieświadome niż wyuczone.
wypycham wewnetrznym biodrem, czyli mocniej działa ciężar po wewnętrznej stronie.
myślę, że to zależy od konia. Ja przenoszę łydki i ciężar w tym samym momencie. Nie koncetruje się na żadnym z tych sygnałów, po prostu idzie razem.
lydka i ciężar. Oczywiscie nie wyginam sie w zadną ze stron, po prostu siedziec prosto i lekko spychac
Siedzimy cały czas prosto, nie wyginamy sie na żadną ze stron. Zaraz poszukam fajnych filmów mam nadzieje ze cos wyjasniłam:) [ Dodano: Dzisiaj o godz. 16:46 ] ciag:obracamy się ramionami w stronę ruchu http://www.youtube.com/watch?v=LLTOmF-vnvo http://www.youtube.com/watch?v=Urhf08Ym6ZI łopatka: http:/ /www.youtube.com/watch?v=CjhMStcbmPc http://www.youtube.com/watch?v =F1ZzYBoCvMU reszta kiedy indziej |
|
|
|
| jasmina |
» Nie Gru 09, 2007 17:55 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
ostatnio poznałam dość nowa teorię, to tak odnoście kół i zakrętów, która głosi ze trzeba być bardziej na zewnątrz niż wewnątrz. Nie jest to raczej jakieś znaczące przenoszenie ciężaru ale robienie miejsca na żebra. I to działa rewelacyjnie! Sama byłam zdziwiona. Jak to się robi dokładnie powiedzieć nie umiem, ale to tak jakby było nas więcej na zewnątrz i nie jest to zwalanie się na tą stronę ani działanie kośćmi kulszowymi0- jakoś tak samo wychodzi. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Nie Gru 09, 2007 19:12 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
nie wiem co źle, co dobrze, może za bardzo przesadziłaś? Do mnie przemawia taki opis- koń skręcając przenosi ciężar do wewnątrz więc nie możemy również zrobić tego samego bo się "zawali",, trzeba zadziałać z przekorą czyli usiąść bardziej na zewnątrz ale bez przesady- co za dużo to nie zdrowo. Może to nawet nie tyle co przenoszenie ciężaru co wysunięcie się, nabranie powietrza w zewnętrzną część naszego ciała. U mnie zadziałało to w stępie wprost rewelacyjnie, sama byłam zaskoczona. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Nie Gru 09, 2007 19:46 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
to jedna z teorii, jesli prawdziwa to masz racje- mamy być w jednej linii, ja ostatnio zrobiłam doświadczenie z plecakiem- gdy miałam go na plecach przesuniętego do wewnątrz to było mi niewygodnie, na zewnątrz było znacznie wygodniej skręcać. O dziwo nawet wygodniej niż w momencie gdy plecak znajdował się w równowadze;) zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Nie Gru 09, 2007 20:34 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
nie wiem, ale jak jedziemy autem po zakręcie to zwykle jednak na zewnątrz;) zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Wto Gru 11, 2007 17:06 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
czy nacisk na wewnątrz wskazuje kierunek? Można się kłócić. Dlaczego? Bo teoretyzując, naciskając na prawą stronę spycham konia w lewo. Nawet jeśli nacisk jest lekki to jednak koń teoretycznie powinien ustąpić. Z drugiej strony ustąpienie może mieć charakter wygięcia. W PNH skręca się początkowo działając zewnętrzną łydką z przodu i dosiadem spychająco- tłumaczy się to jako dociśnięcie, zamknięcie drzwi, po drógiej (wewnętrznej) stronie drzwi otwiera się wodzą i lekko odstawioną łydką, pępkiem. Sposób mało precyzyjny ale skuteczny i prosty- zwłaszcza na samym początku. dopiero później wymaga się większej perfekcji. Co do zasad fizyki- to nie jest martwe ciało które porusza się po okręgu:) To żywe zwierze. Jeśli przenosi ciężar do wewnątrz i my zrobimy to samo- to raczej równowagi nie ma, jest przeciążenie na jednej stronie. Jesli pozostaniemy w równowadze jest ok, jesli przeniesiemy się na zewnątrz wyrównamy (zrównoważymy) obciążenia. Teraz pytanie- która opcja jest najlepsza i najwygodniejsza bo nie umiem na to odpowiedzieć. W przypadku moim i mojego konia super działa działanie bardziej na zewnątrz:) Więc musi to być co najmniej niezły pomysł. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
» Forum
» Dyskusje na poziomie
» Przenoszenie ciężaru, a jazda w równowadze.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



