Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| ja_olunia |
brykanie przed galopem
» Nie Gru 16, 2007 20:18   |

Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 14
Status: Offline
|
Witam.
Otóż mam pewien problem. Ostatnio jeździłam u nas w stajni na pewnym koniu, klaczy 4 letniej. I ostatnio zaczęła brykać, gdy tylko koń przed nią rusza do galopu, a ja jej ruszyć nie pozwalam jeszcze. Bryka, rzuca łbem, ogólnie nie słucha. Kiedy idzie w galopie za innym koniem nie ma problemu. jednak gdy ma ruszyć sama to jest już walka. Co byście doradzili ?
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:18
|
| kajpoucha |
» Nie Gru 16, 2007 20:22     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Doradzic to ci może instruktor na jeździe
Koń to zwierze stadne i woli poruszac sie tuż za swoim kompanem, czuje niepokój gdy jego kolega rusza galopem a on musi dalej kłusować.
Gdy idzie sam pewnie nie chce mu się galopowac,d latego cie lekceważy
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:22
|
| Gavanza |
» Nie Gru 16, 2007 20:24     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Hm, teoretycznie, ta klacz powinna być jeszcze surowa
W wieku 4 lat konia zaczyna się ujeźdzać.
Nie znam sytuacji, nie wiem, co to za koń, kiedy i jak był ujeżdzany, kto go dosiada, jak jest karmiony, ile razy w tygodniu pracuje i jak to robi, jeździ w rekreacji czy też w sporcie, jak duże doświadczenie Ty posiadasz...
Może jesteś w stanie choć troszkę przybliżyć sytuację?
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:24
|
| Artemida |
» Nie Gru 16, 2007 20:26     |


Jeździec
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 849
Skąd: Zielona Polana
Status: Offline
|
Brak respektu do Ciebie?
Czy może sprzęt niedopasowany?
...najpiękniejsze spojrzenie umarło
http://qnwortal.pl/forum,temat,9515
- zapraszam na temat mojego qnia ^^
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:26
|
| ja_olunia |
» Nie Gru 16, 2007 20:30     |

Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 14
Status: Offline
|
Ja jego sytuacji dokłądnie też nie znam. jest w stajni niecałe pół roku. nasza stajnia jest raczej rekreacyjna, klaczka czasem skacze trochę. Na początku przyszłego roku 5 lat kończy. Ja zbyt dużego doświadczenia nie posiadam, jeżdze nieco ponad rok. Ale na koniu jeździ kilka osób bardziej doświadczonych i mają ten sam problem.
Niedawno było dużo lepiej, jeździły na niej osoby jeszcze nie galopujące. Problem pojawił się stosunkowo niedawno i nikt nie ma pojęcia czemu.
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:30
|
| kajpoucha |
» Nie Gru 16, 2007 20:30     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Moim zdaniem łatwo sie domyslić ze poziom to taka przecietna rekreacja: już galopują, ale jeszcze w zastępie
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:30
|
| dagaaa |
» Nie Gru 16, 2007 20:34     |

Stajenny
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 310
Skąd: Rzeszów
Status: Offline
|
mam podobny problem [mysle ze nie masz nic przeciwko zebym sie w jakiejs czesci podlaczyla do tego tematu ](od pewnego czasu) z koniem 4-letnim . w moim przypadku bylo to "po co ja mam galopowac jak inne konie stoja ?!"- najpierw byly zatrzymania a potem strzelania z zadu... foch i tyle
jezeli jakis kon zagalopuje to nie moge go sprowokowac do klusa tylko on tez wtedy rusza galopem
no i wlasnie nie wiem co z tym robic...
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:34
|
| Martyna93 |
» Nie Gru 16, 2007 20:45     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 133
Status: Offline
|
a ile razy w tygodniu na niej ktoś jeździ?? jak Mało to może chce sie wyszaleć u mnie w stajni też jest taki koń jak w wakacje jeźdzono codziennie to była super ale jak teraz tylko 1 w tygodniu ktoś na nią wsiada to nieda sie jej zatrzymać
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:45
|
| ja_olunia |
» Nie Gru 16, 2007 20:49     |

Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 14
Status: Offline
|
Chodzi prawie codziennie. A jak nie chodzi to jest wypuszczana z innymi końmi na wybieg.
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:49
|
| kajpoucha |
» Nie Gru 16, 2007 20:52     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Co nie zmienia faktu że koń to zwierze stadne, jeden bardzije to pokazuje drugi mniej (jeden postawi uszy, drugi strzeli serię baranków)
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 20:52
|
| Marciocha |
» Nie Gru 16, 2007 22:02     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ja myslę,że to taki atut młodości - klacz jest jeszcze młoda,to że bryka,jest jak najbardziej na miejscu.Większość młodych koni tak ma i z czasem powinno to minąć bądz choć stopniowo się unormować
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 22:02
|
| Figaro_16 |
» Nie Gru 16, 2007 22:12     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Hmm, dziś pierwszy raz Aqus bryknął mi w terenie teoretycznie bez powodu. Jechałam za szetlandem i gdy on galopował, my jechaliśmy maksymalnie wyciągniętym kłusem. On chciał galopować, ja nie chciałam, bo po chwili wylądowalibyśmy na szetlandzie :). Więc bryknął i zrobił pare foulee.
Może klacz boi się, że koń przed nią jej odbiegnie i zniknie, więc ona chce już zaraz i koniec.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 22:12
|
| Dakarella |
» Nie Gru 16, 2007 22:19     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Moim zdaniem problem tkwi przede wszystkim w zbyt młodym koniu i nieodpowiednich dla niego jeźdźcach.
Tak niestety bywa, gdy 4-letni koń trafia do szkółki i "dojeżdżają" go klienci...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 22:19
|
| ja_olunia |
» Nie Gru 16, 2007 22:21     |

Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 14
Status: Offline
|
Ale jeszcze niedawno też kombinowała, ale dało się ją wyhamować i szla ładnie równo kłusem. Teraz gdy koń przede mną zaczyna galopować ona zaczyna rzucać z impetem łbem, rusza gwałtownie do przodu, a jak próbuję ją hamować to zaczyna brykać albo zatrzymuje się, cofa, rzuca łbem, skacze jak zając. i to nie tylko ja mam z nią ten problem..
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 22:21
|
| sivula |
» Nie Gru 16, 2007 22:21     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
ja mialam ten sam problem z moja klaczka, tez miala 4 lata, teraz ma 5,5 i nie mam juz tego problemu, duzo pracowalam z nia z ziemi, duzo do niej mowilam przy lazowaniu i ta sama metoda pomogla mi w terenie, zawsze galopowala jak kon przede mna galopowal, zaczelam uspokajac ja glosem typu "hooooo" rownoczesnie ja przytrzymujac, glos i jeszcze raz glos, to naprawde pomaga!! teraz to ja tez jade jako kon prowadzacy, rozpoczynam galop, ide klusem albo stepem a kon przede mna galopuje (jezdzimy zazwyczaj we dwie osoby). Polecam wyprobowac!!
|
» Wysłany: Nie Gru 16, 2007 22:21
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum