Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 859 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Kłopoty z koniem i ze mną.


Napisz nowy temat
westalka69 Kłopoty z koniem i ze mną. » Czw Gru 27, 2007 21:11   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

westalka69


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 54


Status: Offline

Mam problem Przewraca oczyma
Zawsze jeździłam w rekreacji, na łatwiutkich koniach, idących od łydki, na głos, już nie mówie jak reagowały na palcat! W pysku masełko, dosłownie...
Myślałam że taka jazda jest w porządku. Ale byłam zmuszona do zmiany stajni. Tam wsiadłam na Fale, było git, luz blues... A gdy wsiadłam na Lize, to o matko.! Pierwszy raz mnie tak wybijało z siodła, nie umiałam nad nią panować! W galopie wieszała się na wędzidle, rozpędzała się (moja wina- nei utrzymywałam na wodzy... byłąm zwyczajna do koni które lecą bez czegoś takiego jak przytrzymanie...) zamiast zagalopować. Za chiny nie umiem zagalopować!! A gdy zagalopuje na maneżu to trwa to 4 minuty i znowu do rozpędzonego klusa... Nawet usiedzieć nie potrafie w ćwiczebnym! Gdy zagalopowałam na łące, to było git... Po raz pierwszy se z nią poradziłam... Ale nie dokońca... Łąka nie ogrodzona, ona łeb w dół, ja lece na szyje, ta wędzidło za zęby i cwałem do stajni ;/
Instruktorka mówi że to nei jest moja wina że tak rwie, no, ale mam zamiar na niej jechać na brąz itd. w przyszłości (a konkretniej na jesień..) I jak nauczyć się panować nad takim koniem?
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:11 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
-Roksio- » Czw Gru 27, 2007 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ja to się dziwię, że dla ciebie były takie super konie rekreacyjne Puszcza oko
Ile lat ma owa pani? Może po prostu młodość?
Co do wieszania się na wędzidle - ruszaj palcami - to na pewno pomoże. Baw sie z pyskiem, a nie powinna się wieszać. Korzyść będzie także dla niej Puszcza oko
www.clashtree.posadzdrzewo.pl

Niech drzewko będzie jeszcze większe! Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:14 Zobacz profil autora PW
sivula » Czw Gru 27, 2007 21:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 648
Skąd: slask

Status: Offline

ja tutaj za bardzo nie widze twojej winy, wydaje mi sie ze konis jest troszke.. zepsuty niedoswiadczonymi jezdzcami, jesli masz na niej jechac na braz to popracuj z nia na manezu, przyzwyczaj do siebie, na pewno z czasem ja bardziej wyczujesz i bedzie ci latwiej nad nia zapanowac! To napewno troche potrwa zanim osiagniesz to co chcesz ale warto sie pomeczyc Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:18 Zobacz profil autora PW
Delijka » Czw Gru 27, 2007 21:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Delijka


Stajenny
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 336


Status: Offline

Roksio ma racje Uśmiechnięty trzeba popracowac nad pyszczkiem troche Uśmiechnięty pozatym wedlug mnie to kwestia przyzwyczajenia i zgrania sie z koniem... potrzeba czasu... mysle, ze do jesieni spokojnie dacie rade! Uśmiechnięty oczywiscie to wymaga ciezkiej i systematycznej pracy...

dla mnie to dziwne, ze jezdzilas nad tak dobrze ulozonych koniach REKREACYJNYCH. ja w mojej stajni gdzie jezdzilam przez 5 lat zaczynalam na koniach ktorych nie mogla ruszyc albo ledwo co jechalam... z czasem bylo coraz lepiej a jak juz bylo ok to dostawalam te najlepsze konie Uśmiechnięty a pozniej nawet musialam po jezdzcach slbaszych poprawiac te trudniejsze konie np zeby zagalopowaly, co nie bylo problemem. i za to jestem wdzieczna mojej instr. bo teraz z wiekszoscia koni jestem w stanie sobie poradzic Uśmiechnięty


wracajac do tematu westalka69 trzymam kciuki i zycze milej pracy z koniem Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
westalka69 » Czw Gru 27, 2007 21:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

westalka69


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 54


Status: Offline

-Roksio- Aneta (instruktorka) ma 17 lat ma już srebro, i 3 klase sportową. Eh.
Ja właśnie teraz jestem zła na klub poprzedni który dawał mi konei które latają od łydki Przewraca oczyma Teraz wiem co to ciężka robota z koniem i chce z nią nad tym pracować...
Jak pierwszy raz na nią wsiadłam to w galopie latałam przez połowe manezu, eh.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:24 ]
A jeśli chodzi o konia to Liza ma 7 lat Pokazuje język Ślązak, nie ma co ^^
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
sivula » Czw Gru 27, 2007 21:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 648
Skąd: slask

Status: Offline

ja jeszcze dorzuce od siebie ze moim zdaniem powinnas poczekac z galopem i bardziej (przynajmniej przez jakis czas) skupic sie na klusie, popracowac nad jej pyskiem, nad tempem klusa, po prostu wyczuc ja dobrze i chyba jeszcze troche.. nauczyc, jak juz to opanujesz to dopiero pozniej wziasc sie za galop, podejrzewam ze bedzie juz latwiej!!
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:25 Zobacz profil autora PW
westalka69 » Czw Gru 27, 2007 21:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

westalka69


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 54


Status: Offline

Teraz będe jeździć samym kłusem- wiadomo zima i jestem skazana na brak hali, więc trzeba pracowaćw samym kłusie.
Pobawie się troche jej pyskiem, zobaczymy jak to będzie Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:28 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Delijka » Czw Gru 27, 2007 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Delijka


Stajenny
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 336


Status: Offline

tez tak mysle jak sivula... wszystko malymi kroczkami... galop moze poczekac... praca w klusie jest bardzo wazna Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dagaaa » Czw Gru 27, 2007 21:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dagaaa


Stajenny
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 310
Skąd: Rzeszów

Status: Offline

oj..wieszanie sie na wedzidle- skad ja to znam.... [branie wedzidlo w zeby... Jestem skwaszony] Przewraca oczyma jak jezdze na Rudym to juz mi rece opadaja Jestem skwaszony bawie sie lbem, wodza (palcami) ale ten nic sobie z tego nie robi... nie wiem co juz mam z nim robic Smutny

mysle ze jak popracujecie nad klusemto to bedzie u was poprawa [7 lat- to troszke ktos zaniedbal ja, "moj" ma 4 Jestem skwaszony ale i tak jest juz z nim lepiej ... praca, praca a dojdziemy do celu Pokazuje język] Puszcza oko i jakos na braz pojedziecie Puszcza oko- 3mam kciuki Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 21:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
westalka69 » Czw Gru 27, 2007 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

westalka69


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 54


Status: Offline

Ona strasznei sięna przeszkody napala... Gdy skoczymy to aż się z Anetą śmiejemy bo się tak napala że aż ze szczęścia sobie strzeli barana i... zaczyna galopować, a jaka zebrana po skoku... Zszokowany
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 22:02 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Cherry » Czw Gru 27, 2007 22:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

westalka69 napisał(a):
-Roksio- Aneta (instruktorka) ma 17 lat ma już srebro, i 3 klase


czyli uprawnień instruktorskich raczej nie ma Puszcza oko
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 22:13 Zobacz profil autora PW
westalka69 » Czw Gru 27, 2007 22:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

westalka69


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 54


Status: Offline

No nie... Tam nie ma instruktora... Uczą dziewczyny: Aneta, Basia, Kurczak... A Aneta najlepiej potrafi jeździć także Pokazuje język Ale jedzie w 2008 roku na instruktora Puszcza oko
Jeżdże tam bo to jedyna stajnia która daje klientom cos do skakania, i daja ci szanse jezdzenia na zawody itd. Na Śląsku poza tą są inne, ale tam skaczą tylko klubowicze, albo w Ochabach, albo w Zbrosach są skoki po 50 zł 1h Przewraca oczyma

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:28 ]
chce jeszcze dodaćże ona sama z siebie wiesza sie na wedzidle i cwałem do stajni keidy chce zagalopować... wczesniej tylko uwiesiła sięi nic nie można było zrobić... Czy to może być 'humorek'? Dodam jeszcze że prawdopodobne jest że za miesiąc się oźrebi...
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 22:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Artemida » Czw Gru 27, 2007 22:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Artemida

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 849
Skąd: Zielona Polana

Status: Offline

Kod:
Roksio ma racje Uśmiechnięty trzeba popracowac nad pyszczkiem troche Uśmiechnięty pozatym wedlug mnie to kwestia przyzwyczajenia i zgrania sie z koniem... potrzeba czasu... mysle, ze do jesieni spokojnie dacie rade! Uśmiechnięty oczywiscie to wymaga ciezkiej i systematycznej pracy...

Jak ten koń jest rekreacyjny, to dziękuję bardzo za taki wysiłek, który będzie spaprany przez niedoświadczonych jeźdźców. Szkoda roboty.
...najpiękniejsze spojrzenie umarło

http://qnwortal.pl/forum,temat,9515
- zapraszam na temat mojego qnia ^^
Artemida zmodyfikował(a) ten post z powodu: lierówka
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 22:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dagaaa » Czw Gru 27, 2007 22:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dagaaa


Stajenny
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 310
Skąd: Rzeszów

Status: Offline

czy moglabym podczepic sie do tematu ? skoro jest tu mowa o wieszaniu sie ? [jezeli tak to ok, jezeli nie to... prosze mnie gdzies przeniesc lub cos... Przewraca oczyma ]
no wiec mam problem z moim kochanym Rudzielcem Smutny pewnie to przez to ze za malo jezdzilo na nim osob zaawansowanych [ja niestety nie jezdze doskonale- zeby nie bylo nic dodac nic ujac...]. kon ma 4 lata. zajezdzanie zaczelo sie w lipcu. jezdze na nim glownie ja. no i sa problemy... m.in wieszanie sie na wedzidle. czasami lazi miodzio :* ale czasami nie moge z nim nic zrobic Jestem skwaszony "bawie sie wodziami", probujemy powyginac mu glowe w rozne strony - malutko ale zawsze cos. drugi problem jest taki ze gdy zagalopuje to nie mozna go zatrzymac-przejsc do klusa. zamykam w lydkach itd. probuje cos zrobic z wodzami (inaczej sie nie da...) a ten leb do gory, wygina go czasami dziwnie tak ze nie widzi gdzie jedzie i nie wiem co zrobic Smutny ... zeby przejsc ze stepa do stoj nie urzywam wodzy (tak jak powinno byc) ale przy klusie czy galopie- inaczej sie nie da Jestem skwaszony - czasami sa bardzo niebezpieczne sytuacje i wiem ze trzeba cos z tym zrobic Jestem skwaszony
albo bierze wedzidlo w zeby Jestem skwaszony oduczamy go ruszenia gdy ktos wsiada, bo ja tak wsiadlam i mialam stluczone kregi bo ruszyl [nie dokonca siedzialam- jedna noga za siodlo], zdziwil sie ze wisze na nim, brykal i upadlam na plecy Jestem skwaszony co mam zrobic zeby w galopie byl taki "miekki" jak w stepie ? Zakłopotany
[zapewne jest to wina ze nie jezdzi na nim zaawansowany jezdziec- chociaz i tak ponoc najlepiej sobie na nim radze Przewraca oczyma ...]
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 22:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
KateFox » Czw Gru 27, 2007 23:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

westalka69 -> skoro ma się zaraz oźrebić, to nie powinniście na niej skakać i robić normalnych jazd, tylko lekkie spacerki raczej. Bardzo możliwe, że to jest przyczyna jej zachowania.
Co do skoków, to nie przesadzaj. Znalazłoby się tego trochę. Np. Amigo. W rekreacji też sobie trochę poskaczesz.
Wracając jeszcze do Twojej sytuacji, to może wcześniej mało od Ciebie wymagali i teraz wydaje ci się, że jest trudno. Mam podobną sytuację. Wcześniej nikt nie wymagał ode mnie super półsiadu, a teraz jest inaczej i trochę się gubię. No i wiesz, nie moża skakać za wszelką cenę, jeśli nie ma koni. Tak jak pisali inni skup się na pracy "ujeżdżeniowej". Piszę w cudzysłowiu, bo mam na myśli zapoznanie się z nowymi końmi bez stwarzania niebezpiecznych sytuacji, jakimi mogą być skoki.
Post » Wysłany: Czw Gru 27, 2007 23:50 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Kłopoty z koniem i ze mną.

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum