| jasmina | rekreacja i nauka jazdy od drugiej strony
» Sob Sty 05, 2008 22:35 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
Szukałam podobnego wątku ale go nie znalazła. jeśli coś pominęłam proszę o przeniesienie. Rekreacja... Czy zawsze nauka początkujących musi wiązać się z nieprzyjemnymi odczuciami dla koni? Czy można uczyć tak, aby koń czuł sie komfortowo? Czy prowadzenie ośrodka jeździeckiego, typowo rekreacyjnego, musi wiązać się z niskim poziomem ujeżdżenia koni? Jakie macie zdanie na ten temat? To jasne, ze początkujący najwygodniejszy nie jest dla konia, ale przecież dyskomfort można zmniejszać, ucząc prawidłowo (czyli jak- tradycyjnie pięta w dół, siedź prosto i tyle czy raczej główny nacisk na rozluźnienie i podążanie za koniem a w dalszej kolejności "dopracowanie"?), stosując żele, podkładki amortyzujące, ogłowia bezwędzidlowe dla początkujących... Coś jeszcze? Czy możliwe jest utrzymanie koni w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, nieprzepracowanych, dobrze ujeżdżonych (wiadomo, ze zebrania się nie wymaga ale podstawy chociaż)- przyjemnych do jazdy, a jednocześnie zarabianie na tym? Czy jest jakiś sposób na to, aby początkujący nie stępiali koni? I inne wasze przemyślenia na temat tej drugiej strony rekreacji:) zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| Zulencja |
» Sob Sty 05, 2008 23:11 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 1472 Skąd: Warszawa Status: Offline |
Hm... Jesli o mnie chodzi, to przede wszystkim wlasciciele stajni rekreacyjnych nie powinni tylko na nich sie utrzymywac. Bo konie sa wykorzystywane. Takie rzeczy widywalam w stajniach, ze ksiazke moge napisac. Wszystko wynika z braku pieniedzy, zgubnej rutyny i niedbalstwa ludzi, ktorzy zajmuja sie konmi i jezdzcami. Jesli chodzi o to, zeby konie sie nie stepily na pomoce, jak to ladnie okreslilas, to uwazam, ze raz na jakis czas, powiedzmy raz na 3 czy nawet 6 miesiecy maja na przyklad 2 tygodnie zupelnego luzu, ewentualnie, zeby jedna dobrze jezdzaca osoba na nich jezdzila, zeby nie wypadaly i nie wracaly nagle do normalnej pracy. Dobrym rozwiazaniem jest rowniez ustawianie jazd w kolejnosci: poczatkujacy, srednio zaawansowaniu, zaawansowani- tak, aby konie na koniec byly spowrotem ustawione na prawidlowe pomoce. A jesli juz musza duzo pracowac- niech maja chociaz dobra ochrone- miski, zele, dobrze dopasowany sprzet, jak najlepiej dobrane kielzna, ochraniacze.. Niestety w wiekszosci stajni podstawowy sprzet sie rozpada, ochraniaczy to juz nie uswiadczysz. A konie sa odstawiane od pracy tylko, jak maja z grzbietu zrobiona krwawiaca rane, albo kuleja tak, ze nie da sie tego "zakamuflowac". Moj ulubiony tekst instruktorki ze stajni Powsin, kiedy jeszcze trzymalam tak konia: "on troche kuleje, ale galopuj dalej". I takie podejscie tam bylo do wszystkiego. Mysle, ze w stajniach rekreacyjnych owszzem, powinni uczyc prawidlowego dosiadu, ale przede wszystkim kontaktu z koniem i szanowania go jako innego zywego stworzenia. Chociazby zdjecie siodla na godzine miedzy jazdami, a nie zostawianie go w boksie osiodlanego i okielznanego, bo nikomu sie nie chcialo jeszcze raz siodlac.. Moje konie http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight= http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight= |
|
|
|
» Forum
» Dyskusje na poziomie
» rekreacja i nauka jazdy od drugiej strony
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum




