| fraszkowata |
» Sob Mar 20, 2010 22:50     |

Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 21
Skąd: wrocław
Status: Offline
|
długi czas wędrowałam ze swym zwierzem, jest bardzo charakterny w obsłudze i treningu, z tego powodu szukałam miejsca gdzie będzie mógł dać upust swej energii podczas zabaw na pastwiskach.
szukałam miejsc w stajniach sportowych oraz przydomowych zawsze pojawiał się problem padokowania- bo pani koń nie chce wyjść z boksu lub staje dęba przy prowadzeniu, bądź się szarpie, oraz problem żywienia- zawsze właściciel wiedział lepiej niż ja, a bydlak ma problemy przy złym zbilansowaniu dawki owsa do ruch, więc w zależności od intensywności treningu itp. obliczam mu dawkę żywieniową.
znalazłam stajnie we wrocławiu do której miałam obawy ze względu na wcześniejsze doświadczenia- teraz nie zamieniłabym owego miejsca na żaden prestiżowy ośrodek z halą.
ani razu nie usłyszałam że mam problemowego konia, dodatkowo serwowane meni zasługuje na pięć gwiazdek, bo w cenie pensjonatu w żłobie znajdują się oprócz podstawowego owsa, buraki, marchew,jabłka, witaminy oraz czosnek, a dwa razy w tygodniu serwowane jest siemię lniane.
ważne jest dla mnie również aby stwór miał miękko w boksie więc za radą właścicielki stoi na torfie, śpi jak na pierzynie i ma sucho ze względu na właściwości tego surowca.
jedyny minus to brak hali, ale na ujeżdżalni wysypano dwa rodzaje piasku, więc przy lekkim mrozie można swobodnie poruszać konika.
wiosną też mamy problem z błotem jak u większości z was, ale myślimy nad drenażem.
dla mnie najważniejsze jest że koniowaty wychodzi na trawę ze stadem i jest w optymalnej kondycji(nie chudnie i nie jest przekarmiany więc wcześniejsze problemy zdrowotne nie występują)
życzę każdemu znalezienia własnej oazy dla pupila
p/s wyprzedzam pytania- mamy komplet i na razie nie szykują się wolne boksy
Ostatnio zmieniony przez fraszkowata dnia Sob Mar 20, 2010 23:23, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Sob Mar 20, 2010 22:50
|