Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Luty 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 516 Opinie: 1




» Forum koniarzy » Hodowla » Źrebięce wymysły


Napisz nowy temat
Morfeusz » Nie Sty 13, 2008 19:04  

Morfeusz


Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2008
Posty: 436
Skąd: Muszyna

Status: Offline

U nas kiedyś były młode hucułki. takie z nich diabły były. Kiedyś jeden zaczął tarzać się przy ogrodzeniu, ale nieszczęśliwie wszystkie nogi zaklinowały mu się pod belką. Potem leżał w takiej pozycji i błagalnym wzrokiem prosił o pomoc. No i trzeba było płot "rozebrać" Pokazuje język Inny zaś młody hucuł miał taki nawyk, że gdy tylko wychodził na polko to musiał się wytzrzać. Akurat szedł do czyszczenia i żeby go uprzedzić to go uwiązaliśmy, a ten się kładzie i tarza... Uwiąz w niczym nie przeszkadzał mimo że było bardzo krótki Pokazuje język

Wczoraj chciałam pojechać sobie na kobyłce w teren. Reszta koni było odgrodzona. Ja już sobie wsiadam i jadę, a tu patrzę za mną źrebak zasuwa... Pieron mały bez wachania przechodzi pod pastuchem. Bierze go na grzywę (bo wtedy chyba nie konie, przynajmniej tak wnioskuję Pokazuje język) i dawaj w długą Puszcza oko

W lecie konie zostawały na noc na pastwisku. Trawka była ładna, ale wiadomo miejscami podeptana itp. Za płotem zaś u sąsiada rosła pyszna koniczynka i zielona trawka. Arton każdej nocy przeskakiwał ok. 120cm płot żeby się tam dostać. Potem rano trzeba go było stamtąd wyciągać. Pewnego dnia jednak nigdzie nie można go było znależć. W końcu przyłapaliśmy go na sjeście pod zadaszeniem, gdzie jakby nigdy nic sobie leżał i odpoczyłał Pokazuje język
Post » Wysłany: Nie Sty 13, 2008 19:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Źrebięce wymysły

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum